53

Koniec z tłukącymi się ekranami w smartfonach. Brzydki pajączek nie będzie problemem

Kto choć raz potłukł w ekranie swojego smartfona, dobrze wie jak bardzo to boli. Wystarczy jeden nieostrożny ruch i nasze urządzenie staje się "telefonem Schrödingera", którego ekran jest jednocześnie cały i stłuczony - dopóki go nie podniesiemy. A gdyby tak użytkownicy nie musieli się martwić o jakiekolwiek pęknięcia? Byłoby pięknie, prawda?

Podziękujmy naukowcom z uniwersytetu w Sussex, który twierdzą, że mają rozwiązanie, które pozwoli nam na zlikwidowanie problemu tłukących się ekranów. Za pomocą nanorurek ze srebra oraz grafenu udało się stworzyć alternatywę dla powłok wykonanych z tlenku cyny, które stanowią silnie przewodzącą warstwę dla ekranów w telefonach komórkowych. O ile cechują się odpowiednimi parametrami, ważnymi z punktu widzenia poprawnego działania tego komponentu, to niestety są dobrze znane z niskiej odporności na uderzenia. Co więcej, pozyskuje się go z niezwykle rzadkiego na naszej planecie indu. Tego drugiego problemu nowa metoda niestety nie rozwiązuje – srebro również jest stosunkowo rzadkie i co więcej, jego ceny są wysokie. Nie jest to zatem idealna alternatywa na długie lata.

stłuczony ekran

Wyniki badań są jednak obiecujące

Łącząc nanocząsteczki srebra oraz grafen udało się stworzyć niezwykle odporne powłoki, które dodatkowo cechują się nawet lepszym przewodnictwem elektrycznym, niż w przypadku ITO (tlenek cyny). Opracowano również teoretyczne założenia metody masowego wytwarzania takich komponentów, co pozwoli na szybkie wdrożenie jego produkcji w wysokich nakładach. Co ciekawe, wykorzystanie nano-srebra oraz grafenu pozwoli na obniżenie cen takich powłok, co raczej nie przełoży się na tańsze telefony. Jednak najważniejszą zaletą takiej metody jest właśnie fakt, iż zapomnimy raz na zawsze o brzydkich pęknięciach ekranów. Niestety, nikt nie powiedział, że tego typu powłoka w stu procentach zabezpieczy nas przed uszkodzeniem urządzenia w trakcie nieszczęśliwego wypadku. Warto wiedzieć o tym, że inne komponenty odpowiedzialne za odczytywanie i interpretowanie komend wprowadzanych dotykiem oraz te, które zapewniają nam obraz z urządzenia również są bardzo wrażliwe na wszelkie uderzenia. Jednak to właśnie wierzchnia warstwa wyświetlacza najczęściej opiera się działaniu uderzeń.

Powłoka stworzona z nanocząsteczek srebra oraz grafenu musi jeszcze zostać odpowiednio przetestowana – zanim ogłosimy ostateczny triumf nas nieestetycznymi „pajączkami”, będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Czy zobaczymy tego typu komponenty w najbliższych premierach? Cóż, nikt nie kryje się z tym, że zakończenie prac nad tą powłoką może odbyć się dopiero za kilka lat, a zaadaptowanie tego rozwiązania zajmie kolejne. Czyli – jeszcze przez co najmniej połowę dekady będziemy musieli się liczyć z tym, że jeżeli dojdzie do upadku naszego telefonu, skutki mogą być opłakane. Niemniej – zdecydowanie warto poczekać na to, aż uporamy się z tym problemem.