Wobec rosnącej popularności soundbarów czy głośników komputerowych o dużej mocy sprzęty z kategorii domowego audio wydają się stawać pewną niszą. Nie znaczy to jednak, że w tym segmencie nic się nie dzieje. W biurze Antyweba na kilka tygodni stanęła wieża Kruger&Matz KM1598. Kruger&Matz KM1598 to jeden z droższych modeli w portfolio polskiej marki. W większości sklepów internetowych jego ceny dobijają do tysiąca złotych. W zamian jednak otrzymujemy sprzęt […]

Wobec rosnącej popularności soundbarów czy głośników komputerowych o dużej mocy sprzęty z kategorii domowego audio wydają się stawać pewną niszą. Nie znaczy to jednak, że w tym segmencie nic się nie dzieje. W biurze Antyweba na kilka tygodni stanęła wieża Kruger&Matz KM1598.

Kruger&Matz KM1598 to jeden z droższych modeli w portfolio polskiej marki. W większości sklepów internetowych jego ceny dobijają do tysiąca złotych. W zamian jednak otrzymujemy sprzęt wyposażony we wzmacniacz lampowy oraz naszpikowany technologią, a przy tym prezentujący się bardzo stylowo i elegancko. Czy jest jednak wart swojej ceny?

Wygląd i wykonanie

Trzeba przyznać, że cały zestaw ma swój urok. Obudowa KM1598 została wykonana ze szczotkowanego aluminium, które przyjemnie komponuje się ze srebrnymi, chromowanymi przyciskami. Całość ma raczej spłaszczony kształt i stoi na czterech gumowych nóżkach. Te budzą lekkie wątpliwości, bo przy przesuwaniu pozostawiają brudzący ślad na blacie. Ogólnie jednak sprzęt stoi bardzo stabilnie.

Przedni panel składa się z dwóch części. Wewnętrzna, w kolorze czarnym to wysuwana tacka na płyty CD wraz z dedykowanym przyciskiem, a także wyświetlacz LCD obok którego, w głębi obudowy widać świecące na bursztynowo lampy wzmacniacza. Wygląda to fantastycznie – szczególnie po zmroku, gdy wieża nabiera bardzo klasycznego (a nawet trochę retro) charakteru. Warto dodać, że w miejscu, gdzie widoczne są lampy, umieszczono też moduł NFC do szybkiego parowania po Bluetooth z urządzeniami mobilnymi.

Wokół rozrzucono różnego rodzaju przyciski. W lewym górnym rogu widoczny jest power. W prawym górnym mamy natomiast guziczki do sterowania odtwarzaniem (play/pause, stop oraz przełączanie utworów). Pod czarnym panelem znalazło się natomiast miejsce na cztery pokrętła. Począwszy od lewej strony są to: przełączanie źródła dźwięku, regulacja basów, regulacja tonów wysokich oraz głośność. Ich działanie nie budzi większych zastrzeżeń – choć przy szybkim kręceniu potrafią się pogubić. Obok gałek umieszczono również porty USB 2.0 i minijack.

Z tyłu znajdziemy podstawowy zestaw złącz. Największą uwagę przykuwają cztery mocowania kabli głośników. Nad nimi mamy złącze AUX IN oraz gniazdo anteny dla tunera radiowego. Na przeciwległym krańcu umieszczono natomiast gniazdo zasilania.

Zestaw dopełniają drewniane kolumny o mocy 75 W każda. Mają one wiśniowy kolor, który nadaje nieco charakteru. Każdą z nich wyposażono w dwa głośniki: tonów wysokich oraz tonów średnich. Zabezpiecza je plastikowa, czarna zasłonka z siatką.

Dołączony do zestawu pilot ma owalny kształt i bardzo specyficzne (cienkie, podłużne) przyciski. Akcesorium dobrze leży w dłoni i w zadowalający sposób spełnia swoje zadanie. Guziczki są rozlokowane w taki sposób, aby dostęp do nich nie nastręczał trudności. Komunikacja z wieżą nie budzi żadnych zastrzeżeń – reakcja na polecenia jest natychmiastowa.









