89

Sprawdź własność telefonu kupowanego z drugiej ręki, unikniesz blokady w Plusie

Jakiś czas temu zrobiło się głośno w sieci o blokadach telefonów w sieci Plus. Chodziło o sprzęt kupowany na rynku, w komisach czy przez Allegro. Często klienci biorąc na raty telefon, od razu sprzedają go w sieci, w sytuacji gdy przestają płacić raty, operator blokuje numery IMEI takich telefonów.

Jeden z takich przypadków opisał serwis Telepolis, do którego napisał jeden z czytelników. Kupił on Samsunga Galaxy S7 Edge właśnie w jednym z komisów.

Smartfon z kompletem dokumentów, naprawiany (wymiana płyty głównej, ekranu i akumulatora), co było potwierdzone stosownymi zapisami w karcie gwarancyjnej. Po pewnym czasie telefon przestał logować się do sieci, więc został ponownie wysłany do serwisu z podejrzeniem kolejnej awarii płyty głównej. Serwis Samsunga w odpowiedzi udzielił informacji, że urządzenie jest w pełni sprawne, ale ma zablokowany numer IMEI. Pierwszy właściciel smartfonu przestał opłacać w terminie (lub całkowicie) raty za sprzęt, więc operator zablokował numer IMEI.

Okazało się, że jak najbardziej miał do tego prawo na podstawie zapisów w regulaminie: Polkomtel zastrzega sobie prawo własności przedmiotu sprzedaży aż do uiszczenia ceny w całości, tak więc do momentu spłaty wszystkich rat, Plus jest właścicielem telefonu, a blokada numeru IMEI jest jednym ze sposobów ściągnięcia zaległości.

Problem oczywiście pojawia się w sytuacji, gdy właściciel pozbywa się tego telefonu i sprzedaje go w sieci, a nabywca nie ma możliwości sprawdzenia powyższego. Tak było do teraz, dziś dostaliśmy informację od Plusa, że uruchomił specjalną stronę, gdzie każdy będzie mógł sprawdzić czy dany telefon jest nadal własnością Plusa.

W formularzu na stronie wystarczy wpisać numer IMEI oraz swój adres email, na który Plus przesyła informację po weryfikacji podanego numeru.

Plus uruchomił na swojej stronie internetowej specjalny formularz pozwalający na sprawdzenie czy sprzedane na raty urządzenie telekomunikacyjne stanowi nadal własność operatora. Specjalnie dla osób chcący kupić lub sprzedać na rynku wtórnym sprzęt telekomunikacyjny, Plus wprowadza mechanizm umożliwiający weryfikację jego własności i sprawdzenie czy urządzenie należy do operatora. Odbywa się to za pośrednictwem dedykowanej strony internetowej i wystarczy podać numer IMEI sprawdzanego urządzenia oraz swój adres e-mail by otrzymać stosowną informację zwrotną.

Weryfikacji można poddać sprzęt zakupiony w sieci Plus po 8 lipca 2016 roku. Adres strony znajdziecie pod tym linkiem.

  • Bękart Mroku

    A po co im adres email sprawdzającego? Nie mogą na stronie pokazać wyniku od ręki? Ciekawe czy będą spamować

    • Możesz podać tymczasowy, chodzi tylko o sprawdzenie. Zresztą pod gwiazdką nie ma żadnych zgód marketingowych

    • Bękart Mroku

      Nie ma, ale adres do bazy trafia ;-) I teraz zawodowe zboczenie każe mi zadać pytanie jaki jest cel biznesowy takiego rozwiązania :D
      Podam prawdziwego może pospamują :P a wtedy …

    • Maciej

      Stawiałbym na kwestie techniczne. Po prostu system odpowiedzialny za stronę internetową nie ma bezpośrednio dostępu do tego typu danych.

    • zakius

      to dlaczego nie ma?

