zdjęcie Ziemi z kosmosu
49

A gdyby tak serwerownie przenieść do kosmosu? Amerykanie już nad tym pracują

Co znajdziemy w kosmosie? Jedni stwierdzą, że wyłącznie pustkę, drudzy wskażą na rozwinięte cywilizacje, jeszcze inni będą przekonywać, że ten albo nie istnieje albo potwierdza, że Ziemia jest płaska. A co byście powiedzieli na kosmiczne centra danych? Serwerownia ulokowana kilkaset kilometrów nad powierzchnią Ziemi wydaje się pomysłem szalonym abo przynajmniej zbyt ambitnym, niemożliwym w realizacji dzisiaj. Nie oznacza to jednak, że biznes nie skorzysta z tego rozwiązania.

spacex rakieta prom

SpaceBelt na pierwszy rzut oka wygląda… kosmicznie. Dosłownie i w przenośni. Za projektem stoi amerykańska firma Cloud Constellation Corporation, która chce budować centra danych na Niskiej orbicie okołoziemskiej (Low Earth Orbit – LEO), czyli na wysokości od 200 do 2000 kilometrów nad Ziemią. To tam odbyła się większość lotów załogowych, to ona wykorzystywana jest w celach komercyjnych np. przez sztuczne satelity. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem Amerykanów, przed końcem 2018 roku znajdzie się w niej osiem satelitarnych centrów danych, które w kolejnych miesiącach doczekają się testów.

Cloud Constellation Corporation planuje stworzyć serwerownie w LEO i zbudować… Spacenet, czyli infrastrukturę chmurową niezależną od ziemskiego Internetu. Jakie płyną z tego korzyści? Twórcy przekonują, że najważniejszą jest bezpieczeństwo. Powstanie struktura będą poza zasięgiem przestępców, którzy coraz aktywniej działają w naszej przestrzeni. Z powodu ich ataków cierpią firmy, instytucje państwowe, ale też zwykli obywatele. Można starać się poprawiać poziom zabezpieczeń w dotychczasowych rozwiązaniach lub stworzyć od podstaw coś lepszego. Czytaj: przetransferować dane do kosmicznej sieci.

stacja kosmiczna satelita

Dane przechowywane w przestrzeni kosmicznej może i będą wolne od „włamów”, ale przecież trzeba zapewnić klientom dostęp do nich: SpaceBelt ma to rozwiązać z pomocą transferu laserowego. Zalety? Szybka transmisja danych na duże odległości. Z rozwiązań tego typu zamierza korzystać m.in. Facebook rozbudowujący sieć satelitów i tworzący od podstaw flotę dronów dostarczających Internet. Brzmi obiecująco, chociaż to nadal pieśń przyszłości.

Jest zatem bezpieczeństwo, jest szybkość transferu danych, co stoi na przeszkodzie? Koszty? Podobno nie – centra danych tworzone w przestrzeni kosmicznej nie muszą być zaporowo drogie. Może się okazać, że drożej utworzyć i utrzymać serwerownię w Afryce czy Azji, w krajach słabo rozwiniętych. Koszty realizacji całego projektu mogą być w takich przypadkach nawet kilka razy wyższe. A wraz z rozwojem biznesu kosmicznego może być coraz taniej: SpaceX lata już regularnie, niebawem mogą do niego dołączyć kolejne firmy, które namieszają na tym rynku. Rację miał Jeff Bezos, szef Amazona i Blue Origin, przekonując, że w kwestii eksploracji kosmosu szykuje się rewolucja podobna do rozwoju Internetu.

Same plusy? Niekoniecznie. Na problemy projektu zwraca uwagę Robert Mikołajski z Atmana, firmy działającej na rynku centrów danych:

– To ciekawy i nie pozbawiony sensu pomysł, choć dopóki nie poznamy szczegółów technicznych, raczej należy go traktować z przymrużeniem oka. Mimo że dane byłyby gromadzone oraz analizowane w przestrzeni kosmicznej, wciąż musiałyby istnieć punkty styku umożliwiające łączność na linii: kosmiczne data centers – użytkownicy na Ziemi. Choć miałyby być one niepodłączone do Internetu, a komunikacja odbywałaby się za pośrednictwem specjalnie utworzonych do tego celu połączeń komputerowych, to nadal byłbym ostrożny co do gwarancji ich bezpieczeństwa. Bardzo często do kradzieży danych dochodzi przecież z powodu lekkomyślności lub błędu pracownika. Pozostaje też bardzo istotna kwestia zaufania, a także chęci klientów do wysłania swoich danych w przestrzeń kosmiczną, która wcale nie jest wolna od zagrożeń, tylko najczęściej mają one inny charakter.

