SpotifyNiezbyt różowo ma się sytuacja z e-muzyką na polskim rynku. Wprawdzie uruchomiono nie tak dawno lokalną wersję sklepu iTunes, wprawdzie wszyscy czekają na wprowadzenie Google Music, ale wciąż brakuje naprawdę ciekawej oferty. Gdyby tak na naszym rynku pojawił się wreszcie Spotify… Na razie z internetowej bazy muzycznej i radia w jednym mogą korzystać od dziś Austriacy, Belgowie i Szwajcarzy.

Kiedy Spotify wchodził na rynek europejski, usłudze towarzyszyła fama pierwszego biznesu muzycznego, w którym nie chodzi o wykiwanie klienta. Pamiętam jak parę lat temu czytałem jego entuzjastyczne recenzje, w których zachwycano się nad ideą darmowego i przede wszystkim legalnego dostępu do szerokiej puli albumów w internecie. Niestety, dość prędko dostęp do Spotify uległ ograniczeniom. Najpierw pojawiły się reklamy, później właściciel usługi zaczął na serio patrzeć internautom na ręce, ograniczając połączenia spoza państw, gdzie oficjalnie wprowadzono Spotify.

Cień nadziei pojawił się, kiedy usługę wprowadzono – po długich bojach, dodajmy – w USA. Spotify jednak nie zawojował rynku za Wielką Wodą. Częściowo z powodu dużej popularności iTunes Store czy tamtejszego odpowiednika usługi – radia Pandora. W Polsce, niestety, nie możemy na razie oficjalnie cieszyć się Spotify, a szkoda, bo zarówno w wersji płatnej jak i darmowej (liczne reklamy) rozwiązanie jest naprawdę warte uwagi. Skoro jednak wprowadzono u nas e-sklep iTunes, może i szwedzka usługa zawita nad Wisłę?

Strona początkowa GroovesharkaNie najlepiej wygląda też sprawa z mniej oficjalnym rozwiązaniem – Groovesharkiem, który mimo niedawnego przejścia na mocno zmieniony interfejs, wciąż boryka się z problemami o prawa autorskie. Zamknięcia serwisu zażądano właśnie na obszarze Danii. Organizacja RettighedsAlliancen, która doprowadziła już do zablokowania tam dostępu do The Pirate Bay, domaga się tego samego w odniesieniu do Groovesharka. Serwis został wcześniej już zablokowany między innymi w e-sklepach w App Store i Android Market. Jak można się domyślać, z powodu niejasności co do przestrzegania praw autorskich.

Źle by się stało, gdyby i tak słabo dostępna oferta muzyczna w internecie miała zostać ograniczona. Być może rozwiązaniem będzie wprowadzenie własnego serwisu przez firmę Google. Gigant z Mountain View przygotowuje się do uruchomienia Google Music od dłuższego czasu. Stanie się tak jedynie wówczas, gdy zamiast kolejnego e-sklepu na wzór iTunes dostaniemy bardziej rozbudowaną ofertę, pozwalającą na przechowywanie utworów w chmurze, subskrypcje czy integrację z usługami społecznościowymi (Google+).

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Czytelnik

    Google music to usługa gdzie sam wgrywam własne pliki muzyczne, tak? Ciekawe jak z bezpieczeństwem w takim razie. Mówię o ZAIKSach i innych organizacjach – ciekawe czy nie dostaną przypadkiem danych ludzi wgrywających jakieś nielegalne MP3 na swój prywatny dysk? W usługach typu Dropbox regulamin chyba wspomina o pirackich plikach o ile pamiętam, ciekawe na ile to jest egzekwowane i jak to sprawdzają (o ile to robią).

    • Damian

      Co do dropbox’a to jak nie będziesz wstawiał linków na warezach to się raczej nie przyczepią.

  • marcep

    Co jak co ale Spotify jak na razie to nie opłaca się pchać na polski rynek, gdyż niewielu polaków jest skłonnych płacić za sluchanie muzyki. Wersja free nie oferuję wiele, a płatne wersje (ca 20 lub 40 PLN/miesiąc) są dla przeciętnego polaka za drogie.