Możliwości i jakość dźwięku

Co potrafi opisywany sprzęt? Przede wszystkim przystosowano go do współpracy z urządzeniami mobilnymi. Ja testowałem KM1598 z Nexusem 6. Po przyłożeniu telefonu do przedniego panelu smartfon sparował się z wbudowanym modułem Bluetooth. Przesyłany w ten sposób dźwięk stał na dość wysokim poziomie, a zasięg był bardziej niż satysfakcjonujący. Dopiero po wyjściu do pomieszczenia oddalonego o dwie ściany zaczęły się problemy z odtwarzaniem.

Oczywiście znacznie większe korzyści przyniesie nam odtwarzanie muzyki z np. pendrive’a. Podłączając pamięć do portu USB możemy swobodnie słuchać plików w formatach MP3 oraz WMA. To trochę mało. Chętnie zobaczyłbym tutaj wsparcie dla WAV lub FLAC. Spektrum możliwości wówczas znacząco by wzrosło. Trzecia i ostatnia opcja to dostarczenie dźwięku ze źródła (np. komputera) za pomocą kabelka AUX.

Wieża posiada tuner FM – niestety tylko analogowy. Co prawda standard DAB+ nie został w Polsce wdrożony przez większość stacji, ale warto już teraz posiadać sprzęt z nim kompatybilny. Dobrze zatem gdyby urządzenie z tego segmentu dysponowało taką funkcją.

Osobną kwestią jest zastosowany tutaj wzmacniacz lampowy – dziś już raczej rzadkość, jeśli chodzi o domowy sprzęt audio, gdzie na ogół znajduje się wzmacniacze tranzystorowe. Wieża KM1598 tym sposobem zyskuje na wyjątkowości: fantastycznie wygląda, ale też oferuje bardzo dobrą jakość dźwięku. Oczywiście płacimy za to koniecznością rozgrzania się lamp przy włączaniu, co trwa jakieś 10 sekund, ale zadecydowanie warto.

Dźwięk jest głęboki i przyjemny. Tony niskie i wysokie zostały dobrze wyważone, co jednak możemy sami regulować za pomocą pokręteł. Wyraźnie czuć scenę oraz głębię. Poszczególne instrumenty są na ogół dobrze wyczuwalne, a szczegółowość brzmienia robi pozytywne wrażenie. Problemy zaczynają się w utworach mocno basowych czy dubstepie, gdy podkręcimy głośność na maksa z głośników wydobywa się harczenie. To jednak właściwie jedyny problem, jaki miałem z tym sprzętem. Niemniej podkreślam, że nie należę do grona audiofilów, więc nie jestem wyczulony na pewne kwestie. Z punktu widzenia (czy raczej słyszenia) miłośnika muzyki sympatyzującego z ogromną liczbą gatunków wieża Kruger&Matz gra naprawdę przyzwoicie.

Podsumowanie

Jak wspomniałem we wstępie, za wieżę Kruger&Matz KM1598 musimy zapłacić niespełna tysiąc złotych. Urządzenie pozytywnie zaskakuje eleganckim wyglądem oraz przyzwoitym wykonaniem. Plusem jest też obecność Bluetooth i NFC. Największą zaletę stanowi jednak lampowy wzmacniacz oraz oferowana jakość dźwięku, która mnie pozytywnie zaskoczyła. Cieniem na te wszystkie plusy pada mała liczba złącz oraz wspieranych formatów. Zaawansowani użytkownicy mogą zatem być lekko rozczarowani możliwościami. Mimo wszystko moja ocena jest pozytywna. Niemniej warto przed zakupem samodzielnie ją zweryfikować i sprawdzić wieżę w sklepie. Alejki ze sprzętem audio ciągle są mocną stroną dużych sklepów RTV/AGD, więc nie powinno to stanowić problemu.