    • bahaha

      A gdzie ZGODA na to ze operator moze zablokowac telefon na podstawie malo znaczacych zdan typu: telefon nalezy do nas dopoki go nie splacisz [???????????????????????????????????????????????????]

      to troche lepiej niz w rezerwacie fapple gdzie placisz za zlom wspierany 4 lata by na konscu dostac najnowszy dostepny system ktory zlaguje tego lagphone xD albo tez fapple zablokuje ci twoj wlasny splacont telefon bo wymienisz touch id jak ten dziennikarz – pamietacie xD

      No to czekam ktory punkt regulaminu pozwala na taka blokade, rownie dobrze PLUS moze wynajac policje by wpadla do nas do domu i zabrala telefon xD patrzac na ta cala idiotyczna sytuacje to wcale bym sie nie zdziwil…

  • jan

    Jakim trzeba być Januszem żeby kupic na raty telefon w abo i sprzedać go taniej niż suma rat?

    • Maqs

      Często wychodzi taniej niż prowidencie. Do czasów wprowadzenia rat w Orange również opłacało się wsiąść telefon na sprzedaż. Niedawno przy premierze Lg G6 opłacało się wsiąść ten telefon w Redbull mobile. Czasem się opłaca, ale trzeba sobie to dobrze wykalkulować i wziąć na poprawkę, że za np. rok może być spadek cen ofert głosowych.

    • FrostyPL

      wsiąść, wsiąść, wsiąść, wsiąść, wsiąść, wsiąść, wsiąść, wsiąść, wsiąść, wsiąść.

    • Maqs

      Autokorekta lepiej wie, co ja chcę napisać :)

    • Miszel

      Dostajesz służbowy, sprzedajesz i po dopłaceniu z własnej kieszeni masz lepszy/inny/bardziej odpowiadający Twoim potrzebom.

    • Bękart Mroku

      Służbowy sprzedajesz?

    • Miszel

      Rozważam. Kumpel dostał A5 2016, dopłacił i kupił S7 Edge, mnie czeka wymiana za 3 miesiące, na obecnym bym wiele nie zarobił.

    • Bękart Mroku

      Jak można sprzedać nie swoją rzecz? Konfiguracja kont służbowych na telefonie prywatnym z niewiadomego źródła?

    • Miszel

      Dozwolone, ale zgazasz nie na wszystkie rygory, które narzuca pracodawca. Realizowane za pomocą: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.fiberlink.maas360.android.control

    • Bękart Mroku

      Ciekawe. A rootkita wykryje?
      Chyba wolałbym jednak 2 telefony.

    • Miszel

      Rootkita wykrywa u mnie i od pewnego czasu wymusza szyfrowanie, hasło alfanumeryczne, dosyć szybka blokada ekranu. Oczywiście wszystko konfigurowalne i zależy od administratora. Co do Twojego podejścia to jak najbardziej popularne i w zasadzie sporo pracowników, którzy mają telefony tak robi. Aby móc wykorzystywać do celów prywatnych trzeba dopłacić 9zł na miesiąc, ale nielimitowany internet kusi ;)

    • Bękart Mroku

      Jak kazde rozwiazanie ma zady i walety. Może ja starej daty jestem ale internet to po kablu. Mam w nju 30 gb i ani razu nie zabrakło.

    • Miszel

      Popieram Twoje podejście, ale ten net pozwala na home office praktycznie w każdym miejscu (z zasięgiem). Na wsi u rodziców udało się zobaczyć film z netflixa w HD, tam nie ma neta zainstalowanego więc jako backup zbawienne.

    • Miszel

      Nie odpowiedziałem na drugą część pytania – jak dostaję telefon przechodzi na moją własność, ale firma nie pomoże w momencie awarii z mojej winy, np. jak stłukę szybkę to sam płacę za naprawę.

    • Bękart Mroku

      Ciekawa polityka. Może nawet i fajna.

    • elDuda

      Chyba musisz doczytać jak to jest z tą własnością. Telefon będzie twój przy kolejnej wymianie, czyli stara słuchawka zostaje u ciebie i pracodawcę nie interesuje, co z nią będzie. W przypadku rozwiązania umowy o pracę musisz zwrócić obecny (ostatni wydany) aparat.

    • Marcin Czajka

      Jak stłuczesz wyświetlacz telefonu nie będącego Twoją własnością, to dlaczego niby firma ma za to płacić? Frajerów szukasz?

