Masz coś ciekawego do powiedzenia? Opublikuj swój tekst na Antyweb. (dowiedz się więcej)

Przepisz: antyweb


*Zastrzegamy sobie prawo do nie opublikowania przesłanego artykułu.
O P U B L I K U J

S W Ó J

T E K S T

Sukces Internet Explorera i powolna degrengolada Chrome

76cd0cb23b3746ec796bd1e674b36681219995be

Obecnie na rynku przeglądarek internetowych mamy do czynienia z pięcioma graczami, których udziały w rynku są wystarczająco duże do tego, aby laik nie mógł ich nazwać błędem statystycznym. Są to (w kolejności od najmniej rozpowszechnionej) Opera, Safari, Chrome, Firefox i Internet Explorer. Jak pokazują statystyki z ostatnich miesięcy przeglądarka od Microsoftu, której od lat wieszczy się upadek systematycznie powiększa przewagę nad konkurentami. Mozilla zdoła zatrzymać spadek swoich udziałów i teraz utrzymuje je na względnie stałym poziomie, natomiast zaskakiwać może słabnąca pozycja produktu Google’a, który od maja traci rzesze użytkowników. Dlaczego internauci coraz częściej zamiast Chrome’a wybierają Internet Explorera?

Jak pokazują badania z przeglądarki Microsoftu korzystało w lutym 55,82 % użytkowników „deskopów” surfując po Internecie. W ciągu ostatnich 12 miesięcy udziały IE wzrosty o niespełna 3 %, a w ciągu miesiąca o 0,85 %. Sięgając po statystyki z wcześniejszych miesięcy można zauważyć, że po odbiciu się od dna w grudniu 2011 roku, przeglądarka notuje systematyczny wzrost liczby użytkowników, choć do poziomu z marca 2011 roku jeszcze trochę jej brakuje. Osiągnięcie tego pułapu wydaje się prawdopodobne, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę, że Microsoft niedawno udostępnił posiadaczom Windowsa 7, dziesiątą wersję IE.

Wykres_przeglądarki_antyweb_kk

Drugi w rankingu jest Firefox z udziałami wynoszącymi 20,12 %, co stanowi wzrost w stosunku do tegorocznego stycznia o 0,18 % i spadek o 0,8 % w stosunku do stycznia zeszłego roku. Przyjmując szerszą perspektywę widać spadek zainteresowania produktem Mozilli utrzymujący się do maja 2012 roku, kiedy to firmie udało się zapanować nad odpływem użytkowników. Wtedy też przeglądarka niemal zrównała się z Chromem na poziomie ok. 19,5 %, dla którego z kolei był to szczyt popularności. Do tego momentu przeglądarka systematycznie zdobywała nowych klientów, utrzymując się na fali innowacyjności i posiadając tytuł najszybszej na rynku. Tak było dla wersji oznaczonych numerkiem do „20”, jednak dla późniejszych, wydawanych od czerwca 2012 roku sytuacja przybrała niekorzystny obrót i przeglądarka Google straciła od tego czasu 3,31 %, aby obecnie zatrzymać się na poziomie 16,27 % udziałów w rynku.

Na dwóch ostatnich miejscach znajdują się Apple’owska Safari (5,42 %), notująca niewielkie choć systematyczne wzrosty i Opera (1,82%) nieustannie tracąca użytkowników mimo posiadania opinii najbardziej zaawansowanego produktu.

Konkurenci IE mimo powiększającej się straty nie zamierzają zasypiać gruszek w popiele. O zmianach w Firefoxie możecie przeczytać TU, a pomysłach Google TU.

Dane statystyczne

Foto

» «

  • qqrq

    przyczyną wzrost popularnosci ie jest brak ekranu wyboru przeglądarki za który niedługo ue przywali ms kare w wysokosci 10% rocznych obrotów, tyle w temacie

    • Piotr

      I gigantyczna poprawa obsługi standardów w IE9, nie wspominając o IE10, które jest jest naprawdę dobra, w niektórych rzeczach lepsza od konkurencji.

    • Marcin

      IE10 jest też dużo szybsze niż Chrome które nie ma co ukrywać trochę się przymuliło w miarę dodawania nowych opcji.

    • Chalik

      Dokładnie… z bólem serca, ale trzeba to przyznać… Chrome ostatnimi czasy staje się coraz bardziej ociężałe. Google w kolejnej wersji zamiast wprowadzaniem nowych wodotrysków powinno zająć się gruntowną optymalizacją swojego produktu. Za to IE faktycznie zasługuje na pochwałę od 9 wersji :)

    • Marcin

      Myślę że dopiero od wersji IE10 można chwalić MS. Wersja IE9 była zgodna ze standardami ale jednocześnie z nowych standardów wspierała bardzo mało. Nie wspominając już o braku słownika i poprawianiu błędów.
      Jednak największą nową funkcja IE10 jest automatyczna aktualizacja do nowych wersji. To rozwiązanie na które deweloperzy czekali od lat przeklinając stare wersje IE. Google udowodniło że dzięki temu przeglądarka może rozwijać się szybciej. Później FF wprowadził automatyczne aktualizacje. No i na samym końcu MS. Ale lepiej późno niż wcale. Dzięki nim IE10 zniknie z rynku w kilka tygodni po premierze IE11
      Każdy webdeveloper powinien na swojej stronie wykrywać starsze wersje IE i wyświetlać powiadomienie o konieczności aktualizacji. Niezależnie od używanej przeglądarki. Bo gdzieś tam pod spodem zawsze siedzi IE często w starej wersji nawet jeżeli domyślną przeglądarką jest FF lub Chrome

    • PiterX

      „w niektórych rzeczach” – skoro tak piszesz napisz o co konkretnie chodzi: szybkośc działania, silnik JS, wtyczki czy obsługa standardów?

    • zIEb

      W rozmazywaniu tekstu i grafik tak że wyglądają mega ch…jowo :P

    • Erwin

      Tylko jak można używać przeglądarki bez AdBlocka ? Brak tego dodatku na przedbiegach eliminuje dla mnie IE ;]

    • orange

      Wyobraź sobie, że można. Np. Opera nie potrzebuje, ma wbudowany mechanizm, wystarczy plik urlfilter.ini (są gotowce w sieci). IE ma Tracking Protection List które działają na tej samej zasadzie co urlfilter czy adblock, dodatkowo można sobie włączyć EPM dla blokowania skryptów (coś jak noscript dla FF tylko o wiele przyjaźniejsze dla zwykłego usera).

