W ciągu ostatnich lat smartfony zdecydowanie urosły i trudno już znaleźć w sprzedaży model z ekranem o przekątnej poniżej 5 cali. Wyjątkami pozostają iPhone'y bez Plusa oraz Sony Xperia Z/X/XZ Compact. Japończycy jako jedyni w ekosystemie Androida starają się tworzyć urządzenia dla osób, które niekoniecznie chcą mieć duży telefon. Ostatnio miałem okazję dokładnie sprawdzić najnowszego przedstawiciela tej rodziny, Xperię XZ1 Compact. Czy warto się nim bliżej zainteresować?

Dane techniczne Sony Xperia XZ1 Compact:

  • 4,6-calowy wyświetlacz IPS TFT LCD o rozdzielczości HD (319 ppi) z Gorilla Glass 5,
  • Qualcomm Snapdragon 835 (4 x Kryo 280 HP 2,35GHz i 4 x Kryo 280 LP 1,9GHz) z Adreno 540,
  • 4GB RAM,
  • 32GB pamięci wbudowanej UFS (wolne ok. 23GB),
  • Android 8.0 Oreo z nakładką Xperia,
  • LTE kategorii 15,
  • WiFi,
  • Bluetooth 5.0,
  • GPS, Glonass,
  • NFC,
  • głośniki stereo
  • certyfikat IP65/68 (wodoodporność),
  • czytnik linii papilarnych,
  • złącze słuchawkowe 3,5mm,
  • port USB typu C,
  • aparat 19 Mpix (wielkość piksela: 1,22 μm) z przysłoną f/2.0 i pojedynczą diodą doświetlającą,
  • kamerka 8 Mpix z szerokokątnym obiektywem o regulowanym kącie widzenia (do 120 stopni),
  • wymiary: 129 x 65 x 9,3 mm,
  • waga: 143 g.

Współczynnik SAR:

  • dla głowy: 1,6 W/kg,
  • dla ciała: 1,6 W/kg.

Wideorecenzja

Wykonanie, wygląd

Na większe zmiany w wyglądzie w Xperiach przyjdzie nam poczekać dopiero do przyszłego roku. Testowany smartfon pozostaje wierny filozofii OmniBalance – kanciasta bryła, spore ramki i brak jakichkolwiek zaobleń. Urządzenie prezentuje się przeciętnie. Większości osób, którym go pokazywałem, mówiły, że jest brzydki, ale znalazło się także znacznie mniejsze grono, chwalące jego mało atletyczną sylwetkę. Przynajmniej już na pierwszy rzut oka wiadomo, że to Sony.

sony xperia xz1 compact przód

Mogę również pochwalić dostępność w różnych wariantach kolorystycznych. Otrzymałem wersję niebieską, wyróżniającą się na tle czarnych, złotych czy białych rywali. Ciekawa pozostaje również sama konstrukcja. Górna i dolna krawędź to elementy aluminiowe, z przodu mamy szkło hartowane, a plecki to tworzywo sztuczne z włóknem szklanym. Całość mogę ocenić jako bardzo solidną. Można ponarzekać na brak metalu w większej ilości czy szkła, ale użyty plastik nie jest śliski i nie ma tendencji do zbierania odcisków palców. Praktyczność ponad wszystko.

sony xperia xz1 compact tył

Sony Xperia XZ1 Compact świetnie leży w dłoni. Mimo kanciastej obudowy, ale za to o małych wymiarach znakomicie leży w dłoni i można spokojnie używać go przy zaangażowaniu w to jednej ręki. Na pochwałę zasługuje także jakość wykonania. Japończycy przyłożyli się do tego elementu i absolutnie wszystko zostało doskonale spasowane. Jedyne „ale” z punktu widzenia ergonomii to przyciski fizyczne. Klawisze głośności są stanowczo za małe, natomiast zasilania – niewyczuwalny pod palcem. Umieszczono w nim skaner linii papilarnych, co stanowi świetne rozwiązanie, tylko dlaczego nie dodano wokół niego jakiejś ramki, aby dało normalnie go używać? Po kilku dniach człowiek się przyzwyczaja, jednak w mojej opinii to nadal wada.

