qualcomm logo firmy
3

Snapdragon 835 – co wiemy o kolejnym królu wydajności układów mobilnych?

Kolejna generacja flagowego układu Qualcomma została już zapowiedziana jakiś czas temu, ale nie mieliśmy na jej temat dokładniejszych informacji. Dzięki chińskim źródłom powołującym się na powiązania z producentem możemy poznać więcej szczegółów na temat tego, co znajdzie się w kolejnej odsłonie najmocniejszego w ofercie układu.

Model MSM8998 (Snapdragon 835) ma wykorzystywać 10 nanometrowy proces technologiczny FinFET, dzięki któremu można upakować więcej komponentów na mniejszej przestrzeni, a co za tym idzie – osiągnąć jeszcze wyższą wydajność nie ponosząc kosztów potrzebnego dla układu miejsca. Według informacji pozyskanych z chińskich stron internetowych, układ ma charakteryzować się o 40% mniejszym zapotrzebowaniem na energię w porównaniu do modeli 820 oraz 821, a przy okazji ma oferować o 27 procent wyższą wydajność. Oczywiście, układ ma oferować technologię Quick Charge w wersji 3.0. Jednak, Qualcomm jak na razie nie przedstawił szerszych szczegółów na temat konstrukcji nowego Snapdragona.

Snapdragon 835

W śródku ma znaleźć się ośmiordzeniowy procesor oparty na rdzeniach Kryo 200, modem X16 oferujący do 1 Gbps pobierania przy okazji wsparcia dla LTE Cat 13 oraz układ graficzny Adreno 540. I tutaj dochodzi do pewnego zaskoczenia – producent może nie zdecydować się na umieszczenie mocniejszego układu graficznego Adreno 630. Powody takiego kroku nie są znane, ale spekuluje się, iż Qualcomm jednocześnie chce zmniejszyć cenę swojego produktu, a przy okazji rozwiązać kilka problemów konstrukcyjnych, które mogłyby doprowadzić do nadmiernego nagrzewania się układu Snapdragon 835. Firma chce uniknąć podobnych kłopotów, jakie występowały z modelem 810. Jest również inne wytłumaczenie – może być również tak, że źródła podają niepełne / błędne informacje, które już wkrótce zostaną „wyprostowane”, kiedy tylko pojawi się więcej szczegółów na temat kolejnego układu Qualcomma.

Wiadomo natomiast, że data premiery układu została ustalona na MWC 2017 – wtedy powinniśmy zobaczyć sporo innych smartfonów, którymi producenci będą chcieli podbić światowe rynki. Wtedy również będzie mieć swoją premierę Samsung Galaxy S8, który ma wykorzystywać nowy układ Qualcomma. Nawet, jeżeli producent układu zdecyduje się na słabszy układ graficzny, mocy nie powinno zabraknąć – obecnie nie można powiedzieć już, że kolejne przyrosty wydajności są mocno zauważalne – szczególnie dla konsumentów i ci nie muszą się martwić o to, że ich smartfony mogą złapać zadyszkę z powodu umieszczenia w Snapdragonie 835 gorszego układu graficznego. Jednak, z punktu widzenia technologii VR, dobrze by było, aby odpowiedzialny za wyświetlanie obrazu komponent dysponował jak największą wydajnością. Niemniej jednak trzeba przyznać, że mimo premiery kolejnego układu, urządzenia zeszłoroczne, a nawet te sprzed dwóch lat w dalszym ciągu mogą działać naprawdę sprawnie, a Qualcomm ostatecznie stanie pod ścianą. Nie da się bez końca schodzić do coraz mniejszych procesów technologicznych – największym ograniczeniem dla nas jest fizyka.

  • Mateusz Sarnociński

    Pytanie brzmi jak wydajność któregokolwiek Adreno ma się do wydajności dwóch Titanów X w SLI, czyli jak wyglądają prawdziwe wymagania VR, bo tłuką nam teraz do głowy, że PC do VR to musi być topowa konfiguracja, że konsola musi być w nowej wersji (o wydajności wielokrotnie niższej niż jedna topowa karta), a z drugiej strony opowiadają o VR na telefonie?

    • Szemot

      Ale vr na telefonie to kpina. To jak porównanie filmu 3D w IMAX do interpolowanego 3D na tv w okularach migawkowych. Jesli miałeś kiedyś vr smartfonowe na oczach to powiesz wow. Jesli miałeś już Oculusa czy Vive i weźmiesz smartfonowe to ciśniesz w kąt i każesz spadać. Prosta przyczyna. Porównaj grafikę jakiejkolwiek gry na PC, nawet starej, chociażby Battlefield3 do najlepszej grafiki ma smartfonie. Dlatego vr na smartfonach ma 100x niższe wymagania bo obsługuje gry jakie na PC były w 2004 roku.

  • Szemot

    „Co wiemy o kolejnym królu wydajności”? A to jakiś samozwańczy król? Testów nie było, wiemy tylko jakie taktowanie i 10nm i już król? Niech coś pobije w końcu A10 a jak to zrobią to niech pobije rocznego A9X. I załóżę się że do września 2017 nic go nie pobije a wy o samozwańczym królu mówicie.