    • WooCaSh

      Omg. Twoje zdanie jest genialne. To tak jakbym napisał: chrome tez ma wbudowany mechanizm, wystarczy tylko dodać rozszerzenie (nie trzeba samemu pisać są gotowce w sieci).

    • tomban

      W IE masz blokowanie śmieci wbudowane w system.

      Nazywa to się „ochrona przed śledzeniem” i spokojnie importuje i korzysta z list adblock.

    • KriX

      Przy uruchomieniu W8 wyskakuje monit o wyborze przeglądarki, masz naprawdę duży wybór, jednak IE10 nie jest już zły, mimo że desktopową wersję wolę Chrome (choćby za UI) :)

    • http://www.facebook.com/lukasz.heppner Łukasz Kurdyk

      oj tak, w tej chwili zanotowali wzrosty bo ponad rok temu przez parę miesięcy nie działało okno wyboru, które bardziej irytuje niż pomaga, twoja logika zabija

    • Mr.SV

      przyczyną wzrost popularnosci ie jest brak ekranu wyboru przeglądarki

      Nie pisz o czymś o czym nie masz pojęcia. Ekran wyboru jest i masie się dobrze… ja to i tak wywalam bo to głupi pomysł, kto w dzisiejszych czasach nie słyszał o innych przeglądarkach?
      Twoje wytłumaczenie jest całkowicie pozbawione sensu.
      IE od wersji 9 dogonił orszak, a w 10 jest już po prostu świetny. Do tej też wersji Opera była moim numerem jeden. Jednak obecnie ma problem z renderowaniem niektórych stron, a i czasem zachowuje się zupełnie nieobliczalnie.

    • Jan

      Gadka fanboja M$. Ekranu wyboru przeglądarki nie było przez rok i to niezaprzeczalny fakt. I bardzo wiele osób nie słyszało o innych przeglądarkach, nie każdy jest dobrze obeznany z komputerami. Wiele osób nie wie nawet co to przeglądarka, mylą ją z wyszukiwarką.

      IE10 świetny? Ha ha ha! Zobacz jak marnie obsługuje standardy HTML5: http://html5test.com/results/desktop.html, nie mówiąc już o wyniku w benchmarkach JS.

      A jakiś konkret co do Opery? Co to za „niektóre strony” i czy dalej nie działały po zamaskowaniu User Agent jako Firefox?

    • Mr.SV

      Gadka hejtera Microsoftu który nawet nie potrafi poprawnie napisać nazwy firmy. Każdy twój post ocieka irracjonalną nienawiścią do tej firmy i brakiem elementarnej wiedzy,

      Ta twoja stronka pasuje do twojego pryzmatu widzenia świata i kompletnie nic nie mówi. W pierwszej kolejności radzę zajrzeć tutaj:

      http://quirksmode.org/compatibility.html

      A później odpalić sobie taki test jak ten:

      http://webvizbench.com/

      nie mówiąc już o wyniku w benchmarkach JS.

      No właśnie, co z JS, w benchmarkach Google ich przeglądarka prowadzi, w benchmarkach Mozilli ich przeglądarka prowadzi itd. IE też ma swój w którym on prowadzi, jaki z tego wniosek?

      A jakiś konkret co do Opery? Co to za „niektóre strony” i czy dalej nie działały po zamaskowaniu User Agent jako Firefox?

      Kto pisał, że nie działały? Nawet przeczytać nie potrafisz ze zrozumieniem. Pisałem, że są problemy z renderowaniem, w kontekście wydajności i co tu niby ma zmienić UA?. Przykłady? Proszę bardzo:

      Allegro, szczególnie w „nowym widoku”, tragedia, laguje okropnie. Arstechnika nie jest tak źle ale zawartość strony pojawia się z wyraźnym opóźnieniem w stosunku do IE czy FF.

      Dodatkowo scroll w Operze czasem lubi wariować, raz działa jak należy, raz lekkie muśnięcie przewala całą stronę… problem ten idzie za Operą co najmniej od 10 wersji, przynajmniej wtedy zauważyłem.

      Ekranu wyboru przeglądarki nie było przez rok i to niezaprzeczalny fakt.

      Ekran był, tylko nie był wyświetlany przy pierwszym uruchomieniu, można było ręcznie uruchomić np. poprzez wpisanie w pole wyszukiwania „wybór przeglądarki”.

      bardzo wiele osób nie słyszało o innych przeglądarkach, nie każdy jest dobrze obeznany z komputerami

      Każdy kto używa komputera i chce inną przeglądarkę niż IE wie o istnieniu innych w końcu korzysta z takowej. Zero logiki w powyższym cytacie.

      Wiele osób nie wie nawet co to przeglądarka, mylą ją z wyszukiwarką.

      Mimo wszystko ikonografia dalej jest dla nich zbawieniem i wiedzą, że „lisek” to to co używają na co dzień i „niebieskiego e” nie chcą….
      Nie wiem w jakim towarzystwie się obracasz, ale o ile nie są to pensjonariusze zakładu bez klamek, to powinni bez trudu rozróżnić to z czego korzystają i zapytać np. znajomego w razie W co jest grane. Ekran wyboru funkcjonuje tylko na terenie Unii, w obu Amerykach, Azji i Afryce radzą sobie bez niego, wychodzi więc na to, że Europa pod względem inteligencji hoduje głąbów.

    • orange

      http://webvizbench.com/ to obecnie chyba najlepszy bechmark html5, wyciska poty z przeglądarki, tutaj doskonale widać jak np. Opera została daleko w tyle, u mnie klatki spadają poniżej 10 kiedy w IE minimum do jakiego dobił to 45, wynik też mówi sam za siebie, Opera dostała zaledwie 3352pkt, kiedy IE ma 6760, Chrome prawie o 1000 mniej, 5892pkt. Nic dziwnego, ze allegro ledwo zipie pod Operą, w końcu nowy layout jest oparty o h5.

      Tamten troll nawet nie widział bechmarku html5 a pitoli od rzeczy.

    • orange

      Wróć pod swój most trollu. W testach HTML 5 IE 10 radzi sobie obecnie najlepiej, ale komu robi różnicę 100, 200 czy 300 punktów w teście? Liczy się „płynność” działania, a ta na IE jest powalająca w stosunku do Opery czy tego spyware od google (chyba ostatnio przesadzili z mechanizmami do szpiegowania).