    • Miszel

      Nie, firma zatrudnia ludzi poważnych, którzy nie rzucają się telefonami i wlicza pewne sytuacje losowe w koszta, w tym wypadku sprzętu. Dwa przypadki, jeden z poprzedniej pracy, a drugi z poprzedniej pracy kumpla:
      a) Wsparcie lotnisk, pada system, który wyświetla na ekranikach informacje dla pasażerów o tym, że mają się skierować do bramki X. Sprawa rozwiązana w 3-4h, strata finansowa ok 30k Funtów. Jeśli mnie pamięć nie zawodzi to coś z bazą danych. Teraz wyobraź sobie, że technik, który jest na dyżuże pod telefonem nie ma go wymienionego bo mu upadł i kompletnie się zepsuł, awaria trwa godzinę dłużej. Zestaw to z ceną telefonu.
      b) Kobieta dwa razy w jednym miesiącu zamawia nowy IPhone bo stary jej dziecko utopiło poprzedni w kiblu – dwa razy dostaje akceptację i nowy telefon bo jest członkiem zarządu.

      Więc czasem ten koszt ‚frajerstwa’ potrafi być wielokroć mniejszy.

    • Www

      Albo sprzedała te dwa fony niby utopione w kiblu. Ludzie, nawet zamożni potrafią być większymi Januszami niż nam się wydaje.

    • Maciej

      Szczerze wątpię. Po co niby miałaby tak kombinować skoro jej zarobki dzienne wynoszą pewnie o wiele więcej niż wartość takiego iPhona?

    • tho

      Czemu Januszem?
      Bierzesz najlepszy możliwy model, sprzedajesz i dopłacasz do tego co naprawdę chcesz dostać.
      Dostałem od T-Mobile S6 za 80zł przy abonamencie za 80zł. Suma opłat 2000zł.Telefon w sklepach kosztował wtedy 1800zł minimum. Chciałem za niego 1600zł – dostawałem śmieszne oferty po 1000zł, ale wiem z obserwacji OLXa, że komisy za 1600zł bez problemu takie telefony opychały. Plan był taki, że poszedłby za 1500zł, po dopłacie 700-800zł miałbym nową S7. Straciłem jednak po tygodniu cierpliwość i stwierdziłem, że zostawię sobie ten telefon.

    • Bo sprawdza się allegro i szuka w zakończonych aukcjach. Liczy się to ile ludzie są skłonni zapłacić, a nie ile sprzedawcy chcieliby wziąć. Robiłem tak sto lat temu – pewnie do dzisiaj ma to sens.

  • Wazy

    Pytanie co teraz. Jezeli telefon kupilem w jakims komisie, a ten komis wczesniej odkupil go od osoby ktora wziela taki telefon w plusie na raty, to wydaje mi się ze moge dochodzic od sprzedawcy zwrotu pieniedzy – telefon, przedmiot umowy, byl obarczony wada prawna (brak wlasnosci po stronie sprzedawcy). Nie mozna przeniesc wlasnosci jezeli sie jej nie mialo, taki komis mial tylko posiadanie a nie wlasnosc. Oczywiscie mogl o tym nie wiedzieć (plus udostepnil taka usluge weryfikacji dopiero teraz) ale nie zmienia to faktu ze moja umowa kupna jest od poczatku bezwzglednie nieważna… komis tez jest tu poszkodowany bo nie mogl z prawnego punktu widzenia kupic telefonu od czlowieka ktory nie byl wlascicielem telefonu
    (Wlascicielem byl polkomtel dopoki on nie splaci rat). Przysługuje wiec komisowi regres w stosunku do sprzedawcy Oczywiście moj komentarz to tylko takie rozważania, moge byc w bledzie za co przepraszam ale dobrze by bylo to zweryfikowac. Komisy moga miec klopoty, ich klienci zreszta tez… hah.

    • W komisach czy lombardach spisywani są z dowodu, więc komis może ścigać daną osobę.

