Rozpoczynamy dzisiaj nowy cykl codziennych przeglądów prasy internetowej oraz blogów poświęconych tematyce internetowej. W każdym wydaniu przeglądu znajdziecie (subiektywnie) wybrane przez nas wiadomości opatrzone własnym komentarzem. Jeśli cykl ten przypadnie Wam do gustu to zagości on na Antyweb na stałe. Zachęcam do lektury oraz komentarzy.
Ile Google wie o Tobie?
http://blogoscoped.com/archive/2008-11-1…
Na blogu Google Blogoscoped pojawiła się informacja o dostępnej w sklepie Amazon książce “Googling Security: How Much Does Google Know About You?“. Jest to według mnie bardzo ciekawa pozycja, gdyż porusza ona ważny temat (obecny często na Antyweb) gromadzenia przez koncern z Mountian View informacji na temat swoich użytkowników. Autor Greg Conti analizuje w niej jakie dane Google jest w stanie pozyskać za pomocą oferowanych przez siebie usług takich jak GMail, Google Maps, Google Groups itp. Conti wskazuje również jak dane te mogą zostać użyte przez osoby przez osoby trzecie. Jeśli więc znasz dobrze angielski, masz kartę płatniczą oraz interesuje Cię tematyka ochrony danych, sięgnij koniecznie po tę książkę.
Lekarze 2.0
http://paweltkaczyk.midea.pl/2008/11/14/cora…
Mój imiennik Paweł Tkaczyk pisze dzisiaj na swoim blogu o lekarzach, którzy coraz częściej komunikują się ze swoimi pacjentami przez internet. Moim zdaniem choć nie unikniemy takiego “postępu” w komunikacji to nic nie zastąpi kontaktu między żywymi ludźmi. Nie wyobrażam sobie diagnostyki medycznej na podstawie dolegliwości opisanych w mailu. Wydaje mi się jednak, że w jakichś drobnych dolegliwościach lub wizytach kontrolnych, komunikacja przez komunikator lub mail może być dobrą alternatywą, w szczególności gdy wizyta u lekarza wiąże się z jakimiś trudnościami.
Nowa Opera dla Wii
http://www.idg.pl/news/174074/Oper…
Już od dawna, posiadacze konsoli Wii oczekują na nową wersje przeglądarki internetowej dla tego urządzenia. Według informacji podanych przez IDG, za miesiąc udostępniona zostanie Opera 2.0 dla Wii, którą posiadacze poprzedniej wersji będą mogli ściągnąć za darmo można w formie aktualizacji. Sam mam zamiar kupić sobie Wii na gwiazdkę w tym roku. Mój test wypożyczone konsoli znajdziecie tutaj. Mam nadzieje, że nowa przeglądarka będzie miała obsługę nowego Flasha, gdyż jednym z największych atutów Wii jest możliwość oglądania plików wideo w tym formacie.
Google i wyszukiwarka głosowa dla iPhone
http://www.nytimes.com/2008/11/14/technology/internet/14…
Internetowe wydanie The New York Timesa poinformowało dzisiaj o aplikacji przygotowanej Google dla iPhone, która pozwala korzystać i zadawać pytania wyszukiwarce Google za pomocą głosu. Rozpoznawanie mowy zawsze stanowiło trakcyjną usługę lecz jak dotychczas interpretery głosu nie działały najlepiej. Aplikacja Google pozwala w tej chwili zadać pytanie typu “Gdzie jest najbliższa restauracja XXX?”, które następnie za pomocą transmisji danych zostanie przesłane na serwer firmy w celu analizy. Po kilku sekundach użytkownik otrzymuje odpowiedź na swoje pytanie. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to bardziej ciekawostka i próba pokazania, że Google potrafi, niż autentycznie przydatna aplikacja.
