36

SNL Polska wzbudza kontrowersje i dzieli widzów. Mnie się podobało

Wczorajsza premiera SNL Polska udowodniła kilka rzeczy. Po pierwsze i najważniejsze - to nie jest program dla wszystkich i z tym trzeba się będzie pogodzić. Po drugie przed Showmax i zespołem odpowiedzialnym za polską edycję SNL jeszcze dużo pracy. Po trzecie potrzebujemy tego typu produkcji.

Piotr Adamczyk, pierwszy prowadzący w historii SNL Polska, rozpoczął odcinek od monologu, którego głównym tematem były kulisy scen z filmu Testosteron oraz jego teatralny występ, gdy… pękły mu spodnie, a on przez 3 godziny nie mógł zejść ze sceny. Choć widać było, że sprawia mu to sporą frajdę i uważam, że podjęto dobry wybór nominując go do tej roli, to nie udało się nie zauważyć, że delikatna trema i stres zrobiły swoje.

To dopiero pierwszy odcinek SNL Polska

Odrobina nerwowej atmosfery towarzyszyła tak naprawdę niemal całej ekipie przez cały odcinek. Cechami charakterystycznymi SNL są występy na żywo i zabójcze tempo, bo czasu na przygotowanie scenografii i/lub charakteryzacji do następnego skeczu jest niewiele. Dzięki temu, że amerykańskie SNL jest emitowane w telewizji, ekipa może złapać oddech w czasie dłuższych przerw reklamowych. Tych na Showmax brakuje… przynajmniej w tradycyjnej formie. Wyjściem z tej sytuacji okazały się reklamy nagrane wcześniej przez  zespół SNL (romocja środka ASAP pomagającego zmierzyć się z deadline’ami przez zwarcie pośladków oraz Braveranu do rozpalania konara) i podsumowując krążące po sieci opinie, to właśnie one okazały się najsłabszym punktem całego programu.

Sinusoida niezłych żartów przeplatanych nieudanymi dowcipami to dowód na to, że przełożenie formatu zza wielkiej wody na polskie realia nie jest łatwe. Ogólne założenia SNL nie są wszystkim znane i reakcja widowni w studiu, jak i widzów przed odbiornikami, była mieszana. Nietrafione gagi zostały przemilczane, choć zdarzało się, że te udane również umknęły uwadze publiczności. Moje przeczucia się sprawdziły i na scenie najlepiej wypadł Sebastian Stankiewicz, który najpierw wcielił się w Patryka Jakiego odwiedzającego Jarosława Kaczyńskiego (wejściowy skecz), a później w Grzegorza Latę goszczącego u Lewandowskich.

Nie będzie tematów tabu?

W pierwszym odcinku SNL Polska nie stroniono od tematów politycznych, co pokazuje, że twórcy zamierzają dobitnie komentować te wydarzenia w swoim programie – na jakim poziomie i z jaką skutecznością? Skecz przedstawiający rozterki Ryszarda „Petrusia Pana” Petru spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem, natomiast otwierający odcinek jarący Jarosław Kaczyński tylko dwu- lub trzykrotnie naprawdę rozbawił widzów. O tym, że SNL Polska nie zamierza się ograniczać i niektóre wydarzenia oraz nastroje w kraju zostaną sparodiowane, najlepiej pokazał segment z teleturniejem „Milion w narodzie”, gdzie w roli graczy zobaczyliśmy… papieży. Do udanych należy też zaliczyć prezentację nowej opcji przejazdu Uber Taryfa m. in. z disco polo i światłami dyskotekowymi w Polonezie ze stereotypowym taksiarzem za kierownicą.

Niemałe emocje wzbudziła sekcja „Weekend update”, czyli przegląd wydarzeń tygodnia w formie programu informacyjnego z przymrużeniem oka, lecz dosadnymi przytykami, przez co oberwało się między innymi Mateuszowi Kijowskiemu, prezydentowi Andrzejowi Dudzie, Pawłowi Kukizowi i Donaldowi Tuskowi. Były tematy czarnych protestów, ordynacji wyborczej i ustaw o sądzie najwyższym oraz KRS.