    • BlahFFF

      Tak, powodzenia mozna im zyczyc w walce. Efekt jest taki, ze klient koncowy ma problem bo ma niesprawne urzadzenie, ktore chce zwrocic, komis/serwis ma problem bo jest xx zl w plecy za zakup urzadzenia, podatku tez im nikt nie zwroci. Zalozenie sprawy, sciagniecie komornika najczesciej bedzie wykraczac poza sama wartosc urzadzenia wiec o ile skala (kupno dziesiatek telefonow od firmy, ktora zaraz upadnie) nie bedzie duza to nie bedzie sensu tego robic. Na dzien dzisiejszy, takie punkty pokrywaja straty z wlasnej kieszeni (podobnie jak w przypadku nieswiadomego kupna telefonu z kradziezy – telefon przepada, zostaje tylko papierek i nie wazne, ze masz spisana ze sprzedawca umowe) a taki telefon mozna przeznaczyc albo na czesci albo wypchnac na wschod, po kosztach.

      Ogolnie, sprawa jest troche dziwna, bo operatorowi nie zalezy na odzyskaniu urzadzenia, swojego abonenta i tak scigaja potem w zwiazku z niedotrzymaniem warunkow umowy i sprawa laduje u komornika wiec docelowo powinni odzyskac cala kwote i kare umowna. Poszkodowany jest posrednik i klient koncowy, ktory marnuje swoj czas. Telefon nie jest zgloszony jako skradzony, jest po prostu blokowany przez operatora na podstawie ich widzimisie. Poczatkowo dotyczylo to S7/S7 Edge, ktorych Plus wypchnal na tony w smiesznych pieniadzac, niedawno zostalo rozszerzone rowniez na tansze modele.

      Od tego, albo zeszlego (nie pamietam dokladnie) taka sama blokade stosuje rowniez T-Mobile.

    • jan

      Chyba lepiej taki telefon kupić od lombardu/serwisu bo masz większe prawa do zwrotu (kupujesz od firmy) co w przypadku zakupu od osoby fizycznej przez np. allegro jest chyba niemożliwe.

    • Grzegorz Krycki

      Tez jest możliwe ale podejrzewam, że bez sądu by się nie obeszło.

    • Marcin Czajka

      Moim zdaniem najważniejsze jest, żeby mieć oryginalną FV na której są dane osoby kupującej na raty a jak kupuje się w komisie to faktura VAT imienna. „VAT” a nie jak te karki sobie wymyślają „marża” nic nie warta w serwisie.

    • BlahFFF

      Nie dostaniesz faktury VAT na sprzet z drugiej reki bo zwyczajnie sie to takim punktom nie oplaca. Stad te vat marza, gdzie podatek placisz wlasnie od marzy, a nie od calosci. Powinienes za to dostac kopie oryginalnej faktury od operatora wraz z urzadzeniem bo to jest potrzebne do gw. producenta, tyle ze dane pierwotnego wlasciciela powinny byc na niej zakryte bo do niczego tobie ani serwisowi to nie potrzebne. Jednak, nawet majac te dane niewiele z tego dla ciebie wynika bo zalozenie sprawy komus o taka „blachostke” to kopanie sie z koniem i marnowanie wlasnego czasu.

    • To jest oszustwo. W dodatku o niemałej wartości. Normalnie idziesz z tym na Policję.

      Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

  • Bonifatsy

    Ciekawe rozwiązanie. Mam nadzieję, że powstanie centralna baza takich kradzionych telefonów wszystkich operatorów i sobie łatwo każdy sprawdzi jak się sprawy mają. :-) Skończą się łatwe pieniążki dla patologii.

    • Kradzionych? Chyba za daleko poszedłeś, to że ktoś raty nie zapłacił, nie znaczy że ukradł

    • Bonifatsy

      Więc co w takim razie zrobił?

    • Marcin Czajka

      Nie spłaca kredytu. Nie ukradł, tylko nie wywiązuje się z obowiązku spłaty. Nazywając dłużnika złodziejem zwyczajnie go obrażasz. Nawet jeśli ten kredyt to forma wyłudzenia (czytaj – od razu nie miał zamiaru spłacać), ale to wtedy tylko obraz ludzkiej głupoty.