 


Powyższy tekst to test komercyjny. Tekst ten przedstawia niezależną opinię redakcji. Klient nie miał wpływu na kształt i wnioski przedstawione w tym tekście.

  • kotix

    „Przede wszystkim przystosowano go do współpracy z urządzeniami mobilnymi”

    Ten BT z lampowym wzmacniaczem to jak Analogowy sygnał TV na ekranie 4K.

    • No tak, lekki dysonans jest mimo wszystko

    • Ziom

      Grunt że gra dobrze :)

    • rybak17

      Ale jest i czasem może się przydać żeby czegoś posłuchać z telefonu zwłaszcza że to nie jest Ekran 4K tylko bardziej HD Ready.

  • Jac

    „w głębi obudowy widać świecące na bursztynowo lampy wzmacniacza. Wygląda to fantastycznie – szczególnie po zmroku” – czy tylko ja chciałbym to zobaczyć na zdjęciu w powyższej recenzji?

    • Jac

      Aaa chyba ze to ten efekt co właśnie widać na zdjęciach- jeśli tak to słabo w porównaniu do wzmacniaczy z lampami „na wierzchu” np. Na górze wzmaka

  • uKi

    Prezentuje się elegancko? Poważnie??? Żaden ze mnie Jony Ive ale…tandetny przycisk Stand by, wejście USB wygląda jak w radiu z Lidla, chromowane przyciski – sprzęt z targu. Przycisk otwierający tackę na CD chyba nie mógł być już większy a logo NFC ktoś tam umieścił chyba w ostatniej chwili i nie za bardzo to przemyślał. Widoczne lampy – to jest wg mnie ok. Może to nie ta sama półka cenowa ale patrząc na pierwszy lepszy sprzęt Onkyo czy Yamahy widać, że ktoś to przemyślał. Tutaj?

    Okienko pokazujace środek mogłoby być szersze a te 3 czy 4 guziki ładnie wkomponowane pod spotem razem z gałkami. Tacka ładniej wyglądałaby w tym samym kolorze co front sprzętu – szczotkowane aluminium, z małą ikonką eject a nie takim czymś. USB pownno być na skraju, najlepiej gdzieś w rogu a przycisk stand by również w kolorze sprzętu i mniej oczoyebny – teraz wygląda jak wejście antenowe w tv.

    • gość

      Brand polskiego sprowadzony i oparzony logo importera chińskiej marki która tłucze szablon dla Lidla, K&M i dziesiatek innych na całym świecie musi wyglądać jak… z Lidla

    • Ile osób tyle gustów. Recenzja przedstawia mój punkt widzenia i oczywiście nie musi być taki sam jak Twój

    • olo

      Ja mam jednak wrażenie. że Twój punkt widzenia był motywowany wizją korzyści za napisanie takiej niby laickiej i w sumie nic nie wnoszącej recenzji obiektywnie podejrzanego i słabego sprzętu pseudo hifi. Nie stać Cie było na dokonanie jakichś pomiarów, zajrzenie do środka, ocenę szumów, przyjrzenia się problemom, które normalnego użytkownika, żadnego tam audiofila, wkurzą po krótkim okresie użytkowania sprzętu kupionego na podstawie Twojej entuzjastycznej recenzji, która jest niczym innym niż marketingową zagrywką?

    • Kriss

      Znalazł się esteta.. wrzuć fotę sprzętu który posiadasz :)

  • rybak17

    Szkoda że pilot jest taki brzydki. Projektant musiał płakać.

    • Tytan

      To chyba nie widziałeś brzydkiego pilota dołączonego do większości sprzętu z targowiska. Ten to wzór na Philipsa i nie ma do czego się doczepić. Oczywiście jedni wolą kwadraturę inni owal. ;)

    • rybak17

      Dla mnie jest okropny. Ten Philips na którym się wzorowali to chyba z lat 90 był.

  • Brow

    Kruger&Marz?

