Wczoraj w nocy (a właściwie to już dzisiaj) przesłuchałem całej ponad godzinnej rozmowy z Zuckerbergiem jaka odbyła się podczas konferencji Web 2.0 Summit 2010 (video na końcu). Muszę przyznać, że jestem pod coraz większym wrażeniem jak ten nadal bardzo młody człowiek się rozwija i jak konsekwentnie realizuje swoją wizję nie tylko odnośnie Facebooka ale również internetu. Przy tym wszystkim jest niezwykle skuteczny a jego cele tylko w niewielkim stopniu się zmieniają w stosunku do tego co sobie założył. Zaczynam też rozumieć dlaczego Facebook jest i będzie tak dużym sukcesem społeczności.

Oto kilka moich notatek z moim zdaniem najciekawszych fragmentów całej dyskusji

O Gmail killerze

Zuck opowiadając na pytanie o to czy naprawdę zamachnął się na Gmaila (czyli generalnie na e-mail) pokazał, że faktycznie wierzy w to, że rozwiązanie jakie ostatnio zapoponował odnośnie komunikacji to coś co będzie przyszłością. Tłumaczył co według młodych ludzi znaczy, że mail jest za wolny i za skomplikowany. Nie chodzi tutaj o parametry techniczne czy też faktyczną prędkość tylko o to, że wielu młodych ludzi chce w internecie kontaktować się w sposób natychmiastowy bez zbędnego wyszukiwania adresata, wymyślania tematu informacji. Do tego wszystkiego młodzi chcą mieć wszystko w jednym miejscu bez zbędnych komplikacji i potrzeby wyszukiwania czy to wiadomości z komunikatora czy też maili. Wszystko ma być skoncentrowane na rozmówcy i pokazywać całą naszą interakcje z znajomymi w jeden prosty i łatwy sposób.

W tym temacie dobrym pytaniem było czy nie uważa, że email ma jednak przewagę ponieważ pozwala się nam też kontaktować z ludźmi których nie znam i którzy nie należą do naszego social graphu. Tutaj Zuck nie wybrnął tak łatwo, swoją linię obrony oparł z tego co zrozumiałem na tym, że priorytetem dla użytkownika jest informacja od jego znajomego i w ten sposób starają się też budować swój produkt.

Zuck odpowiedział też na zarzut dotyczący zapraszania do grup bez konieczności potwierdzenia – pytanie było czy zrobione było to z premedytacją ? Zuck bronił się tym ,że zapraszają nas ludzie z naszego grafu – którzy powinni być naszymi prawdziwymi znajomymi którym ufamy.

O open graph

Kolejne ciekawe pytanie jakie padło to o to dlaczego Facebook nie chce oddawać danych (w kontekście ostatnich przepychanek z Google). W tej części otwartość i szczerość Zuckerberg naprawdę zrobiła na mnie duże wrażenie. Dyskusja na ten temat mogła by trwać bardzo długo dlatego w pewnym momencie ją przerwano.

Generalnie skracając ją do najważniejszych informacji. CEO Facebook zadawał bardziej pytania niż odpowiadał na nie twierdząc, że nie wie czy decyzje, które podjęli są dobre jest to jednak według niego zagadnienie na które w tej chwili nie ma dobrych i jasny odpowiedzi. Dlaczego? Według niego poczta i adresy email naszych znajomych to nie to samo co informacje w serwisie społecznościowym. W przypadku Facebooka email nawet jeśli widoczny dla znajomych jest cały czas informacją, której właścicielem jest osoba do której on należy. Jako analogiczny przykład podał tutaj zdjęcie które nasz znajomy nam pokazuje – czy mamy prawa pokazać je dalej i przesłać do osób które nie są znane autorowi zdjęcia?

Innym punktem obrony własnych decyzji było to, że użytkownicy Facebook chcą mieć absolutną kontrolę nad swoimi danym właściwie w każdym tego słowa znaczeniu. Czy w takich przypadkach ich dane takie jak email powinny być z automatu dostępne dla ich znajomych do pobrania?

Szczerze mówiąc rozwiązywania takich problemów zazdroszczę Zuckerbergowi- ma do czynienia z dylematami, które w tych czasach mogą i zmieniają zachowania w sieci. Facebook tworzy w wielu przypadkach standardy za którymi będą podążać inni.