Netbooki z procesorami ARM w 2009
http://www.dailytech.com/ARM+Plans+to+Enter+Netb…
Choć nie jest to informacja stricte dotycząca internetu, to jednak powiązana jest z korzystaniem z sieci. DailyTech poinformował, że firma ARM, producent układów do urządzeń mobilnych, ma zamiar w przyszłym roku zaoferować netbooki oparte na swoich procesorach. ARM chce w ten sposób wejść na rynek małych, energooszczędnych komputerków służących do korzystania z sieci oraz prostych operacji biurowych. Osobiście jestem zwolennikiem takiego rozwoju sytuacji, gdyż z własnej obserwacji oraz doświadczenia wiem, że układy ARM nadają się świetnie do takich zadań. Większość z nas może się o tym przekonać na co dzień w iPhone’ach, smartphone’ach z Symbianem oraz wielu palmtopach. Urządzenia te bardzo często oparte są właśnie na procesorach ARM i na przykładzie mojej Nokii E51 mogę powiedzieć, że daje rade. Jeśli tylko firma Canonical przygotuje Ubuntu dla tych układów, możemy się spodziewać atrakcyjnych netbooków w przyszłym roku.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Świetny pomysł, przyda się przegląd najnowszych informacji. Będzie to też dobry sposób na promocję mniej znanych stron. Jedyne co mnie trochę niepokoi to to, że przeglądy te będą się odbywały codziennie. Czy to trochę nie za często?
Pozdrawiam
Wszystkie sugestie mile widziane;)
[...] serii “Przepełnienie bufora”, a już widzę pierwszą inspirację. Otóż dzisiaj na Antywebie pojawił się pierwszy odcinek podobnej serii pt. “przegląd prasy internetowej i [...]
Co do netbooków na ARMie i Ubuntu. Canonical już zapowiedziało, że przygotuje Ubuntu dla ARM. Oto ich news:
http://www.ubuntu.com/news/arm-linux
Pytanie jak szeroki ma być taki przegląd prasy, czy codziennie ale mniej, czy cotygodniowy duży wpis na ten temat, zastanawiam się co wolą czytelnicy, bo sam rozważam podobną serię wpisów (oczywiście przegląd zagadnień z innej dziedziny).
“Ile Google wie o Tobie?” – wie dużo, to bez wątpienia. Sam chciałem niedawno o tym pisać na blogu… ale żeby od razu całą książkę?
Przegląd codzienny ma ten plus że jest “świeży”. Przegląd cotygodniowy to natomiast często “odgrzewane kotlety”;)
Fajnie bylo jak Antyweb byl prywatnym blogiem. Teraz to juz sie robi takie DI albo Webinside.
Pomysł fajny, zwłaszcza gdy na co dzień ma się naprawdę mało czasu na RSSy, zobaczmy tylko na ile wystarzczy zapału. ;-)
Od siebie naturalnie życzę powodzenia.
dc1 – nie dramatyzuj :) Jest i będzie prywatnym blogiem a to że będzie przegląd ciekawych rzeczy z sieci tego nie zmienia (mógłbym poszukać przykładów podobnych tematów na innych blogach ale nie chcę tutaj nic udowadniać).
Myślę, że tego typu news raz dziennie nie przekreśli jeszcze tej “suwerenności” i “opiniotwórczości” i “niezależności” którą tak cenią inni blogerzy :) No a że na AW zawsze było dużo newsowych wpisów – taki już urok tego “bloga”.
@Grzegorz
Sam (jako czytelnik) jestem w “klopocie”.
Z jednej strony – fajnie sie czytalo Twoje wpisy (czasami nieporadne, z bledami itd. – ale taki wlasnie ich urok), z drugiej – wiem ze doba ma tylko 24h, wiecej newsow/wpisow sam nie napiszesz (a “glod” jest) wiec potrzebujesz pomocy. Mysle sobie – ze troszke kosztem indywidualnosci i tego “czegos”.
No i raczej blogowaniem tego nie mozna nazwac, stad odrazu przyszlo mi na mysl DI i zwlaszcza WI.