    • jan

      Skoro właścicielem jest operator a użytkownik go sprzedaje to czyste złodziejstwo, nazywajmy rzeczy po imieniu

    • Nick

      nie, dopóki użytkownik płaci…

  • QWERTY

    Akurat ostatnio na allegro jakiś Janusz biznesu wystawił zablokowanego HTC 10 przez plusa

  • user na max

    Będą dużo niższe ceny telefonów kupowanych w Plusie na rynku wtórnym

    Bez obaw będzie można kupić dopiero trzyletni telefon po spłacie pełnych 36 rat, ewentualnie dwuletni po 24 ratach. Albo nie wiadomo czy w ogóle bo nie ma informacji na ile rat telefon wzięty.

    Telefon kupowany w Plusie od razu jest traktowany jak z szemranego źródła, no sorry ale tak jest.

  • inforrpplus

    Dane z plusa „Weryfikacji mogą podlegać urządzenia sprzedane w systemie ratalnym od 8.07.2016 roku. Aktualizacja danych następuje w okresach tygodniowych”. Więc ktoś weźmie telefon z plusa i pojdzię od razu do komisu i telefon nie będzie jeszcze w bazie. To zapowiada się ciekawie.

    • Marcin Czajka

      Od dawna piszę gdzie się da, że okazje na Allegro, to już historia. Teraz telefony albo od szemranego sprzedającego, albo z Azji (w tym podróbki), albo używane sprzedawane jako nowe rozpakowane celem sprawdzenia (o dziwo z dodatkowym etui i szkłem hartowanym – kto dokłada do biznesu chcąc zarobić?). Tanio to już było.

    • Szpieg Karramba

      Bzdura.

  • xnxx

    Sytuacja dziwna, bierzesz na raty bierzesz kredyt gotówkowy, jesteś winien pieniądze.
    Nie rozliczasz się w telefonach wiec nie można go zablokować.
    Gdyby tak było można by zwrócić telefon przed jego spłata i domagać się zwrotu zapłaconych rat.

    • Krzysztof Szawara

      W zależności od sytuacji, ale kupno na raty może być de iure leasingiem (czyli rzecz użytkujesz, ale nie jesteś właścicielem do momentu spłaty)

    • xnxx

      Leasing albo sprzedaż ratalna, plus wszędzie informuje że to sprzedaż ratalna. Czytając regulamin można dojść do wniosku ze to jednak leasing. Powinno być to jasno określone w przypadku rat i leasingu klientowi przysługują inne prawa.

    • Marcin Czajka

      Kupując telefon na raty nie bierzesz kredytu gotówkowego. Kupujesz urządzenie na raty. Jak w dowolnym sklepie RTV AGD. Dopóki go nie spłacisz zawsze może po niego zapukać komornik. Tak jak w przypadku samochodu lub mieszkania czy innej dowolnej rzeczy.

    • xnxx

      Kupując na raty podpisuje umowę z bankiem na kredyt gotówkowy finansujący zakup danego towaru.

    • Marcin Czajka

      Taki kredyt charakteryzuje się niższym oprocentowaniem i lepszą dostępnością, ponieważ uwaga – zabezpieczeniem jest towar, który kupujesz. Tak jak w przypadku zakupu samochodu na raty gdzie kredyt jest tańszy w przeciwieństwie do kredytu gotówkowego wziętego na zakup samochodu (a w domyśle na dowolny cel). Prawie robi wielką różnicę.

    • xnxx

      Nigdy w umowie nie miałem zapisu o tym ze przedmiot jest zabezpieczeniem umowy.

    • Marcin Czajka

      Takiego zapisu nie musi być. Bank wie co kupujesz i to mu wystarczy.

    • xnxx

      Oczywiście że musi bo od razu po zakupie mógłbym sprzedać przedmiot co według tego co piszesz byłoby nielegalne.