sony xperia xz1 compact tył

Cieszy obecność diody powiadomień, choć nie wyobrażam sobie, aby zabrakło tego dodatku we flagowcu. Warto wspomnieć o złączu słuchawkowym 3,5 mm na górze oraz USB typu C na dole – na szczęście nie zabrano tu żadnego portu. Slot na kartę nanoSIM i microSD może być otwarty bez korzystania z igiełki. W dodatku telefon oferuje wodoodporność, co aktualnie stało się standardem wśród flagowców.

sony xperia xz1 compact

Wyświetlacz

sony xperia xz1 compact wyświetlacz

Ekran ma przekątną 4,6 cala. To właśnie jego największa zaleta – niewielki panel, jak na obecne realia, pozwolił zmieścić go w małej obudowie. Mimo tego można na nim komfortowo grać, przeglądać sieć, oglądać filmy czy pisać, ale to już zależy od osobistych preferencji. Oferowana rozdzielczość to zwykłe HD. 1280 na 720 pikseli przekłada się na zagęszczenie pikseli na cal na poziomie 319 punktów.

sony xperia xz1 compact wyświetlacz

Wyświetlany obraz jest wystarczająco ostry i trudno narzekać na brak Full czy Quad HD. Wątpię, że jeżeli ktoś kupuje taki model, będzie narzekał na brak dostosowania go pod kątem technologii AR/VR. Matryca IPS TFT LCD pozostaje dobra, choć po nowym flagowcu spodziewanym się więcej. W ustawieniach mamy do wyboru trzy tryby: standardowy, profesjonalny i superżywych kolorów. Ten ostatni rzeczywiście pozwala ujrzeć cukierkowe barwy. Niestety ich odwzorowanie nawet w pierwszej wymienionej opcji dalekie jest od wymarzonego – biel oraz niebieski odbiegają nieco od rzeczywistości. Przy oglądaniu filmów przydać się może X-Reality for Mobile. Ma wyostrzać obraz i poprawiać kolory, ale nie przynosi specjalnej poprawy.

sony xperia xz1 compact

Pochwalić mogę za to szerokie kąty widzenia. Bardzo dobrze prezentują się także poziomy jasności minimalnej oraz maksymalnej, szkoda że automatyczna regulacja podświetlenia działa „nerwowo” – widoczne są skokowe zmiany co chwila. Potrafi to być irytujące, ale zapewne zostanie to naprawione w najbliższej aktualizacji.

Wydajność

Sony Xperia XZ1 Compact dysponuje najwydajniejszym układem Qulacomma. Snapdragon 835 to konstrukcja składająca się z ośmiu rdzeni Kryo 280: cztery z nich mogą być taktowane do 2,45GHz, podczas gdy reszta do 1,9GHz. Różnice między nimi dotyczą również pamięci podręcznej. Za wyświetlanie grafiki odpowiada Adreno 540 – w połączeniu z ekranem o rozdzielczości jedynie HD rozwija skrzydła i nie ma tytułu, w którym by sobie nie dawał rady.

Benchmarki:
Antutu: 154795
CPU Prime Benchmark: 19691
Geekbench 4
Single-Core: 1836
Multi-Core: 6495
Quadrant: 35362
3D Mark
Ice Storm: max
Ice Storm Extreme: max
Ice Storm Unlimited: 38600

sony xperia xz1 compact specyfikacja

Oferowana moc pozytywnie zaskakuje. Wszystkie gamingowe konstrukcje mogą się schować, ponieważ japoński produkt i tak pozostaje od nich szybszy. W każdej dostępnej grze osiąga znakomite wyniki i można pochwalić kulturę pracy. Problemów z nadmiernym nagrzewaniem się – brak.

Test pamięci wbudowanej AndroBench:
– sekwencyjny zapis danych – 621,18 MB/s,
– sekwencyjny odczyt danych – 100,41 MB/s,
– losowy zapis danych – 132,37 MB/s,
– losowy odczyt danych – 21,84 MB/s.

W codziennej pracy Xperia XZ1 Compact ani raz nie zawiodła. Telefon działa jak błyskawica, nie wystąpił tu nawet najmniejszy lag, więc w tej kategorii testowany smartfon wypada wzorowo. Do tego 4GB RAM pozwalające na sprawną wielozadaniowość. Nie „ubija” szybko programów pracujących w tle, w dodatku do naszej dyspozycji zostaje oddany tryb pracy w dwóch oknach.

