kobieta za kierownicą samochodu
13

Jestem za tym, żeby taką opaskę musiał nosić każdy zawodowy kierowca

Pomysłów na wearables wszelkiej maści jest całkiem dużo. Wiele wydaje się nietrafionych, ale STEER to moim zdaniem dobry kierunek.

Wearables

Wearables… sporo się tego narobiło, prawda? Smartwatche to tylko wierzchołek góry lodowej, ponieważ aktualnie doświadczamy prawdziwego zalewu urządzeń ubieralnych. Trudno mi ocenić ich rzeczywistą przydatność dla człowieka (czasem nam się wydaje, że coś się przyda, lecz prawda okazuje się być zgoła inna), ale myślę, że fajne jest to, iż możemy spotkać najróżniejsze, często dość oryginalne pomysły na wearables – żeby lepiej pokazać o co mi chodzi, wymienię parę z nich, zanim przejdę do głównego tematu tego wpisu.

Inteligentna odzież

Project Jacquard od Google ma zaowocować inteligentna odzieżą, która będzie mogła służyć do dokonywania płatności, czy informowania o tym, że otrzymaliśmy nowa wiadomość na smartfon. Kluczem ma tu być przędza żakardowa, która jest zdolna do przewodzenia impulsów elektrycznych, o czym dokładniej pisał Tomasz Popielarczyk:

Inteligentne ubrania to kwestia czasu. Przemysł odzieżowy otwiera się na nowe technologie.

Pierwszym produktem, jaki zostanie wprowadzony na rynek w ramach projektu Jacquard ma być kurtka wyprodukowana we współpracy z Levi’s. Producent wyposaży ją w czujniki, które pozwolą noszącemu wydawać polecenia podłączonemu smartfonowi za pomocą gestów. W ten sposób możemy m.in. sterować odtwarzaczem muzycznym. Ponadto silniczki generujące wibracje będą powiadamiać użytkownika o nowych wiadomościach i komunikatach z aplikacji.

Ja natomiast wspominałem kiedyś o smart koszuli, która posiada liczne czujniki, pozwalające na mierzenie naszego pulsu, oddechu oraz sprawdzanie tego, czy się nie garbimy… Można zauważyć, że twórcy próbują nas zachęcić do zakupu ich produktu, poprzez zapewnienie dodatkowych sposobów na dbanie o zdrowie.  Wydaje się to być dobrą strategią (bo kto nie chce dbac o zdrowie?).

Ta koszula zadba o twoją postawę i zmierzy puls. Nosiłbym!

Ripple – guziczek do przywoływania wsparcia

ripple - guzik do wzywania pomocy

Wodoodporny guziczek, który działa pół roku na jednej baterii i łączy się z naszym telefonem za pomocą Bluetooth. Po co? Żebyśmy zawsze mieli go pod ręką i w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia wezwali pomoc. Pracownicy firmy Tunstall czuwają 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Dysponują podstawowymi informacjami na nasz temat oraz naszą aktualną lokalizacją na mapie. Dzieje się coś złego? Wyślą do nas policję.

Mały, mobilny guziczek do wzywania drużyny wsparcia. Nie, to nie jest fabuła filmu.

Wearables – zdrowie i bezpieczeństwo

Wiem… wyszedł przydługi wstęp. Wymieniałem inne rzeczy, natomiast tematem wpisu jest STEER, czyli urządzenie z rodziny wearables, które z zamysłu ma ratować ludzkie życie. Mimo tego myślę, że warto było pokazać to, jak często twórcy różnych rozwiązań chcą dać swoim klientom możliwość zadbania o zdrowie i bezpieczeństwo (powyższe to tylko wybrane przykłady, podobnych rzeczy jest cała masa).

STEER wkomponowuje się w powyższy trend. Urządzenie trafiło na Kickstarter i już dawno przekroczyło kwotę potrzebną do tego, żeby je wyprodukowano. Muszę przyznać, że pomysł wydaje się być trafiony, pod warunkiem, iż wszystko będzie działać jak trzeba.

STEER – wearables dla kierowców

Najwięcej uwagi poświęca się tragediom, do których może dojść ze względu na jazdę po spożyciu alkoholu, jednak w momencie kiedy niewyspany kierowca przyśnie za kierownicą… również dochodzi do tragedii. W związku z tym, twórcy urządzenia STEER chcą abyśmy nosili na nadgarstku czujniki, dzięki którym nigdy nie przyśniemy.