    • http://macnow.pl/ Maciej Nowakowski

      No już nie przesadzajmy. Podejrzewam, że jeśli usługa zawierałaby polskie utwory (dogadaliby się z ZAIKSem). To moim zdaniem z tych 16 mln internautów w Polsce kilkanaście tysięcy na pewno by wykupiło taką usługę zintegrowaną z Facebookiem ;)

    • DAWID

      to jest drogo? w cenie jednej oryginalnej płyty masz miliony utworów, które słuchasz z każdego miejsca na ziemi.

    • Mobius

      Ja z wielką chęcią bym płacił 20zł miesięcznie, żeby mieć możliwość słuchania muzyki bez problemu i całej tej mordęgi. Ale najwyraźniej nikt nie chce moich pieniędzy i wolą żebym muzyki szukał na torrentach (jeśli nie uda mi się jej znaleźć nigdzie legalnie, na szczęście 7digital daje radę najczęściej).

    • Rea

      @Mobius, to zapłać za Last.FM, zdaje się $3 miesięcznie.

      Spotify (i wielu innych) nie działa w Polsce głównie z tego powodu, że w stanach są korzystne dla nadawców licencje radiowe, a w Polce trzeba się dogadywać z ZAIKS-em.

  • http://dzejzi.pl Jakub Piesik

    Jeżeli Google Music przystosuje ceny do polskiego rynku (patrz 2-3 złote za utwór oraz 30 zł za płytę) + dobra jakość dźwięku + chmura (odtwarzanie przez webinterfejs) to myślę, że będzie szansa na powodzenie w tym kraju.
    Ps. zna ktoś coś takiego, co już jest w naszym kraju?

    • Edi

      Naprawdę jesteś tak naiwny, że myślisz iż dostosują ceny do polskich realiów?

    • https://www.walutobox.pl Krzysiu

      Bardzo wątpię, że tak się stanie. Ceny IMO będą takie jak wszędzie…

  • http://dzejzi.pl Jakub Piesik

    Jeżeli Google Music przystosuje ceny do polskiego rynku (patrz 2-3 złote za utwór oraz 30 zł za płytę) + dobra jakość dźwięku + chmura (odtwarzanie przez webinterfejs) to myślę, że będzie szansa na powodzenie w tym kraju.
    Ps. zna ktoś coś takiego, co już jest w naszym kraju?

    • Rea

      Yyyy, dobra jakoś dźwięku umarła, gdy pojawiła się największa zakała w historii muzyki, czyli iPod. Nagle ważne się stało tylko pierwsze wrażenie słuchającego utwór na iPodzie, więc producenci muzyki zaczęli „podbijać” dźwięki (więcej: http://www.wykop.pl/ramka/721265/smierc-dynamiki-dzwieku).

      Co z tego, że na dłuższą metę tak nagranej muzyki nie da się słuchać i jest ona traktowana przez słuchaczy jako „coś tam buczącego w tle”. Zły pieniądz wypiera dobry…

      Rezultat jest zabawny. Lepiej brzmią normalnie „po staremu” nagrane płyty mojej córki lat 4 niż najnowszy album Super Gwiazdy. Jak ktoś nie wierzy, to polecam posłuchanie na sprzęcie HiFi „Zagubiony Pantofelek – Kasia i Pippi na tropie”. Opada szczęka przy porównaniu z jakąkolwiek płytą muzyki popularnej. Człowiek się pyta, ku… to płyta może tak brzmieć???

      Warto też porównać oryginalne płyty z remasterami. Tych drugich słuchać się nie da.

  • Tomek Sułkowski

    (…) Groovesharkiem, który mimo niedawnego przejścia na mocno zmieniony interfejs, wciąż boryka się z problemami o prawa autorskie

    A można by pomyśleć, że zmiana interfejsu rozwiąze problemy z prawami autorskimi ;)

    • Adam

      To samo pomyślałem :-)

  • Wojciech

    jestem fanem muzyki i nowych technologi. Lubię wszelką digitalizację itd. ale muzyka w chmurze jak dla mnie odpada. Wolę standardowe albumy na CD… chociażby dlatego, że zawsze w środku jest jakiś dodatek w postaci książeczki czy czegoś innego.