      Może twoi koledzy z piaskownicy nie wiedzą o innych przeglądarkach i nie mają czasu aby się zapytać o inne bo zajęci są wylewaniem swoich żali w internecie, ale każdy z moich znajomych wie, że są alternatywy. Każdy nowy user ma jakiegoś znajomego który o tym wie i albo on mu powie o nich, albo ten nowy zapyta sam, z życia wzięte.

      Jak słusznie zauważono, nawet w krajach tzw. trzeciego świata nie ma tego durnego ekranu wyboru i jakoś sobie tam radzą. Ale patrząc na twoje posty zaczynam z przerażeniem obserwować zidiocenie społeczeństwa w Europie, więc może faktycznie w Afryce, Chinach czy US ludzie są po prostu inteligentniejsi i nie trzeba im wszystkiego pod nos podstawiać.

      BTW kiedy taki wybór będzie w androidzie? Toż to monopolista na naszym zidioconym rynku! Trzeba wspomóc „myślących inaczej” bo biedaczyska są skazani tylko na chrome.

    • Vinc

      Otóż wyobraź sobie, że właśnie nie płynność działania się najbardziej liczy, a spełnianie standardów!!!! Co Ci po płynności, skoro nic na tej przeglądarce nie działa tak jak powinno? Oczywiście w IE10 sprawa ma się lepiej, ale tak jak każdy IE, będzie to wrzód na dupie developerów, którzy chcą zrobić jakąś aplikację webową po „nowoczesnemu”. I tyle. A tracą na tym uzytkownicy.

    • orange

      Następny krzykacz który łapie klawiaturę zanim pomyśli… Przeczytaj raz jeszcze pierwszy akapit który napisałem i do czego się odnosi moja wypowiedź o płynności działania a później drzyj japę.

      Jeśli już mówisz o standardach, to napisz których IE nie spełnia. A jeśli mowa o stronach robionych „po nowoczesnemu” to napisz co to dokładnie dla ciebie znaczy, bo dla tu mowa jest o HTML 5 który w IE działa miodnie i wszystko jest tak jak być powinno, wystarczy spojrzeć na podany wcześniej benchmark:
      http://webvizbench.com/

      H5 w całej okazałości i działa bez zarzutu w IE.

      Jedyny „wrzód na dupie” jaki będą mieli web devi to optymalizacja dla dwóch silników, tego z IE i WebKit, ale to problem tych „nowoczesnych”, czytaj leniwych i tak mają szczęście, że nic więcej nie mamy na rynku, jakby Opera się wzięła do roboty zamiast iść na łatwiznę i zmieniać silnik, to dopiero mieliby przechlapane.

    • Vinc

      Kolego, nie do końca zrozumiałeś o co mi chodzi. IE 10 w momencie wydania może nawet spełniać większość standardów jak konkurencja, ale już za pół roku będzie mocno do tyłu, a co dopiero za 5 lat, kiedy jeszcze mnóstwo ludzi co kupują dzisiaj komputery będzie korzystała z tej wersji. Tak wiem o aut. aktualizacji, ale pewnie z połowa laików wyłącza takie rzeczy jak aktualizacja systemu, bo się boją że zepsują.
      A tak na tą chwilę czego nie spełnia? Kurde, nie wiem nawet od czego zacząć.. Niech będzie HTML5: poczynając od zatrważającej ilości nieobsługiwanych tagów i atrybutów, przechodząc przez JSowe API np. SSE, full screen support, kończąc na niepełnej obsłudze multimediów. Takie rzeczy spowalniają rozwój aplikacji i tracą na tym userzy.

    • orange

      http://html5test.com/

      Wystarczy porównać sobie przeglądarki na stronie powyżej. Tak, IE w porównaniu np. do Chrome ma jeszcze co nieco do nadgonienia, ale wcale nie zostaje mocno z tyłu. Nad niektórymi rzeczami które wymieniłeś musi również popracować Opera, Chrome czy FF, a więc praktycznie każdy.

      Co do aktualizacji, to zauważ iż w IE 10 nie są one uzależnione od Windows Update, WU można wyłączyć a IE będzie dalej się aktualizował, to osobna usługa zarządzana wyłącznie z poziomu przeglądarki i domyślnie włączone więc laicy na pewno nie wyłączą tego, chyba, że ktoś im zrobi „przysługę”.

      IE już nie długo zostanie wydany w wersji 11 z jeszcze lepszym wsparciem dla HTML 5 i innych standardów.

      Biorąc to wszystko pod uwagę nie wyprzedzałbym faktów i nie wróżył z fusów. Przyszłość wcale nie wygląda tak źle jak ją przedstawiasz.

    • Vinc

      Oby było tak jak mówisz, szczerze tego sobie i wszystkim życzę. Ale nie wróżę z fusów, bo swoje przewidywania opieram o fakty z przeszłości, a jak wiadomo cykl wydawniczy IE jest chyba najdłuższy ze wszystkich przeglądarek. Automatyczne aktualizacje technicznie umożliwią szybsze podbijanie wersji u użytkowników, ale wcale nie oznaczają, że zespół pracujący nad IE będzie pracował szybciej i lepiej :) Z drugiej strony, w MS następują właśnie przełomy na wielu płaszczyznach, może tutaj również..

    • Mr.SV

      Napiszę Ci z moich obserwacji, wpierw odnośnie aktualizowania przeglądarek o czym pisałeś wyżej.

      To, że ktoś używa innych przeglądarek niż IE wcale nie daje gwarancji iż stale będzie na bieżąco. Automatyczne aktualizacje doszły u konkurencji stosunkowo nie dawno, wcześniej tego nie było i nie każdy kwapił się do aktualizowania, a wielu również nawet nie wiedziało o aktualizacjach. Więc siłą rzeczy mimo iż twórcy aktualizowali swoje programy o nowe funkcje i obsługę standardów wielu z tego i tak nie korzystało.

      Teraz co nieco się zmieniło, mamy mechanizmy automatycznych aktualizacji i w teorii każdy będzie „na czasie”. A jak to w praktyce wygląda? Na wielu portalach i forach widziałem jak po wprowadzeniu takiego mechanizmu do FF ludzie deklarowali, że i tak to wyłączają. Znam wiele przykładów „na żywo”, wśród „nie technicznych” znajomych mam wielu którzy tak postępują i nie przegadasz.