    • Marcin Czajka

      Dlaczego nielegalne? Towar jest zabezpieczeniem, ale jeżeli to zabezpieczenie upłynnisz, to komornik weźmie inne. Dla niego to bez znaczenia. W przypadku telefonów operator wychodzi z założenia, że bierzesz sprzęt na raty, bo chcesz go mieć a nie masz na niego kasy. Dlatego blokuje Ci możliwość korzystania z niego. Coś jak wyłączenie pakietu TV jak nie płacisz abonamentu. Korzystać nie możesz, ale nadal jesteś zobowiązany do uiszczenia zaległych opłat.

    • xnxx

      W plusie wygląda to nieco inaczej. Mogę wziąć telefon na raty leasing ? po podpisaniu umowy natychmiast go zwrócić gdyż nie jest moją własnością.
      Spłacić raty wtedy stanie się moją własnością i co wtedy ?

    • Marcin Czajka

      Pokrętną masz logikę, bo chyba więcej w tym hejtu niż wiedzy o kredytach. Dlatego kończę konwersację.

    • xnxx

      Nie chodzi o hejt umowa plusa to połączenie umowy ratalnej i kredytowej co nie wydaje mi się być zgodne z prawem.
      Według tej umowy plusowej sytuacja którą przedstawiłem jest jak najbardziej możliwa mogę natychmiast oddać telefon gdyż jest on własnością plusa, według tej umowy mimo tego muszę spłacić go do końca, jeśli spłace go do końca mimo że go nie mam stanie się on moją własnością.
      Jeśli znasz się na kredytach leasingach możesz mi wyjaśnić taką sytuacje ?

    • Marcin Czajka

      Oddać w sensie co? Odniesiesz go do salonu i zostawisz za pokwitowaniem? Jaja sobie ze mnie robisz? Możesz oddać telefon tylko w jeden sposób – odstąpić od umowy o kredyt. O ile operator przewidział taką opcję. Podpisując umowę deklarujesz chęć posiadania a zatem zostania właścicielem urządzenia. Równie dobrze możesz spłacić samo urządzenie w ciągu dwóch miesięcy jeżeli masz nadmiar gotówki i jesteś jego pełnoprawnym właścicielem od razu. Operatorowi będziesz wtedy zobowiązany jedynie do uiszczania opłaty za abonament i w momencie jego nieopłacania nie będzie mógł Ci zablokować urządzenia, tylko conajwyżej odciąć usługi i zażądać zwroty tzw. kary umownej.

    • xnxx

      Do czasu spłaty urządzenie jest własnością operatora nie moją, nie jak w systemie ratalnym gdzie może co najwyżej być zabezpieczenie i mogę zwrócić sprzęt operatorowi w dowolnym momencie bez odstąpienia od umowy.
      Sytuacja jak w leasingu nie jestem właścicielem oddaje rozliczam się i to wszystko.

    • Marcin Czajka

      Możesz oddać i się rozliczyć jak operator Ci na to pozwoli. Formalnie kupujesz telefon na raty. Leasing zresztą też jest pewną formą zakupu ratalnego, tyle tylko, że nie musisz robić wykupu. Ale raty spłacać musisz. A ostąpienie od leasingu wcale nie musi być korzystne. http://www.motofakty.pl/artykul/czy-mozliwe-jest-odstapienie-od-umowy-leasingu.html

    • xnxx

      No właśnie o to chodzi że nie kupuje na raty bo telefon nie jest moją własnością jak w zakupie systemie ratalnym.
      Jeśli i telefon nie jest moją własnością operator nie może odmówić jego przyjęcia jeśli będę chciał go zwrócić to jest oczywiste go zwróce i nie mogą tego odmówić, w polskim prawie nie ma zapisu że nie można zwrócić własności właścicielowi.
      Co do leasingu wiem jakie są tego konsekwencje tu praktycznie nie wiadomo co i jak operator ustalił warunki takie żeby utrudnić sprzedaż osobą nie wywiązującym się ze swoich zobowiązań ale ten cały regulamin to jeden wielki bubel który nie wiadomo czy jest zgodny z prawem.

    • Marcin Czajka
    • xnxx

      Sprzęt do momentu spłaty nie jest moją własnością jego właścicielem jest Polkomtel wiec jednak nie raty.