STEER mierzy nasz puls oraz wydzielanie potu. Te parametry pozwalają urządzeniu na ocenę tego, czy użytkownik zaczyna się robić śpiący? Jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, wtedy potraktuje nas wibracjami oraz zapaleniem się żółtej diody. Co jeśli mimo tego nasz puls będzie się obniżał, a poziom przewodnictwa skóry będzie wzrastał? No cóż… dostaniemy delikatnym impulsem elektrycznym, który powinien nas wybudzić z „samochodowej drzemki” w poruszającym się pojeździe.

Niby taka bzdura, a jednak jestem zdania, że komuś może to ocalić życie. Ludzie czasem przysypiają za kierownicą, to się po prostu zdarza, a powody są różne… Jeżeli STEER okaże się skutecznym sposobem na ich wybudzanie to… super. Oby tylko nie dochodziło do sytuacji, w której ktoś wystraszy się podanego impulsu i gwałtownie skręci samochodem…

Wypada wspomnieć również o nowoczesnych systemach samochodowych, które spełniają podobna funkcję. Pisał o nich Tomasz Niechaj:

Zasłabłeś lub zasnąłeś za kierownicą? Te systemy wykryją to i zatrzymają pojazd.

Na koniec jeszcze link do kampanii STEER na Kickstarterze:

STEER na Kickstarter.

  • Tomasz Niechaj

    Producenci aut również starają się zapobiec takiemu zaśnięciu. Niektóre po prostu śledzą zachowanie kierowcy i jeśli odstaje ono od normy, wyświetlają komunikat. Inne w razie braku reakcji ze strony kierowcy (ale tylko wtedy gdy używa tempomatu i asystenta pasa ruchu) potrafią zatrzymać pojazd: http://antyweb.pl/zaslables-lub-zasnales-za-kierownica-te-systemy-wykryja-to-i-zatrzymaja-pojazd/
    Ostatnio testowałem też system, który po prostu śledzi oczy kierowcy i jeśli ten nie patrzy na drogę, to przywołuje go do porządku. Przygotuję chyba o tym materiał :)

    • abradba

      jak jadę wolno to zasypiam z nudów co poradzić:)

    • drzazga3009

      To trochę dziwnie. U mnie na odwrót, to znaczy jak jadę 40-60 po mieście czy nawet do 100 poza miastem to raczej sen mnie nie bierze. Gorzej na drogach ekspresowych i autostradach, 160 wtedy nie robi na mnie większego wrażenia i nawet hałas silnika i opon na asfalcie nie powstrzyma uczucia znużenia po zaledwie kilkudziesięciu minutach jazdy.

    • Molimo

      I wtedy taki system doprowadzi Ciebie do porządku. ;)

  • Sam

    Tylko następnym razem jak przywołujecie jakiś projekt z Kickstartera, to śledźcie go uważnie, zamiast później pisać, że niewypalił. W tekście o iPod Nano pisaliście o projekcie Mighty, po którym niby słuch zaginął, a ktoś w komentarzu wrzucił wam link do sklepu gdzie można kupić urządzenie i nawet tego nie poprawiliscie. Mam nadzieję, że tutaj będzie inaczej…

    • Marcin Hołowacz

      Hmm, jeżeli informuję o jakimś projekcie z Kickstartera, to nie jest to równoznaczne z tym, że z automatu będe śledził jego późniejsze losy. Rozumiem natomiast, że o tych fajniejszych czasem warto poinformować drugi raz, kiedy już odniosą sukces ;)

    • abraaa

      czyli wyłapujesz co popadnie w danym dniu, by zapełnić wpis i na tym się kończy? ok.

    • Marcin Hołowacz

      Powiedz proszę jak powinna wyglądać moja praca, chętnie się czegoś dowiem od eksperta :)

  • nazir

    „Jestem za tym, żeby taką opaskę musiał nosić każdy zawodowy kierowca” dobrze ze masz guzik do gadania

    • Marcin Hołowacz

      Jaki guzik do gadania?

    • Kolejorz

      W pociągach np. guzik zwany „czuwakiem” jak nie wciskasz to zaraz dzwonki, alarmy i hamowanie. W samochodach, raczej systemy próbujące automatycznie wybudzać, aby nie odwracać uwagi od drogi naciskaniem czegoś. Jednak nie w każdym samochodzie jest więc opaska była by spoko do starszych aut.

  • Krzysztof

    zbieżność fontów steer i tesli przypadkowa?

    • Marcin Hołowacz

      Pewnie nie. Może dostrzegli w tym darmowe punkty do prestiżu.