ziemia i podróż w kosmosie
85

Stephen Hawking ostrzega: ludzkość ma 100 lat na kolonizację innej planety

Internet obiega informacja na temat wypowiedzi Stephena Hawkninga, który stwierdził że ludzkość musi opuścić Ziemię w przeciągu następnych 100 lat, albo czeka ją zagłada. O co chodzi? Z tego co zrozumiałem, chodzi przede wszystkim o promocję nowej serii programów naukowych Tomorrow’s World emitowanych przez BBC.

Jeżeli czujesz się zaintrygowany słowami naukowca, to musisz obejrzeć odcinek w którym wystąpi, czyli „Expedition New Earth”. Właśnie tam Stephen Hawking wyjawi szczegóły związane z apokaliptyczną wizją dla ludzkiej rasy, która nastąpi jeśli nasz gatunek nie zmotywuje się do zdecydowanego wskoczenia na kolejny etap swojego rozwoju, czyli przemiany w międzyplanetarnych kolonizatorów.

Kosmiczny marketing Stephena Hawkinga

W moim odczuciu to przede wszystkim forma marketingu. Chwytliwe stwierdzenie obiegło cały internet, więc jest dobrze. Czy faktycznie czeka nas pewna zguba jeśli nie weźmiemy się do roboty w kwestiach kolonizowania pozaziemskich światów? Osobiście wątpię w to, aby termin był aż tak napięty jak wspomniane 100 lat, ale to tylko moje zdanie. Może Stephen Hawking doskonale uzasadni swoją wypowiedź w programie, który ma zostać wyemitowany latem.

Zawsze trafiało do mnie myślenie na zasadzie: ograniczając się do jednej planety, stawiasz wszystko na jedną kartę i kiedyś możesz wszystko stracić. Takie myślenie jest po prostu logiczne i ma zastosowanie jeszcze w wielu innych przypadkach. Dla przykładu, inwestując swoje pieniądze należy zdywersyfikować portfel z tego samego powodu, ponieważ wrzucając całe swoje środki w jedno miejsce, które później z jakiegoś powodu drastycznie straci na wartości, po prostu przegrywamy na całej linii. Tak samo jest z istnieniem gatunku ludzkiego na zaledwie jednej planecie. Jeżeli tajemnicza epidemia wybije wszystkich mieszkańców Ziemi w pień, albo uderzy w nas wielki kawałek rozpędzonej kosmicznej skały, to stracimy wszystko. Co innego gdyby Ziemia była tylko jedną z wielu zamieszkiwanych przez nas planet.

Międzyplanetarny gatunek ludzki będzie jak Google i Facebook

W sytuacji kiedy ludzkość skolonizuje setki obcych planet, stracenie jednej z nich powinno być dla naszego gatunku tym samym, czym dla Facebooka i Google jest przelanie 100 mln dolarów na konto jakiegoś oszusta – w zasadzie nieodczuwalną stratą, którą przypadkowo zauważymy dopiero po upływie dwóch lat. Życzę ludzkości, aby jak najszybciej doszła do takiego etapu, ale wydaje mi się, że licznik Stephena Hawkinga w postaci 100 lat jest trochę naciągany (choć mogę się mylić). Poza oczywistą promocją programu naukowego, kojarzy mi się to jeszcze z czymś innym, mianowicie sposobem na motywację. Jest taki cytat:

To achieve great things, two things are needed: a plan, and not quite enough time – Leonard Bernstein.

Brzmi to całkiem sensownie. Żeby coś osiągnąć faktycznie potrzebny jest odpowiedni plan działania oraz zbyt mało czasu, ponieważ tylko wtedy będziemy pracować na pełnych obrotach. Moim zdaniem stwierdzenia typu: mamy 100 lat na kolonizację obcych planet albo… wszyscy zginiemy! Są formą tego typu motywacji.

Dałem się nabrać na kosmiczny marketing

Koniec końców poczułem się zaintrygowany stwierdzeniem profesora Hawkinga i po prostu chciałbym obejrzeć program z jego udziałem, po to żeby dowiedzieć się jak uzasadnia swoją wypowiedź. Ich taktyka zadziałała.

Źródło 1, 2, 3