  • Michał Jaskólski

    Spotify na samym początku było dostępne w Polsce. Ci szczęśliwcy (w tym ja), którzy wtedy założyli konto premium, korzystają z niego do dziś.

  • Marcel Mierzicki

    A YouTube dziala i pomimo ton pirackiego contentu jakos nie ma problemow z kimkolwiek… Rowni i rowniejsi :)

  • DAWID

    http://searchengineland.com/sharing-songs-from-google-music-to-google-101400 Jest juz opcja publikowania w g+ przesłuchiwanego utworu z Google Music.

  • http://dzejzi.pl Jakub Piesik

    Edi: Naprawdę jesteś tak naiwny, że myślisz iż dostosują ceny do polskich realiów?

    Nadzieja dobra rzecz ;)

    • Edi

      0.99$ za piosenkę to tyle samo co w iTunes.

  • Anna Anks Nowak

    Maciej Nowakowski: No już nie przesadzajmy. Podejrzewam, że jeśli usługa zawierałaby polskie utwory (dogadaliby się z ZAIKSem). To moim zdaniem z tych 16 mln internautów w Polsce kilkanaście tysięcy na pewno by wykupiło taką usługę zintegrowaną z Facebookiem ;)

    w Spotify jest już całkiem sporo polskiej muzyki, tylko jeszcze często jest źle otagowana.

  • bart

    Cały czas mam wrażenie, że pisząc takie teksty nikt jeszcze nie odkrył wrzuty ? albo youtube ?

    przecież tam można z powodzeniem słuchać muzyki … online czy w chmurze. Fkt w żadnym z tego serwisów nie ma tego napisanego, że to chmura czy online ale jak sądzę internautom nie zlaeży na napisach i świadomości, że są użytkownikami przyszłości …tylko chcą mieć dostęp do utworów.
    Potrzeba więc została już spełniona i to w sposób świetny bo darmowy- bo darmowy. Nie wiem …o czym tu gadać . A to, że koncerny już nie mają pomysłu jak zarabiać i stosują „rozbój” i mało atrakcyjne modele biznesowe aby tylko dobrać się do kabzy internuaty to już nie mój problem.

  • http://kacperkolodziej.com/ Kacper Kołodziej

    W Polsce nie będzie dobrego serwisu z muzyką, dopóki nie zlikwidują ZAIKS i paru pasożytniczych urzędów.
    Wszyscy dziwią się, że w Polsce jest bardzo duże piractwo, ale wystarczy popatrzeć na ceny płyt. Na koncercie za cd trzeba zapłacić ok. 30-40zł. W sklepie za ten krążek 130% tej ceny.

  • Adrian

    Ja mam swoją ulubioną muzykę w internetowym radio
    http://bit.ly/qRz5qv
    gorąco polecam

  • bEEf

    Rea: Yyyy, dobra jakoś dźwięku umarła, gdy pojawiła się największa zakała w historii muzyki, czyli iPod.

    Szkoda, że w tym artykule, co zalinkowałeś, daty nie zgadzają się z tą jakże światłą tezą :>

  • http://www.flickr.com/photos/kexblasthttp://www.kex-mag.com/kextodayhttp://www.lastfm.pl/user/cashewwa Maciej Wodniak

    Spotify ma marną jakość, źle otagowaną muzykę klasyczną, niszowych zespołów nie ma w ogóle, a artystom odpala jakieś mikro-promile z zysku (w porównaniu z itunes to w ogóle śmiech na sali) a dla użytkownika jest drogie. Jak dla mnie same minusy

  • http://www.flickr.com/photos/kexblasthttp://www.kex-mag.com/kextodayhttp://www.lastfm.pl/user/cashewwa Maciej Wodniak

    „marną jakość w sensie niski bitrate

    • Anna Anks Nowak

      no chyba w wersji darmowej. w wersji premium jest 320kbps