      Całkiem niedawno spotkałem się na pewnym forum z przypadkiem gościa który dziś używa nadal FF w wersji 2.X, poważnie, mogę podać namiary, od razu mówię, że forum wymaga rejestracji. Wielu użytkowników owego forum próbowało mu wytłumaczyć jak bardzo sobie szkodzi, głównie pod kątem bezpieczeństwa, ale również właśnie o standardach się pisało, nie pomogło, stwierdził, że nowsze wersje mu się nie podobają i koniec kropka. Esteta jeden. Co gorsza, w temacie pojawiło się kilku innych userów którzy jego zdanie podzielali…

      Musisz wziąć również poprawkę na ludzi którzy „cofają” się do poprzednich wersji przeglądarek ponieważ z nowymi bywają często i gęsto problemy po aktualizacji, często banalne ale są ludzie nie cierpliwi którzy nie zaczekają na update tylko bach, powrót, a później tkwią przy tej nieaktualnej wersji ponieważ sami sobie wmawiają, że po aktualizacji będą problemy…

      Tyle na temat aktualizacji mam do powiedzenia, fajnie to prezentuje się na papierze, ale w praniu jest jak jest, każdy widzi, wystarczy przespacerować się po forach.

      Co do standardów obecnie wspieranych… HTML 5 jeszcze nawet dobrze się nie zadomowił, więc nie widzę sensu w wyścigu „kto pierwszy zje całe ciasto”. Tym bardziej, że jeszcze poprzednich nikt w pełni nie zaadaptował.

      Na chwilę proponuję spojrzeć okiem zwykłego usera, nie web developera, inżyniera i podobnego gada. Chrome zaadaptował obecnie najwięcej standardów HTML, zaraz za nim jest Opera później IE. Czy przeciętny śmiertelnik na to patrzy i rozumie choć jeden z takich standardów? Absolutnie nie, dla niego liczy się to, aby przeglądarka otworzyła daną stronę i pokazała jej zawartość, z tym obecnie nie ma w żadnym „obozie” problemów oraz tzw. „user experience” który zaczyna się w chwili wyświetlenia strony. Tutaj dochodzimy do sedna jak to obecnie wygląda w przypadku stron budowanych w oparciu o HTML 5. Na moim przykładzie pierwszy w kolejności test który tutaj przewija się w komentarzach:
      http://webvizbench.com/

      Nie będę rozwodził się nad punktacją powiem tylko, że najwyżej wypunktował IE10, zaraz za nim był Chrome, a na samym końcu Opera. Teraz jak to przekłada się na ‚UE’? Widać na przykładzie Allegro z włączonym nowym layoutem:

      – IE 10 wszystko działa bardzo płynnie

      – Chrome widać delikatny lag ale nie jest źle

      – Opera, praktycznie nie da się korzystać ze strony

      To prowadzi do pytania, czy na prawdę tak bardzo ważne jest jak najszybsze wprowadzanie obsługi wszystkich standardów do przeglądarki, czy może lepiej sukcesywnie je dodawać ale skupiać się na optymalizacji samej przeglądarki i tym aby nie przy otwieraniu strony nie katowała ona procesora jak program do kompresji wideo (Opera zbiera baty, ale w mojej opinii zasłużone)?

      Uważam, że druga droga jest słuszniejsza, jak widać po komentarzach Chrome nie działa tak jak wcześniej, wielu na niego narzeka, choć ma najwięcej zaadaptowanych standardów ale mimo to osoby które pisały „bólem serca, ale trzeba to przyznać… Chrome ostatnimi czasy staje się coraz bardziej ociężałe” nawet o tym się nie zająknęły.
      To najlepiej świadczy o tym na co przede wszystkim zwraca się uwagę.
      Nie mniej, ważne jest znalezienie środka ciężkości, tak aby sprawnie wdrażać te standardy ale przy okazji nie psuć „wrażeń z używania”. Toteż jak dla mnie ważne jest kto pierwszy dojedzie do mety, ale w jakim stylu to zrobi i jak szybko po nim fininszować będzie konkurencja :)))

    • http://www.facebook.com/szymkowiak.lukasz Łukasz Szymkowiak

      Sam ostatnio zrezygnowałem z Chrome na rzecz FF bo dużo sprawniej i szybciej mi chodzi, rzadziej się zawiesza i w ogóle stał się tak fajny jak przed „erą Chrome”

    • Vinc

      OK, ogólnie rzecz biorąc piszesz z sensem i zgadzam się z tym co mówisz, ale:
      – Aktualizacje w innych przeglądarkach: jak ktoś jest już na tyle zaawansowanym userem, że zmienił przeglądarkę z IE na inną, to *przeważnie* jest świadomy konieczności aktualizacji i to robi. Dlatego do tej pory udział najnowszych wersji przeglądarek względem starszych, jest dużo większy w przypadku chrome, ff, opera niż w przypadku IE.
      – Co do wspieranych nowoczesnych standardów: wg mnie są one najważniejsze, bo napędzają rozwój aplikacji! Jako developer wolę, aby wszystkie przeglądarki wspierały nowoczesny standard, abym mógł stworzyć coś, co USEROM ułatwi korzystanie z aplikacji, a nie żeby to było coś gorszego (bo w starych standardach) ale żeby działało płynnie.
      Rozumiem, że zwykły user woli aby strona po prostu działała dobrze i to jest jasne. Ale po 1. od początku mam na myśli trochę bardziej zaawansowane rzeczy niż zwykłe strony (gdzie na prawdę znaczenie ma, czy możesz skorzystać z jakiegoś nowego API w JS), a po 2. na prawdę lepiej jest jak coś działa nie do końca płynnie niż nie działa w ogóle :) A robienie pewnych rzeczy w aplikacji bez wsparcia nowoczesnych standardów jest nieopłacalne.
      – Hmm, słyszałem, ze z Allegro są problemy, ja używam opery na co dzień i allegro śmiga mi bez zająknięcia.. Ale skoro u ludzi jest różnie, podejrzewam że mimo wszystko jest to wina strony, chyba powinni zoptymalizować pewne rzeczy. Stronka webvizbench.com faktycznie trochę mi zamuliła operę.
      – Co do narzekań na chrome, wciąż jego silnik JS jest nieporównywalnie szybszy niż w FF i potwierdzenie tego widzę w codziennej pracy. Opera działa troszkę wolniej niż chrome ale znacznie szybciej niż FF. IE nie wspieram, ale IE 10 zbadam.