O sukcesach swoich produktów

Zuck ciekawie też opwiadała o sukcesach swoich pod produktów jak grupy, zdjęcia, wydarzenia itp – wszystko według niego zawdzięczają faktowi, że każdy z tych produktów był dość głęboko zintegrowany z funkcjami społecznościowymi jakie były obecnej w serwisie. Wierzy też, że jedynie tego typu podejście do rozwoju produktu jest słuszne.

Ciekawe też było pytanie odnośnie podejścia Facebook do przejmowania niektórych kategorii bizensowych budując je samemu wewnątrz serwisu jak wspomniane zdjęcia, wydarzenia czy ostatnio dodane deals.

Zuck odpowiedział że skupiają się jedynie na tym co jest fundamentem do tworzenia social graphu i wolą aby reszta funkcji i aplikacji była budowana w okół ale bez ich udziału. Wolą aby cały ich system był bardziej zdecentralizowany. Więc zamiast konkurować z Apple czy Google tworząc na przykład własny sklep z muzyką wolą być tylko jego społecznościową częścią poprzez integracje z Facebookiem (tyle teorii bo brzmi ona aż za pięknie).

Polecam obejrzenie całego materiału bo powyższe notatki to tylko fragmenty z całej rozmowy


Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Sylwek

    no nie, chyba nikt się nie nabrał na te bzdury o „trosce” o prawa userów? Przecie fejsbuj lekką ręką oddaje „kontakty znajomych” danej osoby Mikroszitowi i AOL, bo firmy te najzwyczajniej w świecie posmarowały odpowiednią kwotą.

    LOL, jak można wierzyć w tak ordynarne kłamstwa?

  • http://drewniacki.info Drewniacki

    Zuck — słodkie :)

  • Artur

    Przy całym do Marka szacunku – pytanie – na ile on w czasie takich spotkań może być szczery? Na ile może zdradzić plany rozwojowe Facebooka? Błąd choćby w kwestii planów rozbudowy wiadomości – ewentualna reakcja Google – to konsekwencje rzędu miliardów dolarów… A może więcej – bo jeśli ma rację – to świat za 3-5 lat będzie wyglądał inaczej….

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000230456039 Rafał Soszka

      a czy co 3-5 lat świat internetu nie staje na głowie. 3-4lata temu tablety ( pokroju ipad ) oraz netbooki w zasadzie nie istniały, jak sie pojawiły zmieniły podejście do mobilności i nie notebook/lapek jest synonimem mobilności ,a netbook. CUDA – od nVidii zmieniło podejście do obliczeń, po co szybki procesor jak można „zaprogramować” grafikę i zrobić to 3-5x szybciej :), przykładów można mnożyć wiec założenie że za 3-5lat świat internetu będzie wygladać inaczej jest prawdziwe.

  • http://www.facebook.com/bartosz.barlowski Bartosz Barlowski

    Generalnie widzę, że Facebook idzie w kierunku stworznie ekosystemu dla spoleczenego „appstore’a”. Facet ma łeb na karku. Ciekawe też było jak opowiadali o różnych warstwach na których można budować, social layer to tylko jedna warstwa…

    • bachus

      Bartosz Barlowski: Generalnie widzę, że Facebook idzie w kierunku stworznie ekosystemu dla spoleczenego “appstore’a”. Facet ma łeb na karku. Ciekawe też było jak opowiadali o różnych warstwach na których można budować, social layer to tylko jedna warstwa…

      … a gdzie ‘Rebelia’ i ‘Comm21′? Mark nie szuka wizjonerów, bo w Polsce mamy jednego, co takie ‘społeczności’ wspaniale buduje?
      (msp,anc)

  • http://www.facebook.com/michal.gorecki Michal Gorecki

    Z założeń języka polskiego jak najbardziej wynika, że nazwisko „Zuckerberg” się odmienia. I to bez apostrofa. Więc nie wiem czemu go nie odmieniasz :)

    Zuckerberg
    Zuckerberga
    Zuckerbergowi
    Zuckerberga
    z Zuckerbergiem
    o Zuckerbergu
    Zuckerbergu!

    :)

  • http://www.facebook.com/ram0l Łukasz Krawczyk

    „Zuck ciekawie też opwiadała o sukcesach swoich pod produktów jak grupy, zdjęcia, wydarzenia itp – wszystko według niego zawdzięczają faktowi, że każdy z tych produktów był dość głęboko zintegrowany z funkcjami społecznościowymi jakie były obecnej w serwisie.” – Ten kawałek tekstu wygląda jak z translatora.