Jest dobrze, ale może być lepiej – na pewno będę oglądał

Biorąc pod uwagę całość programu i wszystkie istotne dla produkcji czynniki (wśród których na pierwszym miejscu znajdzie się fakt premiery na żywo) debiut zaliczę raczej do udanych, lecz ze sporym kredytem zaufania, o który tak prosił Adamczyk na samym wstępie. Specyfika SNL wymaga od aktorów i ekipy produkcyjnej „dotarcia się” w programach realizowanych na żywo – próby z pewnością nie oddają w całości tego, co czeka ich w sobotnie wieczory. Showmax zaplanował jeszcze trzy darmowe transmisje na YouTube i jest to jasny sygnał, że dał sobie cztery szanse na przekonanie widzów, którzy później mogliby wykupić subskrypcję

  • Morski Morświn

    Jest to już za darmo na youtube albo cda?

    • Leon Zdziałek

      a ty pracujesz za darmo? Nie… no to idź sobie zarób kasę i wykup odpowiedni abonament.

    • Morski Morświn

      Youtube wyświetla reklamy a cda nie jest piracką stroną więc pewnie im coś odpali… co żeś się tak spiął jakbyś klocka cisnął…?

    • Jack Morgan

      Naprawde wydaje Ci sie, ze cda „odpala” cokolwiek tworcom contentu, ktory serwuje?

    • Morski Morświn

      Wszyscy nagle ostatnio zaczęli pisać że cda jest legalne :)

    • Feniks06

      A wiesz o tym że pierwsze odcinki maja być za darmo na YouTube? Nie? No to trochę się wyglupiłeś ta wypowiedzią

    • Abaraa

      Tak pracuje za darmo dla partii😂😂😂

  • steveminion

    Widziałem tylko skecz z papieżami ale nawet jako antyklerykał i zdecydowany przeciwnik polskiego pseudo patriotyzmu powiem, że to było żenujące. Pomysł dobry ale wykonanie jak w przedszkolnym teatrzyku…

    • drzazga3009

      Są różne opinie, ja i wielu ludzi uważam, że akurat ten skecz był w top 3 z całego odcinka. Tu nie chodziło o patriotyzm tylko o katoliban który dobrał się do władzy i do telewizji publicznej i robią z TVP drugą republikę czy wręcz trwam. Nie mów, że wykonanie jak w przedszkolnym teatrzyku bo aktor grający JP2 odwalił kawał dobrej roboty. Dla mnie żenujące było WU (zresztą tak jak w oryginale, moim zdaniem WU to najsłabszy punkt programu). Ten mężczyzna jeszcze czasami sprawiał, że się uśmiechnąłem, ale ta kobieta to bezbek totalny.

    • steveminion

      „Tu nie chodziło o patriotyzm”
      A nazwa teleturnieju, kolory ubrania prowadzącego, pytania do Ratzingera i problem nagrody na końcu to w którym miejscu miały kontekst religijny?

      I masz rację, porównanie do przedszkolnego teatrzyku było nietrafione. Porównanie obraźliwe dla przedszkolaków.

    • drzazga3009

      A czy te elementy, które wymieniłeś, nawiązujące do patriotyzmu, to były jedyne elementy tego skeczu?
      A co z wielbieniem JP2 niemal na równi z Jezusem? A co z pogardą dla par homoseksualnych? Co z sympatią do Grzegorza IX i jego palenia heretyków na stosie? Co z wycieraniem sobie mordy naukami JP2 a w rzeczywistości niechęcią do pomocy imigrantom? Co z szukaniem hitlerowskich korzeni u Franciszka który pochodzi z Argentyny tylko dlatego, że ma trochę bardziej liberalne podejście do moralności niż autorzy jakiejś książki? Mógłbym jeszcze trochę wymieniać to co zostało pokazane w skeczu, ale chyba udowodniłem, że to była też beka z moherowych beretów i katolibanu. A to, że ta grupa wyciera sobie mordę patriotyzmem to chyba oczywiste.