    • Mr.SV

      Moim zdaniem kogoś kto wybrał przeglądarkę inną niż IE nie można nazwać „zaawansowanym userem”, to już lekka przesada :)

      Pisałem wyłącznie z obserwacji komentarzy na portalach/blogach oraz tematów na kilku forach. Nie robiłem żadnych statystyk, po prostu zauważyłem, że mimo tych aktualizacji wielu ludzi nadal korzysta ze starszych wersji przeglądarek. Nie próbuję nawet oceniać jaki procent oni stanowią bo to już nawet nie moja *branża* ;)

      Ze standardami masz oczywiście rację, fajnie jest jak twórcy przeglądarek nie ociągają się z ich wdrażaniem, to przecież jest dla ogólnego dobra. Jednak trudno nie zauważyć, że ci którzy starają się to wszystko jak najszybciej upchnąć w swoim produkcie zostają w tyle pod względem „wrażeń użytkowania”, a to –wyłącznie w mojej opinii– przekłada się właśnie na statystyki udziału w rynku które widzimy. To był mój „punkt” wcześniejszego przydługiego marudzenia ;)

      Po prostu, znów wyłącznie z moich obserwacji, przeciętny użyszkodnik nie zawraca sobie głowy takimi „bzdetami” jak standardy i inne tego typu rzeczy, dla niego liczy się to jak przeglądarka działa. Można z grubsza powiedzieć, że ocenia „książkę po okładce”, choć w tym wypadku trafniej by było powiedzieć „ocenia pismo po zdjęciach”… nie zwracając w ogóle uwagi na pióro autora tekstów, bo kto by się tam rozwodził nad tym jak ktoś sprawnie bawi się słowem kiedy można podziwiać… dla przykładu kobiece krągłości ;)

      Znów zaczynam nudzić, więc przechodzę do rzeczy, póki twórcy innych przeglądarek nie zaczną bardziej przykładać się do *UE* to raczej sytuacja się nie zmieni… zwłaszcza, jeśli Microsoft nie przysiądzie na laurach i uzupełni braki w swojej przeglądarce.

      Z tego co widzę, to powyższe wzięła sobie do serca Mozilla i ostatnio mocno się stara, podoba mi się też jej podejście do ochrony prywatności w najnowszej wersji Liska i to również może przyciągnąć więcej userów do niego.

    • olek

      Zamknięte oprogramowanie i prywatność. PR korporacji.

    • orange

      Twoim zdaniem „zamknięte” oznacza to, że nie da się sprawdzić co robi twoja przeglądarka? Zapoznaj się z takimi programami jak Process Monitor i Wireshark w pierwszej kolejności a później wróć ze swoimi mondrościami*.

      *błąd zamierzony.

    • Jan

      Nie wiem po co piolemizuję z takim kmiotkiem jak ty, który mnie obraża, ale niech będzie, to czyste argumenty:

      1. Komu robi różnicę 200 pktów w teście? Deweloperom, którzy muszą nadłożyć wiecej pracy żeby zrobić fallbacki dla IE, użytkownikom, którzy nie mogą skorzystać z natywnych rozwiązań. Przykład? WebRTC, które działa pomiędzy Chrome i Firefoxem, i zgadnij czy działa w twoim mizernym IE10. Inne standardy których nie ma IE10: 3D Context, FileSystem API, Web Audio API, Web Notifications, tu masz listę: goo.gl/27wMe. A płynność w IE w niektórych demach jest tylko dzięki sprzętowej akceleracji całego DOM, a nie tylko canvasów, nad czym już trwają eksperymenty w Chrome Canary. Co do wydajności JS, dobra rada również dla @mr_sv:disqus: odpal sobie Peacekeeper czy BrowserMark od niezależnego RightWare i porównaj wyniki :P

      2. Prosty przykład na celowość okna wyboru przeglądarki: poszedłem do urzędu, widzę że babka używa IE9, pytam przy okazji czy słyszała o innych przeglądarkach, odpowiada przecząco. Idiotka twoim zdaniem? Moim zdaniem jest nieuświadomiona.

      3. Z Androidem znów się mylisz. Po pierwsze to nie jest monopolista, bo urządzenia Apple mają 1/3 rynku, a ok. 1/2 jest dla Andka, wiec proporcje nie sa jak Windows do *NIX. A po drugie, masz wolność wyboru silnika przeglądarki, więc raczej powinni sie zająć iOS, gdzie jest tylko WebKit.

      Dobranoc.

    • orange

      Ale się trolik oburzył, teraz już leci z wyzwiskami :D

      Jeśli deweloperom robi różnicę te kilka punktów w REALNYCH testach, nie jakimś śmieciu który podałeś, to… dobrze dla IE wróży, bo wszędzie jest do przodu. Te „braki” na liście którą podałeś nic nie znaczą bo korzysta z tego garstka stron, a jeśli ktoś to postanowi zaimplementować, to jemu nie robi żadnej różnicy czy ktoś stronę odwiedzi z IE, a użytkownik co najwyżej zmieni sobie przeglądarkę i tyle w temacie. Za twój szpiegujący chrome nie obsługuje na prawdę przydatnych rzeczy takich jak CSS Hyphenation :)

      Te twoje peacemakery dla deweloperów są równie użyteczne jak 3dmarki dla twórców gier. To i to daje tylko bezużyteczny wynik bez realnego odzwierciedlenia możliwości zarówno sprzętu jak i w tym wypadku przeglądarki. Baw się dalej w cyferki których nie rozumiesz :)

      U mnie w urzędach wszystkie babki znają różne przeglądarki, widać trawiłeś na idiotkę (krewna jakaś?( :)

      Z androidem mnie ubawiłeś, fanboje robota zaraz cię zlinczują za te słowa o udziale w rynku :) Pamiętaj, ze to okno wyboru jest tylko dla twojej znajomej z urzędu (bzdur wierutnych?), biedula w końcu ma „bzciu” w głowie :D

      Pozdro trolliku, czekam na kolejne wywody, miejscami lepsze niż kabaret ;)

    • Mr.SV

      Inne standardy których nie ma IE10: 3D Context, FileSystem API, Web Audio API, Web Notifications,

      Jak już chcesz być taki skrupulatny, to porównaj sobie na swojej stronie wszystkie przeglądarki:
      http://caniuse.com/#compare=ie+10,firefox+20,chrome+25,safari+6,opera+12.5

      Dla przykładu Web Audio API nie obsługuje również opera, Chrome i Safari tylko częściowo a FF „nie wiadomo”. Web Notifications również nie obsługuje Opera, FF „nie wiadomo”, Safari tylko częściowo itd. Żadna przeglądarka nie zaadaptowała jeszcze wszystkich tych standardów… i tego nie zrobi, bo wielu po prostu się nie używa na stronach, to co jest najważniejsze i używa się na co dzień ma każda.
      Testy o których piszesz zachowaj sobie dla siebie, nie mają one żadnej wartości dla developerów. Żaden nie mówi jak szybko dana przeglądarka wykonuje określony skrypt JS czy jak radzi sobie z renderowaniem stron. To jest dobre dla lubiących cyferki które nie mają żadnego przełożenia na realne możliwości, czyli bezwartościowe wykresy dobre dla e-tabloidów.

