South Park: The Fractured But Whole
22

W tej grze nie opłaca się być czarnoskórym. Dosłownie

Żyjemy w świecie pełnym politycznej poprawności. Językoznawcy dalej potrafią się kłócić o to, jakie określenie dla grup etnicznych jest najwłaściwsze, podnosi się przykłady niepoprawnego zachowania względem niektórych mniejszości, a na świecie panuje trend ku zacieraniu różnic (i dobrze). Aż tu nagle widzisz grę, w której najbardziej "przekichane" mają osoby o nieco ciemniejszej skórze. Co sobie myślisz?

Że to rasizm w najczystszej postaci – to nic dziwnego. Takie samo wrażenie miałem w trakcie zapoznawania się z informacjami o nowej grze, South Park: The Fractured But Whole. W ogóle sam South Park już jest niesamowicie kontrowersyjny – tam nikt nie przejmuje się poprawnością polityczną i otwarcie prezentuje się nawet najbardziej brutalne żarty. Wysokie stężenie przekleństw w tej produkcji to akurat najmniejszy „problem”. Między innymi na fali popularności South Parku powstały w Polsce takie produkcje jak „Włatcy móch”, czy Kapitan Bomba, gdzie stężenie absurdu jest bardzo podobne.

south park wybór koloru skóry

Okazuje się, że w South Park: The Fractured But Whole podniesienie poziomu trudności w trakcie tworzenia własnej postaci skutkuje… zmianą koloru jej skóry. Czym wyższy poziom trudności, tym ciemniejsza jest skóra naszego bohatera. Sami widzicie – brzmi to jak bardzo mocny wstęp do zlinczowania autorów tej gry i uznania ich za permanentnych rasistów.

Problem w tym, że South Park to jedno z niewielu miejsc, w którym bez ogródek mówi się o pewnych problemach

Wiele mówi się obecnie o wyrównywaniu szans, zacieraniu granic. Promuje się szeroko pojętą tolerancję, czasami nawet zbyt mocno podkopując również naturalne mechanizmy obronne w społeczeństwie. Czy autorom South Park zależało na tym, aby dokopać czarnoskórym w tej grze? Niekoniecznie. Z drugiej strony może to być swego rodzaju manifest, wedle którego autorzy tytułu w żartobliwy, ale cały czas mocny sposób sygnalizują, że czarnoskórzy, którzy chcą coś w życiu osiągnąć po prostu mają nieco trudniej ze względu na zaszłości historyczne. Wielu z Was się z tym nie zgodzi i przedstawi na to dobre argumenty. Tak, rzeczywiście przyznaje się w szkołach w USA punkty za pochodzenie, dzięki którym łatwiej jest dostać się na wymarzoną uczelnię. Ale czy to gwarantuje nam lepsze życie w przyszłości?

Z South Park: The Fractured But Whole jest jednak nieco inny problem, na który wskazują dziennikarze growi. Otóż, czarnoskóry człowiek, który będzie chciał zagrać w ten tytuł i wybrać postać, z którą będzie się identyfikował będzie skazany na wyższy poziom trudności. Z drugiej jednak strony, warto zauważyć, że w grze pojawiają się również kobiety, a także postacie o… płci nieokreślonej. To dosyć spora zmiana w porównaniu z poprzednimi produkcjami obracającymi się wokół South Parku.

  • mój nick

    Czarno to widzę

  • Szudarski Sebastian

    „…South Park to jedno z niewielu miejsc, w którym bez ogródek mówi się o pewnych problemach” – czemu problemach? Może oni są uber rasistami i się tego nie wstydzą. Dobrze się przy tym bawią.

    • Rincewind

      Raczej nie są. Odcinki zawsze mają głębszy przekaz, twórcy – dość brutalnie – żartują ze wszystkiego, głównie ze stereotypów, ale czarni nie są przedstawiani jako ktoś gorszy. Ten serial to raczej bardzo niepoprawna politycznie kpina z uprzedzeń a nie dzieło rasistów.

