259

Jak ci ludzie żyją? Jeszcze sporo osób robi wielkie oczy na hasło „Spotify”, czy „Apple Music”

Dla mnie korzystanie ze streamingu muzyki jest czymś zupełnie normalnym. Ale nie dla wszystkich jest to takie jednoznaczne. Podczas ostatniej pogadanki wśród mniej technologicznych znajomych uświadomiłem sobie, w jakiej bańce przyszło mi żyć. Co się okazało? Spotify to wymysł, Apple Music to tylko wydatek, a króluje ładowanie "empetrójek" z Wrzuty i wrzucanie ich do telefonu przez kabel od komputera.

Tak, właśnie tak. Nie zastanawiałem się wcześniej nad tym, jak wygląda ekspansja platform do streamingu poza bańką, w której żyję. Bo przecież dla mnie sprawa jest prosta. Co miesiąc z konta schodzi mi mała suma, dzięki której mogę do woli, bezproblemowo słuchać czego tylko chcę. I powiem Wam szczerze, że bardzo nie chciałbym rezygnować z tej wygody. Piracić nie zamierzam – głównie z lenistwa, bo to dzięki streamingowi okazało się być… bardziej czasochłonne.

Do tej pory nie jest znana liczba użytkowników Spotify w Polsce. Ale patrząc na to, jak ludzie słuchają muzyki na smartfonach oraz komputerach, wcale nie spodziewam się „kokosów”. Na uczelni? Jak wspomniałem o Spotify, to wszyscy zrobili wielkie oczy. Jak słucha się muzyki? Króluje YouTube, mimo reklam, które coraz częściej przeszkadzają. Ostatecznie, szuka się pliku na Wrzucie i samodzielnie, przez kabel ładuje się go do telefonu. Pukam się w czoło. Przecież to jest cholernie niewygodne!

spotify

Nie przekonuje darmowy okres próbny

Dowiedziałem się ponadto, że 20 złotych za miesiąc dostępu do Spotify to spora suma. Za tyle (najbiedniej) można jedną płytę w Empiku dostać i to wcale nie żadną nowość. Dla studenta to paczka papierosów i na upartego dwa piwa. A dobrze wiem, że dzisiaj studenci wcale nie biedują, tylko co tydzień mocno imprezują. Skądś muszą mieć na to pieniądze. Dlatego nie przekonuje mnie kompletnie tłumaczenie, że jest drogo. Ja tej kwoty w ogóle nie odczuwam i szczerze, to nawet nie zwracam uwagi na to, że akurat mi „uciekło” 20 złotych z konta.

Darmowy okres próbny? Nie przekonuje. Bo w dalszej perspektywie trzeba zapłacić. Z tego powodu i studenci i nieco starsi konsumenci treści rezygnują z próby oswojenia się ze streamingiem w ogóle. Nie tylko ze Spotify, ale także i z Netfliksem, który szturmem wziął Polski rynek. A uwierzcie mi i sam to przerabiałem, że po okresie próbnym nie wyobrażałem sobie już codziennego życia bez Spotify.

Podobnie mają moi „technologiczni” znajomi, którzy chętniej adaptują się do nowych trendów i nie stronią od dobrych usług, za które trzeba zapłacić. Zastanawiam się nad różnicami, które wynikają między nimi i osobami, które są mniej podatne na działanie trendów. A może to objaw bardzo chętnie podnoszonej tzw. „cebuli”, wedle której Polacy niekoniecznie są skłonni zapłacić, kiedy po prostu nie muszą?

  • ArkuS

    A idź pan w chuj.

  • ABC

    Każdy akapit ma coś pogrubionego .

    Dlaczego pogrubiony tekst?

    Nie da się inaczejj

    Może gdyby zmienić styl pisania byłoby lepiej?

    • To normalna praktyka w mediach.

    • DrCox

      Jeżeli ktoś odczuwa potrzebę cyklicznego pogrubiania fragmentów swojego tekstu to znaczy że wątpi w swoją umiejętność przyciągnięcia czytelnika merytoryczną treścią. Cóż.

    • A nam mówiło się, że trzeba pogrubiać, bo z reguły czytelnicy tylko „skanują” tekst. I chyba mieli rację.

    • rob

      Szkoda że „wam nie mówiło się” jak pisać interesująco i w miarę możliwości po polsku :>

    • Matt

      Mi się podoba, często nie jestem niesamowicie zainteresowany artykułem, tylko chciałbym go przeglądnąć, właśnie takie pogrubienia na to pozwalają ;)

    • ffwfw

      tak btw. ile dostajecie za taki z du*y artykulik od spotifaja ?

    • GłupotęUmieszczaSięnaAW

      Ha ha ha! Głupszych „wypocin” nie czytałem dawno. Jakieś badania przeprowadziłeś? Czy wyssane z palca i oparte na Twoich pato znajomych?

  • Michał Hackleberry

    Mnie streaming muzyki jak do tej pory w ogóle nie przekonuje.

    • Artur Marciniak

      Mnie przekonuje w momencie gdy mam za darmo tidala z playa. Osobiście też nie zapłaciłbym 20zł miesięcznie za coś czego używam tylko na siłowni.

    • SeverianPL

      I jest to racjonalne.
      Są jednak osoby, którym praca pozwala słuchać muzyki a gdy dorzucisz jakieś spacery/zakupy czy cokolwiek wychodzi 8-10h muzyki dziennie. Wtedy 20zł/m-c jest kwotą banalną.

    • Daniel

      Spotify jest też dostępne w wersji darmowej.

    • Mateusz

      Ja właśnie tak z tego korzystam. W drodze do szkoły albo pociągiem reklama co parę piosenek nie jest problemem.

    • ArT

      Mnie przekonuje tylko w terenie, ale jeszcze jest radio. Nadal jednak wybieram radio. W domu wolę swoje CD i Vinyle. Streaming traktuje jako wyszukiwarka nowych lub starych nie znanych mi songów.

    • Adamson

      jak ktoś słucha masę muzyki i chce robić to legalnie moim zdaniem to co oferuje spotify za 20zł jest opłacalne

  • Ja dzisiaj nie wyobrażam sobie życia ani bez Apple Music, ani bez Netflixa. Płacę za jednymi drugi i w głównej mierze właśnie dlatego, ze ściąganie piosenek i wgrywanie ich do telefonu byłoby cholernie czasochłonne i niewygodne. Nie chce mi się już w to bawić. Do tego to, czego słuchałem na telefonie w siłowni, jednym kliknięciem leci dalej w samochodzie, czy domu. Tak samo jest z Netflixem.

    • A ja za niczym nie tęsknię i g*na nie łykam bo blogerzy i trolle to ciągle reklamują bo żadnego nie stać na zakup nowej muzyki w sklepie czy necie
      Nie miewam głupich pomysłów aby płacić za g*no w którym nie ma nic dla mnie i tych których znam

    • Ale wiesz, jak czegoś nie używasz, to nie znaczy, że coś jest głupie, albo kogoś nie stać na „coś lepszego”.

    • QWERTY

      ale Nazir chwali się na lewo i prawo że ma telefon za 3000 zł i jesteśmy polczkami cebulaczkami

    • Daniel

      Chyba tylko się chwali. I to tyle.

    • QWERTY

      Chyba sam ma myphona ::)

    • Daniel

      I ofertę TuBiedronka? Możliwe, że ma. Jak mu mała przeglądarka na super sprzęcie nie chce się odpalić to ten Sjamsjung za 3k to chyba wycięty z gazety jest. Albo tylko obudowa od chińczyka by ukryć myphone’a :D

    • Namar Okmar

      Telefon? Co za obraza, on ma kilka tych telefonów. Z ciekawości zajrzałem na jego fejsbuka gdzie jest oznaczony jako dziennikarz. Jakie było moje zdziwienie gdy polecał jakiegoś chińczyka a chwile wcześniej widziałem komentarz, w którym wyśmiewał azjatyckie produkcje dla biedaków

    • adds

      True story !

    • Daniel

      A Ty znów atakujesz streaming muzyki?
      „Nie miewam głupich pomysłów aby płacić za g*no w którym nie ma nic dla mnie” muzyki z remiz? Chyba nie ma. Nie wiem bo nie słucham tego barachła co Ty.
      Głupich pomysłów? Hmmm a Ty masz pomysły? Albo myślisz? Bo jak nie wiesz co powiedzieć to wyzywasz a wyzywasz zawsze od pokemonów i idź poucz się do szkoły. A jak już coś napiszesz w dziale technikalia to tylko za głowę się złapać. Przez te brednie co tam piszesz większość ludzi aż się w grobach przewraca. „zapisane jest w cash” – przyzwoitość by wymagała byś użył głowy/mózgu do sprawdzenia w Google Search czy to co napiszesz ma sens. No ale jednak widać, że piszesz byle co na byle jaki temat.
      A co do tego co napisał Mariusz. Ma racje. Na wyciągnięcie ręki ma muzykę jaką chce, obojętnie gdzie jest. Chce posłuchać nowego albumy jakiegoś tam artysty? Nie ma problemu. Jest dostępny na następny dzień a nawet w dzień premiery.

    • SeverianPL

      https://uploads.disquscdn.com/images/281e3880793ce33524a17308cb19b67ba032a02fa292947c35fedb5ec1754cc6.png Nazir jest jaki jest.
      Jeśli ktoś chce prowadzić z Nim debatę, to proszę.
      Jeśli nie, to…

    • Rysio

      Nikt Cię nie pytał o twoje zdanie, więc po co się odzywasz?