    • tomban

      „przyczyną wzrost popularności ie jest brak ekranu wyboru przeglądarki”
      Dziwna sprawa, bo jak instalowałem niedawno WIN8, to chyba z 5 razy musiałem potwierdzić, że nie chcę tego syfu od google.

  • perlusconi

    sam uzywam Chroma, ktory wygrywa (tylko) rozszerzeniami. Ale ostatni rzut oka na manadzera zadan/monitor wydajnosci (zarowno na W8 jak i na OSX 10.8) i sporo rozszerzen poszlo w kosz. Jest coraz toporniej i to czuc.

    Powiew swiezosci czuc w FF. pozytywnie, ale latami Mozilla pracowala na opinie grycanki (BTW, synchro w FF w porownaniu do Chroma to koszmar).

    Opera moja ukochana, ale chimeryczna na niektorych goglowych i microsoftowych stronach.

    a IE? szybkosc, bezpieczenstwo wbrew mitom, OK. Tylko rozszerzen brak.

    • http://www.facebook.com/lukasz.heppner Łukasz Kurdyk

      mnie tam brak rozszerzeń nie przeszkadza zawsze miałem wrażenie że to one są piętą achillesową przeglądarek jeśli chodzi o bezpieczeństwo, mi brakuje tylko jakiejś fajnej synchronizacji powiązanej z kontem MS działającej jak u googla albo opery to z FF to jakas porażka, wszystko inne mam

    • Łukasz Wojciechowski

      Ciekawe kiedy ludzie w koncu zrozumieją, że ram jest po to żeby go używać i Chrome wpucuje tyle ramu ile mu podsuniesz.

  • SocziPres

    W pracy przerzuciłem się na FF, bo Chrome otwarty przez 8h z kilkoma zakładkami zachowywał się jakbym pracował na 386. W domu nadal korzystam z Chrome’a i nie planuję go zmieniać.

  • http://www.facebook.com/smyfu Mateusz Malec

    szczerze mówiąc sam odczuwam coraz większą sympatię do IE, mimo iż jeszcze korzystam z chroma jako głównej – w sumie chyba tylko z lenistwa. Ze względu na moją pracę dziennie mam odpalone 4 z wyżej wymienionych i w ostatnim czasie to właśnie IE i Firefox działają najlepiej.
    Chrome po ostatniej aktualizacji spowodował u mnie pewien problem – nie działa facebook przy włączonej wtyczce flasha. Reinstalowałem wtyczki, kombinowałem na wiele sposobów i bez efektu – albo flash albo facebook…

    • Marcin Czajka

      U mnie działa.

    • djakdekiel

      Przeinstaluj chrome. Albo flashblock

    • Michał Przytulski

      u mnie nie dziala filmweb… nie moge dojsc do tego jaka wtyczka to powoduje. i co ciekawe: nie dziala na wszystkich systemach, na jakim jest zainstalowany (mac i windows plus zsynchronisowny notebook w pracy). wylaczenie wszystkich wtyczek i wlaczenie ich ponownie naprawia sytuacje, az do kolejnego restartu przegladarki. java?

  • Kasia

    kto ma chrome to nie podgladnie sobie co w jego procesach siedzi (update exe?) i niech sie ogarnie ile o nich ktos wie :)

    • xgfxgfhn

      No, jak wyjdzie nowsza wersja to wiedzą że jej jeszcze nie mam
      Straszne

    • djakdekiel

      Nic takiego nie mam… :)

    • Vallhalen

      Jest dramat :D Jak Google śmie w ogóle sprawdzać czy mam aktualną wersję przeglądarki Oo :/

  • Gość

    W Polsce to wygląda trochę inaczej, http://ranking.pl/pl/rankings/web-browsers-groups.html . Chyba mamy bardziej świadome społeczeństwo że IE to wielki syf :)

    • Marcin Czajka

      Chyba trochę ubarwiłeś, bo ostatnią wersją IE której używałeś była 6?

    • Jan

      Nie, IE10 to wciąż syf. Zobacz wyniki HTML5 testu i benchmarków JavaScriptowych. Jedyne co jest na plus, to renderowanie sprzętowe, ale Chrome już z tym eksperymentuje.

    • Ayashii

      Generalnie wszystko od M$ to syf.

    • orange

      generalnie wszystkie takie komentarze to syf…

    • mashirono_neko

      Chyba z Visual Studio nie korzystałeś ;)

    • orange

      Trollu sam zobacz:

    • orange

      http://cdn.thenextweb.com/wp-content/blogs.dir/1/files/2012/11/benchmark-results.png
      http://thenextweb.com/microsoft/2012/11/15/internet-explorer-10-outperforms-ie9-firefox-safari-and-opera-but-chrome-23-is-still-king/

      Mix wyników, w wielu tych testach IE bije na głowę wszystkie inne przeglądarki. Opera i FF w ogólnym wyniku nawet nie mają startu do niego.

    • bobok

      No faktycznie – 84,5 milisekundy mniej dla opery. Czyli bardziej obrazowo – 0.0845 sekundy.
      Jeśli jesteś w stanie wyłapać ten czas to gratuluje, bo dla mnie to ŻADNA różnica.

    • orange

      Nikt nie jest w stanie tego wyłapać, ale jak widać na niektórych robią wrażenie takie słupki z których i tak nic nie rozumieją, więc i do nich (w tym wypadku jednego konkretnego) skierowany jest mój post, bez zbędnego tłumaczenia, niech wysila szare komórki.

    • bobok

      Właśnie to jest to, też jestem zdania, że te testy i wykresy to tylko papka dla mało kumatych. Owszem jakieś różnice są, ale tak minimalne, że po prostu nie do zauważenia.
      W takim wypadku po prostu używa się tego co najwygodniejsze, a nie pseudo najszybsze. Jak słyszę tekst typu – używam bo ta jest najszybsza to po prostu chce mi się śmiać i tyle.