    Odnośnie rozmowy Marca, Facebook jest taką potęgą, że sam może kreować i wyznaczać nowe standardy. Nie rozumiem dlaczego tak wiele ludzi widzi tego nie potrafi pojąć. Przecież nie pozbędą się ponad 600mln ludzi ponieważ wprowadzili zapraszanie do grup ? Facebook jest popularny ponieważ łamie standardy.

    Co prawda zamach na sam e-mail to bardzo poważna sprawa bo celują w podstawy funkcjonowania internetu ale jest sporo racji w tym, że e-mail jest przeżytkiem. Umówmy się – korzystamy z niego bo nie ma dobrej alternatywy. Nie zdziwię się jeżeli za 5lat więcej ludzi będzie korzystać z FB Messages niż e-maila. Wszystko zależy jak dobrze wykonają Messages.

    Facebook zmienił już świat społeczności internetowych i wydaje mi się, że to dopiero rozgrzewka przed tym czego może jeszcze dokonać :)

    • advocatusdiaboli

      tia, juz widze email jako przezytek… pokaz mi 300tys pracowników takiej korporacji jak HP, ktorzy zamiast maila zaczynaja uzywac jakiego „shitbook mesydż”.

      umówmy sie tylko co do jednego : jesli mowimy o komunikacji w social media to tak, email moze byc przezytkiem.

      jesli chodzi o biznes/prace email jeszcze dlugo nie bedzie przezytkiem.
      bo akurat w biznesie, w pracy, to co kto do kogo pisze i w jakiej sprawie, jak jest dystrybuowane pomiedzy roznymi grupami jest piekielnie wazne. a jeszcze mozna by pare rzeczy dodac do tego, chocby ochrona serwerow pocztowych ze wzgledów na szpiegostwo przemyslowe, tajemnice handlowe etc etc – nikt nie przezuci takich rzeczy to zadnego publicznego systemu…

    • http://www.facebook.com/radek.kucia Radek Kucia

      Advocatusdiaboli ma trochę racji. Ja bym rozdzielił kwestię komunikacji na dwie sfery: zawodową i prywatną.
      W kwestii zawodowej email jeszcze długo nie zostanie zastąpiony. Oczywiście są narzędzia do zarządzania projektami, ale trzeba pamiętać o zewnętrznych partnerach biznesowych itd. W biurze email zostaje.
      Natomiast w sferze komunikacji prywatnej to tak naprawdę email już dawno jest przeżytkiem. Jak często zdarza Wam się pisać maile do znajomych? I jaki procent ogółu Waszej komunikacji prywatnej one stanowią?
      Dobrze rozwiązane fb massages jest w stanie wygrać walkę o zostanie podstawowym narzędziem komunikacji prywatnej.

    • aprii

      Wystarczy, że wprowadzą wsparcie dla biznesu (lepszą ochronę prywatności, obsługę pracy grupowej) i biznes też zagarną dla siebie. Biznesmeni też muszą być mobilni i mieć dostęp do swoich wiadomości oraz dokumentów z każdego miejsca na świecie. Można powiedzieć, że początki są już testowane poprzez integracje Microsoft Office Web z Facebookiem.

  • http://www.facebook.com/michalsadowski Michał Sadowski

    Jest przekozak. Nie zgadzam się akurat z częścią jego poglądów, ale bardzo podoba mi się, że potrafi powiedzieć, że popełnił mnóstwo błędów przy prowadzeniu firmy, itd.

  • Andrzej

    wprawdzie nie mam konta na FB i raczej nie zamierzam, ale ten gość robi na mnie naprawdę ogromne wrażenie.
    Widać, że nie zależy mu tylko i wyłącznie na stanie konta w banku, ale też chce na dobre zapisać się na kartach historii i rewolucjonizować internet.
    Takich osób dzisiejszy świat potrzebuje..

  • P@ulinka

    A co z hackerami,crackerami itd co sobie buszuja jak w zbozu do woli na facebookowych serwerach ? Bezpieczenstwo przeplywu informacji na facebooku jest mitem a po takim zabiegu dopiero beda mieli pole do popisu wszelkiej masci oszusci i naciagacze. Ponadto trzeba to powiedziec glosno facebook staje sie czyms na wzor internetowego podsluchu takim prywatnym Echelonem. A i sluzby calego swiata maja dostep do informacji na nim zawartych.