    • steveminion

      Po pierwsze napisałeś „tu nie chodzi o patriotyzm” a ja udowodniłem, że jednak też.
      Po drugie, nie „wycierają sobie mordy patriotyzmem” tylko śmieją się z pseudo patriotów, takich którzy chodzą ma marsze organizowane przez organizacje o tradycjach faszystowskich i są oburzeni, ze ktoś ich nazywa faszystami.
      Po trzecie to nie były jedyne elementy ale napisałem jasno i wyraźnie „jako antyklerykał i zdecydowany przeciwnik polskiego pseudo patriotyzmu”, to ty sobie wybrałeś tylko to drugie.

    • drzazga3009

      Nie ogarniam tego twojego „po drugie”. Napisałem, że katoliban wyciera sobie mordy patriotyzmem, a ty mi tu coś piszesz, że oni się śmieją z pseudo patriotów. Chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem bo cały czas nie możesz mnie zrozumieć.
      A do po trzecie, to polecam zrozumieć zasady zawierania się zbiorów. Ty napisałeś o pseudo patriotach a ja to rozszerzyłem do katolibanu, który właśnie jest grupą takich pseudo patriotów i pseudo katolików.

    • Hok

      A właśnie ze super !

  • Bulitl

    Co to jest ? Ten cały snl ? To jakis kolejny kabaret ?

    • Digins

      Wygugluj sobie.

    • Michał

      W ten sposób można wyguglować wszystko i nie trzeba niczego czytać. Jeśli jednak autor porusza jakiś temat, to dziennikarskim obowiązkiem jest wytłumaczyć podstawy tego o czym pisze.

    • Digins

      Zgadza się, tylko, że pytający to troll. Jego to nie interesuje.

    • Michał

      Spoko. Nie śledzę tego, to nie wiem.

    • Bulitl

      Sam jesteś trolem. Zadałeś sobie trud odpowiedzieć mi, żebym sobie wyguglował ale już zabrakło czasu wyguglować i odpowiedzieć na moje pytanie ?

    • Matt

      Po to jest artykuł opisujący snl, żeby opisał co to jest…

    • xerkses

      Saturday Night Live
      Saturday Night Live (Sobotnia noc na żywo) – cotygodniowy program rozrywkowy amerykańskiej sieci telewizyjnej NBC.

    • Bulitl

      Dziękuje

  • pawo2000

    Moim zdaniem całkiem udana adaptacja formatu. Sporo dobrych skeczów, zwłaszcza piosenka Perfektu, struktura danych działająca na zasadzie bufora lifo czy też cosplay w świecie elfów. Brakowało mi jeszcze mocniejszego pójścia w bieżącą politykę. W Polsce programy kabaretowe boją się takich tematów – przecież gdyby w otwierającym skeczu pojechali z Kaczyńskim tak jak w oryginalnym SNL jadą z Trumpem to dziś byłaby afera na cały kraj…
    Amerykański SNL też ma lepsze i gorsze momenty. Uważam że pierwszy polski odcinek SNL wyszedł bardzo dobrze.

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Chyba jednak wolę G.F. Darwin

  • YY

    STOOOOOOOOOOOOOS!!!

  • Darek B.

    To że dowcipy są raz dobre raz słabe to specyfika SNL również i amerykańskieg- główna różnica to taka, że oni tam gadają słabe dowcipy bez stresu i zarzenowania – ale za każdymr azem gdy pojawia się nowy członek ekipy ten stres u nich jest widoczny.
    Jestem pewny że SNL Polska może wypalić. Pierwszym takim przyczynkiem do tego był Szymon Majewski Szoł – bardzo bardzo zbliżony formą skeczów do SNL. Ale tam lider Majewski bez stresu robił co chciał. Brakuje więc liderów w tej ekipie – spokojnie mogliby zaangażować na stałe jakiegos kabareciarza wprawionego.
    Główny problem według mnie jednak to wszechobecna sterylność tego odcinka – jakby był on robiony dla garstki osób przez garstkę osób. Publiczności jest z 3-4 krotnie za mało! Słuchać pojedyncze śmiechy lub w porywach może 10 osób śmiejącyh – to nie ten klimat!
    Miodowe lata były chyba jedynym programem który miał odpowiednio zaangażowaną publiczność.
    Patrze z nadzieją, ale obawiam się że ta ekipa będzie miała duży problem by nas przekonać do tego że są śmieszni i inteligentni jednocześnie.