    • Alot

      Skoro kupuję na raty, to operator nie ma prawa blokować telefonu, jeśli zechcę go sprzedać a jednocześnie przestanę spłacać raty.

    • Dzieciaku pitolisz bzdury i nie masz pojęcia o niczym.
      Popieram aby takich kombinatorów co sprzedają smartfony na których ciąży umowa za uszy do sądu i dowalić ZK i komornika a nawet skarbówkę wysłać do domu

    • xnxx

      Nie powinni ich sprzedawać, ale popatrz z drugiej strony kupujesz (bo chyba tak w sumie nie jest to pewne) i nie możesz nim dysponować jak chcesz bo nie jest twoją własnością. Teoretycznie Polkomtel może zażądać zwrotu telefonu i oddać ci go po spłacie wszystkich rat, lub zablokować go do czasu aż go spłacisz.
      Nie było by fajnie iść dziś do salonu podpisać umowę chyba kredytową na s8 za 3,5k i odłożyć go do szuflady lub magazynu plusa i korzystać z niego za 3 lata, tak według regulaminu plusa to może wyglądać.

    • Każdy smartfon mam kupiony w sklepie za gotówkę i unikam paserów i cwaniaków którzy sprzedają telefony brand operatora na umowach spłaty .
      ps.
      Może nawet taki cwaniak zgłosić numer że mu skradli a komuś narobi problemu

    • xnxx

      Nie każdy może od tak od razu wyłożyć ponad 3 tysiące.
      Zachowanie plusa nie jest fair w stosunku do osób rzetelnie spłacających.

    • Zasada jest prosta , jak cię nie stać na telefon za 3k to używaj taki za 99zł. lub 300zł. a nie kombinuj czy kupuj od cwaniaka i pasera cudzą własność.
      ps.
      Dziwi mnie że nadal w Polsce jest tak dużo kombinatorów małolatów bo to oni są klientami allegro gsm komis a rodzice płacą za trefny towar od pasera

    • Bzdury piszesz. Towar jest zabezpieczeniem tylko wtedy kiedy jest niezbywalny. Tak jest z samochodami (bank jest wpisany jako współwłaściciel) i nieruchomościami (zastaw jest w księdze wieczystej). Cała reszta nie jest żadnym zabezpieczeniem.

  • patryk7588
    • Bardzo dobrze , czas skończyć z paserami i kombinatorami co potem obrażają uczciwych ludzi że są frajerami bo kupili w sklepie.
      Osoba która nagabuje do zakupów u pasera komis gsm lub allegro telefonów objętych umowami spłaty kredytu abonamentu powinny być ścigane z kk .

  • gom1

    Co da ta strona, jeśli sprzedający przestanie spłacać rady dopiero po opchnięciu smartfona na Allegro? Przecież nie będę sprawdzać zabytków, tylko nowe sprzęty.

    • Marcin Czajka

      Nic. To ma być taki niby postrach na januszy biznesu, żeby rzekomo mogli ich kupujący sprawdzić. Tyle tylko, że janusz biznesu może opchnąć urządzenie prosto z salonu i nie płacić. A pierwsza rata przecież dopiero za miesiąc. Potem monity itp i zanim trafi info na stronę, to popij wodą.

    • gom1

      Janusz biznesu to raczej wymyślił tą stronę, bo nieuczciwych sprzedawców ani ona ziębi ani grzeje.

    • Marcin Czajka

      To już insza inszość ;) Jakby nie patrzeć wg Solorza „polski biznes, polska firma” ;)

    • gom1

      Do łask wróci usługa klonowania IMEI – jak za czasów sim-locków.

  • Alot

    Skoro wg Plusa telefon jest jego własnością do czasu spłaty, to czynność prawna sprzedaży jest niemożliwa bez zgody operatora.

    Jednak mam wątpliwość czy zapis regulaminowy ma wiążącą moc.