Od pomyslu do przemyslu;)
Ogolnie nie jest zle, patrzac na chore majaczenie/narzekanie niektorych blogerow u Ciebie raczej zawsze jest pozytywnie.
Ja tam sie ciesze, a to wyzej to tylko takie male przemyslenia na ten temat.
dc1 – szczerze – wiem o co ci chodzi.
Nadal jednak piszę tyle samo co kiedyś (no i z błędami się jeszcze nie uporałem:) ) możliwe jednak, że przez większą ilość nie moich wpisów tego nie widać. Mam tylko nadzieję, że z roku na rok bardziej poznaje internet i zaczynam bardziej rozumieć to co się w nim dzieje (no ale mogę się mylić :) )
To co robię na Antyweb robię z czystego funu – pamiętam jak opisywałem sytuację z Yahoo i Microsoftem. Praktycznie nikt tego nie czytał a ja miałem i tak dużo przyjemności w tworzeniu własnej kroniki z tych wydarzeń (myślałem wtedy że dojdzie do przejęcia).
Inna sprawa, że ja poprzez Antyweb nie mam ambicji udowadniania swojej przynależności do blogosfery (czymkolwiek ona jest) czy też pokazywania swojej indywidualności. Śmieszy mnie czasami kiedy ludzie innych oceniają po tym co piszą na blogach (miałem nawet kilka propozycji pracy od osób które znały mnie jedynie z AW? – to jest nie do wiary) Może jestem z poprzedniej epoki ale ja nadal wolę oceniać ludzi po “pierwszym kontakcie” niż po tym jak dobre teksty tworzą w internecie.
Oczywiście wyrażanie własnego ja jest ważne – jednak czasami patrząc na inne blogu czuję jakby najbardziej obiektywną formą pokazania własnego zdania była krytyka (czegoś, kogoś). Dla mnie czasami znalezienie ciekawej informacji i napisanie o tym (czyli news) ma pokazać co mi się podoba i tyle. Nie mam potrzeby ciągłego podkreślania własnej indywidualności w każdym słowie na blogu.
Nie wiem jakie kto teorie tworzy na temat tego czym jest blog i mówiąc wprost mam to gdzieś. Dla mnie Antyweb będzie miejscem gdzie będę pisał to co będę chciał i o czym będę chciał (i ile będę chciał). Jeśli ktoś ma zamiar porównywać mnie do innych “blogów” jego sprawa. Natomiast na AW nie ma redakcji, wierszówek limitów miesięcznych, narzucanych tematów czy też konkretnych planów ilościowo odsłonowych.
Na koniec każdy widzi takiego Antyweb jakiego chce widzieć – jeśli ktoś chce się doszukać bezduszności w tekstach, tylko newsów itp to się pewnie doszuka. Jeśli ktoś chce przeczytać co JA, Paweł czy Ola myśli na temat danej rzeczy w internecie to też to znajdzie.
To trochę tak jak z tym patrzeniem na szklankę do połowy wypełnioną wodą – dla jednych jest w połowie pełna dla innych w połowie pusta.
uff – udało Ci się pociągnąć mnie za język bardziej niż tego chciałem – bo generalnie nie lubię się uzewnętrzniać.
fajny pomysł ze stałym cyklem ;) nie mogę się jednak nie zgodzić z przedmówcami, że blog idzie w kierunku portalu, co jest chyba jednak nieukniknione w przypadku rozwoju :) nadal się przyjemnie czyta i warto tu zaglądać :)
pozdrawiam
Będzie to fajne jeżeli będą znajdować się ciekawe informacje. Dobrze przefiltrowane, które coś wnoszą i podnoszą wiedzę techniczną.
A nie takie tylko po to aby zapełnić stronę i żeby coś pojawiło.
[...] nadzieję, że zapowiadana na ten miesiąc aktualizacja Opery sprawi, że chociaż serwisy z Flash Video będą działały [...]
[...] nadzieję, że zapowiadana na ten miesiąc aktualizacja Opery sprawi, że chociaż serwisy z Flash Video będą działały [...]