      P.S. Nazir Srazir ;)

    • Jacek

      Ja już dawno zablokowałem nazira w ustawieniach i sprawdza się świetnie. Bawi mnie tylko jak czytam odpowiedzi na post nazira i z kontekstu tych odpowiedzi widzę o czym ten gamoń znowu błysnął. Polecam zablokować trola i się nie stresować :-) Miłego dnia – tobie także nazir, ale nie odpowiadaj bo tego nie zobaczę :-)

    • LinekPark

      Jaki stres? Czasami jest naprawdę sporo śmiechu. :D

    • Mateusz

      Zabij się w końcu

    • Hahaha ,prawda boli trolli pokemony

    • Mateusz

      Naucz się pisać poprawną polską skladnią to popierwsze, a po drugie to nikt nie bierze cię ba serio bo jesteś skończonym debilem który jakimś cudem jeszcze nie ma bana.

    • Zzz

      Oglądasz netflixa na siłowni i w samochodzie? :O

    • dafuq

      Korzystasz z Apple Music? Ty mały masochisto. Wypróbowałem już wszystkie streamingi muzyczne, ale Apple Music ma potwornie toporny interface.

    • hehe. zmieniło się to wraz z drugą wersją.

    • Artur Marciniak

      Mam dostęp do netflixa za free i mimo że fajnie inwestują w nowe seriale to dla mnie nie ma efektu WOW. W momencie gdy CDA obsługuje chromecasta to z netflixa korzystam bardzo żadko.

      Oglądałem sobie Arrowa, netflix daje nam 4 sezony a o 5 chyba zapomniał i tak jest z dużą częścia produkcji które nie są od netflixa, dla mnie nie wart swej ceny tak samo jak te streamingi muzyki. Mam tidala od Playa na 2 lata ale również gdyby nagle mi powiedzieli że mam bulić 20zł to po prostu bym zrezygnował i nie czuł się jakoś poszkodowany.

  • Marecki

    Muzyki to się słucha w domu a nie na mieście i nie streaming a flac lub mp4 i tyle w temacie!

    • Muzyki to się słucha jak każdemu pasuje!

    • Tak, tak. ;)

    • Matt

      Muzyka to tylko w studiu, na sprzęcie za cenę samochodu i złotych kablach inaczej to słuchasz GÓWNA :D

    • Pig Benis

      Eeee tam. Muzyka tylko w filharmonii!

  • Andrzej

    Bloger odkrył, że jest kompletnie oderwany od rzeczywistości :)

    • Hahaha dobre :)
      Szczerze mówiąc to mam podobne zdanie że blogerzy odstają od tego co słucha i kupuje Kowalski

    • No, nie tak kompletnie, skoro temat dostrzegłem. ;)

    • Krupnik

      Skoro taka oczywistość, taki wręcz banał, jakim jest używanie w dzisiejszych czasach Spotify jest „kompletnym oderwaniem od rzeczywistości”, to jak prezentuje się ta rzeczywistość? Bo w takim razie ja też jestem oderwany…

      Ktoś pewnie zaraz napisze, że autor jest „oderwany od problemów zwykłych ludzi, których nie stać na Spotify za 20zł”

    • Pluto

      Czymś innym jest korzystanie lub nie korzystanie z czegoś a posiadanie świadomości, że są osoby z inną wiedzą i przyzwyczajeniami od naszych. Jedno z głównych zagrożeń ludzi bardzo ucywilizowanych jest zamykanie się w bańce informacyjnej, która jest oderwana od rzeczywistości.

    • Matt

      A nie stać. JAk się chce, to bierze się rodzinny dla 6 osób za 30zł i wychodzi 5zł miesięcznie. Jest to cholernie tanie w porównaniu do kupowania płyt. Ja rozumiem jakby chodziło o 40zł od albumu, bo to jednak jest wydatek. Natomiast jak masz dostęp do całej muzyki za nawet 20zł to jest nic. Na chomiku za transfer też się płaci…

    • POLAK

      Tylko idioci płacą za słuchanie muzyki!

    • tom

      Tylko idiota może tak napisać!

    • Pluto

      Taaa, poszedł gdzieś indziej niż na konferencje i zaczął rozmawiać z ludźmi nie z branży albo mało technologicznymi

  • Orkus

    Może jestem cebulakiem, a może po prostu jestem jak większość biedniejszy niż autor. Tylko 20zł? Ok, nie brzmi to najgorzej. 20zł miesięcznie to jednak 240zł na rok. Poświęcając odrobine więcej czasu mam 240 zł więcej. Autor myślał że z polskimi zarobkami wszyscy słuchają na spotify?

    • Kupując płyty i tak wydasz rocznie więcej.

    • Twój stary

      Ale nagle nikt mu nie wyłączy usługi, i nie będzie musiał szukać następnej.

    • Prędzej spodziewam się, że płyta się porysuje, jak Spotify wyłączą.

    • Mam dłużej płyty niż istnieje to radyjko internetowe :)

    • zakius

      pierwsze co robisz to kopia

    • Twój stary

      Przy normalnym używaniu jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, żeby płyta się porysowała.

      Nie wiem jak ty o swoje CD dbasz, ale chyba nimi rzucasz skoro masz takie sytuacje.

      PS. Po zakupie RIP do flac, i nie muszę żonglować płytami. Wrzucam na mini-NAS i po kłopocie. W domu mam cały czas dostęp, a na wychodne raz na pół roku zsynchronizuję sobie bibliotekę. Zresztą, już wyrosłem z tego, żeby po mieście paradować w słuchawkach.

    • Sugerujesz, że chodzenie w słuchawkach na mieście jest domeną tylko „dzieciarni” i nie przystoi osobą dorosłym? A to dlaczego?

    • Twój stary

      Nie twierdzę że jest tylko dla młodzieży czy dzieci, tylko że ja już z tego wyrosłem.

      Poza tym w natłoku codziennych spraw nie bardzo pamiętam o tym, żeby zabierać ze sobą słuchawki.

    • SyoMas

      A to ciekawe co piszesz bo ja już pół życia swego przeżyłem (zakładając, że coroczne życzenia znajomych się spełnią) i mam wrażenie, że niedawno całkiem dorosłem do słuchania muzy w słuchawkach idąc do czy z pracy. Inna rzecz, że używam słuchawek dousznych, pewnie psując sobie słuch w ten sposób. Słucham właśnie muzyki strumieniowanej, bo mam teraz w końcu czas na to, by nadrobić zaległości z czasów, gdy na płytę mnie nie było stać jak i na przegrywanie na kasety, które wówczas było legalne.

    • maciek

      Prędzej artysta którego słucham skasuje swoją dyskografię ze Spotify niż porysuje mi się płyta lub stracę muzykę trzymaną offline.

    • Matt

      Większość starych płyt jakie mam, które mają już nawet 10-15 lat, ma często problemy z odtworzeniem. Nie mówiąc już o tym, że nigdzie już nie mam cd-romu :D

    • ArT

      Owszem trzeba podzielić na tych co mają w domu HIFI a tych co mają tylko laptopa z wbudowanymi głośnikami. Dla tych drugich masz rację CD jest zbędne.

    • Matt

      Widzisz ja mam kartę dźwiękową zewnętrzną do laptopa i słuchawki do odsłuchu, bo sam nagrywam czasem gitarę. Jak chce sobie posłuchać naturalnego dźwięku bez remasteringu z loudness war, to odpalam gramofon. Cd dalej zbędne.

    • ArT

      hehe to sam się zapędziłeś w kozi róg. To jednak streaming zbędny bo masz gramofon hehe.

    • Matt

      hehe hehe nie jest zbędny bo 90% czasu słucham poprzez streaming. Natomiast raz na czas lubię sobie wybrane albumy przesłuchać na czarnej płycie. To jest tylko dodatek do streamingu, bez którego bym się obszedł. (hehe)

    • LinekPark

      Mam Perfect – Twoja Era Muzyki, która leżała „kilka” lat w syfie, choć w pudełku. Dzis gra bez problemu, kilka pierwszych odtworzeń jedynie się zacinała.

    • Matt

      Widzisz w pudełku, u mnie czasem płyty leżały bez pudełek, gdy nimi żonglowałem i efekt jest jaki jest. Spotify nie zarysuje ;)

    • LinekPark

      Jak się dba, tak się ma.

    • Matt

      W streamingu dbać nie trzeba. A się ma.

    • LinekPark

      Póki ma się zasięg, albo płaci(offine) i nie usuną.

    • Matt

      Za płyty też trzeba płacić. A w najbliższych latach streamingu nie usuną.

    • LinekPark

      No właśnie, stream nie ma przewagi, a łatwo idzie wynajdywanie mu wad.

    • Matt

      Jesteś trollem nie? Jedna płyta to koszt 30-40zł. Miesiąc ze spotify 20zł w najgorszym przypadku, jak się postara to 5zł. Biorąc pod uwagę to, że mam około 1000 artystów w spotify. To kupienie wszystkich płyt – jeden album na artystę, co oczywiście jest nieprawdą – robi się około 40000zł. Żeby dobić do takiej kwoty płacąc za spotify musiałbym słuchać 166 lat! Gdzie sens, gdzie logika?