    • Matt

      To jest jak majewski szoł? Aaa czyli, że bieda umysłowa i suche żarty? Dobrze wiedzieć.

    • Darek B.

      To nie jest jak Majewski Show ale jest sporo podobieństw bo majewski wzorował się trochę na SNL.
      Saturday Night Live to program rozrywkowy który od zdaje się końca lat 70 zaczął być emitowany NA ŻYWO w USA – jest to program satyryczny z udziałem stałej ekipy SNL plus każdego tygodnia jakaś znana osoba gościnnie będąca tzw „gospodarzem”. (u nas był Adamczyk i za tyidzień ma być…..Piróg). Zawsze jest też zaproszony jakis muzyk który śpiewa dwie piosenki – również musi być na żywca.
      SNL zawsze znany był z żartów niewybrednych i nieoszczędzających żadnej wiary, rasy, tabu. polityki.
      Program zawsze rozpoczyna się od skeczu politycznego komentującego ostatnie wydarzenia, w których parodiowani są politycy. Ostatnio w USA Baldwin słynie z umiejętności parodiowania Trumpa w SNL.

      https://www.youtube.com/watch?v=H9wMNxbQM-4

      Potem wychodzi gospodarz – daje jakiś monolog – a następnie są już skecze z jego udziałem, czasami krótkie filmiki typu reklama. Występujący tam z racji tego, że Program grany jest co tydzień nagminnie korzysta z prompterów bo nie sa oni w stanie się wszystkiego nauczyć tak szybko, stąd trudność w realizacji tego.. W SNL istnieje też blok „wiadomości” – aktualny komentarz do bieżących wydarzeń w krzywym zwierciadle.

      Majewski szoł był w formie inny – jednak skecze polityczne tam i taki jakby własnie blok w którym majewski rozmawiał z parodiowanymi politykami mi przypomina SNL.

      Żarty w SNL są bardzo różne – i często ich powodzenie zależy od gościnnego gospodarza oczywiście.

    • Matt

      Dzięki za dokładny opis. Z tego co patrzę to amerykańska wersja to podobny poziom żartu. Zdecydowanie nie jestem targetem tego czegoś. Już po 1,5 min jestem zbyt zażenowany by to dalej oglądać.

    • Darek B.

      humor dość specyficzny często odwołujący sie do kultury i wydarzeń w USA więc też nie zawsze do zrozumienia przez polaka. Ale też różny i tak jak mówie – mocno zalezny od aktorów.
      https://www.youtube.com/watch?v=jJKEkZL9qrM

      https://www.youtube.com/watch?v=OXvo6ksBHnI

  • Pawel

    Całkiem niezłe / dobre.
    Teleturniej papieski super, Petru super. Lewandowscy nieźli.

  • Matt

    Ale, że co to jest, bo wszędzie o tym trąbią, a nigdzie nie przeczytałem co to w ogóle jest. Kolejny kabaret czy co?

  • Piotr Potulski

    Mi się podobało praktycznie w całości. Momentami nieco słabsze, ale za chwilę nadrabiali. Lewandowska odkurzająca mieszkanie z glutenu, czy upalony „Zjarek Kaczyński” ubawili mnie setnie. Skecz z papieżem był przeciętny i nieco żenujący aż do puenty, która zrobiła z niego małą perełkę.

  • Natalia Kalinowska-Grabia

    a mi się podobało, ja się naprawdę uśmiałam ;)

  • Tomasz

    Wyłączyłem w połowie. Petru jak żywy, Wiadomości spoko, ale reszta mnie zmęczyła. Widać wychowując się na Monthy Pythonie wymagam więcej, albo po prostu nie jestem szeroko pojętym targetem. IMO autentycznością nawet Kuba ich zjada. No ale to start – poczekamy… Nie mniej zaczałem np. od pierwszego odcinka Top Gear teraz archiwum przeglądać i może się nie znam, ale z „tym czymś” trzeba się urodzić.