    • Donnie Darko

      Mitch&Murray from downtown :)

  • Falborg

    Wyglada troche jak czerwony xbox 360 czyli jak z odpustu. Szufladke to chyba tam umiescil projektant ssangyonga.

  • Alan Spencer

    Brak obsługi: Wi-Fi, Spotify Connect, AirPlay, DLNA, Apple Lossless, WMA Lossless, FLAC, DAB, cyfrowego wejścia optycznego i S/PDIF oraz wyjścia na subwoofer dyskwalifikują ten sprzęt.

  • Saint

    „gdy podkręcimy głośność na maksa z głośników wydobywa się harczenie.”

    W takim razie to nie jest wzmacniacz lampowy, a jedynie preAmp zrealizowany na lampach. Końcówka mocy jest dalej standardowym scalakiem.
    Gdyby końcówka mocy była zrealizowana na lampach przy mocy maksymalnej, bądź kiedy wzmacniacz juz „nie wyrabia” następuje tzw kompresja. Nic wtedy nie „harczy”.

    Swego czasu Manta miała prawdziwy lampowy wzmacniacz z całkiem niezłymi kolumnami na głośnikach vify za ok 1000zl.
    W sumie były to dwa modele V5 i V7.
    Ewenement jak na” chińczyka”.

    • kosmosky

      To na 100% hybryda, być może nawet lampy są tam dla ozdoby.

    • dziubin

      Dokładnie, to nie jest wzmacniacz a przedwzmacniacz. Model podobny do posiadanego przeze mnie Philipsa MCD908 – też skusiłem się na lampy i neodymowy wstęgowy głośnik :) całość 4000 zł jakieś 8 lat temu. Dziś wart pewnie połowę tego Krugera… ale i tak bym go nie zamienił :)

    • Rolny

      Chłopie Kompresja sama z siebie już jest defektem na dĹşwiąku i lampy to dopiero syfilis robią, prawda jest niestety smutna i dam sobią rąką uciąą że można odpalią to ustrojstwo wyjąc lampy – i nic ale to totalnie nic sią nie zmieni. Przester jest kompresją np. Jak dla mnie bullshit i polecam sprawdzią wyjąą lampy i odpalią. Gitarowe – nie grają wtedy :D ale już nie jednego home audio wyjąłem lampy i grał tak samo :D tylko wyglądał dobrze.

    • Rolny

      Chłopie Kompresja sama z siebie już jest defektem na dźwięku i lampy to dopiero syfilis robią, prawda jest niestety smutna i dam sobię rękę uciąć że można odpalić to ustrojstwo wyjąc lampy – i nic ale to totalnie nic się nie zmieni. Przester jest kompresją np. Jak dla mnie bullshit i polecam sprawdzić wyjąć lampy i odpalić. Gitarowe – nie grają wtedy :D ale już nie jednego home audio wyjąłem lampy i grał tak samo :D tylko wyglądał dobrze.

  • Triangullar

    Ciekawe jaką temperaturę osiąga sprzęt przy dłuższej pracy. Lampy zamknięte w środku a sprzęt zamknięty jak konserwa.

    • Kadvit

      Jeśli lampy sa na preampie (bo tutaj są) tzn. sa to lampy małej mocy, tylko do kształtowania brzmienia ewentualnie posiadające minimalna moc. Je mozna zamknąc w obudowie bo się nie grzeją aż tak mocno. Inaczej jest z dużą mocą ale tutaj ich nie ma. Tak czy inaczej tranzystor + modulacja brzmienia przez lampę… średnie rozwiązanie ale powiedzmy, że po kosztach

  • Alex

    Wczoraj awaryjnie kupiłem słuchawki do telefonu tej „firmy”. Większego paździerza za te pieniądze dawno nie miałem. Podczas słuchania muzyki, bass przestereowany, podczas rozmów przytłumiony i jakby przez butelkę. W dodatku przycisk odbioru połączenia nie działa z telefonem.

