Kwestia prywatności w internecie była poruszana niejednokrotnie, odmieniania przez wszystkie przypadki i nie schodzi z listy najbardziej palących problemów codziennego użytkowania sieci. Każda nasza aktywność pozostawia w internecie ślad, który może stać się źródłem informacji o nas i naszym życiu i zostać wykorzystany przez osoby trzecie. Jak jednak wygląda korelacja między tym, co robimy w sieci, a poziomem zagrożenia, że zostaniemy okradzieni?

Obecnie korzystając z social media nie tylko dzielimy się ze znajomymi i nierzadko całym światem informacjami o sobie za pomocą wpisów czy zdjęć, ale również poprzez wszelkiego typu usługi geolokalizacyjne możemy sprecyzować, gdzie w danym momencie się znajdujemy tym samym zapraszając niechcianych gości do naszego domu. Firma Credit Sesame przeprowadziła wywiad z 50 byłymi włamywaczami pod kątem wykorzystywania przez nich internetu do swojej przestępczej działalności. Próba to nieszczególnie duża, niemniej jednak wskazująca na zjawisko, które znane jest nie od dziś.

Z przepytanych włamywaczy aż 78% przyznało, że wykorzystywało Facebooka, Twittera oraz Foursqure do namierzania potencjalnych celów, zaś 74% z nich korzystało z Google Street View do zdobycia informacji o konkretnych lokalizacjach. Warto jeszcze dodać, że niemal 35% Amerykanów w wieku 18-34 lat informuje cały świat za pomocą social media, gdzie w danym momencie się znajduje, a 15% mieszkańców USA w ogóle dzieli się informacją, że akurat w domu ich nie ma. Zobaczcie zresztą sami:

 

Zjawisko wykorzystywania przez przestępców nieostrożności w szermowaniu prywatnymi informacjami przez użytkowników różnych serwisów społecznościowych znane jest od dawna. Również w Polsce było niemało przypadków, kiedy to informacje pozyskane za pomocą serwisów społecznościowych przyczyniły się do kradzieży i wyłudzeń. Metody zabezpieczania się przed taką sytuacją znane są od lat, a powyższa infografika po prostu je przypomina. Najważniejsze jest przede wszystkim korzystanie z social media z głową – naprawdę nie każdy musi wiedzieć, że na przykład jesteśmy na dwutygodniowym urlopie w Egipcie.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.spieprzajgoogle.com Tomek

    Google+ nie stanowi takiego zagrożenia. Wyjaśnia to poniższa grafika.

    http://dmnz.vel.pl/google-plus.jpg

    • Andrew wersja limitowana

      +1
      Jakże prawdziwe.

  • http://www.lipinski-kamil.pl Kamil

    Pewnie w naszych realiach, ponieważ wszystko mamy bylejakie, liczba włamywaczy korzystających z social media jako formy przygotowania do włamu jest mniejsza – i dobrze! Tak czy inaczej problemem nr 1 są usługi geolokalizacyjne. Tylko co zrobić aby były bezpieczniejsze?

    • Mateusz

      Nie używać :)

  • http://mydiy.pl Łukasz Więcek – myDIY.pl

    Ale to jest broń obusieczna. Złodzieje mają łatwiej, ale tak samo łatwiej jest ich złapać :)

    • Waldek Brachman

      Powiadasz, że społecznościowy ekshibicjonizm przyczynia się do zwiększenia wykrywalności przestępstw (w tym wypadku włamań)? :)

      Śmiała teza, nawet bardzo :)

    • http://mydiy.pl Łukasz Więcek – myDIY.pl

      Bo ja wiem, czy taka śmiała. W sieci była już opisywana cała masa przypadków, kiedy głupi złodzieje chwalili się w społecznościówkach skradzionymi sprzętami, lub nawet nieświadomie wrzucali na profile ofiar zdjęcia, które po zrobieniu skradzionym sprzętem były automatycznie wysyłane i publikowane.

  • Dawid Kustosz

    Ludzie, czy Wy na prawdę nie macie o czym pisać? Co drugi news to ikonografika. Antyweb schodzi na psy.

    • http://interjak.pl InterJAK

      Zdecydowanie wolę te infografiki niż newsy typu „Windows Phone zdobędzie 12 procent rynku” :)

    • http://mydiy.pl Łukasz Więcek – myDIY.pl

      Mnie męczy i jedno i drugie ;) Jeszcze gdyby były to jakieś autorskie infografiki ekipy AW, to może człowiek z ciekawością by zerknął. Ale jak się widzi post ograniczony do wklejenia infografiki pokazywanej w tym samym czasie na kilkunastu innych blogach…

  • Pingback: Blog NetCenter Solution · Prasówka 03.11.10

  • KSIS

    Fakt. Problem będzie narastał. Jak upowszechni się geolokalizacja i tego typu aplikacje (po drodze rozwiną się) to nic tylko rabować. To będzie bardzo duży problem…gawiedź zanim nauczy się – dostanie po dupie najpierw.

    Ja osobiście na bieżąco z IT i Internetem od 1996 roku nie korzystam ze społecznościowych serwisów i nic nie udostępniam z prywatnych danych. Kto ma wiedzieć co u mnie – ten wie.

    Ludziom naprawdę musi się nudzić żeby publikować takie dane. Ale nie dziwie się, cel: etat od 9 do 17 a PO…głupoty zamiast myśleć co robić na własną rękę jak np. kiedyś zrobił to Grzegorz Marczak i prowadzi bloga teraz już jako spółka i otwierają nowe blogi (z tym, że on musi korzystać z tego z racji interesu i pasji).

    Dawid Kustosz…infografiki to świetna rzecz dla otwartych analitycznych umysłów – wszystko jak na dłoni. To, że tego nie lubisz nie znaczy egocentryku, że jest złe. Na psy to zszedł twój umysł a nie haha AntyWeb.