steam logo
20

Złotówki na Steamie? Wszystko wskazuje na to, że wreszcie będzie taniej

Od kilku dni wyobraźnię pecetowych graczy rozgrzewa informacja o możliwości płacenia na Steamie w złotówkach. Obawiałem się, że nie jest to powód do otwierania szampana, bo ceny w dalszym ciągu będą kosmiczne. A tymczasem jest inaczej.

Polska jest dość specyficznym rynkiem, jeśli chodzi o gry na PC. Szalejące piractwo i popularność gier z bazarów w latach ’90 sprawiły, że wydawcy musieli stosować względem nas nieco bardziej pobłażliwą politykę cenową (coś takiego aktualnie ma miejsce w Rosji). Rodzime firmy szybko zrozumiały, że sprzedawanie gier w cenach rodem z zachodu nie sprawdzi się na polskim gruncie, czego rezultatem było wiele znakomitych serii, jak np. eXtra Klasyka (pamiętacie te charakterystyczne niebieskie pudełka).

O roli CD Projektu w tych przemianach można by pisać naprawdę dużo. Dziś pozostały po nich po prostu atrakcyjne ceny gier na PC – choć i to ulega powoli zmianie. Rynek został zdominowany aktualnie przez Steama, do którego kody znajdujemy nawet w pudełkowych wydaniach. Valve zaczęło dyktować własne warunki, a my Polacy starliśmy się z brutalną rzeczywistością, jaką są cenniki na tej platformie. Oczywiście kilka razy do roku mogliśmy liczyć na fajne promocje, ale i te szybko przegrały z rodzimymi inicjatywami, jak Zimo-, Wiosno- czy Latobranie organizowanymi przez Cenegę.

Steam promocje

Teraz stajemy w obliczu bardzo interesujących przemian, bo Steam zamierza w końcu wprowadzić ceny w złotówkach. Jak to wpłynie na graczy? Jeden z deweloperów (Michał Makarczuk, pracujący w studiu Bloodystation) na forum Steama ujawnił sugerowane przeliczniki. Wyglądają one następująco:

  • 0,99 euro – 3,59 zł
  • 1,99 euro – 7,19 zł
  • 2,99 euro – 10,99 zł
  • 3,99 euro – 14,49 zł
  • 4,99 euro – 17,99 zł
  • 5,99 euro – 21,99 zł
  • 6,99 euro – 25,49 zł
  • 7,99 euro – 28,99 zł
  • 8,99 euro – 32,99 zł
  • 9,99 euro – 35,99 zł
  • 14,99 euro – 53,99 zł
  • 19,99 euro – 71,99 zł
  • 22,99 euro – 89,99 zł
  • 27,99 euro – 107,99 zł

Oznacza to, że euro nie będą przeliczane na złotówki, bo standardowym kursie, co byłoby cenową katastrofą. Nie ma jednak też mowy o tym, by zagraniczni wydawcy i Steam dostosowali swoje cenniki do polskich realiów. Mimo wszystko będzie taniej. Jeden z wydawców, Brightrock Games, podaje, że ich gra War for the Overworld w Polsce będzie kosztowała 107,99 zł, a tymczasem dotąd było to blisko 120 złotych.

Dobrą wiadomością jest też dodanie nowych metod płatności. Póki co są to Przelewy24, ale niewykluczone, że dołączy do nich z czasem też PayU. Może nie jest to wygodniejsze od karty płatniczej, ale wielu polskich internautów ciągle ma problem z podawaniem danych do tejże w sieci. Dobry ruch.

Czy jest o co kruszyć kopie?

Im dłużej o tym myślę, tym więcej sensu widzę w takim przeliczniku Steama. Narzekamy, że jesteśmy przez wielkie technologiczne firmy traktowani jako kraj trzeciego świata. Bolą nas premiery, urządzenia i usługi, które debiutują w Europie, ale u nas są ciągle blokowane. Wszystko dlatego, że uchodzimy za rynek mały, na którym nie wydaje się dużych pieniędzy na usługi.

Powoli ulega to zmianie, co jest znakomitą wiadomością. Steam traktuje nas na równi z innymi (a nie przypina łatki stolicy piractwa, jaką mają kraje na wschód od nas). Dopóki jednak nie każe nam płacić więcej za gry niż Niemcom (a tak jest w przypadku niektórych producentów sprzętu…), dopóty wszystko jest, moim zdaniem, w porządku.

  • Neliel

    Może nie jest to wygodniejsze od karty płatniczej, ale wielu polskich internautów ciągle ma problem z podawaniem danych do tejże w sieci.

    Zawsze mogli używać PaySafeCard, które jest całkowicie anonimowe.