  • masi0

    pilot projektowało dziecko w przedszkolu, brak chociaż drugiego wejścia audio. skoro robi się analoga to też warto było dodać wejście phono do gramofonu…

  • aquarius01

    To jest hybryda – w tak małej obudowie raczej nie zmieszczą się dwa transformatory głośnikowe a to tylko jedna z cech pełnego lampowca. Te dwie lampki to preamp i nic więcej. Takiego „prosiaczka” można sobie zrobić za drobnych parę złotych, więc cena zdrowo przesadzona. Za podobne pieniądze można nabyć Pianocraft’a i być pewnym tego co się kupiło. Komercja komercją ale tutaj zabrakło zdrowego rozsądku…

  • Michał K

    „Niemniej podkreślam, że nie należę do grona audiofilów, więc nie jestem wyczulony na pewne kwestie. ” czasami sie zastanawiam jaki jest sens pisac recenzje przez takie osoby, potem na końcu wszystko jasne.
    Ot takie moje przemyślenie. Recenzja spoko.

    • Tytan

      hm.. tylko szczerze to nie jest sprzęt dla audiofilów tylko dla normalnego człowieka. Więc test recenzja przez normalnego człowieka wskazana. ;)
      Dam przykład brat szukał zestawu audio do domu. Pierwsze kroki skierowaliśmy na to BOSE. Wszytko fajnie już prawie zakup, kiedy miły pan pokazał nam inne „dźwięki” z innych kolumn. Tak przez 2 miesiące odsłuchów wyszło za jedną kolumnę ponad 12k na kurzej stopie pomalowanej lakierem do pianin z jakiegoś specjalnego drewna. Dla mnie było już bez znaczenia czy 6k, 7k czy nawet 20k. Wszytko grało jednakowo +/- mocniejszy bas w jednych albo w drugich. Brat zadowolony do tego super extra sprzęt „dla audiofilii”. Pierwsza impreza podchodzi znajomy brata i stwierdza, że fajnie gra ale słychać szumy i inne dźwięki, które nie powinny się pojawić. Szczeny nam opadły.

      Wracając do puenty jeśli taka osoba miałby testować sprzęt dla Kowalskiego nigdy nic byśmy nie przeczytali dobrego. :D

    • Michał K

      W sumie masz rację, najwyraźniej, w każdym bądź razie, wychodzi na to, że „każdemu nie dogodzisz”.

  • Gfggg

    Ten wzmacniacz jest tak lampowy jak kura z marsa.

  • Polka

    Fajny sprzęt, nie to co moja 20letnia wieża. Ostatnio w telewizji widziałam filmik tej marki https://www.youtube.com/watch?v=7zY1O3xXwHM , no nie powiem przykuł moją uwage ciekawym montażem.

  • tru lol troll

    Świetnie, autor chce obsługę FLACów na takiej pierdziawce :D pytam po co?

  • Aleksander Talbierz

    A tak to wygląda z punktu widzenia użytkownika:
    Wieżą zainteresowałem się po przeczytaniu takich właśnie entuzjastycznych recenzji jak wyżej. Interesowała mnie bardziej jakość dźwięku niż wygląd i dodatkowe funkcjonalności. Za dźwięk gotów byłem zapłacić, a inne sprzęty, tak do 2000 zł, nie rokowały.

