24

Android Wear ma coraz bardziej pod górkę. Co na to Google?

Dla jednych jest to jedynie zabawka, dla innych intrygujący gadżet. Jest też trzecia grupa, dość wąska, według której smartwatch to zegarek przyszłości. Prawda leży tak naprawdę gdzieś pośrodku. Trudno dziś nazwać smartwatche następcami tradycyjnych zegarków, a najlepiej świadczy o tym zainteresowanie klientów. Początkowo nie można było odmówić producentom zapału, który sprawiał, że jeszcze kilkanaście miesięcy temu na rynku regularnie pojawiały się nowe urządzenia z Android Wear.

A te dawały naprawdę spore nadzieje na szybką i udaną ekspansję platformy Google. Najpoważniejszym argumentem przemawiającym za Android Wear miała być (i tak naprawdę nadal jest) różnorodność urządzeń. Producenci elektroniki użytkowej dość szybko podchwycili pomysł na zegarki z ekranami dotykowymi i systemem operacyjnym, czego następstwem było mnóstwo premier od znanych marek jak LG, Motorola (dziś Lenovo) czy Asus. Pamiętajmy też, że Samsung oraz Sony również, choć w innych etapach rozwoju Android Wear, postawiły na rozwiązanie Google.

Debiutowały urządzenia z okrągłymi i prostokątnymi ekranami, o różnych wykończeniach i specyfikacjach, co przekładało się na różne grupy odbiorców. Sony SmartWatch 3 był dedykowany przede wszystkim osobom aktywnym, zaś stylowe Moto 360 czy ZenWatche miały trafić do osób oczekujących eleganckiego smartwatcha.

Ekspansja nabrała rumieńców, gdy do gry dołączyli prawdziwi producenci zegarków – Fossil, Tag Heuer, a później Nixon i Casio. Nie zabrakło akcentu stricte modowego – Michael Kors również zaprezentował urządzenia z Android Wear. W międzyczasie Google nieustannie pracowało nad rozwojem platformy, udostępniało kolejne aktualizacje, a coraz więcej aplikacji z Google Play oferowało swoje funkcje bezpośrednio na zegarkach.

Pomimo niepokojących wyników sprzedaży lokomotywa pędziła dalej wyczekując na punkt zwrotny. Już wtedy można było się zacząć zastanawiać na jak długo wystarczy producentom entuzjazmu i ochoty? Nie jest żadną tajemnicą, że każdy z partnerów Google po cichu liczył także na ruch ze strony Apple. Gdy to nastąpiło, wszyscy wyczekiwali boomu na smartwatche. Do zalet urządzeń z Android Wear nie zawsze należała cena, która mogła zniechęcić sporą część klientów, ale w zestawieniu z produktem Apple były atrakcyjnym wyborem. Nie wszystko jednak potoczyło się po myśli Apple czy któregokolwiek z producentów smartwatchy.

Smartwatch nie dla każdego

Smartzegarki wciąż nie są produktem trafiającym w potrzeby klienta. To spełnienie marzeń geeków i pasjonatów technologii, ale zwykły Kowalski nadal nie dostrzega korzyści płynących z posiadania takiego urządzenia. Wystarczy mu smartfon, z którego zadzwoni, wyśle e-maila oraz sprawdzi Facebooka. Dodatkowy rozpraszacz, wibrujący w dodatku na nadgarstku, to zbędny bajer, który można kupić dzieciakowi pod choinkę.

Osobiście coraz rzadziej ze smartwatcha korzystam. W wielu sytuacjach jest fantastycznym uzupełnieniem smartfona, pozwalającym szybko sprawdzić (i ocenić) otrzymane powiadomienie, a także na nie odpowiedzieć, lecz są okoliczności, na przykład weekendowy wyjazd, w których będzie jedynie niepotrzebnym balastem, przede wszystkim z powodu potrzeby zabierania ładowarki ze sobą. W zamian nie otrzymamy zbyt wiele, kalkulacja wydaje się nader nieskomplikowana.

Nie mógłbym napisać, że w świecie Android Wear nie dzieje się nic. To byłaby nieprawda, ponieważ wkrótce swoją polską premierę będą miały aż 3 smartwatche od Fossila, a po Nowym Roku na polskim rynku pojawi się jeszcze jeden duży gracz. Całkiem niedawno debiutował u nas LG Watch Urbane 2 LTE – jedyny zegarek z Android Wear wyposażony w bezpośrednią łączność z siecią komórkową.

Co dalej?