Oprogramowanie

Największym zaskoczeniem może być przeinstalowany już Android 8.0 Oreo. Pozytywnie zaskoczyłem się, że Japończycy zaimplementowali tu najnowszą wersję systemu, co jest niestety rzadko spotykane. Naturalnie uzupełniono go autorską nakładką. Niestety od strony wyglądu, mamy do czynienia z tym, co znamy z urządzeń Sony od kilku lat. Kilka zmian da się zauważyć, jednak poważniejszych modernizacji wciąż brak.

sony xperia xz1 compact

Przynajmniej w kwestii funkcji i opcji trudno narzekać. Mamy możliwość dowolnej edycji ekranu głównego, nie zabrakło także aplikacji do zmiany motywu czy paska powiadomień. W dodatku Sony dodało własne aplikacje do muzyki, filmów czy tworzenia trójwymiarowych skanów obiektów w naszym otoczeniu. Ponadto pojawiło się także Xperia Lounge, pokazujące warte zainteresowania programy. Pochwalić mogę tryb inteligentnego podświetlenia ekranu (zmniejsza jasność w godzinach nocnych), STAMINA (wydłużająca skutecznie czas pracy), Ultra STAMINA (czyni z Xperii zwykły telefon, żeby wytrzymała kilka dni na jednym ładowaniu) czy Inteligentne Ładowanie (urządzenie uczy się naszych nawyków i np. kiedy zostawimy podłączonego go do gniazdka na noc, zostanie naładowane do 100% niedługo przed naszą pobudką). Gdyby tego było mało, da się tu także robić scenariusze. Oznacza to, że możemy stworzyć tryby, na przykład włączające WiFi i Bluetooth oraz wyciszające powiadomienia, kiedy wrócimy do domu – kombinacji jest mnóstwo.













Zaplecze komunikacyjne

sony xperia xz1 compact głośnik

Jak przystało na flagowca, mamy tu kompletne wyposażenie – bez tego trudno by było mówić o prawdziwym high-endzie. W testowanym telefonie znajdziemy LTE, Bluetooth w wersji już 5.0, GPS, Glonass czy NFC – niektórzy mogliby narzekać na brak dual SIM, jednak nie jest to dyskwalifikująca wada. Pochwalić mogę jakość rozmów, aczkolwiek głośnik wydawał mi się zbyt cichy, kiedy rozmawiałem, będąc w zatłoczonym miejscu. Reszta modułów działa idealnie – łączy się z innymi urządzeniami, lokalizację wskazuje błyskawicznie, a płatności mobilne odbywają się bez zastrzeżeń.

Skaner linii papilarnych

sony xperia xz1 compact przyciski

Mimo nietypowej lokalizacji sprawdza się znakomicie. Przede wszystkim takie umiejscowienie okazuje się być wyjątkowo ergonomiczne, a w połączeniu z dokładnością i szybkim działaniem skanera przekłada się na przyjemne korzystanie z niego. Przykładamy palec i już – telefon odblokowany. Szkoda tylko, że jest tak słabo wyczuwalny – wymaga mimo wszystko chwili przyzwyczajenia.

Jakość dźwięku

sony xperia xz1 compact głośnik

Xperia XZ1 Compact oferuje głośniki stereo z przodu. Dzięki temu samo wrażenie dźwięku przestrzennego naprawdę może się spodobać, jednak japoński model nie wypada szczególnie ponadprzeciętnie w tej kategorii. Dopiero po włączeniu trybów poprawiających jakość dźwięku, które tu działają, możemy mówić o bardzo dobrej jakości. Niestety nawet wtedy głośność maksymalna wciąż będzie za niska. Na słuchawkach Sony radzi również nieźle, chociaż moc na wyjściu daleka jest od idealnej, a sporadycznie zdarzają się przestery przy wysokich tonach.

sony xperia xz1 compact

Aparat

Japończycy dzielnie bronią się przed modą na podwójne aparaty. Z tyłu został zamontowany sensor 19 Mpix (matryca Sony IMX400), w którym każdy piksel ma wielkość 1,22 mikrometra, z f/2.0 i pojedynczą diodą doświetlającą. Z przodu natomiast ujrzymy „oczko” 8 Mpix z regulowanym kątem widzenia. Może wynosić nawet do 120 stopni – selfie grupowe w tym przypadku są wyjątkowo proste do zrobienia.

sony xperia xz1 compact aparat

Aplikacja jest doskonale znana, jeżeli kiedykolwiek obcowaliście z urządzeniem serii Xperia. Mamy sporo opcji i trybów dodatkowych, spośród których warto wspomnieć o manualnym czy efekcie kreatywnym. Za pomocą tego smartfona możemy ujrzeć możliwości, które daje technologia AR. Chcesz dinozaury czy krasnoludki na zdjęciu? Żaden problem! Ciekawy dodatek.