      – nie trzeba ripować płyt, by słuchać wszędzie gdzie się chcę
      – nie trzeba zajmować miejsca w tele (mam tylko 16gb), bo można słuchać z neta
      – pakiety internetowe są śmiesznie tanie, więc to też nie problem. Płacę 30zł w virgin i nie jestem w stanie nawet wykorzystać takiej ilości
      – nie zajmuje też fizycznie miejsca
      – mam dostęp do licznych artystów, których nawet płyt w Polsce się nie da kupić
      Już tyle wystarczy, żeby stwierdzić wyższość streamingu dla zwykłego śmiertelnika ( nie audiofila )

    • LinekPark

      nie audiofila…
      Wszystko mówi to ostatnie stwierdzenie. Ze streamu nie jeden utwór znikł, wielu nigdy nie było i nie będzie. Jakosc flac to rzadkość. Ja stawiam na jakość, denerwuje mnie bylejakość i doskonale rozumiem to, do czego nawołuje Alter Bridge w The Last Hero, rozumiem dlaczego Maideni, Meta, Megadeath wracają do starego grania, a A7X ich nasladuje wkraczając na wyższy poziom. Dzis papka i brzdąkanie, gdzie nie słychać poszczególnych gitar, a talerze są tak zmasterowane, że ich nie słychać rządzą, a to mnie martwi… :/ Nie wielu młodych lubi rocka, nie mówiąc o graniu, ale rock, klasyka, pop jak za Jacksona, a nie Biebera już chyba nie wrócą. Szkoda, bo w rapie nadal nie ma tyle treści na całych płytach, co w 1 utworze, tu genialny przykład:
      http
      ://www.tekstowo.pl/
      piosenka,alter_bridge,cradle_to_the_grave.html
      Tak, uwielbiam wsłuchiwać się w to, jak „baska” wypływa spod uderzenia w bęben, jak bardzo zgrana jest ekipa. Płyta nie wymaga ani pakietu, ani zasięgu, tu leży jej przewaga. Nie chcąc marnować pakietu trzeba by pobierać do offine i płacić, by tego nie stracić.

    • Matt

      Wszystkie Twoje argumenty odnoszą się aktywnego słuchania muzyki, na dodatek przez kogoś kto ma wiedzę i dobry słuch. 90% ludzi nie ma, to raz, dwa – ludzie chcą słuchać muzyki wszędzie, a jakość flac przy puszczaniu muzyki z telefonu na zwykłe słuchawki nie ma żadnego sensu. Musisz mieć dobre stanowisko odsłuchowe. Też słucham głównie muzykę gitarową i jak chce bardzo posłuchać na wyższym poziomie to kupuję vinyla, ale takich zespołów mam parę. Całą resztę mogę słuchać przy calkiem nieźlej jakości Vobis 320.

      Zresztą jak chcesz FLAC to masz Tidala.

      Ja podałem przynajmniej 5 plusów streamingu, Ty podałeś jeden przemielony przez przypadki – jakość pliku i masteringu.

      Zasięgu nie mam tylko w windzie i większość ludzi ma teraz zasięg wszędzie, ostatni raz zabrakło mi pakietu chyba z rok temu, gdy dużo oglądałem YT. Dalej Twoje argumenty są do rozbicia. Dalej koszt tego wszystkiego jest niższzy niż kupowanie płyt. Płyta wymaga odtwarzacza, którego już nigdzie nie dają. Cięzko kupić laptopa z cd-romem. Nawet w aucie nie mam cd-playera. Ripowanie zajmuje czas i trzeba mieć komputer, który ma cd-roma.

    • LinekPark

      Auta są cofane w rozwoju od pewnego czasu, choć Japończycy mają jeszcze opory, zwłaszcza Mazda. Ale to temat na inną opowieść. :)

    • Matt

      Skoro odniosłeś się tylko do tego, to uznaję, że reszta tez przeze mnie postawionych została uznana jako prawdziwe i pokazujące wyższość streamingu dla zwykłego słuchacza :)

    • LinekPark

      Jakis tam (s)raper co chwila usuwał i dodawał utwory ciągle cos zmieniając.

    • Tak, Kanye tak robił. Ale to było celowe zagranie artystyczne.

    • LinekPark

      Nikt tego mi z cd nie zrobi. Doskonale pamiętam tamtą sprawę i narzekania na to, że dany utwór się podał, a znikł i go zepsuto. Dlatego nie widzę nadal szans na stream u siebie.

    • Przede wszystkim tego albumu nawet nie ma na CD, więc masz rację, na CD nikt nic ci z nim nie zrobi.

    • AzMoDaN

      http://muzodajnia.pl – duży wybór (wiem że nie wszystko) i znacznie taniej, bo za jedną płytę wychodzi średnio 2zł

    • zakius

      no właśnie trochę smutne, że na pierwszą paczkę nawet nie byłem w stanie uzbierać ciekawych rzeczy

    • Wolę kupić tych kilak dobrych utworów niż słuchać papki dla naćpanych małolatów lub metalowego jazgotu dla głuchych jak pień i śmierdzących w skórach dinozaurów

    • laser raptor

      Metal metalowi nie równy, nie wszystko co metal to jazgot ,np. to też jest metal:

      https://www.youtube.com/watch?v=VZc77cZkVJU

    • QWERTY

      nie ma sensu się kłócić z trolem a zresztą mówił że jest DJ za 100 zł na godzinę i sam mówił że się zna na muzyce tanecznej

    • Daniel

      No witaj :D No wiesz do niego inna muzyka nie trafia więc puszcza to co trafiło to jego zakutego łba

    • QWERTY

      Od zawsze wiedziałem że Nazir ma dusze wiejskiego DJ występującego w remizie

    • Daniel

      A czy mu słoma z butów wystaje? Czy to jest typ „remiza party starter pack”?

    • QWERTY

      Powieszałbym że „remiza party starter pack” :D

    • Daniel

      Za ten utwór masz u mnie plusa. :) Idę dodawać wykonawcę do ulubionych

    • Prawdziwa kupa jak to się o tym mówi w branży :)

    • Juras

      Stary ten kawałek z pewnością nie jest metalem. Nie znam zespołu (więc może generalnie grają metal), ale ten numer nie jest numerem metalowym. Nie ma w nim żadnych znamion metalu. A w ogóle to z metalu się wyrasta, taka jest moja teoria. Słuchałem w latach 80-tych i wczesnych 90-tych, teraz nie daję rady, po dwóch trzech numerach zaczyna mnie to irytować i nudzić. Co prawda jest sporo kapel ambitniejszych metalowych i czasami słucham, ale nie dłuższą metę. Muszę mieć fazę na metal danego dnia.

      Co do Spotify to wątpię czy znalazłbym tam muzę, która mnie interesuje. (Będę musiał z ciekawości sprawdzić). Tym bardziej, że ja gustuje w koncertowych wykonaniach i tak np mój ulubiony wykonawca nagrał raptem kilka płyt, za to odbył niezliczoną ilość koncertów, które ktoś gdzieś nagrywał i na YT umieszcza, a nie ma dwóch takich samym wykonań numeru, pomijając fakt, że to muzyka improwizowana o otwartej formie, więc co koncert to całkiem co innego :).

      I tak dla przykładu dwa wykonania tego samego numeru:
      https://www.youtube.com/watch?v=ajFnq7JQy70

      https://www.youtube.com/watch?v=xBcW7NMsZ-A

      Znajdę to na Spotify? Wątpię. To samo tyczy się też innych wykonawców jazzowych. Słucham głównie koncertów z YT, na Spotify raczej tego nie znajdę. Jeśli jestem w błędzie niech ktoś mnie poprawi.

    • laser raptor

      Dla mnie to jest metal: bardzo lekka folk metalowa ballada, ale, w sumie to nie znam się za bardzo na gatunkach muzycznych, więc mogę się mylić.

      A w ogóle to z metalu się wyrasta, taka jest moja teoria. Słuchałem w latach 80-tych i wczesnych 90-tych, teraz nie daję rady, po dwóch trzech numerach zaczyna mnie to irytować i nudzić. Co prawda jest sporo kapel ambitniejszych metalowych i czasami słucham, ale nie dłuższą metę. Muszę mieć fazę na metal danego dnia.

      Zależy, czego kto w muzyce szuka. Sądząc po utworze, który wstawiłeś w linku, masz bardzo specyficzny gust, więc raczej jesteś słabym przykładem. :)

      Co prawda jest sporo kapel ambitniejszych metalowych

      Mógł byś jakąś podać? Chętnie obczaję.

      Co do Spotify to wątpię czy znalazłbym tam muzę, która mnie interesuje.

      No, jeśli jakiś utwór nie został wydany nawet na żadnym albumie, to tym bardziej nie będzie go na Spotify, podobnie jak nigdzie indziej. Zostają tylko wykonania koncertowe. Ale muzyka improwizowana to bardzo specyficzny przypadek. Raczej ciężko nagrywać każdy koncert, i wydawać w formie albumu.

    • Daniel

      A muzyka klubowa to co? Naćpani i głusi jak pień. Nawet w rytm piosenek nie potrafią tańczyć :D No ale. Jaki Dj taki bal :D

    • Nie, nie wiesz co to jest muzyka klubowa. Mówisz o jakimś ścierwie dyskotekowym, więc się zdecyduj albo nie wypowiadaj na tematy, o których nie masz pojęcia.

    • T.Paweł

      Kupując płyty masz je na własność. A streaming? Nie zapłacisz nie słuchasz. O jakości muzyki nie wspomnę. Nie każdy potrzebuje flac jak ja albo przynajmniej mp3 320.

    • Revo Nize

      soundcloud.com / mixcloud.com tu nic nie płacisz

    • T.Paweł

      Racja. Dzięki za link.

    • ta, souncloud 128kbps. Ta, mixcloud, jeszcze mniej.

    • Matt

      A co mi z tej własności? Jaki to plus oprócz zajmowanego miejsca? Przy ilości artystów jakich słucham, cały dom musiałbym mieć w płytach.

    • T.Paweł

      Cały dom. Cała dzielnice. Całe miasto. Całe państwo. A może cały kraj. Jak grochem o ścianę. Nie będę Ci tego tłumaczył. Dla mnie możesz słuchać nawet w jakości 128 mp3.