  • mikez88

    „Informujemy, że nie ma możliwości weryfikacji dla podanego numeru IMEI”…

  • Wszystkie te smartfony na abonament powinny być u wszystkich traktowane blokadą i sparowane z numerem abonenta na czas umowy.
    Każda próba sprzedaży smartfona kombinacji i zmiany karty sim na inną powinna być natychmiastowym zablokowaniem telefonu i niech cwaniak wyjaśnia gdzie jest smartfon

    • xnxx

      Jeśli w tym czasie telefon nie jest własnością abonenta nie powinien go nawet dostać, i według regulaminu Polkomtela jest to jak najbardziej możliwe kończy się umowa spłacasz raty dostajesz telefon fajnie nie ?

    • Generalnie tak powinno być , do czasu aż nie spłacisz to nie jest to twoje a tylko wypożyczone :)
      Wtedy mniej było by cwaniaków i tych gówniarzy krzykaczy jak to kupili taniej na allegro czy komis GSM (czytaj paser)

    • xnxx

      I tak jest w plusie wypożyczasz telefon nie kupujesz go, teoretycznie plus może ci go nawet nie dać do ręki w momencie podpisania umowy tylko po spłacie rat za 3 lata…

  • bocian

    wiecej niż słuszne i czemu dopiero teraz? niech polkomtel i tmobile blokują niespłacane telefony, czemu my mamy dopłacać za czyste złodziejstwo?

  • lol

    Tyle pieprzenie bez sensu o jakims zapisie w umowie tego syfa a nie widze zapisu że MIAŁ PRAWO ZABLOKOWAĆ TELEFON

    Tzn – skoro zastrzegli sobie prawo do telefonu przed koncem splaty calosci to moga mi wpasc do domu i go zabrac bo tak sobie wymysli jakis imbecyl z plusa ?

    Wcale bym sie nie zdziwil skoro blokuja bo maja prawo do telefonu

  • Piotr Tomera

    To bardzo złożony problem prawny.

    Po 1 dla mnie to typowa samowolka
    sieci niezgodna z polskim prawem przedmiotem umowy ratalnej jest kredyt
    nawet jeśli docelowo jest związany z urządzeniem dalej jest to kredyt.
    Sieć wystawia paragon fiskalny w przypadku firm na pełną kwotę
    odprowadza od tego podatek, urządzenie jest sprzedane wiec własność
    przechodzi na kredytobiorce. Co innego przy umowie leasingowej wtedy
    urządzenie faktycznie jest wypożyczane a podatek odprowadzany z każdą
    ratą jednak ten przypadek w owych umowach nie występuje. Jak myślicie czemu sieci nie zabierają owych
    telefonów wtedy musiały by uznać roszczenia za wygaszone i zadowolić się kwotą 2/3 zaległych rat do momentu odzyskania telefonu.

    Po 2
    Komis/Lombard równie dobrze może iść na batalie sądową większość nie
    chce problemów i zwraca pieniądze ale czy słusznie ? Mówicie rękojmia ?

    Wiec sprawdźmy zablokowane telefony po oddaniu do serwisu zostają zwracane ze statusem w pełni sprawny, możliwa blokada przez sieć. Wiec jeśli chodzi o stan techniczny odpada.

    Wada prawna powiadacie. Po udaniu się na komisariat policji nie otrzymamy żadnego zaświadczenia ponieważ owe telefony nie są zgłaszane. Po udaniu się do sieci dostaniemy informacje o przyczynie blokady ale nie słyszałem jeszcze by ktoś dostał to na piśmie. Ale nawet jeśli spróbujcie im to oddać i poprosić o kwit nic z tych rzeczy sieć ich nie przyjmie.

    Mam szczere wątpliwości że sąd przyzna ową własność sieci, z tego co wiem już przegrywają takie sprawy wiec jest to niestety zagrywka bo mogę i co mi zrobisz :( To że jedna strona roszczy sobie do czegoś prawa to nie znaczy że je ma ! Sieci maja tą przewagę ze one trzymają narzędzie do blokady imei wprowadzają numer i po sprawie. W naszym kraju o prawie do rzeczy w sprawach spornych decyduje Sąd ewentualnie wcześniej przy oczywistych rzeczach Policja. Jednak Plus nie zgłasza tych telefonów na Policji ponieważ wie że nie mają racji i ich zgłoszenie będzie odrzucone.