kosmonauta w kosmosie

No właśnie: dane mogą (ale nie muszą) być wolne od włamów, lecz zagrażają im chociażby śmieci, który przybywa w LEO. Na ten problem zwraca się uwagę od kilku lat. Gdyby doszło do jakiegoś zderzenia, konieczna byłaby naprawa. A ta wiąże się z pełną automatyzacją, bo firma nie wyśle na niską orbitę serwisanta. Zresztą, nie musi dochodzić do zderzenia z innymi obiektami: awarię może wywołać inny czynnik. Część pewnie będzie w stanie naprawić robot. Ale czy podoła w 100% przypadków?

SpaceBelt z pewnością prezentuje się ciekawie – przynajmniej na papierze. Jeżeli dojdzie do testów, sprawa naprawdę zacznie intrygować. Serwerownie w kosmosie…

  • Bękart Mroku

    A taka prosta kwestia, bezpieczeństwo fizyczne danych?
    Może i obecnie przechwycenie takiej serwerowni jest abstrakcyjne, ale za parę lat?

    • Rincewind

      Przegrzeje się to w cholerę i tyle.

    • phhh

      Wystawią na działanie zimna z przestrzeni kosmicznej.

    • Rincewind

      Jakiego zimna? Przecież tam nie ma nośników termicznych. Jak ma to oddać ciepło? A raczej czemu? Owszem, jest promieniowanie podczerwone, ale to będzie trwało baaardzo długo.

    • phhh

      Tak tak. wiem.
      Nie dałem uśmieszka na końcu zdania. To dam teraz. :-)

    • Rincewind

      Trudno poznać kiedy ktoś w sieci żartuje ;)

    • phhh

      Całkowita zgoda i moja tu wina jest całkowita. Dodatkowo trudniej w wypowiedziach pisanych oddać emocje.
      Dla mnie pomysł jest, na chwilę obecną, szalony i w takim tonie starałem się do niego odnieść.

    • patchworked

      Chłodzenie wodne + odpowiedno duże promienniki RC i może jakoś to będzie działało. Potrafisz to przeliczyć i udowodnić, że jest to fizycznie niewykonalne?

    • Rincewind

      Potrafię stwierdzić, że to bezsensowne.

    • patchworked

      Bo? Bo ci się tak wydaje? Bo według twojej, ograniczonej (nie w sensie obelgi – nikt nie zjadł wszystkich rozumów) wiedzy ci się to nie spina?

      Nie żebym sam wiedział, ale ja nie stawiam jednoznacznych, bezkompromisowych tez.

    • Rincewind

      A ja stawiam jak widzę coś idiotycznego. Już same potencjalne koszty serwisowania będą kosztowały tyle co misja kosmiczna, a to dlatego, że… będą misją kosmiczną. Potrafisz wskazać chociaż jedną zaletę takiego rozwiązania?

    • patchworked

      Ale ja nie o pomyśle jako takim piszę, tylko o fizyce i twoim ugruntowanym zdaniu „nie da się, bo się grzeje”.
      Sensowność kosmicznych serwerów wydaje mi się wątpliwa, ale nijak się to ma do teoretycznej wykonalnośći podobnego projektu.

      Swoją drogą:

      A ja stawiam jak widzę coś idiotycznego.

      pamiętaj, że widzisz to, co przez pryzmat swojej wiedzy i doświadczenia jesteś w stanie zobaczyć :) Rzadko kiedy jest to obiektywna rzeczywistość ;)

    • Rincewind

      Podstawy projektowania wymagają aby rozwiązania miały sens. Tutaj go nie mają.

    • patchworked

      Prawisz o fizyce, ale nie potrafisz tego poprzeć.
      Prawisz o projektowaniu i sensowności rozwiązań, a nie znasz konkretnych wymagań i założeń podobnego przedsięwzięcia, więc nie możesz obiektywnie wskazać, że na 99,5% jest to idiotyzm.

      A wszystko to na podstawie tekstu Sikorskiego, tekstu, który jest piątą kalką z oryginalnego źródła ;)

    • Rincewind

      A Ty nie potrafisz wskazać ani jednego punktu gdzie nie mam racji tylko jak mantrę powtarzasz „nie znasz się, nie znasz się, nie znasz się…”

    • patchworked

      No bo się nie znasz, a piszesz tak, jakbyś się znał :)

      Mnie do komentowania zachęciła twoja pewność, że schłodzić się nie da i już.