    • Matt

      Ale co mi tłumaczyć? To, że wolę mieć dostęp do nieograniczonej ilości muzyki pod kliknięciem, licząc się z obniżoną jakością? A Ty wolisz sobie grzebać w płytach, wąchać książeczki i cieszyć się lepszą jakością? Znasz takie słowo jak preferencje?

      Spotify oferuje Vobis 320.

      Kwestia finansowa to przy ilości artystów których słucham nie ma porównania. Za płyty mógłbym sobie sprawić wkład własny do kredytu hipotecznego.

    • luk_morphos

      Ale on sugerował, że nie kupuj płyt, tylko pobiera mp3 z netu

    • Pluto

      Można jeszcze słuchać radia, poprzez odbiornik FM albo przez Internet, wiele stacji radiowych ma nawet własne aplikacje do tego.

    • No, proszę Cię. Ludzie przy najniższej krajowej palą fajki i niczego im nie brakuje.

    • zakius

      poza rozumem

    • LinekPark

      Rozum to im wypaliło. ;)

    • kofeina

      No, proszę Cię. Ludzie zarabiając kilkanaście tysięcy miesięcznie żydzą na porządniejsze buty niż takie za 60 zł.
      Co to oznacza? Nic.

    • Daniel

      A to ich wybór. Ale czemu sądzisz, że buty za 60 zł to coś ble lub złego? Jak lubią w takich chodzić bo wygodnie czy coś tam to ich sprawa. Nie muszą zasuwać w adidasach czy innych butach markowych albo w butach z skóry.

    • kofeina

      Celowo użyłem słowa żydzą, by podkreślić, że woleliby te droższe, ale ich nie wezmą, bo są „za drogie”.

    • Just a guy :)

      Nie rob z autora bogacza:)
      Ja rozumiem, ze ludzie moga jie miec pieniedzy, albo ze maja wazniejsze wydatki.
      Malo kto mysli kategoriami, ile uzbiera za rok w takich kwotach, raczej wejdzie to w zycie. Jedbak jak pomysle: spotify+netflix+hbo go to juz jest rocznie 1000 zl… i tujuz warto sie zastanowic.

    • Daniel

      Coś dla Cebuli. Przed rokiem 2017 Spotify ogłaszało, że 3 miesiące za 1 zł. Przyjdą wakację to pewnie będzie podobna oferta. A jak już jesteś super Cebulą (a co tam) możesz korzystać ze Spotify za darmo lecz musisz liczyć się z reklamami. No chyba przeżyjesz 30 sekund reklam raz na godzinę.

    • Z tą cebulą to bym nie przesadzał. Ot, promocje są dla ludzi, sam chętnie bym skorzystał z takich 3 darmowych miesięcy, gdybym nie maił już konta. Cebulstwem można za to nazwać zakładanie kolejnego nowego konta aby tylko wyłapać kolejną promocję, choć w tym względzie też nie powinno się wszystkich wrzucać do jednego wora.

    • Daniel

      Wybacz. Ale jak dla kogoś 20 zł na miesiąc to majątek to nie wiem jak można taką osobę nazwać. A z drugiej strony jak napisałem, Spotify oferuje darmowe usługi lecz trzeba liczyć się z reklamami. No ale pewnie większość co pisze na temat Spotify nie wie jak nawet wygląda lub czym jest.

    • LinekPark

      2 dychy to pół płyty, a mam ich trochę ;)

    • Peter Maciejko

      Mam jeden slot wolny na Spotify Family. Chcesz za symbolicznego piątaka miesięcznie?

    • derpr

      Ja bym się raczej pokusił o przeliczenie w drugą stronę. 20 zł miesięcznie to 67 groszy dziennie. Bułka więcej kosztuje. Przy obecnej płacy minimalnej (12zł brutto) to jakieś 2:15h pracy. No i masz świadomość że słuchasz muzyki legalnie i śladowe ilości tego co płacisz trafia do artystów. Ja mam świadomość, że jeśli ktoś ledwo wiąże koniec z końcem to każdy grosz się liczy, ale jeśli kogoś stać na kompa albo smartfona, to stać go też na kupienie sobie streamingu.

    • I mam też świadomość, że 3/4 tego co bym chciał, tam nie znajdę, a jak już to jakieś wyrywki z albumów. Świetna opcja, nie ma co.

    • Daniel

      Nie słuchaj gówna to znajdziesz.

    • Sytuacja wygląda dokładnie odwrotnie. No ale cóż.

    • SeverianPL

      Nie chodzi tylko o korzystanie ze Spotify ale również o fakt znajomości terminu/usługi.
      O ile samo korzystanie lub nie jest rzeczą drugorzędną, o tyle samo ignorowanie faktu istnienia streamingu jest dość dziwne.

    • Tom

      Jest jeszcze opcja „rodzinna” pakiet za 30 zł dzielisz na 6 osób wychodzi 5 zł/m-c, 60zł/rok :) Za taką kwotę przyznasz że warto. Pozdrawiam.

  • lukasor

    a to niema już promocji grupowej czy rodzinnej? na 5 osob 30zl i wychodzi dużo taniej :P

  • Taka jest prawda że to g*no radyjko internetowe tylko trolluja blogerzy i kilku trolli pokemonów z gimbazy bo nikt inny tego badziewia nie używa i nie instaluje jak rozmawiam z dorosłymi pracującymi ludżmi .
    ps.
    Dorośli wolą posłuchać radia FM lub kupić płytę aby posłuchać muzyki na dobry sprzęcie a nie radyjko w necie i słuchaweczki za 15 zł.

    • DarekPL

      Jak nigdy muszę się z tobą zgodzić.

    • Po prostu żyjesz w innej bańce. A streaming polecam. Serio. :)

    • @Jakub Szczęsny:disqus
      Wolę kupić konkretne pliki muzyczne w Google , Apple lub Dj.Promo i nie potrzebuję radyjka w necie bo za tą kasę mam coś konkretnego

    • Ale to nie jest radyjko. Możesz sobie słuchać, co chcesz. Bez limitów. :)

    • Wiem co to jest ale ja potrzebuję muzykę którą mogę zagrać na imprezach i mam na każdy plik zakupiony fakturę :)
      Nie będę ci tego wyjaśniał publicznie w czym jest temat i na czym polega legalne odtwarzanie muzyki publiczne
      Radyjko to nie ta liga

    • No i ok. Ale dla takiego człowieka jak ja, który często wychodzi z domu i chce mieć muzykę przy sobie, Spotify się genialnie sprawdza. Ja nie gram na imprezach, może dlatego. ;)

    • Może jak przestanę kupować muzykę to wtedy pozostanie mi skorzystać z tego Spotify lub coś inego

    • No właśnie gdybyś pracował w branży to byś też kupował płyty a nie słuchał radia przez aplikację i dodatkowo dopłacał za większy pakiet danych u swojego operatora :)
      ps.
      Tak uczciwie to wszystkie utwory za które płacę mam za free bo one na siebie zarabiają i jeszcze dają dodatkowy zysk w przeciwieństwie do Spotify które by mi w skali roku z kieszeni kasę wyrwało a nie włożyło :)

    • Mariusz

      zeby odtwarzac publicznie muzykę nie wystarczy mieć fakturę na dany plik. idąc tym tokiem za spotify płacisz x zł i masz dostep do usługi-ale to nie wystarczy. wiesz, zaiks te sprawy. nie wciskaj ludziom kitu synek.

    • Daniel

      Spokojnie. Nazir zawsze pisze to co mu ślina na język przyniesie i tak i siak zawsze się ośmieszy lub pokaże, że pstro wie. Nawet na temat swojej pracy. :D

    • Faktycznie mając piraty z YT i radyjko z netu dla małolatów dużo wiesz na temat dj i zasad z opowiadań takich pokemonów z gimbazy jak ty .
      Więc nie wciskaj kitu synku mi bo g*no się znasz i g*no na ten temat masz pojęcie

    • Jurek G

      Powiadasz że płyty do odtwarzania publicznego, kupujesz w tej samej cenie co dla siebie?

    • zakius

      ależ to jest radyjko, słuchać możesz tylko tego co dodali a jeszcze nie usunęli

    • kofeina

      Usunięte utwory to naprawdę upierd…

    • Daniel

      Zaraz zaraz. Streaming ble ale jednak kupujesz muzykę w streamingu? :o Czegoś tu nie rozumiem. Tyle pisze i narzeka na radyjka interentowe a jednak kupuje muzykę nie w płytach. A przecież pisał, że tylko płytki. Hmm.