  • http://emysz.pl Piotr

    Obecnie facebook na świecie jest czymś takim jak nk w polsce. Czyli „monopolistą” w świecie portali społecznościowych dlatego może sobie pozwolić na tak otwartą rozmowę :P Bo , żeby przebić facebooka to naprawdę trzeba mieć masę kasy na reklamę , oraz silnik strony który musi być na tyle zaawansowany i na tyle innowacyjny, żeby zaćmić facebooka :) – a i to nie zagwarantuje sukcesu.

  • http://lewispr.blip.pl Łukasz Kluj

    Rozdzielam dwie rzeczy: ocenę Marka Zuckerberga i ocenę jego dzieła, czyli Facebooka.

    Owszem Zuckerberg robi na mnie wrażenie jako postać. Słowo wizjoner chyba nie jest tu na wyrost. To nie jest zupełny przypadek, że akurat TEN facet odnosi TAKI sukces.

    Absolutnie nie zgadzam się za to z pełną akceptacją i pochwałą roli, jaką Facebook zaczyna odgrywać we współczesnym Internecie i pośrednio świecie. Być może jestem już stary ;) ale zbyt dobrze pamiętam jak wyglądał monopol Microsoftu w latach 90-tych i czym był. Nie jest to kwestia tego, czy lider organizacji X czy Y jest „dobry” czy „zły.” W końcu Bill Gates, tak jak Mark Zuckerberg to miły i błyskotliwy facet. Jestem jednak zdania, że organizacje, firmy czy serwisy, które zdobywają pozycję monopolistyczną chcąc ją obronić przestają działać w interesie tzw. ogółu. Broniąc się hamują rozwój, ponieważ ich siła pozwala im dyktować warunki. Tych wątpliwości jest jeszcze więcej, ale nie zmienia to mojej oceny samego Zuckerberga i jego kompetencji :)

    • advocatusdiaboli

      no bo nie jest to zaden wizjoner. jesli poczytac o poczatkach facebooka to on naprawde trafil przypadkowo w zapotrzebowanie – nie mial takiego planu. dzisiaj o zuckenbergu pisze sie i mowi z takimi samymi zachwytami i respektem jak 20 lat temu o Gatesie, a 30 lat temu o Wozniaku. maja swoje 5 minut jak kazdy czlowiek w zycui tylko ich 5 minut jest ciut wieksze ;).

      jak bedzie wygladal facebookza piec lat ? a jak wygladal myspace 5 lat temu – pamietacie zachwyty, kazdy musial byc na myspace… a gdzie jest myspace dzisiaj … ?

      nie to , ze nie lubie zuckenberga, ale swiat jest w ciaglym dynamicznym ruchu i nikt nie ma monopolu na trwanie wieczne, nawet 3 rzesza padla po nieco ponad 10 latach, a miala trwac 1000 lat.
      za 5 lat bedziemy mieli web x.0 a nowe pokolenie internautow odkryje cos nowego, bedzie nowy serwis, nowy zuckenberg, a facebook moze bedzie sie ratowal przed smiercia jak myspace dzisiaj…

  • oli

    Wszystko fajnie ale uważam, że e-mail nie zniknie to pracy i w biznesie. Poważne medium w przeciwieństwie do socjali.. Choć jego wizje są oczywiście ciekawe.

    • wojtekm

      w pracy ten email też nie jest takim wspaniałym narzędziem, zwłaszcza na poziomie organizacji, gdzie często zastępują go systemy obiegu dokumentów i pracy grupowej. Jak widzimy wszystko dąży do usprawnienia i uproszczenia.
      Chociaż już mieliśmy google wave i się to nie sprawdziło. Ja myślę, że facebook tym bardziej mam małe szanse na zdominowanie rynku komunikacji i zawsze będzie to rynek podzielony na kilka technologii tak jak dziś jest podzielony na maile, im, komunikację głosową, twitter, fb itp itd. Może coś nowego dojdzie, coś odejdzie, ale rewolucji raczej bym się nie spodziewał.

  • eM

    Tak z ciekawości – nazwiska nie odmieniasz, bo…?