    • Niby tak, ale ciągle to mowa o jakimś nowym rozwiązaniu, którego nazwa niewiele mówi. Ja np. nigdy nie używałem i korzystałem z PayPala, który był dla mnie najpewniejszą opcją.

    • Lemif

      PSC jest dla dzieci głównie.

    • PSC jest na rynku od wieków. Sprawdzone i bezpieczne na poziomie PayPal. Do dostania w każdym salonie prasowym i kiosku ruchu z terminalem

    • Ervin

      PSC nowe, którego nazwa niewiele mówi? What?

  • Adrian Nyszko

    216 zamiast 240, ale mi taniej

    • Oczywiście, że zamiast 240 chcielibyśmy 50, ale to wychodzi stałe promo na 11%.
      Samochodu za to nie kupisz, ale trochę taniej jest.

    • mall

      Promocja na 10%, jak już :D

      @Adrian Nyszko:disqus 24,00 PLN/grze daje ci dodatkową grę przy zakupie 4-5 gier. To wyraźnie odczuwalna zmiana na lepsze.

    • Adrian Nyszko

      Dobre i to, ale nadal powinni pomyśleć o dołączeniu naszego kraju do biedaregionu tak jak zrobili dla ruskich, nie wiem czy zrobili tak też dla innych naszych sąsiadów na wschodzie

  • DonSlipo

    Ja to się najbardziej obawiam, że niektórzy developerzy z lenistwa wezmą za przelicznik, kurs euro na ZŁ i ceny nic się nie zmienią.

    • Ervin

      Podobno to jest wiodący przelicznik, którego deweloperzy mają się trzymać

  • Daniel

    Ach Ci pecetowcy :D

    • Ogau

      Ale oni mają źle. Nie dość, że mają najtańsze gry to jeszcze taniej będzie. ;)

  • Damian P.

    Co z osobami które mają pieniądze na portfelu Steam w Euro?

    • Skonwertują je na złotówki po steamowym przeliczniku, żebyś mógł kupić tyle samo gier, ile byłeś w stanie za Euro. Nie wiadomo jeszcze w konkretnie jakim, ale środowiska skupione na kolekcjonowaniu gier zalecają wydanie tych pieniędzy na steamowym rynku lub kupić gry komuś z zachodu.

    • piott

      Według tabelki przy cenie 27.99 euro kurs już będzie będzie wynosił 3.85zł ,więc im ktoś będzie miał więcej w portfelu steam tym w teorii powinien dostać wiecej pieniędzy podczas wymiany

  • Jestem bardzo ciekaw czy ceny premierowych gier dalej będą oscylować przy PONAD 220 złociszy. Bo to ludzkie pojęcie przechodzi. Nie wiem czy jeszcze pamiętacie 120 jako cenę premierową na gry na PC(!), nie konsole. Na nie to bym zrozumiał.

    • TMA

      Obawiam się, że te czasy nie wrócą. Mamy powoli równanie cen do poziomów na zachodzie. Stąd dyskusje o opłacalności grania PC vs konsole całkowicie się odwróciły. Pomijając cenę sprzętu, rynek gier PC został oficjalnie zgwałcony: cena jest w okolicach 200 PLN vs 230PLN na konsoli. A dzięki wielbionemu przez wielu Steamowi, mamy zablokowaną możliwość odsprzedaży gier.

      Kilka lat temu pobiegłem do sklepu po Crusader Kings 2. Chciałem pudełko, nie wersję cyfrową, bo wiecie na półkę :), hype miałem. Jakie moje zdziwienie było, gdy w środku znalazłem kod na Steama. W pudełku była oczywiście płyta DVD, ale nie była niezbędna do instalacji, bo można było ściągnąć ze Steama.

      Granie na PC będzie wędrować w strony takie jak jest na zachodzie: rynek dla pasjonatów i maniaków grania na ultra High. Gry Paradoxu odpalić można na służbowym laptopie, zresztą gram w nie na TV z wykorzystaniem Steam Controllera i w taki Hearts of Iron 3 gra sie fajnie. Klasyczne RPG wydawane są teraz także na konsolach (Original Sin 1, Pillars of Eternity, Wasteland 2), czekać tylko na gry z serii Total War (jest przecież aktywna pauza).

    • jscst

      (…)A dzięki wielbionemu przez wielu Steamowi, mamy zablokowaną możliwość odsprzedaży gier.(…)
      Lepiej się dopytaj hakerów…

  • jscst

    (…)Nie ma jednak też mowy o tym, by zagraniczni wydawcy i Steam dostosowali swoje cenniki do polskich realiów.(…)
    Może gdyby polski rynek nie był od razu rynkiem UE…