Jakość zdjęć stoi na wysokim poziomie, zarówno w dzień, jak i w nocy. Jak na smartfon, Sony Xperia XZ1 Compact wypada naprawdę nieźle, chociaż po zmroku można dostrzec brak optycznej stabilizacji obrazu. W zamian otrzymujemy jedynie jej cyfrowy odpowiednik. Zresztą jakość możecie ocenić sami, patrząc na poniższą galerię. Kamerka również sprawuje się bardzo dobrze. Możemy przełączać się między normalnym, a szerokim kątem, co pozwala dostosować ją do sytuacji. Autoportrety wyglądają nieźle i śmiało można pochwalić się nimi potem na portalach społecznościowych. Jedynie w ciemniejszych miejscach pojawiają się już znaczące szumy.

































Tryb standardowy







Filmy możemy nagrywać w maksymalnej rozdzielczości 4K przy 30 klatkach na sekundę. W opcjach do wyboru mamy również Full HD przy 60 lub 30 klatkach na sekundę – cyfrowa stabilizacja, odpowiednio, trzy- i pięcioosiowa zdaje nawet egzamin. Szczególnie wideo w 4K zadowoli większość użytkowników. Rejestrowany obraz pozytywnie zaskakuje, chociaż i tak asem w rękawie pozostaje HD przy 960 klatkach na sekundę. Niestety działa jedynie przez chwilę, ale pozwala uzyskać więcej niż zadowalające rezultaty.

Bateria

sony xperia xz1 compact bateria

Akumulator ma pojemność 2700 mAh i wspiera szybkie ładowanie, Qualcomm Quick Charge 3.0. Osiągane czasy pracy są nawet niezłe. Telefon da się używać przez dzień, półtora i osiągać rezultaty na włączonym ekranie na poziomie 4-5,5 godziny przy LTE lub 4,5-6 przy WiFi. Po włączeniu trybu STAMINA da się poprawić te wyniki średnio o ok. 5-10%. Przywrócenie mu pełni mocy zajmuje ok. 85 minut, w zestawie jednak nie znajdziemy ładowarki wspierającej Quick Charge. Szkoda.








Podsumowanie

sony xperia xz1 compact pudełko

Sony Xperia XZ1 Compact to unikalny model. Tak naprawdę na rynku nie znajdziemy żadnego bezpośredniego konkurenta, co czyni z niego ciekawą propozycję dla osób, szukających wydajnego telefonu z małym ekranem. Broni się fenomenalną szybkością, niezłym ekranem i audio, najnowszym Androidem z funkcjonalną nakładką, wysoką jakością wykonania oraz zadowalającymi aparatami. Prawdziwym wyróżnikiem pozostaje tryb Super Slow Motion – HD przy 960 fps robi wrażenie. Wśród wad mogę wspomnieć o nieco zbyt niskiej głośności maksymalnej, braku dual SIM, jakości zdjęć minimalnie gorszej od droższych rywali czy niezmienianym wyglądzie. Szczerze mówiąc, te minusy nie przeszkadzają ani trochę, aby móc szczerze go polecić. Jest moc – Sony przygotowało naprawdę porządny model.

Zalety

+ rozmiar
+ fenomenalna wydajność
+ szybkość i płynność działania
+ najnowszy Android
+ głośniki stereo
+ dobre aparaty
+ wysoka jakość wykonania
+ pełne wyposażenie z zakresu łączności
+ slot kart microSD

Minusy

– zbyt cichy głośnik
– nudny desing
– wygląd nakładki
– przeciętne czasy pracy
– brak dual SIM
– odwzorowanie barw mogłoby być lepsze

  • Linkyop

    Według mnie Samsung odrobił pracę domową, budując Samsung Experience i zostawiając, TouchWiz’a. TO jest najlepsza nakładka.