    • Mr.SV

      Nie wiem co miałeś na myśli pisząc „mix wyników”, ale jeśli jakąś średnią z różnych testów, to błąd, to wyniki z SunSpider, czyli test szybkości wykonywania JS ;) Benchmark jest dostępny na stronie domowej WebKita:
      http://www.webkit.org/

      W mojej opinii jest to najbardziej obiektywny test jaki można znaleźć w sieci. Jeśli chodzi o bechmarki JS, ale dla zwykłego usera i tak to jest nie dostrzegalne.

      Natomiast jeśli chcemy porównywać wydajność w html 5 to podawałem stronę:

      http://webvizbench.com/

      Sam też podawałeś wyniki które mogę tylko potwierdzić, IE nie ma tam sobie równych… patrząc oczywiście na punkty, jednak przy Chrome czy IE dla zwykłego usera różnicy też nie będzie, nie ważne że IE ma 1000 czy więcej punktów niż Chrome. Natomiast dostrzegalne różnice są już przy operze która notuje najgorszy wynik i bardzo czuć to na stronach korzystających HTML 5. Trzymam kciuki aby w wersji opartej na WebKit to się zmieniło.

    • bobok

      Ja od dawna przestałem patrzeć na te benchmarki – różnica kilku tysięcznych sekundy, czy inne podobne skalą wyniki to totalne bzdury. Człowiek nie jest w stanie tego wyłapać, a ta „szybkość” to tylko efekt placebo.

  • Marcin Czajka

    Co do Chrome to niestety jest już mułem a nie koniem wyścigowym. Na niektórych stronach podczas ładowania potrafi tak przymulić że zabija kursor myszki. Na żadnej innej przeglądarce nie ma takiego problemu. Plusem jest to, że w Chrome na Androidzie mam wszystkie zakładki z kompa. Firefoxa używałem ostatnio ale dalej jakiś taki jakby z tyłu. IE10? Jest stabilny i wogóle, ale…. na litość boską. Bez ekranu szybkiego wybierania i rozszerzeń nie ma czym walczyć o wymagającego klienta. To po prostu przeglądarka dla użytkowników bez jakichkolwiek wymagań. W tym względzie jest najlepsza – działa zawsze tak samo i jest zrośnięta z systemem.

    • Mr.SV

      O jakim ekranie szybkiego wybierania mówisz? O czymś takim jak jest w Operze? Jest coś podobnego, nazywa się to „pupularne”, co prawda nie można dodać swojej strony, ale i tak te najczęściej odwiedzane są na pierwszym planie, dodatkowo jak dla mnie jest to zbędne dopóki korzystasz z Windows 7/8 i list szybkiego dostępu, tam możesz sobie przypiąć każdą stronę którą chcesz.

      Czy rozszerzenia są na prawdę tak bardzo istotne? Ja rozumiem, że ktoś bez tego nie potrafi żyć, ale i tak większość userów których znam korzysta tylko z tych do blokowania reklam, a w IE jest to wbudowane. Wystarczy zainstalować sobie listy TPL i włączyć „rozszerzony tryb ochrony”. Bum, nie ma reklam.

      Poza tym z tymi rozszerzeniami nie jest tak do końca, że ich brakuje, są dostępne:
      http://www.iegallery.com/Addons

      Choć trzeba przyznać, że ich „filozofia” jest nieco odmienna od tego co znamy np. z FF.

  • K78905

    ja korzystam z maxthon’a 3 i jestem z niej zadowolony

    • Jan

      Jest już wersja 4 z synchronizacją wszystkiego w chmurze.

    • bobok

      Kiedyś używałem starszej wersji i super wrażenia nie robiła, ot jedna z wielu. Mimo to zachęcony Twoim postem z ciekawości sprawdziłem wersję 4 i powiem, że przeglądarka zrobiła na mnie wrażenie.
      Zwłaszcza po tym jak zobaczyłem działanie synchronizacji między komputerem, tabletem i telefonami – tak dobrze zrealizowanej tego typu usługi jeszcze nie widziałem i tutaj wszystkie inne przeglądarki po prostu leżą i kwiczą.
      Na desktopie zostanę przy Operze, ale Maxthon zagrzeje miejsce na dłużej jako druga przeglądarka:P

    • duchu

      Ale ona chyba bazuje na chrome, co już nie czyni jej taka fajna. Korzystałem z niej lata temu, gdzies 10 lat wstecz czyli same jej poczatki. Wtedy była dla mnie najlepszym rozwiazaniem jakie bylo dostępne. Teraz wydaje mi sie, ze to kolejny klon chrome

  • Marcin Antczak

    Osobiście preferuję FF – narzędzia developerskie są najlepsze na tą przeglądarkę.

    Ale wybitnie wkurza brak obsługi multicore… jak by to poprawili to nie byłoby mocnych na FF.

  • Filozof HAL

    Wtrącę swoje # grosze do rozmowy :)
    Korzystam z innej przeglądarki, lecz IE jest jak przysłowiowy „ruski czołg”, jak nie daję rady moja „O” to wiem, że IE da rade.

    Pozdrawiam!

  • ELλAH

    Mniej więcej co roku próbuję po trochu wszystkich większych przeglądarek, a i tak ostatecznie zawsze wracam do Firefoksa.

    • czytelnik

      dokladnie, uwielbiam ta stara kobyle i czasem nawet mam nadziwje ze mnie nie szpieguje ;) no i adblock love :)

  • tomban

    Tydzień temu ostatecznie odinstalowałem chrome z moich komputerów.
    Próbowałem tego używać, ale zawsze kończyło się to włączeniem wiatraków.

    Ja nie wiem, co oni robią z moim komputerem, ale podobny efekt miałem przy skanowaniu antywirusowym.

    FX całkowicie mi wystarcza.

  • djakdekiel

    No pewnie podbiłem statystyki jak IE9 pobierałem Chrome… :(

  • Jan

    Co wy za dane z kosmosu podajecie?!?! Przecież Net Applications są nierzetelni, ich wyniki są ważone nieznanymi współczynnikami, nie są przejrzyści. Zobaczcie PRAWDZIWE statystyki StatCounter i porównajcie ze statystykami WikiMedia czy Ranking.pl, a zobaczycie jaka jest prawda. A ten artykuł jest oparty na zmanipulowanych danych!

    • orange

      Sam jesteś zmanipulowany trollu, na StatCounter obecnie nikt nie patrzy bo ma nie aktualne dane. „Prawdziwe dane” to oczywiście takie które pasują do twojej trollowej wizji świata, tak? Czyli wszystkie Alexy, Gardnery itd. wywalamy bo potwierdzają co mówi NetMarketShare? Śmieszny troll. Go back under your bridge.

