4

Rewolucja w wyszukiwarce Google. AMP Stories to treści niczym posty ze Snapchata

"Relacje", czy — jak ktoś woli w oryginale — "Stories" to format, który nie cieszy się najlepszą sławą wśród użytkowników serwisów społecznościowych. Podpatrzone na Snapchacie dość sprawnie zadomowiły się na Instagramie, gdzie biją rekordy popularności, na Facebooku (gdzie irytują na potęgę) oraz w komunikatorze WhatsApp. A teraz Stories AMP mają zawitać także do... wyszukiwarki Google.

Relacje AMP na pierwszy rzut oka wyglądają jak element, który wielu będzie wolało omijać szerokim łukiem. Z drugiej jednak strony — to samo mówiono o podobnym rozwiązaniu, kiedy zawitało na Instagram, a teraz cieszy się tam ogromnym powodzeniem i nawet ci, którzy początkowo kompletnie nie byli przekonani do tej idei — dali się wciągnąć do zabawy. I zakładam, że mimo początkowych oporów — sprawa ze Stories AMP nad którymi pracuje Google w rezultacie będzie wyglądała podobnie. Poznaliśmy już pierwsze szczegóły związane z projektem i na ten moment Relacje AMP jawią mi się jako miks wspomnianego modułu w popularnej usłudze ze zdjęciami, zmiksowana z… zakładką Odkrywaj na Snapchacie.

Stories AMP, czyli mobilny format w wyszukiwarce Google

Ostatnie lata to ciągła walka o wygodę dla wszystkich, którzy korzystają z urządzeń mobilnych. Projekt Accelerated Mobile Pages (w skrócie właśnie AMP) jest tego idealnym przykładem. To jedna z inicjatyw Google, której głównym celem jest zadbanie o szybsze (i przez to wygodniejsze) ładowanie stron internetowych. Specjalne mechanizmy JavaScript i AMP Cache pozwalają usprawnić cały proces. Ale szybsze, dostosowane do ekranów smartfonów, strony to jeszcze nie koniec. Wkrótce dołączą do nich Relacje AMP, nad którymi firma pracowała ostatnie miesiące. A raczej współpracowała — bo przy projekcie konsultowała się z dużymi koncernami mediowymi, które potencjalnie będą z nich korzystać — m.in. CNN, Conde Nast, Mashable, Vox Media czy The Washington Post.

Zasada działania Relacji AMP ma być dziecinnie prosta, atrakcyjna dla użytkownika, a przy tym jeszcze wygodna w obsłudze. Do wyboru ma być kilka układów, w których autorzy będą mogli w cieszący oko prezentować treści. Oczywiście gesty i obsługa będzie analogicznie działała dla każdego z nich. 

Sprawdź Relacje AMP w praktyce!

Obecnie ruszył program testowy — i pierwsze Relacje AMP można już oglądać w Google, korzystając z tego odnośnika: https://g.co/ampstories. Większość wyszukań, niestety, nie przyniosła oczekiwanych rezultatów — ale CNN i Mashable przygotowały już swoje Stories AMP. I muszę przyznać, że ten format wygląda naprawdę… fajnie. Sekcja w wyszukiwarce nie jest specjalnie nachalna, zaś oglądanie przygotowanych przez profesjonalistów wpisów i animacji to czysta przyjemność. Chociaż jak widać na załączonych obrazkach: do ideału jeszcze kawałek. Owszem, wpisy o Apple wypadły świetnie, jednak w tych o Janet najwyraźniej nie zagrał rozmiar czcionki — bo wygląda to analogicznie na każdym slajdzie.

Na tę chwilę, kiedy Relacje AMP są w fazie testowej, działają wyłącznie w mobilnej wersji strony. Ale kto wie, może w przyszłości dołączą też do klasycznych wyników wyszukiwania obok kilku innych sekcji, które witają nas na stronie wyników wyszukiwania Google? Jasne, na dużych ekranach nie będą już tak wygodne i efektowne, ale wciąż mogą stanowić ważne źródło informacji, które podane zostaną w bardzo ładnej formie.

Jeżeli chcielibyście spróbować swoich sił w tworzeniu Relacji AMP, zajrzyjcie na blog Google. We wpisie firma dzieli się m.in. dokumentacją i narzędziami, które pomogą samodzielnie wykonać takie Stories.