    • damianglu

      Nie rzadnej bańce tylko robi wiele hejtu bo on tego nie używa. Typowe dla Nazira ;)

    • lukasor

      Szkoda że nie masz takiego podejścia do internetu – gazety są przecież lepsze, a jak już chcesz coś pośredniego, to polecam starą, dobrą telegazetę. Wtedy by przynajmniej nikt nie musiał czytać takich durnych komentarzy. Btw, polecam się dokształcić jak działa to „g*no radyjko internetowe” i ile ludzi z niego korzysta…

    • Jak widać po twoim komentarzu bardzo dużo i specyficzna grupa , dlatego w tym klubie nie bywam :)

    • lukasor

      miałem coś jeszcze na pisać w tym temacie, ale mi na szczęście przeszła ochota po przeczytaniu kilku postów z twojego fb :D szkoda się wysilać, pozdrawiam

    • Prawda obiektywna i z dystansem do g*na może być dla niektórych pokemonów zbyt bolesna :)
      Ale dobrze że ktoś ma odwagę napisać coś innego a nawet ostrzec przed marnowaniem kasy na bzdury w które się wkręca tylko łosi

    • lukasor

      Zazwyczaj nie odbiegam od tematu ale jak już odpowiedziałeś, to napisze jaki jest problem Twojego rozumowania. Strasznie narzucasz Swoją opinie innym i żyjesz w przeświadczeniu, że Twoje wybory są najlepsze/idealne, jeszcze mówiąc przy tym, że to obiektywna prawda :D. No cóż, rzucanie na lewo i prawo pustymi określaniami typu g*wno, szmelc, bubel, dziadostwo, hur dur tyle kasy itd. bez merytorycznego poparcia tych „tez” jest trochę, hmm niedojrzałe i takie Polskie, a przede wszystkim nie czyni tego prawdą :P

      Taki Spotify i reszta to naturalna przyszłość muzyki, tak samo jak płyty zastępujące kasety, ale zawsze się znajdą Janusze co będą negować wszystko i mówić „a na co to komu, po co to” zamiast po prostu używać tego co się preferuje. Ja bez problemu przeniosłem tam prawie całą swoją muzykę – od klasyki rocka i metalu przez polski rap po soundtracki z gier i filmów (jedynie brakuje mi albumów Tool’a, ale to już specyfika kapeli). Najlepsza jakość jest wystarczająca dla sprzętu grającego ze średniej półki, jest możliwość zapisu utworów na urządzeniu, wiec nie potrzebuje prawie w ogóle internetu po pobraniu, można się dzielić łatwo z innymi użytkownikami tym co się aktualnie słucha i największa zaleta – ta sama playlista na każdym urządzeniu. Korzystam ze znajomymi z pakietu rodzinnego i płacę 6zł miesięcznie, za nieograniczony dostęp do większości utworów, które mnie interesują mając wszystko w jednym miejscu…

      Ludzie proszę was – nie bądźcie ignorantami.

    • Jak ja was kocham polaczki piraciarze i te wasze możliwości ściągania plików muzycznych na prawo i lewo a do tego dzielenia się z innymi
      K*wa ręce opadają jak się to czyta i takie pokolenie ogłupiałe w PL wciskające ciemnotę
      Dobranoc

    • lukasor

      Chyba Ci się już wątki mylą :D

    • shruikan

      Posłuchać radia FM, że co? Widać @nazir1:disqus że lubisz słuchać reklam na wszelkie dolegliwości… A radyjko i słuchawki za 15 zł to sobie kup w Kaczorze Donaldzie, żeby sobie tego FM słuchać…

    • Oj zabolała prawda was pokemony z gimbazy , eksperci od mielenia jęzorem w necie i zmyślania bajek

    • Dibo

      Byłem przekonany, że to ty jesteś ekspertem w tych dziedzinach.

    • Jestem dlatego g*na Trojana nie instaluję który mi baterię zjedzie szybciej a do tego pakiet na net będzie zjadał za który jeszcze musze zapłacić
      ps.
      Faktycznie 20 zł. radyjko + 20 zł. za 6GB to faktycznie tylko łosia można na to wkręcić i kogoś z wodogłowiem mózgu

    • shruikan

      Nie trafiłeś z tą gimbazą :) Ekspertem w komentowaniu za to jesteś Ty :)

  • zz

    ja lubię jednocześnie oglądać teledyski więc zostaje yt :(

    • Ja wolę clipy oglądać na kanale muzycznym na dużym ekranie Tv

    • Revo Nize

      yt też możesz odpalić na dużym tv i sam decydujesz co słuchasz/oglądasz. w tv masz w kółko tą samą papkę i reklamy… trochę dziwne, że „dj” się tak ogranicza.

    • Często muszę posłuchać też Tv stacji muzycznych aby wiedzieć dodatkowo co zapodają w PL tak ogólnie bo klientela też nastawiona jest na kawałki z Eska , Vox czy DiscoPolo i przychodzi taki koleś z telefonem i pokazuje mi coś czy mam i czy zagram
      Po prostu jak takich jełopów widzę z biur , banków i pracowników sieci gsm to mnie śmiech ogarnia że nawet ciule nie potrafią zapamiętać wykonawcy i tytułu a nawet przeczytać po angielsku to mi pokazują teledysk :)
      Tragedia … jak gimbaza wykształciła tych matołów i poszli teraz do pracy

  • Overlord

    Ja ściągam muzykę z Chomika i słucham na iPodzie. Przeważanie pobieram całe dyskografie i potem selekcjonuję to co mi odpowiada. Za nieco ponad 20 zł jednorazowo mam 20GB transferu a to dla mnie naprawdę sporo i wystarczy spokojnie na cały rok.
    Ludzie trzymają na Chomiku takie rodzynki, że rzadko gdzie można takie nagrania znaleźć.

    A oprócz tego, że kradnę w internecie to kupuję płyty, żeby móc posłuchać ulubionych kawałków w porządnej jakości :)

    • Oj piraciarz nie ładnie

    • Sawatin

      podaj jeszcze swój adres IP

    • overlord

      Zaraz znajdę w portfelu

  • Dex

    Normalnie. Ja nie slucham muzyki. Czasem cos z radia i kilka ulubionych kawalkow mam wgrane na stale. Po co mialbym placic 40-50zl na miesiac jak i tak nigdy nawet bym tego nie wlaczyl. Wole podcasty, radia slucham dla rozmow, a nie muzyki..

    • 20. 20 złotych.

    • Dex

      No to i 20. Moze dalbym z 5, bo wtedy by mi to wisialo czy korzystam z tego czy nie.. za 20, to wole sobie kupic co miesiac ksiazke..

    • kofeina

      I 5 to za dużo, jeśli z tego ani razu nie skorzystasz

    • Dibo

      Chyba sobie właśnie odpowiedziałeś…

  • ExarKun

    Sam ciekawy jestem oferty Spotify po tym artykule, jednak nie jest mi umożliwione BEZPŁATNE, w pełni darmowe sprawdzenie jej. Ciekawy jestem również jak dobra jest jakość tego streamowania? Jeżeli zadowala kogoś internetowe 128kbps to proszę bardzo, dla mnie jest to zgrzyt. Minimum to stabilne rzeczywiste 320kbps lub bezstratne. W tym momencie za samo sprawdzenie oferty muszą podać firmie swoje dane które są poufne i unikam podawania ich bez potrzeby. Czy tak trudno umożliwić szaremu człowiekowi sprawdzenie czy to co oferują jest dla niego wystarczające?

    • Jeżeli szukasz FLAC, to tylko Tidal. :)

    • ExarKun

      Kolejna usługa która nie umożliwia mi sprawdzenia ich oferty^^

    • Daniel

      Jeśli dla Ciebie to problem to nie korzystaj.
      Ludzie to już nie maja do czego się dopierdolić.

    • ExarKun

      Potraktowałem ten artykuł jako zalążek dyskusji. Wszędzie Spotyfy jest gloryfikowane, jednak nadal ja jako osoba która nie chce podejmować żadnego zobowiązania wobec jakiejkolwiek firmy bez uprzedniego sprawdzenia oferty danej firmy jestem poszkodowany. Nie wiem czy to czego oczekuje od Spotify (czy jakiejkolwiek innej platformy streamingowej dla muzyki) na nim się znajdzie. To czym powinni mnie zachęcić, czyli przejrzystą ofertą nie istnieje, „zobowiązuj się że zapłacisz jeśli zapomnisz po okresie darmowym” do mnie nie przemawia.

  • zakius

    jak żyją?
    komfortowo
    w przeciwieństwie do użytkowników tych wynalazków z plasteliny
    no i co z bibliotekami? dalej puste?

  • Polskie płyty

    Jakby było więcej polskich płyt to może bym się zainteresował tym artykułem sponsorowanym

    • Tak bardzo sponsorowanym, że nie sponsorowanym….

    • kofeina

      Zapłacą Ci za niego? Zapłacą! ;0

  • T.Paweł

    Co do filmów i seriali pełna zgoda z autorem. Muzykę wolę na CD. I NAS.

  • Maciej

    wow, ale wielki rynek!

  • Marcin Koc

    Próbowałem parę razy (spotify, google music, apple) uwiedziony wizją dziesiątek tysięcy albumów, które mogę w każdej chwili odtworzyć i za każdym razem kończyło się tak samo: na okrągło (przez miesiąc lub dwa) słuchałem jakiejś jednej płyty. Na koniec jeszcze ją kupowałem jako cd. Dla mnie więc to kompletnie bez sensu bo kupując tych parę albumów rocznie wydam mniej niż opłacając co miesiąc abonament.

  • Azgrel

    Ja tam jednak wolę raz na jakiś czas wydać te 20-40zł na płytę ulubionego artysty i mieć ją na własność niż płacić co miesiąc za dostęp (który w każdej chwili mogę stracić) do milionów nieinteresujących mnie utworów. No i płacąc za Spotify nie dostanę np. książeczki z tekstami z autografami zespołu.

    • LinekPark

      Autografy to się na koncertach zdobywa, albo robi tak, jak ostatnio Hunter. Pierwszy tysiak z przedsprzedaży w ich sklepie z autografami, ale były problemy z serwerami, więc każdy album z przedsprzedaży z ich sklepu podpisali. Ucieszyło mnie to, bo byłem 1057 i lekkiej nerwicy przez serwery dostałem(2 razy dane wpisywałem, bo serwer padł i mnie przeładowało).

    • Daniel

      Jak często Twój ulubiony artysta wydaję płytę? Raz na dwa lata to i tak dobrze.
      Więc gdzie jest problem by wykupować Spotify i kupić raz na jakiś czas płytę. Chyba że ograniczasz się do słuchania JEDNEGO wykonawcy – wtedy lepiej kup na iTunes.