    Sony ma ode mnie plusa za zbliżony wygląd swojej nakładki co czystego Android’a. :)

    • Albert Lewandowski

      Samsung Experience w końcu wygląda dobrze i rzeczywiście Koreańczycy przyłożyli się do jej stylistyki.
      W dodatku oferuje naprawdę szybkie aktualizacje.

    • zakius

      czy wygląda dobrze to nie wiem, nadal gorzej od czystego androida i nadal i w czystym androidzie trzeba by sporo poprawić
      ale bardzo dobrze, że gdy android dostał w końcu centrum akcji to pozbyli się swojego paskudka

      a aktualizacje u samsunga to sprawa zupełnie odrębna

  • Alfer

    „Japończycy jako jedyni w ekosystemie Androida”
    Nie ma ekosystemu Androida, jest ekosystem Google.

    „Cieszy obecność diody powiadomień, choć nie wyobrażam sobie, aby zabrakło tego dodatku we flagowcu.”
    W iPhonie X jej nie ma, ale to jakoś nikomu zdaje się nie przeszkadzać, więc chyba można to sobie wyobrazić ;)

    „Nudny desing”
    I znowu, iPhone 6, 6s, 7 i 8 to praktycznie ten sam design, ale… jw. Moim zdaniem design nie tyle jest nudny (bo to kwestia gustu), ale niepraktyczny… po prostu dolne rogi wbijają się w dłoń.

    • Albert Lewandowski

      Brak diody w iPhonie jest moim zdaniem wadą i nie zmieni tego fakt, że w X jej nie znajdziemy. Motorola sprytnie unika jej stosowania, dając użytkowników świetnie działający tryb podglądu (w Lumiach również sprawdzał się bardzo dobrze).

      Jasne, design to kwestia gustu, ale Sony niewiele w nim zmieniło od czasów pierwszej Xperii Z. Gdyby jeszcze właśnie nie dało się narzekać na zbyt duże ramki czy kanciastą konstrukcję, byłbym w stanie to zaakceptować. Tymczasem pozostaje to wadą telefonów Sony.

    • Alfer

      Tobie nie podoba się design Sony, ale innym może się podobać. Dla nich więc jego zmiana, a nie brak tejże, byłby wadą. Co dla Ciebie jest nudą, dla innych może być pożądaną stylistyczną konsekwencją. Generalnie, abstrahując już od tego telefonu, czy zauważyłeś, jaki współcześnie kładzie się nacisk na zmiany, jak szybko ludzie się nudzą? Często fajne i użyteczne cechy lub funkcje w sprzęcie lub oprogramowaniu są z każdą wersją modyfikowane w imię „zmian dla samych zmian”… tak więc doceńmy czasami brak zmian :)

    • zakius

      większość oprogramowania dzisiaj jak przechodzi większe zmiany to na gorsze
      brzydszy (bardziej dziecinny?) interfejs z mniejszą liczbą dostępnych funkcji zawsze jest najbardziej wychwalaną nowością…

    • Mike

      Alfer, e tam czepiasz się… Ale zgadzam się z kwestią gustu. Mi akurat Omnibalance bardzo leży i do tego jest wbrew pozorom ergonomiczny. Teraz mam Z5 Compact, też ma te niby „nieszczęsne” ramki (co prawda ma ze 3mm mniejszą dolną ramkę) i mimo tego czasami podczas oglądania w poziomie zdarza mi się coś dotknąć, co jest irytujące. Nie wiem, w jaki sposób ludzie używają w takiej sytuacji bezramkowców. Trzymają za boczne ścianki? Ja próbowałem S7 Edge i nie, dziękuję. Ponadto przy normalnej, ale intensywnej obsłudze brak dolnej ramki powodował – przynajmniej u mnie – ból ścięgien kciuka ze względu na konieczność sięgania na dół ekranu. A, dodam – oczywiście przy obsłudze jedną ręką. Zdarza mi się często – biegam między biurami i produkcją i żeby nie tracić czasu obsługuję maila (nawet 2 skrzynki;)), obrabiam zdjęcia itp. Dlatego dla mnie więcej niż 4,6-4,8″ nie ma racji bytu, tym bardziej, że rozmiar dłoni mam, no… hmmm taki no nie jedna Kobiata chciałaby na dłonie się ze mną zamienić, tak powiem no…

      NAJWAŻNIEJSZE DLA POTENCJALNYCH KUPCÓW:

      XZ1C widziałem wczoraj w salonie Zielonych, bawiłem się dobrze ponad pół godziny (włącznie z zabawą opcjami deweloperskimi, kręceniem filmów itp. itd.), aż obsługa dwa razy mnie atakowała. A i tak nie upilnowali ;) Nevermind – w porównaniu z Z5C:

      1. Subiektywnie bardziej elegancki (i zdecydowanie korzystniej wygląda w realu, niż na zdjęciach czy ekranach LCD lub OLED).
      2 Wyświetlacz – znaczny improvement – jaśniejszy, lepszy kontrast, bardziej nasycone barwy (ja akurat to lubię, chociaż wiem, że to nie naturalne) i PRZEDE WSZYSTKIM czarny czarny. Byłem po prostu w szoku, jak zwłaszcza w tej kwestii słaby jest wyświetlacz w Z5C. A q…a tak mi się te Z5C do tej pory podobało. Q…a, a wszedłem do tego p…..go salonu w ramach zabijania czasu…
      3 Szybkość żyleta, co prawda nie było neta, więc mogłem jedynie ocenić po działaniu OS’a i aparatu, ale że znowu mam porównanie z Z5C… Po prostu bajka, żadnych lagów, wszystko w czasie rzeczywistym. Nie wyobrażam sobie, żeby mój telefon, czy komputer mógł działać inaczej.. :) Po prostu jestem nerwowy. Tfuuuu, wróć! Po prostu mało cierpliwy do narzędzi, którymi pracuję… ;)
      4. Wart swojej ceny. Czekam do Świąt, może jakaś promocja będzie, a że i umowa mi się kończy to pójdę rozwiązać, pewnie i tu coś ekstra dostanę ;) i na 100% biorę. No chyba, że w weekend będzie mi się nudzić i nie wytrzymam… ;)

      Sorry za tak długiego posta, nie miałem czasu napisać krótkiego.
      Pozdrawiam serdecznie

  • fajne te Sony, znany aktor się nawet nimi ponoć zachwycił. Dla mnie wszystko wygląda dość dobrze w specyfikacji, dopóki nie zobaczę telefonu.. najmniejszy telefon z największymi ramkami, w 2017 chyba Sony wygrało w tej kategorii

    • Albert Lewandowski

      Na zmiany w tej kategorii mamy podobno poczekać do przyszłego roku. Wtedy Sony zamierza zmienić stylistykę swoich urządzeń, czyli możemy liczyć na zmniejszenie ramek.

  • zakius

    compacty nie są małe, są po prostu normalne

    jak na brak zaobleń to dość krągłe ma kształty

    nie jest tak brzydki jak te wszystkie edge i inne cudaki, ale mógłby być po prostu matowy i czarny (tak, jest czarna wersja, ale nadal zbyt błyszcząca)

    „Można ponarzekać na brak metalu w większej ilości czy szkła” o ile paskudny wygląd, kiepskie odczucia dotykowe i niepewny chwyt są dla kogoś bardzo ważne to tak

    ale ta klapka na boku wygląda naprawdę koszmarnie

    pytanko co do Inteligentnego ładowania: jeśli zazwyczaj wstaję między 8 a 9, ale nastawię budzik na 6 to zaplanuje ładowanie na przed 6 czy na przed 9?

    a nakładka? cóż, większa część systemu u sony jest niezmieniona (znacznie większa, niż u samsunga), a launcher w każdym trzeba od razu zastąpić czymś, co nie kopiuje głupich pomysłów iosa

    • Albert Lewandowski

      Compacty na tle innych flagowców są jednak małe.

      Wtedy ładowanie zostanie zaplanowane przed 6, bo telefon będzie miał informacje prosto z budzika i rzeczywiście na ich podstawie zmieniał godzinę podładowania do 100%.

    • zakius

      no to ładowanie świetna sprawa, już z 640 miałem ten problem, że dość szybko się ładowała, a A3 to idzie tak szybko, że po prostu nie chcę go na noc zostawiać, ale z drugiej strony często rano mam na to za mało czasu

      a co do rozmiaru to dokumentacja androida twierdzi, że compact jest normalny, albo wręcz duży :D

  • pkk

    Grzeje się telefon podczas grania albo normalnego użytkowania? Jest opcja jak w innych telefonach by dane apki odblokowywać za pomocą skanera?