    W sklepie byłem urzeczony. Wreszcie kupiłem. Włączam i …”WTF”… brumi… jak… nie wiem co. Do tego buczy transformator. Ustawiam dźwięk – pokrętło zostaje w dłoni. Okazuje się, że owszem gra fajnie pod warunkiem, że głośno – bo gdy cicho – jest przydźwięk sieciowy i ten transformator. Z luźnymi pokrętłami da się żyć, ale słuchanie ściszonej muzyki o 2 nad ranem boli.
    Próbuję inne gniazdka, zmieniam kable głośnikowe na lepsze – bez rezultatu. W końcu zgłaszam reklamację. W międzyczasie sprawdzam inne modele w innych sklepach – wygląda, że wszystko z nimi OK, żadnego brumu, transformatora też nie słychać. Po 10 dniach przychodzi sprzęt z opinią: Wady nie stwierdzono, parametry w normie, wszystko działa… Wymiany nie będzie. Zabieram, włączam – znowu brum i buczący transformator. No to mam swój ukochany świetny sprzęt HiFi za małe pieniądze. W tym serwisie najwyraźniej pracują ludzie, którym słoń nadepnął na ucho. Dobrze, że przynajmniej gałki naprawili. Zawsze coś.
    Czy polecam? Radzę raczej uważać i dobrze sprawdzić przed kupnem bo można trafić na wadliwy egzemplarz tak jak ja, a „producent” się do tego nie przyzna. Nie podpowie też czy i co można zrobić. Najwyraźniej taki feler mieści się w standardzie jakości dźwięku HiFi w wykonaniu firmy Kruger&Matz. W końcu mój egzemplarz na pewno zabrzmi świetnie np. w warsztacie samochodowym w godzinach pracy. Jako ocenę wystawiam dwóję – za mój egzemplarz i jakość obsługi serwisowej. A wieżę zamiast w salonie umieszczę w garażu. (Podobną recenzję napisałem na stronie sklepu, w kt. wieżę kupiłem ale z jakichś powodów nie chce się tam pojawić:-D

  • ruark

    Jak czytam te wypociny osób, które piszą opinie o czymś czego w życiu nie widziały lub nie słyszały to jestem pewny, że mają one jakieś zaburzenia psychicznie bądź są wyjątkowo zakompleksionymi maminsynkami. Mam dobrą zasadę NIGDY ale to NIGDY nie wypowiadam się na forum lub nie komentuję rzeczy, których osobiście nie widziałem, użytkowałem. Zadałem sobie trud, żeby posłuchać tego Krugera i wyrobić sobie zdanie na jego temat. Mam trochę porównania w sprzęcie stereo bo zajmuje się tym tematem od blisko 20 lat i przewaliłem już trochę tych gratów. Opinią się po raz pierwszy nie podzielę, żeby nie karmić żałosnych trolów. Jest takie powiedzenie, że są osoby którym nigdy nie dogodzisz i nawet jakby coś było za darmo to by kręcili nosem. Ja trzymam kciuki za firmę choć na rynku nie będzie im łatwo przez m. in. takie idiotyczne podejście pseud-znawców. Dla tych co piszą, że lampy w tym sprzęcie to tylko nie działająca ozdoba mam informację – powinno was się wydawać dożywotni zakaz wypowiadania się w jakiejkolwiek materii (ubezwłasnowolnić – bo do niczego innego się nie nadajecie)

  • szita

    wygląda jak kuchenka mikrofalowa

  • pawel

    Przeciez to jest marka wymyslona przez tych fajfusow z garwolina. Lechpol ..Synus tatusia ktory ma za duzo kasy wymysla takie glupoty. Towar tluczony w chinach. Zwykly pazdziez ubrany w ladne futerko. Szkoda kasy

  • Joker

    Polacy zawsze narzekają dlatego nie mamy swojej marki samochodów bo nikt by nie kupował bo polski. Osobiście używam smartfona myphona hamer Axe LTE i powiem że nawet przewyższa niektóre Samsung czy zobaczę , pozatym posiadam ww zestaw powiem szczerze gra nieźle, i przewyższa te pseudo kina domowe yamach przy plikach skompresowanych

  • Joker

    Jak ktoś jest snobem to na pewno nie kupi zestawu produkcji polskiej, większość ceny płaci się za samą markę co nie jest adekwatne z jakością.

  • Andrew 9

    Ten pilot – kto to projektował ?

  • Marian Koniuszko

    Pobór mocy 50W na tabliczce, a moc na głośnikach 2x75W. I jeszcze na grzanie lamp wystarczy. Perpetuum Mobile