  • Dariusz Filipek

    Możliwe, że problem leży w tym, gdzie Spotify się promuje. Przynajmniej u nas.Jest zbyt technologiczny, a niewystarczająco lifestylowy. Poczułem to kilka miesięcy temu na własnej skórze, gdy moja dziewczyna zrobiła wielkie oczy, gdy wysłałem jej piosenkę linkiem do Spotify. Jest sporo młodsza, więc wydawałoby się, że technologicznie do przodu. Jednak muzyki słucha wyłącznie na YouTube. Próbowałem jej wielokrotnie wytłumaczyć jak to działa, kiedy jest za darmo, że rekomendacje są świetne, jednak jak grochem o ścianę. W jej środowisku nikt tego nie używa, więc usługa dla osób takich jak ona, praktycznie nie istnieje.

    • 69

      Rzuć ją. Zbyt wiele was dzieli.

  • pieprzonespamoreklamy

    To pierdzielenie co chwilę o spotifajach czy innych netflixach już zaczyna być irytujące, a sponsowrowane artykuły nudne i z d*py. Zarabiam dużo powyżej średnią krajową, nie wykupiłem spotifaja bo najzwyczajniej w świecie, nie ma tam bardzo dużej ilości utworów, poza tym puszczam średnio jedną czasem dwie nuty dziennie więc nie bardzo mi się „opłaca” płacić za taką wygodę -,- Jutubik zawszę na propsiku.

  • Mam płacić za dostęp do miejsca, w którym nie ma połowy utworów, które mnie interesują? Hell no! W dodatku brak mixów, remixów i wszelkiego rodzaju ciekawego stuffu, który można odkryć w innych miejscach lub radiowych setach światowej klasy DJ-ów. Ogromny minus. No i nawet w podróży, jak siądzie net to mam się denerwować i czekać aż załaduje marną jakość? B*tch please.

  • Spotify, mam ze znajomymi wykupiony pakiet rodzina, 6 osób za 30zł (5zł na osobę) to jak jedno piwo w barze. Piracenie muzyki dzisiaj się zupełnie nie opłaca, więcej czasu zajmie mi wyszukiwanie i kopiowanie na telefon niż jest to warte.

    • Slevin

      No i zaaresztować Ciebie i Twoich znajomych! Pakiet rodzina dzielisz ze znajomymi, no to kryminał przecież. Płatków śniadaniowych też nie jada się na kolację.

    • Loth

      Przyjaciele sa jak rodzina :)

    • LinekPark

      O ja pierdzielę… Ostatnio używałem żelu pod prysznic w wannie… :/

    • Slevin

      No ja bym tego na Twoim miejscu nie pisał tak w internecie, to dość kontrowersyjne :>

  • To też zależy od tego jakiej kto słucha muzyki i w jaki sposób ;) Osobiście kiedy pracuję słucham radia bez reklam ze Seattle – soma.fm – moim zdaniem najlepsza elektronika i ambient w sieci ;)

    A jak czasem przyjdzie ochota na rap, to tu niezmiennie od wielu lat #kupujciepolskierappłyty ;)

  • Just a guy :)

    No i jest jak mowilem… wiekszosc sciaga z jakis sciagarek albo sluchaja fatalnej jakosci z YT, muzyka w zdecydowanej wiekszosci na sluchawkach z zestawu… i jeszcze ludzie smia mi mowisz, ze moje 24 bitowe sluchawki na BT sa zlej jakosci:)

  • Hubert ジ

    A w Polsce Spotify jest najtańszy w Europie 😉

  • Michał

    Normalnie, nie ma tam niczego, czego słucham.

  • Niemirovsky

    „Spotify to wymysł, Apple Music to tylko wydatek, a króluje ładowanie „empetrójek” z Wrzuty i wrzucanie ich do telefonu przez kabel od komputera.
    Tak, właśnie tak.”

    I co w tym dziwnego?

    • Stefan

      Zdziwiony, cebulaku?

    • Daniel

      To że ludzie sami sobie wolą komplikować życie.

  • Revo Nize

    soundcloud.com / mixcloud.com i tyle w temacie, dziękuję i pozdrawiam.

  • Serperior

    Ja zrobiłem oczy jak przeczytałem, że muzykę ładuje się z wrzuty to po pierwsze…Po drugie wykupienie premium to jedno, a drugie to pakiet internetowy. Nie każdy posiada abonament itp, a koszt pakietu w ofercie na kartę to ok. 15zł – sensowne 6GB – dodatkowy koszt. Po trzecie bateria, która dostaje w doopę bo internet musi być cały czas włączony, a po czwarte… Biegając czy jeżdżąc rowerem nie wyobrażam sobie noszenia 5-6 calowego klocka na ramieniu czy w kieszeni. Na odtwarzaczu mp3 (takie małe, lekkie urządzenie) spotify nie przejdzie więc pozostają pliki fizyczne mp3. Poza tym skąd przekonanie, że każdy kupuje całe płyty? Większość twórców wrzuca całe płyty na Yt – odsłuchuje i jeżeli na 16 utworów podoba mi się 1-2 to po co płacić ok. 30-40zł za płytę jak można zakupić 1-2 utwóry za powiedzmy kilka złotych? I przynajmniej masz je fizycznie, a nie do momentu w którym płacisz.

    • Dokładnie masz rację i o tym też piszę i się śmieję z tego nachalnego reklamowania badziewia radyjka internetowego za który trzeba płacić to jeszcze do tego dokupić spory pakiet na net u operatora sieci gsm .
      ps.
      Również tylko kupuję pliki z tym co mi się podoba do słuchania i tańca a do tego mogę to wykorzystać na dowolnym urządzeniu lub wypalić sobie z tym płytę cd lub wrzucić na kartę sd / pendrive i tak słuchać w samochodzie również

    • lukasor

      Następny nie potrafi korzystać z aplikacji. Utwory można pobierać np. po wifi w domu, na playliście możesz dodać osobno pojedyncze kawałki a kupując z 5 osobami za premium płacisz 6zł (https://www.spotify.com/pl/family/)
      Ignoranci wszędzie…

    • Serperior

      Za to Ty nie potrafisz jak widać korzystać z mózgu. Pisałem wyżej, że utwory masz tylko do momentu w którym płacisz. W wersji darmowej nie ma opcji offline. Poza tym skąd mam wziąć te 5 osób? Nie każdy korzysta ze smartfona, tak jak i nie każdy chce korzystać z takiego rozwiązania.

    • Daniel

      Wyjedź ze wsi. „nie każdy korzysta ze smarphona”
      Wciska go każdy operator, nawet babcie mają smartphony.

    • dafuq

      Ale wiesz, że można pobrać wszystko i korzystać offline?

    • Serperior

      Oczywiście… Do momentu w którym masz premium. Przestajesz płacić i cała ta Twoja muzyka offline idzie się …

  • ja

    sam spotify mam, ale ton wypowiedzi odbywa się na zasadzie ‚jak ktoś nie ma to cebula’, brzmi zupełnie jak ‚nie rozumiem, czemu ludzie kupują samochody używane, skoro bez problemu można kupić nowy samochód co 2-3 lata. nie stać Cię? nie, po prostu cebulak jesteś- taka fabia kosztuje raptem 30-40k’.
    do tego spotify oprócz opłaty miesięcznej to także koszt transferu, a nie każdy korzysta z najnowszych i najwyższych taryf z internetem- mi przez dłuższy czas 1gb wystarczyło z naddatkiem.

    • Loth

      Spotify dziala takze offline. Pobierasz playlisty raz przez Wi-fi i masz je na telefonie. Wydaje mi sie, ze tez jest roznica pomiedzy dylematem nowe – uzywane auto (30-40k vs. 10k)? A 20zl miesiecznie.

  • Athlon007

    Czy skończą się kiedykolwiek wojenki, jaki sposób słuchania muzyki? -,-

    Jeden lubi streaming przez telefon. Inny MP3 czy FLAC, inny kompakty, jeszcze inny kasety, a kto inny gramofon!
    Jeden słucha przez pchełki za 10 zł, inny przez słuchawki Audiotechnica, a kto inny przez swoje kino domowe!
    Jeden lubi Rap, drugi House, inny Metal, a kto inny muzykę klasyczną!

    Muzyka powinna łącząc, a nie dzielić!

  • SyoMas

    Nie przejmuj się stękaniem na tematykę. Mnie właśnie ona zainteresowała bo i sam mam podobne przemyślenia. Ja akurat korzystam z abonamentu Google Play Music, bo załapałem się na promocję i płacę tylko 16 zł a zasoby Googla w czasie gdy startowałem z abonamentem były znakomicie obszerniejsze niż Spotify w klimatach, które mnie interesują. Zresztą do dziś tak jest, mimo, że Spotify rozwija się nieustannie i w końcu na przykład dochrapał się płyt Beatlesów (od dawna dostępnych w Google), do których ja akurat nie pałam.
    Kwestia odpłatności, którą poruszasz to też ciekawy aspekt, bo ja również nie byłem skłonny wówczas płacić 20 zł ale już te 16 zdecydowanie tak a przecież to tylko 4 zł różnicy :) Coś chyba w tym jest, że te dwie dychy to już jakaś granica sknerstwa dla wielu podobnie jak dla mnie. Wiele osób ponadto nie słucha muzyki tak jak ja nie oglądam telewizji czy to klasycznej czy strumieniowanej czy innego VOD i dlatego nie ciągnie mnie do Netflixa czy innej platformy tego typu. Choć w House of Cards się wciągnąłem podobnie jak w GoT ale tu akurat korzystam z szansy spotkania się rodzinnie ze znajomymi z którymi pochłaniamy kolejne sezony.

  • slythia

    Netflix – tak.
    Streaming muzyki – nie.