  • Tomek

    Co z tego ze świetny, po chwili używania dostanie plam na wyswietlaczu jak wszystkie Sony, przegrzewa się podczas ładowania i używania aplikacji. Żółte/pomarańczowe plamy dobrze jak nie ograniczają funkcjonalności śle bywa ze miejscowo przestaje trybic dotyk. Naprawa gwarancyjna – wym LCD i po chwil to samo. Jadałem na 2 Sony, znajomi na pojedynczych sztukach. Wszystko tylko nie Sony.

    • bartekreaper

      Z3 Compact. 2 lata. Żadnych plam, chyba miałeś (nie)szczęście…

  • Mike

    NAJWAŻNIEJSZE DLA POTENCJALNYCH KUPCÓW:

    XZ1C
    widziałem wczoraj w salonie Zielonych, bawiłem się dobrze ponad pół
    godziny (włącznie z zabawą opcjami deweloperskimi, kręceniem filmów itp.
    itd.), aż obsługa dwa razy mnie atakowała. A i tak nie upilnowali ;)
    Nevermind – w porównaniu z Z5C:

    1. Subiektywnie bardziej elegancki (i zdecydowanie korzystniej wygląda w realu, niż na zdjęciach czy ekranach LCD lub OLED).
    2
    Wyświetlacz – znaczny improvement – jaśniejszy, lepszy kontrast,
    bardziej nasycone barwy (ja akurat to lubię, chociaż wiem, że to nie
    naturalne) i PRZEDE WSZYSTKIM czarny czarny. Byłem po prostu w szoku,
    jak zwłaszcza w tej kwestii słaby jest wyświetlacz w Z5C. A q…a tak mi
    się te Z5C do tej pory podobało. Q…a, a wszedłem do tego p…..go
    salonu w ramach zabijania czasu…
    3 Szybkość żyleta, co prawda nie
    było neta, więc mogłem jedynie ocenić po działaniu OS’a i aparatu, ale 
    że znowu mam porównanie z Z5C… Po prostu bajka, żadnych lagów,
    wszystko w czasie rzeczywistym. Nie wyobrażam sobie, żeby mój telefon,
    czy komputer mógł działać inaczej.. :) Po prostu jestem nerwowy. Tfuuuu,
    wróć! Po prostu mało cierpliwy do narzędzi, którymi pracuję… ;)
    4.
    Wart swojej ceny. Czekam do Świąt, może jakaś promocja będzie, a że i 
    umowa mi się kończy to pójdę rozwiązać, pewnie i tu coś ekstra dostanę
    ;) i na 100% biorę. No chyba, że w weekend będzie mi się nudzić i nie
    wytrzymam… ;)

    Sorry za tak długiego posta, nie miałem czasu napisać krótkiego.
    Pozdrawiam serdecznie

    • Alfer

      Widzę, że wyedytowałeś post, a szkoda, bo zawierał ciekawe spostrzeżenie: brak ramek na dole czyni telefon może bardziej eleganckim, ale też mniej ergonomicznym w użyciu, czego w recenzjach i komentarzach prawie nikt zdaje się nie dostrzegać. Druga sprawa: przy ocenie jakości dźwięku pisze się o jakości wbudowanego głośnika (jakby miał on służyć do słuchania muzyki), natomiast nic o kodeku aptX HD!

  • DCLXVI

    „port USB typu C”
    Gniazdo jest typu C, ale protokół USB 2.0. Czyli nędzne 27 MB/s. Nie tego oczekuję od smartfona z 2017, nawet jeśli to średnia półka.

    • zakius

      no tak, jak już i tak trzba kupić kable 3.0 (bo 2.0 z C ciężko dostać) to by wypadało na tym skorzystać, a nie…

  • zakius

    jeszcze jedna ważna sprawa: da się ukryć slider jasności?

  • zakius

    i na koniec: o co chodzi z dostępnością, czy może raczej jej brakiem?
    czyżby okazało się, że nawet w naszym biednym kraju ludzie są skłonni wydać fortunę na wygodne urządzenie, więc ich zabrakło?

  • Wojtek Smentek

    SONY XPERIA XZ1 COMPACT DUAL na stronie http://www.mgsm.pl się pojawił znalazłem go także na zagranicznej stronie – sprawdzałem to bo było to dla mnie bardzo dziwne nigdy tego modelu w dualu nie było. Więc proszę o aktualizację artykułu.