    • Mateusz

      chyba nie oglądasz

  • Rincewind

    A co z białymi, którzy chcą zagrać na wyższym poziomie trudności? Im też będzie ciężko :( Swoją drogą da się zmienić kolor włosów? Bo jeśli będą zachowane stare klasy postaci to będzie można grać czarnym, rudym żydem:D

  • Daniel

    Paradoksalnie, by zrozumieć przesłanie tej kreskówki, trzeba mieć stosunkowo wysoki iloraz inteligencji – twórcy mimo że stosuje dojść twardy a czasami i (ironio) czarny humor to prawie każdy odcinek ma jakiś głębszy sens.

    • To prawda, sam kiedyś byłem zdziwiony, że twórczości Walaszka hołdują najczęściej naprawdę ogarnięci ludzie – dzisiaj mnie jakoś to nie zastanawia. :)

  • Sebastian

    Zastanawiam się tylko czy nie powinno być odwrotnie. Obecnie w USA to raczej biali mają pod górkę. Jak jesteś czarnym homoseksualistą, którego prapradziadek było indianinem to możesz się wypróżnić na środku ulicy, fekaliami obsmarować przechodniów, a każdy kto Ci zwróci uwagę to rasista i możesz go okraść, a później zastrzelić.

    • Rincewind

      Chyba, że trafisz na policjanta – wtedy ten będzie mógł strzelać :P

    • asymon

      It’s very interesting. Please, tell me more.

    • To polska strona. Możesz pisać po polsku, w swoim ojczystym języku, i każdy cię zrozumie. Niezwykłe, prawda?

    • Soanvig

      To jest żart odnośnie odcinka SP, w którym Jimmy zaprasza na randkę dziewczynę.

  • duoboy

    No i co? Ma to znaczenie tylko dlatego, że ktoś zwraca na to uwagę podczas gdy mamy do czynienia z grą; a PRZYPOMINAM, że w innych grach dzieją się o wiele gorsze rzeczy i jakoś nikt z tego powodu nie panikuje…

  • Piotr Kotnis

    Warto zwrócić uwagę że na ekranie wyboru trudności Cartman mówi „Don’t worry, this doesn’t affect combat. Just every other aspect of your whole life”. Ciekawe jak należy rozumieć te „other aspects” w rozumieniu mechaniki gry.

    • Gracz

      Podobno jako czarna postać dostaniesz mniej pieniędzy za te sama zadania, a przechodnie na ulicy bedą bardziej agresywni.

    • gregory003

      Zabawne. A w rzeczywistości w USA jedyni agresywni przechodnie na ulicach to ci czarni.

  • asymon

    „na fali popularności South Parku powstały w Polsce takie produkcje jak „Włatcy móch”, czy Kapitan Bomba”

    Ej, to tak na serio, czy clickbait na który się oczywiście złapałem?

  • Kamil

    Jak można tak robić, że tylko czarne postacie mają wyzwania. To tak, jakby życie białego człowieka miało być ich pozbawione. To rasizm! Spójrzcie na to z tej strony.

  • Morski Morświn

    Murzyn, Eskimos, Albinos, Metys, Mulat, Zambo, Indianin, Mongoł, Rumun, Cygan, itd… to nie są rasistowskie hasła :) Można ich spokojnie używać publicznie a nawet na AW. Murzyn to murzyn i nawet jak go nazwiecie białym o odcieniu ciemnej szarości to i tak nadal będzie murzynem i co gorsza to jest poprawne językowo i politycznie (w naszym kraju)

  • nauki społeczne to „nauki”

    „Między innymi na fali popularności South Parku powstały w Polsce takie produkcje jak „Włatcy móch”, czy Kapitan Bomba, gdzie stężenie absurdu jest bardzo podobne.”

    Na tym zdaniu przestałem czytać. C’mon!

  • John

    Jestem czarny i lubię takie rasistowskie żarty.

  • doogopis

    No ale im wyższy poziom tym ktoś jest lepszy. Cieniasy wybierają łatwy poziom,jesteś cienki czyli biały. A jesteś czarny to znaczy że grasz na najwyższym poziomie! To chyba biali mogą pomyśleć że są dyskryminowani!