    Dostałam, próbowałam się przekonać i nie dałam rady. Słucham muzyki płytami, nie wybranymi piosenkami, nie mogłam także znaleźć wielu utworów. Dziękuje, wracam do klasycznego wgrywania muzyki na telefon.

    • LinekPark

      Też słucham płytami, ale w aucie zmieniarka, w domu wieża, w kompie czytnik płyt, więc kolekcja kompaktów jest u mnie dość spora. :)

  • Artorius

    Do Spotify trzeba mieć jeszcze duży pakiet internetowy. Albo zrzucać wszystko offline. Jak w Tidalu. A propo – dlaczego nie promujesz Tidala ?

    Telefon nie jest zwykle najlepszy do muzyki. Jak ktoś chce lepszej jakości, musi użyć playera (DAP) flac/mp3. Te zwykle nie mają aplikacji Spotify/Tidal/Dezeer. Choć to się powoli zmienia.

    • Sławomir Kubicz

      Onkyo DP-X1. DAP z osobnym podwójnym układem DAC, który działa na androidzie, tak więc i dedykowana apka do słuchania lokalnego plików Flac, DSD i dostęp do muzy online poprzez Tidal (także format MQA), Spotify, TuneIn, itd. Dzięki apce Bubble UPnP masz dostęp do każdego serwera dlna.

  • Anarky

    Też czasami mnie dziwi, że niektórzy nie wiedzą nawet co to jest Spotify (aplikacja jest jedną z najpopularniejszych na Google Play, ale co tam), a jak słyszą, że PŁACĘ ZA MUZYKĘ (!!!), to pukają się w czoło. Ja też pukam się w czoło, jednak z zupełnie innych powodów. Chociaż w porównaniu do poprzednich lat i tak jest lepiej, bo kiedyś to w ogóle było hipsterskie. Teraz w autobusie widzę coraz więcej ludzi korzystających ze Spotify czy Tidala (pewnie efekt promocji dla klientów Play).

  • icearas

    Podobne obserwacje mam codziennie w pociągu do pracy. Zaobserwowałem dwa główne trędy. Pierwszy – włączam muzykę z YouTube, a drugi słuchanie radia. Ze Spotify widzę moze jedna osobę tygodniowo. Tak mnie zastanawia czy ludzie tak oporni czy tak jak wspomniałeś, ze podejście – po co płacić jak mogę mieć „za darmo”. 🙂

    • kofeina

      Co jest złego w słuchaniu radia?

    • icearas

      Źle sformułowalem. W słuchaniu radiu oraz muzyki nie ma nic złego i tego nie neguje i tak nie twierdzę. Jednak w przypadku YT według mnie jest to kompletnie nie wygodne.

    • kofeina

      W słuchaniu na YT widzę po prostu siłę przyzwyczajenia, przynajmniej wśród ludzi z trochę dłuższym stażem w internecie. W sumie, to wśród młodych też, bo za takie Spotify trzeba płacić (no chyba, że tam posłucha się reklam), a za YT już nie.
      No i dochodzi jeszcze kwestia dostępności utworów – na YT sam znajduję wiele kawałków, których nie ma jak posłuchać z jakiegoś streamingu.

    • Daniel

      I odwrotnie. Na YouTube nie ma kawałków które są na Spotify.

    • bartek

      Playlista złożona z 20 utworów odtwarzana w kółko z przerwami co 3 minuty na irytujące reklamy z lekami przeciw grzybicy 😵

    • kofeina

      Faktycznie, jakimś cudem istnieją takie radia i ludzie tego słuchają. U mnie są na czarnej liście.
      Na szczęście są takie radia, w których playlista zawiera tysiące utworów, a prowadzący ma coś więcej do powiedzenia niż „wyślij sms na numer 75252 żeby wygrać milion złotych!”.

    • Elmot

      Wszystko zależy od kilku rzeczy. Jeśli muzyka Cie nie interesuje i traktujesz ją jako przyjemne bzyczenie w tle, to nie dość że nie wydasz na Spotify, to nawet płyty nie kupisz. Odpalisz radio, czasem YT i jest ok. Znam też osobników twierdzących, ze poza kilkoma kapelami cała reszt to szajs. Mają ich wszystkie płyty i słuchają ich non stop i kompletnie nie są zainteresowani odkrywaniem czegokolwiek. Streaming i radio ich nie interesuje, a jeśli już to YT i koncerty ich ukochanych kapel. Każdy lubi co innego i dlatego trochę dziwi mnie zdziwienie autora.

  • j.

    To już nawet nie są problemy pierwszego świata.

  • gpawel

    Artykuł zawiera podstawowy, niewybaczalny błąd. Student nigdy nie kupi dwóch piw za 20 zł. On za 20 zł kupi co najmniej 16 piw.

    • DarekPL

      Chodziło o paczkę fajek + 2 piwa :)

    • LinekPark

      Albo flaszkę. Też dobra opcja. =D

    • sdsdsd

      Nigdy nie piłeś poza domem, w barze?

  • cysi3k

    Ja prawdopodobnie nigdy nie przekonam się do stremu muzyki czy też gier lub filmów. Średnio przez pół roku przebywam w miejscach gdzie dostęp do zasięgu sieci komórkowej lub wifi jest mocno ograniczony lub nie ma go wcale i posiadanie wszystkiego offline jest dla mnie niezbędne. W dodatku logowanie się do każdej napotkanej sieci wifi mnie przeraża ze względów bezpieczeństwa a transfer w ramach danych komórkowych też nie jest nieograniczony…

    • Loth

      SPotify dziala offline mistrzu :)

  • dafuq

    Ojtam zaraz 20zł na miesiąc. Mnie nie stać, aby wydawać te 240zł rocznie, więc po prostu wykorzystuję wszystkie możliwe oferty typu 3 miesiące za 0,99$ lub 5zł. Wystarczy ściągnąć sobie Revoluta na telefon i za każdym razem podawać inny numer karty.

  • Member Berries

    Ja też nie słyszałem o Spotify i Apple Music, bo mam Tidala i inne streamingi mi już nie potrzebne

  • rob

    A nie przyszło panu, panie autor do tej swojej technologicznej głowy, że nie każdy ma ochotę żeby cały dzień coś mu w uszach brzęczało? Tak po prostu…
    Tym bardziej że 99% tej „tfurczości” to koło muzyki nawet nie leżało :>

    • LinekPark

      99%
      Tak, jeśli mowa o radiu.

    • Daniel

      Uwielbiam takich ludzi którzy czują się lepsi bo „ja słucham prawdziwej muzyki, a nie tego gówna co wszyscy – taki ze mnie hipster”.

  • P

    Dobra, Spotify na allegro jest po 7 zl/2m-ce lub 30 zl/rok. To jest naprawdę tanio i na to już każdego stać. Tylko że muzyki słucham na tyle rzadko, że nie chcę płacić abonamentu za coś co rzadko używam. Ponadto, w Polsce mamy radia samochodowe na karty SD do którego trzeba wrzucić mp3 więc i tak trzeba to mp3 skądś wziąć.

  • doogopis

    Może jak ktoś słucha komercjalną muze to tak. A i tak zawsze bedą braki,bo tego nie ma czy innego.
    A tak lepiej ściągnąć raz muze, zgrać se na dysk a potem tylko skopiować na karte sd,aż takie to trudne? I zawsze mamy. Raz podlanczamy i zgrywamy co chcemy i potem słuchamy. A jak takiemu spotify sie odwidzi to coś zniknie z listy. A tak jak mamy to mamy.
    Ludzie sie robią tacy leniwi że skopiowanie muzyki to wielki trud. Tak jakby te muze musieli nosić wiadrami na 10 piętro. Ja sie pukam w głowe jak ktoś płaci za słuchanie muzyki.
    A ilu jeszcze ma spiratowane spotify i bez płacenia mają full. No bez jaj,muza jest za darmo.

    • LinekPark

      Muzyka to dla wielu praca. Są owszem Luxtorpedy i inne Skowyty, dla których to zabawa, ale dla wielu to sposób na życie. Jeśli jesteś choćby mechanikiem, to fajnie bys się czuł, jakby człek mówił, że wlezie na złom po zmroku, „pożyczy” części i sam lub „ze szfagrym” zamontuje?? Jako rzeźnik ucieszyłbys się z info, że twój stały klient podłącza prosiaczka do prądu i sam, co prawda 2 razy dłużej i dość nieudolnie, ale sam ćwiartuje go, bo mu szkoda na Ciebie kasy?

    • doogopis

      „Muzyka to dla wielu praca” i takich sie trzeba pozbyć.
      Komercha zabija wszystko. W Bits of freedom Krawczyk mówił że za nagranie płyty zarobił może na dobry obiad w restauracji.
      I co kur.. jakoś chciał to robić,dlaczego? Bo to artysta,robi to by coś pokazać,dla własnego spelnienia h wi czego. I co myślisz że inni zarabiali więcej,J.Nerka? I co grali,nawet instrumenty skołować to było prawie jak cud.
      A dziś kasa kasa i kasa. Z resztą nic takiego co piszesz nie ma miejsca,ci co robią muze to bijacz srające kasą. Biedni artyści to wymysł zaiksu by wyłudzać kase.
      Kiedyś więcej sprzedawano na giełdach,przyszedł net i h,robisz fotke wstawiasz na neta i kolesie kupują. Ile taka giełda straciła? I co kto im wyrówna straty. Albo dlatego że masz apke do banku bank zamyka placówki niepotrzebne bo załatwiasz wszystko w apce,a ktoś stracił prace,też mu chcesz spłacić straty.

