23

Stash – czas na porządek w artykułach i linkach „na później”

Czy Wasze konta Pocket, Instapaper i Facebook Save są równie zapchane, co moje? Zazwyczaj natrafiam na ciekawy (z pozorów) materiał w chwili, gdy nie dysponuję czasem na jego przeczytanie lub obejrzenie, dlatego nagminnie zapisuję na później. Z tego powodu cały czas szukam narzedzi, które ułatwią mi zarządzanie takimi treściami i chyba znalazłem usługę, która może mi sporo pomóc.

Nazywa się Stash.ai i tak naprawdę to dopiero jej zupełne początki. Natknąłem się wzmiankę o usłudze na Gizmodo i bardzo szybko postanowiłem dać jej szansę. Każdy chętny może zapisać się na listę oczekujących, ale jeśli dokładnie 10 osób kliknie w Wasz niepowtarzalny referencyjny link, to otrzymacie dostęp do Stash natychmiastowo. Możecie też skorzystać z mojego linku, by od razu się zarejestrować. Podczas rejestracji wymagane są takie dane jak imię i nazwisko oraz adres mailowy. Sporym plusem jest możliwość poproszenia o bezpośredni link do aplikacji na iOS-aAndroida, które zainstalujemy na smartfonach.

Z góry uprzedzam – Stash nie jest narzędziem pokroju Pocketa i Instapaper. Jeszcze. Funkcja filtrowania treści artukułów nie jest dostępna – bardzo możliwe, że pojawi się w przyszłości. Obecnie Stash.ai ma nam umożliwić wygodne zapisywanie linków na komputerze (rozszerzenia dla Chrome oraz Safari) oraz smartfonach (funkcja udostępniania na iPhonie i Androidzie), byśmy w dogodnej dla nas chwili mogli do nich powrócić.

Rozpoznawanie, zarządzanie, przypominanie

Każdy zapisany odnośnik jest analizowany i automatycznie przyporządkowywany do jednej z kilku kategorii: artykuł, książka, plik, forum, obrazek, film, inne itd. – jest ich całe mnóstwo. Oprócz szufladek do naszej dyspozycji są standardowe tagi. W zupełnie oddzielne sekcji wylądują treści udostępnione przez innych użytkowników Stash. Automatyczne kategoryzowanie linków można wyłączyć.

Na tym nie koniec – Stash oferuje naprawdę rozbudowane nie tylko segregowania, ale i zarządzaniami zapisany materiałami. Usługa pozwala nam na tworzenie przypomnień dla poszczególnych linków, więc jeśli zapragniecie otrzymać powiadomienie o dłuższym artykule do przeczytania podzas podróży autobusem czy tramwajem w godzinach porannych, to wysyłane na urządzenie mobilne przypomnienie może się nieźle sprawdzić.

W przeglądarce Stash.ai posiada trzykolumnowy, czytelny interfejs, w którego centralnej części znalazła się lista zapisanych treści. Obsługiwana jest edycja masowa pozycji, więc bez problemu usuniemy czy zmienimy kategorię kilku pozycjom na raz. Rozszerzenie dla Chrome prezentuje się wyśmienicie i zaraz po zapisaniu materiału, możemy się nim podzielić, przypisać kategorię oraz wybrać porę przypomnienia. Po zapisaniu materiału można skorzystać z funkcji przesyłania linka na smartfona – zasada działania nie różni się od Pushbullet. W aplikacj znalazła się też sekcja „dodaj”, która jest niejako… wyszukiwarką. Po wpisaniu hasła proponowane są konkretne linki – prowadzące do Wikipedi, do iMDB, do Spotify – a te naturalnie jednym tapnięciem zapiszemy na później.

Dopiero zaczynam

Jak na razie zapisywanie linków w Stash.ai przychodzi mi bardzo łatwo, a automatyczne przydzielanie im kategorii sprawia, że zdecydowanie wygodniej przegląda się wszystkie umieszczone tam materiały. Jak długo Stash będzie mi służył? Czas pokaże, ale jak na razie jest to moja ulubiona usługa do chomikowania internetowych treści.

  • valery

    Niestety, z podanego linka referencyjnego nie da się założyć konta: „Invalid invite code.” :(

    • Konrad Kozłowski

      Najwyraźniej był jednorazowy. Spróbuję zdobyć inne.

    • aaa

      nie trudź się.

  • mikez88

    Tego mi właśnie brakuje w Pocket, żeby można było wygodnie dopisać tagi do linków od razu przy zapisywaniu.

  • bit

    ja tam po prostu nie wyłączam kart w ff

  • Gandalf

    Mi najbardziej brakuje możliwości wyszukiwania w zapisanych linkach, żebym mogl wpisac fragmenty kilku słów a system wyszuka mi pasujace linki i tytuly, i nie bedzie ogladal sie na kolejnosc wpisanych fragmentow slow, bo tagowanie katalogowanie jest ok ale to praca dodatkowa czesto bezuzyteczna jezeli nie wroce do danego linku, ale po istniejacych produktach wychodzi że mało kto z nich korzysta bo inaczej wyszukiwanie było by chyba standardem

  • Maciej Karbownik
  • Jan
  • Paweł S.
  • Elmot

    Zapisywanie na duży plus, czyli pełna automatyka, natomiast minusem jak dla mnie jest domyślny układ zapisanych linków w formie listy. Przy artykułach pół biedy, ale już przy video, szybciej odnajdywałem je mając układ kafelków. Zobaczymy za parę dni co zostanie.

  • Marecki

    Fajnie ale… w jakim celu trzeba się rejestrować i podawać imię i nazwisko, prawdziwe czy nie inna sprawa, aplikacja ma działać i nie mieć dostępu do listy nr tel kamery itp, położenia itp.

    • regoat

      Oh już daj sobie spokój. To się nie rejestruje, nie korzystaj i w ogóle przeprowadz się w Bieszczady

  • szczuto
  • ekhem
  • Majster Klepka
  • msz
  • Muszę przyznać, że ciekawie wygląda. I nawet ładnie.
    I tak, mój link ;) Zrób coś dobrego :)
    https://stash.ai/landing?source=dd3c9a0

  • Tede

    U mnie działa to nieco inaczej – zawsze zapsuję sobie strony „na później” a gdy przychodzi później, i tak ich nie czytam bo jest tego za dużo. Jakiś czas temu porzuciłem zapisywanie stron/artykułów. Zapisuję jedynie te najważniejsze, co do których nie mam wątpliwości, że będę musiał do nich wrócić, a te bieżące czytam od razu – jeżeli tego nie zrobię, mogę spokojnie zamknąć stronę bo na 95% i tak do niej nie powrócę a w razie megaciśnienia pozostaje zawsze historia wyszukiwania.

  • Daniel Markiewicz

    dlaczego ten artykuł wyświetla mi się jako główny w dziale motoryzacja?