    • Jan

      Powtarzasz się z tym trolem, mam w nosie jak mnie nazwiesz, ale może rzuć konkretem? Nikt nie patrzy na StatCounter? Mylisz się, zobacz choćby to: http://news.softpedia.com/dyn-search.php?search_term=statcounter
      Ma nieaktulane dane? To niby skąd by robił codzienne statystyki? Alexa ma statystyki użycia przeglądarek? Albo jakiś Gardner? Link or didn’t happen.
      Misiu zastanów się zanim z czymś wyjedziesz.

    • Mr.SV

      Misiu zanim zaczniesz o czymś pisać zastanów się jak to coś działa, tu masz wyjaśnione:

      In NetMarketShare’s case, it collects data from a set of about 40,000 Web sites that use it HitsLink analytics service and SharePost bookmarking service. Net Applications says it tracks about 160 million visits a month, and the company tries to limit to counting visitors to a particular site once per day. They then weight the data based on the number of Internet users per country, as reported by the U.S. Central Intelligence Agency. NetMarketShare makes monthly statistics available for free, and offers fee-based services that offer data updated every hour.

      Ireland’s StatCounter operates on a similar principle: It collects Web browser data from a network of over 3 million websites that use its StatCounter traffic analysis service. Unlike HitsLink, StatCounter makes some basic services available for free — as a result, StatCounter collects information from a whopping three million Web sites and claims to process more than 15 billion hits per month. That would seem to leave NetMarketShare in the dust. However, StatCounter’s methodology is a bit different than NetMarketShare: StatCounter derives its browser usage data based on raw page loads (or “hits”) and does not try to track individual visitors. Similarly, StatCounter does not attempt to massage or weight its figures by population or any other factors. StatCounter’s philosophy is essentially that a hit is a hit is a hit, and that’s all data collection services really know.

      Dane z SC czasem się podaje, jednak zważywszy na ich metodologię wielu woli trzymać się od nich z daleka, bo nie są tak dokładne jak te z Net Applications, WebTrends, czy Akamai które obecnie ma najdokładniejsze wyniki:

      http://www.akamai.com/html/io/io_dataset.html#stat=browser&top=5&type=line&start=20130129&end=20130228&net=both

      A to dlatego, że przyjęli metodologię NA ale mierzą ruch na setkach tysięcy stron zamiast „tylko” na 40.000. Między innymi od nich właśnie dane statystyczne bierze Alexa oraz Gardner.

    • Piotr Teicher

      Są rzetelni niczym Metacritic ;)

  • natankraps

    Z Chrome zrobił się niezły muł. IE10 to natomiast świetna, szybka przeglądarka. Firefox, którego używam, zyskuje na szybkości, a możliwość instalowania dodatków daje mu przewagę nad IE10. Chrome po prostu zostaje z tyłu.

  • bobok

    Ja używam Opery – najlepsza wg mnie pod prawie każdym względem. Jedyne do czego się przyczepie to brak obsługi niektórych stron (choć to się ma zmienić po wprowadzeniu WebKit). Jako alternatywy używam za to Comodo Dragoon -odchudzona wersja chrome pozbawiona śledzących „dodatków”.
    Ten duet w zupełności mi wystarcza.

  • iW

    Dla mnie nr. 1 jest Safari. Próbowałem różnych rzeczy na OS X – Firefoxa, Camino, SeaMonkey, Raven, Opera, Chrome, Maxthon. I każdej czegoś brakowało do Safari, ale Opera ma sporo zalet i kilka fajnych rozwiązań których Safari nie posiada, dlatego została u mnie jako druga przeglądarka z której często korzystam z przyjemnością.

    Dlatego mój ranking (pod Mac) to:

    1. Safari
    2. Opera

    długo, długo nic

    3. Firefox
    4. Chrome
    5. cała reszta

    Najbardziej rozczarowały mnie właśnie Firefox i Chrome. FF oczywiście kusi bogactwem rozszerzeń, ale np. takie rozwiązania jak oddzielny pasek adresu i wyszukiwania to już średniowiecze. Można to wprawdzie zmienić, ale … syndrom mebla do samodzielnego składania nigdy mnie nie cieszy.

    No i jest Chrome. Szybkie to nawet, ale czemu wersja na Mac jest tak biedna pod względem opcji i wyglądu? I czemu nie działają takie podstawowe funkcje jak sprawdzanie pisowni?

  • http://www.facebook.com/maciej.zawisza1 Maciej Zawisza

    Eee no przeciez windows 8 wyszedl, kazdy musial wejsc przez IE aby pobrac firefoxa,chroma czy opere:)

  • dsafdsa

    CHyba was pojebało jebać IE muli jak chuj

    • sasanka

      twoja stara muli jak dupą wciąga żwir kmiocie.

  • WooCaSh

    Ciekawe ktore zrodlo ma większą próbę, bo na stat counterze te wyniki wyglądają nieco inaczej : http://gs.statcounter.com/?PHPSESSID=bc09rfsogs83s4eticupur6ts3#browser-ww-monthly-201102-201302

  • sebastianduchowicz

    produkt przeglądarko podobny zwany IE nadaje się do jednej jedynej rzeczy. Do pobrania innej przeglądarki. ….. co do artykułu i jego powodu. rozczulać się nie zamierzam ale za dużo na antyweb agresywnych artykułów sponsorowanych zwłaszcza od M$. rozumiem że musicie się z czegoś utrzymać, ale prowadzicie przecież serwis branżowy więc nie dziwcie się że człowiek z branży czyta takie rzeczy i widzi brednie. siedzę w tej branży od ponad 10 lat i jak tylko pamięcią sięgnę M$ miał zawsze sposób na wychwalanie IE 6,7,8 (życie zawsze pokazywało że IE to produkt pseudo przeglądarkowy psujący cały rynek). IE 9 dla nie to również to dziadostwo, wolne, wiesza się co 3 otwartą stronę, przy 3 kartach muli cały system. IE 10 nie testowałem bo nie mam nerwów, więc wypowiadać się nie będę. niemniej jednak życzę antyweb wielu sukcesów i życzę również abyście trochę mniej przesadzali z tą reklamą :) gdyż robi się ona już z deczka nachalna.

Przeczytaj poprzedni wpis:
HTC-Windows-Phone-8X-Colors1
HTC nie odpuszcza Windows Phone – pojawią się kolejne modele

Przed targami MWC 2013 zastanawiałem się, czy HTC nie popełnia błędu organizując premierę swojego flagowca przed największą branżową imprezą. Istniało...

Zamknij