      A tak muzyk by na mnie nie zarobił bo nigdy bym jego płyty nie kupił,ale miałem okazje pobrać. On zarobił tyle samo,jeśli ktoś kupił.
      Gdy mi sie da okazje zarobić że miesięcznie kupie ile filmów i muzy to bede kupować. Jak wdrapie sie po drabinie sukcesu oddam z nawiązką. Trzeba czekać.
      Z resztą przemysł rozrywkowy opanowała mafia Żydowska,od dziesiątek lat trzymają na tym łape. Pod pozorem walki z piractwem wymyślają se straty. https://uploads.disquscdn.com/images/ba572645892e777c3dd14e01c5fff428d84cabf366dcd418c9c6eda313a9d25c.jpg
      Sprzedali dusze rogatemu,to i mamona im sie śni.
      Niech sie przekfalifikują. Rowy bedą kopać to se bedą pośpiewywać. Dosyć świętych krów.

    • LinekPark

      ONI…
      Uspokój się człowiek i zajrzyj pod łóżko przed spaniem, czy ICH nie ma. Masz już paranoje człowieku. Wszystko zależy od ludzi, Hunter nic nie straci, bo ma własne studio i tylko drukarnia płyt jest ingerencją z zewnątrz. Chcesz, to słuchaj syfu, ale ja mówię o muzyce. Chcąc da się zarobić.

    • doogopis

      „ONI…
      Uspokój się człowiek i zajrzyj pod łóżko przed spaniem, czy ICH nie ma. Masz już paranoje człowieku. ”
      Pewnie kiedyś pisałeś podobnie o inwigilacji. A tak to przeciez nic o tym nie wiesz. Ja ci moge pokazać fotki szefów wielkich wytwórni czy właścicieli stacji tv i sam zobaczysz że koło każdej głowy bedzie gwiazdka,wiesz jaka.
      Poprostu przypadkiem na najwyższych stanowiskach są ONI. Zawsze przypadkiem od dziesiątek lat ONI?
      Z resztą zawsze możesz mi pokazać muzyków co mają straty.
      Choć jednego pliz.

    • LinekPark

      Wspomniany Hunter dlatego m.in. podpisał wszystkie płyty z przedsprzedaży, bo bez kasy(wymagana była zapłata z góry) by nie skończyli tej płyty.

    • doogopis

      Ja to punka zawsze słuchałem, to pierwsza płyta co mi sie spodobała.
      https://m.youtube.com/watch?v=DVaBHwMbDtw
      Lub ta.
      https://www.youtube.com/watch?v=2M9UXe2kLWA&app=desktop
      Iron Maiden uwielbiam,czasami Nightwish se zapodam.
      Hunter nazwe znam,ale nic więcej. Nigdy nie słuchałem innej muzy. Czasami se nawet zapodam stare disco z lat 90.
      Od zawsze byłem przeciw systemowi. Teraz filmów nie oglądam a muze słucham sporadycznie,czasami se zagram.
      Wieczorami czytam różności ze świata „nauki”

    • LinekPark

      Da się normalnie? :D

    • Abotage

      Dla wielu ludzi muzyka stała się przepustką do normalnego świata i wyjścia z biedy. Choćby dlatego warto kupować płyty. Poza tym kolekcja CD/vinyli to zajebista sprawa: wybierasz płytę, odpalasz sprzęt, wkładasz do CD playera… Lepsze to niż gigabajty mp3.

    • doogopis

      No,jak Eminem. Biały murzyn. Kolekcja winyli to i owszem,ale cd? Obleśne okładki plus cieniutka książeczka. Taka okładka to standardowy druk. Widziałem wiele razy że ludzie wyrzucali wszystkie pudełka. A jeden twardy dysk,to robi różnice. Gry i tak idą w dystrybucje cyfrową,że trza pobrać.
      Są też niby statystyki mówiące że piraci kupują więcej.
      Teraz ludzie mają Spotyfi to widać jak pobieranie spadło.
      Filmy dalej oglądają na lewych vod ale gdyby i tu sie poprawiło jak z muzą to kto by piracił. I zaiks by stracił,więc jak oni mogą pokonać piractwo skoro z tego żyją?

  • „Dla mnie korzystanie ze streamingu muzyki jest czymś zupełnie normalnym.”
    A dla mnie nie. Temat wyczerpany, żyję normalnie, nie muszę się martwić i wkurzać, że 3/4 muzyki, której chce nie ma. Pozdrawiam.

  • Mateusz Kręcisz

    Wszystko fajnie, pięknie, ale niech mi ktoś powie, bo się nie znam może – co w przypadku braku zasięgu? Wtedy chyba streaming można o kant dupy rozbić :/

    • K.

      Bo tak jest. Oczywiście – jasne, że Spotify ma muzykę off-line (w opłaconym abonamencie). Niemniej sporo smartfonów nie ma rozbudowy o karty pamięci, więc ile tej muzyki się zmieści?

      Posiadam 7 letni odtwarzacz mp4. Chociaż streaming muzyki jest świetny, to jednak taki „głupi” odtwarzacz plików mp3 ma więcej zalet…

    • LinekPark

      Miastowemu z lte na interesujących go dzielniach, dla którego trasa to pół godziny do najbliższego miasta i nigdy 3-4 godzin w aucie na raz nie spędził nie wytłumaczysz. Czubek nosa wielu wystarczy, by wiedzieć wszystko o wszystkich.

  • Slawko

    Tylko że jakość kompresji piosenek na Spotify to ruletka
    do tego jeszcze dodać dodatkową kompresje przez słuchawki bezprzewodowe i 
    mamy jakoś a nie jakość.

    ps. dobre że już wyrosłem z potrzeby posiadania muzyki całego świata.

  • Mariusz Jucha

    Mam jakieś 40 płyt CD z muzyką, które to regularnie słucham w samochodzie, w wieży HiFi czy gdziekolwiek. Na PC mam kopie każdej płyty w MP3@320 bo więcej nie potrzebuję. Przerzucenie ich na telefon po domowej sieci WiFi zajmuje mi parę sekund. Jakość muzyki ze Spotify względem tego samego utworu zrippowanego z CD na MP3@320 puszczonego na AIMP3 z ustawionym equalizerem jest tragiczna. Nie wiem czy to fakt, że odtwarzacz Spotify jest słaby czy to moje niezrozumienie tematu ale póki będą wychodzić CD to ja nigdy za streaming nawet złotówki nie dam.

  • arek

    Jak „Ci” ludzie żyją? Litości… „ałtor” tego artykułu to mentalnie Gimbus level Expert:)

  • „„cebuli”, wedle której Polacy niekoniecznie są skłonni zapłacić, kiedy po prostu nie muszą?”

    Przez prawie rok miałem wykupioną subskrypcje spotify. Jednak z biegiem czasu przerzuciłem się na darmowe stacje radiowe np. open.fm. Dla mnie jest to zupełnie wystarczające, tymbardziej, że „nielimitowy” internet staje się coraz popularniejszy w sieciach :-)

    Taki ze mnie Polaczek, Cebulaczek. Płacę za to co chcę, nie za to co jest modne.

  • KowalewskiRecenzje

    Kto to widział internetowa muzyczkę. Kiedyś sie FM słuchało i było dobrze, a teraz wymyślają. Może i na te buble iphony to tak bo tam nic nie pobierzesz ale na Androida??? Nie rozumiem tego jak można sobie na bieżąco pobrać muzykę

    • Tomk

      Znalazł się znawca od ściągania :-) , mam cię nauczyć jak i że na iOS też da się ściągać pliki.

  • Abotage

    Jest kilka powodów dlaczego streaming nie jest taki „amajzing” jak go autor opisuje

    1. Jakość dźwięku. Tu nie chodzi nawet o same pliki, tylko o laptopy, mające układy dźwiękowe za 5zł, które same w sobie dają dźwięk sztuczny i z artefaktami (mówię tu o tych tańszych modelach). Z telefonami jest lepiej, tylko że są wysterowane na malutkie pchełki, jak ktoś ma większe słuchawki potrzebujące więcej mocy to takowej jest za mało i wszelkie bass boostery czy inne takie rzeczy niewiele pomagają. Pół biedy jak ma się PC, bo używane SoundBlastery są w miarę tanie (do 100zł), ale do laptopa już gorzej, trzeba dać jakieś 200 zł i więcej. Taniej mi wychodzi kupić pakę CD-R za 50zł i zgrać sobie na nie muzykę we FLAC a następnie puścić ją na stacjonarnym CD.

    2. Nie każdy chce używać smartfona. Tak, są tacy ludzie, którzy nie potrzebują wgapiać się w ekran 24/7, bo np. pracują albo robią coś produktywnego. Pomijając śmieszny czas działania na baterii.

    3. Muzyka w streamingu nie jest moja. Nie mam jej na płycie/dysku. Jestem uzależniony od dostawcy i internetu. I nie zamierzam marnować pakietu na słuchanie muzyki, skoro mogę zgrać sobie mp3. Poza tym ludzie mieszkają nie tylko w mieście i z zasięgiem LTE jest różnie.

    4. Słuchanie muzyki ze Spotify albo z mp3 z komputera to nie to samo co z CD. Słuchając z CD wybierasz płytę, oglądasz, wsadzasz do odtwarzacza i słuchasz, a nie leci gdzieś w tle. To samo z winylami, albo chociażby z kasetami – tego nie da się porównać.
    To jest specyficzny klimat towarzyszący spokojnemu słuchaniu muzyki. A muzyka jest tak piękna, że nie zasługuje na to, by tylko sobie brzęczała w tle. A własna kolekcja płyt to masa satysfakcji :)

    Takie jest moje zdanie. Wybieram duże HiFi z kolumnami i płytę CD zamiast smartfona z pchełkami i Spotify. Ale każdy słucha jak chce, ważne żeby sprawiało mu przyjemność.