      Gdybyś miał cokolwiek namacalnego na poparcie tej tezy, chętnie bym poczytał, a okazało się, że czytam tylko o twoich przeczuciach i zgadywankach :)

    • Bękart Mroku

      E tam, 1000 stopni co to jest dla elektroniki :P
      A tak poważnie to faktycznie zapomniałem już z fizyki że tam rożnie bywa z temperaturą.
      Może oni też pomyśleli, że jak kosmos to zimno i nie trzeba tego problemu uwzględniać ? :D
      Bajki, ale może ktoś zainwestuje to zawsze ktoś coś zarobi realizując pomysł.

    • Rincewind

      Przed promieniowaniem z zewnątrz łatwo się ochronić. Ale jak schłodzić wnętrze? Tu jest pies pogrzebany.

    • Bękart Mroku

      Może jakby to śmigało w próżni znaczy się w środku brak atmosfery to by się tak nie grzało?
      Ale to już niech się spece wypowiadają. Ja mogę to oprogramować, hardware nie moja bajka ;-)

    • Rincewind

      Byłoby jeszcze gorzej, bo nie miałoby czemu ciepła oddać.

    • Tomasz

      Kosmiczne rodeo – satelitę na lasso i do swojej rakiety :)

    • za kilka dekad możemy być świadkami takich akcji…;)

    • Bękart Mroku

      Z Hubble’m tak zrobili. Więc powinno się udać jakby komuś zależało na danych ;-)

  • mietex

    Takie bzdury to tylko na antypająk- pajac.

  • Morski Morświn

    „Poszły dane w kosmos…” nabierze nowego zbaczenia :) chociaż w sumie to prawie to samo bo każdy wie że chmura na orbicie za długo się nie utrzyma.

  • łukasz Jedryszczyk

    No że niby portal technologiczny wieży w takie bajki😀

    • Nie takie bajki już widziałem, a prace nad nimi ciągle są prowadzone ;) Czy to wypali? Nie wiem. Ale ktoś nad tum pracuje, ktoś inny finansuje – niech się bawią…

  • Daniel Markiewicz

    coraz wiecej artykułów na temat randomowych pomysłów które nawet nie wyszły poza fazę „śniło mi się żeby zbudować…. „

    • bo część z nich w końcu „zaskoczy”

    • Kamil Ro. Dzióbek

      Nie wiedziałem czemu taki jest wysyp fantazji, ale pewien koleś (nie pamiętam nazwiska) mi to wytłumaczył: „wakacje są, pisać trzeba żeby ilość wejść na stronę za bardzo nie wpadła, więc przez najbliższe 2 miesiące będziemy czytać o wszystkim i niczym”.
      http://antyweb.pl/moon-express-ksiezyc/#comment-3414721712

  • phhh

    Nie bardzo chce mi się wierzyć w bezpieczeństwo danych w takim miejscu i z takim dostępem – chodzi mi tu o fizyczny dostęp do macierzy. Robot będzie wymieniał padnięte dyski?

    • W teorii pewnie tak. W praktyce? Pewnie nieprędko doczekamy się takich serwerowni

    • phhh

      No dobra. Pociągnijmy temat.
      Co ze zużytymi dyskami? Wystrzeliwane do atmosfery ziemskiej, żeby się spaliły? W teorii, można by zrobić że zapasowe dyski przychodziły na taką stację samoczynnie, a co z modernizacją lub rozbudową macierzy?

  • Rincewind

    Ciekawe jak chcą to chłodzić… Transmisja laserowa będzie pewnie w jeden punkt skąd po kablu reszta pójdzie. Nie można więc po prostu zrobić normalnej sieci?

  • Alberich

    Co z zasilaniem? Co z chłodzeniem? Co z chmurami? Co jak trzeba będzie coś zrestartować / wymienić?
    Dochodzę do wniosku że żyjemy w czasach gdy każdy absurd może zostać sfinansowany. Dużo lepszym pomysłem byłoby datacenter pod wodą.
    No i rozwalił mnie argument o bezpieczeństwie….

  • Raczej nie przejmowałbym się fizycznym bezpieczeństwem, bo zanim do tego aspektu dojdzie, to jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie. Poważniejszy problem, to w ogóle wykonywanie obliczeń na krzemowych mikroprocesorach. Nie wiem, czy da się znaleźć ten artykuł online, ale kilka dobrych lat temu w Chipie pisali, że pojedyncze operacje procesorowe – wskutek wiatru słonecznego i zupełnie innych warunków środowiskowych – ulegają częstym przekłamaniom, przez co krytyczne operacje są przeprowadzane redundantnie (kojarzę przypadek czterech procesorów wykonujących te same obliczenia równolegle).