  • Elpooho

    „Zuckerberga”, nie „Zuckerberg” – przecież to facet!

    • http://blog.kowalczyk.cc Tomasz Kowalczyk

      No i wywiad był z Zuckerbergiem. ;]

  • hir

    Popraw błędy tych zdaniach.

    Zuck bronił się tym ,że zapraszają nas ludzie z naszego grafu – którzy powinni być naszymi prawdziwymi8 znajomymi którym ufamy.

    Dyskusja na ten temat mogła by trwać bardzo długo dlatego w pewnym momencie ją przerwaną.

    Szczerze mówiąc rozwiązywania takich problemów zazdroszczę Zuckerbergowi – ma do czyeniani z dylematami, które w tych czasach mogą i zmieniają zachowania w sieci.

    Zuck odpowidział że skupiają się jedynie na tym co jest fundamentem do tworzenia social graphu i wolą aby reszta funkcji i aplikacji była budowana w okół ale bez ich udziału.

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      dzięki – wywaliło mi chyba sprawdzanie pisowni wczoraj – bo jak dzisiaj patrzę to podkreśla błędy: )

  • http://www.webbite.pl Robert Burman

    Bo.. to dobry, człowiek jest ;)

  • http://www.facebook.com/spilka Krzysztof Spilka

    Też go oglądałem i początkowo zrobił na mnie duże wrażenie, cóż, jest pewny siebie i logicznie łączy elementy w całość. Później jednak zrobiło się nudno, być może mam awersję do kogoś, kto uważa, że robiąc wrażenie szczerego i pochłoniętego dylematami, kogokolwiek zwiedzie. To szczwany lis jest;)

  • Iza

    Mnie tak tylko trochę z innej beczki zastanawia dlaczego nie masz filtrowania wpisów po haśle „facebook” za to np. twitter jest :)

  • http://www.szczecinblog.blogspot.com Paweł

    A czy polecacie jakąś alternatywę dla maila do pracy grupowej? Tak jak ktoś napisał wcześniej – mail niekoniecznie się dobrze sprawdza przy dużej pracy grupowej.

    • Arni

      Google Wave. ;) Narzędzie idealne, z tym że na chwile obecną nie wiadomo czy będzie aktywne w przyszłym roku. (Google zamknęło projekt z powodu zbyt małego zainteresowania użytkowników.)

  • http://www.ekostrefa.pl Łukasz Ostrowski

    Typ Mark Z. jest w moim wieku.

  • advocatusdiaboli

    aprii: Wystarczy, że wprowadzą wsparcie dla biznesu (lepszą ochronę prywatności, obsługę pracy grupowej) i biznes też zagarną dla siebie. Biznesmeni też muszą być mobilni i mieć dostęp do swoich wiadomości oraz dokumentów z każdego miejsca na świecie. Można powiedzieć, że początki są już testowane poprzez integracje Microsoft Office Web z Facebookiem.

    przykro mi, ale z tego co piszesz widać , że masz blade pojęcie (no offend) o realich duzej firmy i standardach bezpieczenstwa ktore w skali kilkudziesieciu czy wiecej tysiecy pracowników trzeba wdrazac, aby minimalizować wycieki informacji na zewnatrz. + jeszcze pare innych zjawisk ktore stanowia zagrozenie dla firmy.
    ja pisze to z perspektywy prawie 18 lat pracy z czego 12 w duzej amerykanskiej korporacji.

    bezpieczenstwo jakie moze zaferowac facebook biznesowi jest na zenujaco niskim poziomie. i jeszcze dlugo bedzie.

    o jakiej mobilnosci piszesz ? od prawie 10 lat w firmie w ktorej pracuje nei ma zadnego probelmu z mobilnoscia. dzisiaj kazdy pracownik o statusie mobilnego ma na wyposazeniu iplusa, usluge remote access, usluge dostepu z urzadzen mobilnych (pod tym haslem rozumiemy blackberry itp). nie ma zadnego problemu z mobilnoscia w sensie dostepu do maila, aplikacji, systemow z dowolnego miejsca na swiecie. mobilonsc w ujeciu jakie prawdopodbnie chodzi Ci po glowie, w sensie dostep z dowolnego komputera, w dowolnym miejscu podlaczonym etc etc jest kompletnie niesistotna w raliach biznesowych.

