15

Spotify szykuje się do dużego przejęcia. Na celowniku giganta jest Soundcloud

Źródła powiązane z Financial Times podają, iż Spotify pracuje nad przejęciem Soundcloud - znanej, aczkolwiek zapomnianej usługi, w której można i muzyki posłuchać i tam ją umieścić. Walor społecznościowy Soundcloud oparty na działalności niezależnych artystów jest dla Spotify prawdopodobnie bardzo atrakcyjny i stąd rozmowy o możliwym przejęciu usługi.

Spotify zdążyło się już pochwalić ostatnio ogromnym osiągnięciem. Gigant ma już 40 milionów płacących subskrybentów i na polu streamigu, nie ma żadnej konkurencji. Oferowane od niedawna dzienne playlisty świetnie przyjęły się wśród użytkowników, podobnie jak i te okolicznościowe, lub cotygodniowe propozycje nowych kawałków do odsłuchania. Chociaż wielu wieściło, że Apple może sporo namieszać na tym bardzo specyficznym rynku, 18 milionów płacących subskrybentów nie robi wrażenia na ponad dwa razy większej już usłudze ze Szwecji, która mimo pewnych problemów z prawami autorskimi do autorów, mimo wszystko radzi sobie świetnie. Zresztą, większość naszej redakcji nie wyobraża sobie życia bez Spotify – podobnie jak i ja. W moim przypadku ta platforma nie tylko pozwoliła mi na wygodny odsłuch ulubionych kawałków, ale również odkrycie zupełnie nowych artystów.

Bardzo interesującą kwestią jest również to, iż Soundcloud obecnie należy również do Twittera. W tym roku usługa społecznościowa zainwestowała w serwis muzyczny 70 milionów dolarów co nie jest sumą małą, ale szybko okazało się, że nic wielkiego z tego nie wynikło. Mimo sensacyjnych analiz, jakoby Twitter miał stworzyć swój serwis streamingowy, Soundcloud dalej leży odłogiem i właściwie już nic się tam nie dzieje.

Spotify

Paweł Winiarski napisał dla Was tekst o tym, że Soundcloud oferuje najgorszy płatny plan dostępu do swoich zasobów. Istotnie, niespełna 10 dolarów miesięcznie za co prawda szeroką bibliotekę to jednak zbyt dużo jak na tak niszową propozycję na rynku streamingu audio. Zatem – nie dziwne jest to, że usługi nie udało się odpowiednio zmonetyzować i jej właściciele mogą być zdecydowani na sprzedanie całości. A Spotify raczej będzie wiedzieć, co z tym zrobić.

Właśnie – należy sobie zadać pytanie, co w ogóle Spotify chce osiągnąć przejęciem Soundcloud. Być może jest to odpowiedź na szybko kroczące przed siebie Apple z własną platformą streamingową. Być może Szwedzi nie chcą dopuścić do tego, by Apple obudowało się zakupionymi podmiotami, ale to ostatecznie droga donikąd. Może właśnie aspekt społecznościowy przemawia nad zasadnością tego przejęcia? Możliwość zaangażowania niezależnych twórców, czy też możliwość komentowania danych partii utworów może być sposobem na to, by z potencjału biznesowego Spotify wykrzesać jeszcze więcej. Jeżeli tak wygląda intencja co do tego przejęcia, to jestem o to jak najbardziej spokojny.

  • bit

    dla kogo niszowa, dla tego niszowa. dla mnie niszowa jest cała reszta, a na soundcloudzie siedzę dużo.

    • Bogdan Szlachcic

      Dokładnie. Więcej czasu spędzam na Soundcloud niż na całej reszcie razem.

    • regoat

      W muzyce niezależnej jest to niekwestionowany lider, ale na ogólnym rynku niszowy co jest dobre gdyby zarabiali na siebie, ale mają lekki problem z tym.

    • DjForest

      dlatego chciałbym aby spotify to przejoł.

  • abradab

    soundcloud fajna sprawa. niezależni twórcy, psora baza, do tego mozliwość komentowania danego utworu czy też skrzynka na spam od love from nigeria. niech jeszcze spotify przejmie soundbound i będzie ok.

  • łukasz Jedryszczyk

    Nie możecie żyć bez spotify myślałem zawsze że tlen ,woda i jedzenie jest najważniejsze😀

  • Jestem Lujem

    I tak właśnie skończy rynek streamingu – najwięksi gracze przejmą całą resztę i będziemy mieli monopol (lub duopol)

    • damianglu

      Wolisz opłacać kilka różnych serwisów czy jeden?