    Nie wyobrażam sobie operacji z zegarami taktowanymi w gigahercach przy tak podstawowych problemach.

    • Bękart Mroku

      Gdzieś mi się obiło, że w kosmosie liczą na 3 prockach. Ja 2 lub 3 dadzą jednakowy wynik to on jest uznawany w przeciwnym wypadku obliczenie jest powtarzane.
      No to obecne procki mają 4 cory więc robi się z tego 1 corowy :D
      Pewnie Intel by sobie poradził z tym za odpowiednią opłatą ;-)
      Jeśli zaczną wycieczki na księżyc a chcą to zacząć niedługo to nie będzie już bezpieczeństwa fizycznego bo technicznie będzie to osiągalne, kwestia ceny.

    • kofeina

      Raczej nie ma sprecyzowanej liczby 3 i 2, ale tak jest, że te same obliczenia są wykonywane kilkukrotnie, niezależnie od siebie przez różne jednostki i porównywane :)

  • doogopis

    Ta google gupich balonów nie może puścić a serwerownia im sie marzy! I gdzie? W kosmosie? https://uploads.disquscdn.com/images/9a5d982d60fbe34c3d08a6a9702d4a32581e83e93b8c54a3e58f2ef7879b64ff.jpg Bedzie se latać obok nieistniejących satelit! https://uploads.disquscdn.com/images/19641005919afc3b096a9c76f1b1318735f0dfdf2d447fdfb9f252ac6a27276e.jpg No to liczymy satelity! Zero zero zero czterdzieści tysięcy satelit! Chmury nawet nie ma! https://uploads.disquscdn.com/images/fbd78e621b9a896370e04755a762bf04ea34e8e07203a6d7708ad7957fa85d7b.jpg a nie tu jeden spadł z orbita! Podobny nawet! Ciekawe że wejscie w atmosfir go nie spaliło. https://uploads.disquscdn.com/images/e6a3d9831c8d67a66241c843987311e846d8dd691ed8c00d1b73836fe01c6e73.jpg a nie sory,jedej jest,reszta włączyła niewidzialność,satelitki niewitki dla naiwnych. https://uploads.disquscdn.com/images/3d465f1774a4b1ef9f921c7533a829fdc57c6d28e3d36bfa8b87c6e9e06e2c0d.jpg Podobny jakiś! https://uploads.disquscdn.com/images/8e78dbb373ab97b59fcbb97cacf1de3afb8896ce4ef308cbdc2a5a3c73e51439.jpg to naiwni ludzie nazywają,widok z ziemi z kosmosu,a ja chory psychicznie nazywam to fotka z fotoszopa! Tak wiem przez załamanie światła czasami ameryka znika. https://uploads.disquscdn.com/images/4c7a06e3aa5255b8c40fdf2649762b341e823ffd5110ed73876d116cd9a84b7d.jpg to są te wasze satelity w rzeczywistości!
    A jak te meteoryty omijają ony te satelici? Deszcze meteorytów? Dogadali sie? Kiedy pokazują lot eakiety zero satelit?

    A film gdzie na ziemi 24h żadna chmurka milimetra sie nie zmienia nazywacie ,widok ziemi z kosmosu?
    https://m.youtube.com/watch?v=ceJOBFj3hKs
    Intelektualiści! Hue hue hue! Naukofcy! Kocham nauke!
    Niedługo bedziecie mieli serwerownie w fotoszopie!

  • Kamil Ro. Dzióbek

    W kosmosie jest problem z chłodzeniem i energią elektryczną, które są podstawą przy opłacalności serwerowni. Patrzcie ile ogniw fotowoltaicznych musi wystawić ISS.
    https://img.purch.com/h/1400/aHR0cDovL3d3dy5zcGFjZS5jb20vaW1hZ2VzL2kvMDAwLzA0OC8xMTkvb3JpZ2luYWwvaXNzLXBob3RvLXJlbWFrZS5qcGc=

    Z niskiej orbity transfer jest szybszy, ale te satelity są droższe bo by działać muszą zużywać paliwo, jak im się paliwo kończy to zachodzi deorbitacja i spalenie w atmosferze.
    Nie powiecie mi że łykacie takie rzeczy. Jak nie macie o czym pisać piszcie o porno.

  • lucky man

    Czyli dożyjemy kosmicznych adminów :) Pewnie znadją się chętni.