    nie wyobrazasz sobie ile danych w moim inboxie ma klauzule poufnych, internal use only i tym podobne. wyplyniecie tego na zewnatrz odbywa sie z mniejsza lub wieksza szkoda dla firmy. nawet dyski sa szyfrowane na wypadek kradziezy komputera. a Ty proponujesz mojej firmie przejscie na facebooka, ktory jest firma zewnaetrzna i .. co ? maja zarzadzac naszymi poufnymi informacjami ??

    młodzieży (no offend) ;P ;P ;P, e-mail, obok przeglądarki webowej jest jednym z najstarszych wynalazkow zwiazanych z poajwieniem sie stosu tcp/ip i protokolu http. beda sie zmieniac aplikacje klienckie co do formy i nasycenia róznymi featuresami, ale ich specyfika powoduje, ze w dzisiejszym modelu dzialania internetu/intranetu jako platformy trudno sobie wyobrazic ich znikniecie. na tej samej platformie pojawiaja sie takie meteory jak myspace, facebook, yahoo, google, wczesniej altavista, etc etc a przez wszystkie te lata mail jest i dlugo dlugo bedzie. tak samo przegladarki, od netscape navigatora do roznych chromów dzisiaj, jakie to ma znaczenie ? ich zasadnicza funkcja jest ciagle ta sama. taka jest perspektywa czlowieka, ktory e-maila pierwszy raz widzial w roku w 1997 roku, a wczesniej podgladal kolege ktory uzywal prehostorycznej fidonet. tyle rzeczy sie pojawilo w miedzyczasie i przeminelo , a mail jak byl tak jest. i bedzie, oj dlugo jeszcze bedzie. bedzie dluzej niz facebook ;P

    • aprii

      Trochę dystansu;) Rozumiem, że taka rola adwokata diabła, ale jednak proponuję bardziej spokojnie podchodzić do komentarzy innych.

      Pisałem swoją wypowiedź jako coś przyszłościowego. Coś, co nie musi się spełnić, ale jednak istnieje taka możliwość. Miałem na myśli przeniesienie biznesowej poczty do facebooka jako jeden z kroków przenoszenia danych korporacji w chmurę. Wiem, wiem, ważne jest bezpieczeństwo danych itd., ale wszystko można zapewnić. Opisywany przeze mnie scenariusz nie musi się spełnić nagle, ale może być jedną z opcji, w którą pójdzie biznesowa komunikacja. Może właśnie Zuck dzięki swojemu „młodzieżowemu” podejściu potrafi zbijać dużą kasę. Ci, którzy bawili się BBS-ami mogą mieć trochę konserwatywne podejście do świata i niespieszno im do nowinek (no offend).

  • Zan

    aprii: Trochę dystansu;) Rozumiem, że taka rola adwokata diabła, ale jednak proponuję bardziej spokojnie podchodzić do komentarzy innych.Pisałem swoją wypowiedź jako coś przyszłościowego. Coś, co nie musi się spełnić, ale jednak istnieje taka możliwość. Miałem na myśli przeniesienie biznesowej poczty do facebooka jako jeden z kroków przenoszenia danych korporacji w chmurę. Wiem, wiem, ważne jest bezpieczeństwo danych itd., ale wszystko można zapewnić. Opisywany przeze mnie scenariusz nie musi się spełnić nagle, ale może być jedną z opcji, w którą pójdzie biznesowa komunikacja. Może właśnie Zuck dzięki swojemu “młodzieżowemu” podejściu potrafi zbijać dużą kasę. Ci, którzy bawili się BBS-ami mogą mieć trochę konserwatywne podejście do świata i niespieszno im do nowinek (no offend).

    Ty nadal nie rozumiesz a facet wyjaśnił to jasno. Czy ty wiesz, że Amerykanie użwywali Echelona by pomoagać Boeingowi w walce z Airbusem na przykład? W dużym biznesie nie ma miejsca na taki dziki outsorsing informacji o jakim wspominasz.

    Poza tym, tylko szaleniec będzie kibicował przeniesieniu otwartego standardu wymiany informacji do prywtnego monopolisty. Niektorzy ludzie mają chyba zerową świadomość polityczną, ekonomiczną i społeczną.

    Offend nie offend – sa jakieś granice naiwności i wypisywania bzdur.

  • http://www.facebook.com/doroszenko Andrzej Doroszenko

    Spocił się pod pachą, denerwował się :)