    • Jestem Lujem

      wolę Tidala w ramach abonamentu:)

    • regoat

      Tego że ktoś w końcu kupi bo nikt z niego nie korzysta.

    • Alex Gajda

      Monopol?
      Pandora radio
      Spotify
      Tidal
      SoundCloud
      Apple
      Deezer
      I pewnie jeszcze sporo innych a to tylko iwylacznie streaming muzyki
      Wciąż pozostają sklepy z muzyką i yt
      PS. Bardziej byłbym się o rynek wideo

    • Jestem Lujem

      Deezer upadnie, Tidal i SoundCloud zostaną kupione :)

  • Aleksander Ławresz

    Odnoszę wrażenie, że autor poświęcił na pisanie artykułu przerwę na lunch… Bez urazy.
    „(…) w której można i muzyki posłuchać i tam ją umieścić.” – przecinka przed „i” nie stawiamy, to fakt. Ale kiedy spójnik występuje w zdaniu po raz drugi i nie jest on oddzielony od pierwszego innym spójnikiem, dotyczy nas kolejna zasada. Mówi ona, że przecinek przed drugim spójnikiem należy postawić, o ile pełni on tę samą funkcję, co pierwszy. Ten pełni ;)
    „Spotify zdążyło się już pochwalić ostatnio ogromnym osiągnięciem. Gigant ma już 40 milionów płacących subskrybentów i na polu streamigu, nie ma żadnej konkurencji.” – nie za dużo tego „już”? Ale co istotniejsze – czyżbym przegapił wejście nowej zasady, mówiącej o tym, że partykułę stojącą przed czasownikiem należy oddzielić przecinkiem od występującej przed nią części zdania? Powinienem teraz pisać „Dziś, nie mam ochoty na wyjście do kina”?
    „(…) podobnie jak i te okolicznościowe, lub cotygodniowe propozycje nowych kawałków do odsłuchania.” – przed „lub” przecinka nie stawiamy.
    „(…) która mimo pewnych problemów z prawami autorskimi do autorów, mimo wszystko radzi sobie świetnie.” – nie za dużo tego „mimo”? Dodam, że przed wyrażeniem „mimo wszystko” przecinka nie stawiamy. Przed „mimo że” – tak.
    „(…) ale również odkrycie zupełnie nowych artystów.

    Bardzo interesującą kwestią jest również to (…)” – nie za dużo tego „również”? ;)
    „W tym roku usługa społecznościowa zainwestowała w serwis muzyczny 70 milionów dolarów co nie jest sumą małą (…)” – a tu z kolei brak przecinka, tym razem sprawa dotyczy słowa „co”. Mamy dwa czasowniki, w związku z czym mamy też dwa zdania. Całość tworzy zdanie złożone. Oba zdania składowe są od siebie zależne, jedno odpowiada na pytanie względem drugiego (Co nie jest sumą małą? 70 milionów dolarów.). Mamy zatem zdanie złożone podrzędnie, a takiemu przecinek się należy!
    „Istotnie, niespełna 10 dolarów miesięcznie za co prawda szeroką bibliotekę to jednak zbyt dużo jak na tak niszową propozycję na rynku streamingu audio.” – jeżeli już się upieramy przy fragmencie „co prawda szeroką”, to trzeba zauważyć, że jest to wtrącenie (zdanie główne: „10 dolarów miesięcznie za bibliotekę”). Wtrącenia z obu stron wydzielamy przecinkami, ale jako że przecinek powinien stać też przed słowem „to” (powód identyczny, jak ten z uwagi powyżej), zdanie wtrącone oddzieliłbym myślnikami.
    W kolejnym zdaniu nie jestem do końca pewien myślnika, który znalazł się po słowie „zatem”. Nie znalazłem jednak żadnych konkretnych informacji, a że nie będę przeprowadzał na ten temat studiów powiem tylko, że bezpieczniej byłoby po prostu nie zaczynać od „zatem” zdania. Postawiłbym raczej na: „Nie dziwi zatem to, że…”
    Pozdrawiam i życzę dłuższych przerw na lunch :)

  • Alex Gajda

    Spotify jest chyba najbardziej kreatywny z całego rynku gdzie Apple prawie tylko i wyłącznie skopowialo starsza wersję z kilkoma mniej /bardziej udanym zmianami (głupie banki / fajne beats one)

  • DjForest

    apple ma coś czego reszta nie ma-gotówke.