Social media i wszystkie pochodne twittery i flakery to takie bestie które skutecznie odciągają od pisania bloga. Dlaczego? Pewnie jest wiele przyczyn, przede wszystkim szybsza interakcja, w niektórych przypadkach większy zasięg dla naszych informacji, szybkość w dzieleniu się informacjami i zdobywaniu nowych itp.
Mój czas ostatnio dość mocno absorbuje Flaker a za chwilę może pojawić się jeszcze coś ciekawego. Nie jesteśmy w stanie kontrolować dyskusji na temat naszych treści ale może jesteśmy w stanie centralizować naszą aktywność w miejscu przez nas wybranym? Misja trudna do zrealizowania jeśli myśli się o czymś więcej niż widget z twttera czy facebooka. Czasami jednak możliwe są małe kompromisy. Dla przykładu na flakerze można tworzyć historyjki czyli grupy wpisów (nasze i innych użytkowników) przeważnie na jakiś określony temat.
Tak powstała moja historyjka pod tytułem startupy. Kiedy po jakimś czasie okazało się, że historyjkę można podpiąć pod własną domenę to natychmiast (prawie) skorzystałem z tej możliwości i tak oto powstała pod strona mojego bloga startups.antyweb.pl
Co znajdziecie na startups.antyweb.pl? Przede wszystkim informacje o nowo powstających serwisach (często informacje nigdzie jeszcze nie publikowane), czasami z zgryźliwym komentarzem, czasem z pytaniem o opinię, a czasami nie pochodzące ode mnie (znalezione przez innych użytkowników flakera).
Dla mnie możliwość przypięcia do swojej domeny zbiorów moich wpisów z flakera to pewnego rodzaju kompromis o którym wcześniej wpisałem. Z jednej strony jestem aktywnym użytkownikiem serwisu, z drugiej strony mogę skorzystać z moich aktywności i przenieść je w pewnym stopniu w miejsce które chcę.
Wprawdzie historyjki pod adresem startups.antyweb.pl nie wyglądają jeszcze tak jak bym chciał (bo właściwie nie są zintegrowane z blogiem) , feed też ma swoje wady to jednak zachęcam do subskrypcji (już teraz jest tam dość sporo informacji
Pozostało mi jeszcze do wymyślenia jak teraz połączyć Antyweb z startups.antyweb.pl aby stworzyć spójną całoś. Możliwe, że zamiast podłączać historyjkę pod domenę powinienem skorzystać z API? Tylko czy wtedy będę miał nadal osobny RSS (a może informacje o startupach powinny być w RSS mojego bloga tylko wysyłane grupowo co kilka godzin a nie przy każdej aktualizacji?). Jest jeszcze nad czym popracować ale wydaje mi się, że warto się “pochylić” nad taką integracją bo efekty mogą być dość ciekawe.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Można by zamienić ‘miniblog’ na wpisy z historyjki o startupach.
Chwila zabawy z API flakera i można stworzyć kanał rss jaki tylko się chce, niestety wchodząc na flakera i tak będzie link do normalnej wersji kanału. :)
Jakiś normalny RSS by się przydał, bo z tego obecnie nie da się “używalnie” korzystać.
Strona do kitu, totalnie nieczytelna, tło na górze się “powtarza”… dlaczego wszyscy web20 uzurpatorzy muszą odpierdzielać na każdym kroku fuszerę… szkoda.
Marek muszę się zgodzić. Niestety.
Niby liczy się zawartość, ale i ta bardzo bardzo uboga, bo po masterach polskiego internetu oczekuje jakiś sensownych opinii, a z tym ubogo. Sam wygląd wiadomości odstrasza bo wyglądają jak z blogu jakiejś gorącej nastki.
@Grzegorz – a moze (moim zdaniem tak) warto by do tego napisac jakis skrypt i wlozyc w nowy szablon, pokategoryzowac itd?
Tworzy sie z tego duzy i wartosciowy katalog. Mysle, ze moglby ogladalnosc miec taka sama jak nie wieksza niz sam antyweb.
Startups.pl mial byc tego rodzaju serwisem ale baza znaaacznie mniejsza.
Moglbys powkladac wsio w kategorie, dodac chociazby date startu i ewentualnej smierci, mozliwosc oceniania. I tak wpisy dodajesz i posiadasz informacje o wszystkim nowym co sie dzieje a serwis dedykowany moglby odniesc duzy sukces.
Ja bym sie zastanowil nad tym na Twoim miejscu.
A Wy zdania osob powyzej nawet nie skomentuje.
pozdrawiam,
kondor
@Marek, @Szymon – komentarze pierwsza klasa :)
@kondor – wkrótce mają być tagi, którymi będzie można przefiltrować to co się pokazuje na historyjce. (historyjki rozwijamy proporcjonalnie do “używalności” – na pewno uprzejmość Grzegorza i rzeczowy feedback nas motywują do ich rozwijania)
O nieczytelnych tytułach, które dyskwalifikują takiego RSS już wcześniej pisałem… więc teraz tylko przypominam :P
Це круто ! Гарна ідея ! Bardzo ciekawa rzecz !