winyl
46

Sony wraca do winyli. To nie jest tymczasowy trend, czarny krążek będzie rządził

Sony zapowiada wznowienie tłoczenia winyli. Czarne płyty wracają do łask po blisko 30 latach, a krok Japończyków jest kolejny dowodem na to, że rosnąca popularność winyli to nie jest tymczasowy trend.

Tylko nie kłamcie. Prawda, że spodziewaliście się takiego obrotu sprawy? Po tylu miesiącach, a właściwie już latach wzrostu popularności winyli japoński gigant nie mógł inaczej zareagować. Powrót do winyla, którego historia w przypadku Sony zakończyła się w 1989 roku, chyba nikogo nie zdziwił. Japończycy podjęli decyzję o wznowieniu tłoczeniu winyli i tak od marca 2018 w południowo-zachodniej części Tokio rozpocznie się produkcja czarnych płyt.

płyta winylowa i gramofon

Ruch z pewnością spotka się z radością zwolenników winyli, bo przecież Sony odgrywało niezwykle ważną rolę na rynku muzycznym, gdy królowały czarne krążki. Oczywiście nadal ją odgrywa, ale Japończycy byli jednym z najważniejszych czynników, które sprawiły, że winyle zostały zastąpione kolejnymi wynalazkami – ot, choćby kasetami magnetofonowymi. Pamiętacie Walkmana, czyż nie?

Sony przywraca winyle. To niezły biznes

Taki krok nie jest decyzją umotywowaną jedynie dobrem fanów muzyki. To naturalnie decyzja biznesowa – mówi się, że sprzedaż winyli wygeneruje do końca tego roku aż 1 miliard dolarów. W pierwszej połowie 2015 roku rynek ten wygenerował więcej, niż darmowe wersje streamingowe wszystkich serwisów razem wzięte. Wcześniejsze zaprezentowanie gramofonu Sony PS-HX500 potrafiącego zgrywać winyle do plików cyfrowych również nie było dziełem przypadku.

gramofon

Coraz więcej osób sięga po winyle z przeróżnych powodów – niektórzy (starsi) robią to z sentymentu, młodsi ze zwykłej ciekawości i zainteresowania (powracającym) znakiem przeszłości. Pamiętam, jak dorastając słuchałem hitów Zeppelinów czy Pink Floyd własnie z winyla i choć to nie ja obsługiwałem wtedy gramofon, to jestem w stanie przypomnieć sobie te momenty celebracji i wsłuchiwania się w następujące po sobie utwory. Czy winyl brzmi lepiej niż kompakt, kaseta, plik cyfrowy nawet w wysokiej rozdzielczości? Kwestia gustu.

Sony w pierwszej kolejności zajmie się oczywiście swoim katalogiem muzycznym, lecz nie wiemy jeszcze które dokładnie wydawnictwa trafią na rynek na winylu w pierwszej kolejności. Od pewnego czasu wiemy też, że dzięki nowoopracowanej technologii winyle będą mogłby być tłoczone jeszcze szybciej.

Dzieje się.