Ale w tym miejscu natrafiamy na kolejne utrudnienie – już wcześniej producentom nie było łatwo osiągnąć (choć w minimalnym stopniu) zadowalający czas pracy na baterii, a po wyposażeniu Android Wear 2 w obsługę modułów LTE/3G i dodaniu kilku innych funkcji okazało się, że żadna z firma nie chce lub nie może stanąć na wysokości zadania i nie wprowadzi na rynek urządzenia czerpiącego garściami ze wszystkich nowinek. LG, Huawei i Lenovo potwierdziły informacje o braku planów zaprezentowania nowych zegarków. Oczywiście aktualizacja do najnowszej wersji platformy dla obecnych na rynku urządzeń zaplanowana jest na jesień, ale to na razie wszystko, na co stać Google i jego partnerów.

A może Google zdecyduje się na własne smartwatche, o których pierwsze przecieki pojawiły się dość dawno temu. To byłoby ciekawe posunięcie i mogłoby ponownie zainspirować producentów.

  • Paweł Winiarski

    Zegarkowy Tizen>Android Wear. Mowię to z perspektywy użytkownika obu systemów. Co mi z większej swobody, większej ilości opcji, skoro żaden producent nie jest w stanie tak zoptymalizować systemu pod swój zegarek, żeby wszystko działało cacy? Zegarki na AW ładniejsze, ale Gear S2 kulturą pracy, wygodą i stabilnością zjada na śniadanie każdy sprzęt z AW na pokładzie na śniadanie.

    A jeśli ktoś zapyta mnie, czy używając codziennie smartwatcha czuję się jakoś niedobrze gdy założę zwykły zegarek? Nie, czuję się normalnie, zdecydowanie lepiej niż gdybym miał zapomnieć smartfona. Smartwatch to tylko gadżet, fajny, ale nie niezbędny i to jest główny powód, przez który ten początkowy boom tak przygasł. Nikt nie kupuje, więc po co inwestować w nowe urządzenia? Nie sądzę żeby zegarek Google miał coś w tym temacie zmienić, no chyba że wymyślą jakąś niesamowitą „niezbędność” i kolosalnie wydłużą czas pracy na baterii.

    • Konrad Kozłowski

      „żaden producent nie jest w stanie tak zoptymalizować systemu pod swój zegarek, żeby wszystko działało cacy” – duet Android Wear i Android (LG GWR + N5X) sprawdza się doskonale. Żadnych problemów z łacznością, powiadomieniami i zarządzaniem telefonem z zegarka. Po prostu Tobie bardziej odpowiada Tizen. Ale by z niego skorzystać, trzeba kupić urządzenia Samsunga ;)

    • Karol

      Smartfon Samsunga nie jest wymagany, wystarczy Android 4.4+, a wkrótce i iOS.

  • galtom

    Dlatego ja wole mniej ale konkretniej. Funkcje smart zegarkow Garmina sa w zupelnosci wystarczające.

    • Garmin był na rynku smartwatchy zanim się zaczęła ta wrzawa podsycana przez google i apple.

    • galtom

      Wiesz… patrząc na Nokie czy BB to akurat nie musi być plus… :-) Ale na razie ich produkty sa zdecydowanie lepsze bo nie sa przeznaczone dla kazdego. A jak widać każdy takiego zegarka nie potrzebuje. Ja ze swojego jestem w 100% zadowolony.

      BTW: ładowałem w czwartek rano. Czujnik HR działa 24h, powiadomienia i BT tez a bateria dziś pokazuje 61% :-)

    • Garmin produkuje przede wszystkim zegarki dla sportowców, mają pulsometr, gps – czyli wszystko czego potrzeba podczas biegania. Ktoś kto biega choćby półprofesjonalnie nie kupi apple watcha czy androida, ale sprawdzony zegarek garmina, polara czy innych, którzy mają wypróbowane produkty.

    • Marx

      no proszę, ludzie zauważają że smartzegarki to nie tylko Google i Apple :)

      Android Wear to po prostu wciąż niedopracowany produkt, i winę za to ponosi Google. To że da się wydusić dłuższy czas pracy z zegarka pokazują zegarki na innych platformach. Google niestety ciągnie za wiele srok za ogon. W dziedzinie VR jest tak samo w tyle.

      A wracając do sportowych zegarków to Polar wydał model oparty o Android Wear. Tak więc to że autor zna tylko zegarki od producentów smartfonów to wcale nie znaczy że inni producenci nie robią nic na Android Wear, a więc cała teza artykułu jest fałszywa.

      Polecam tez np:
      http://www.technobuffalo.com/2016/09/06/michael-kors-smartwatch/

  • kofeina

    Bo tak naprawdę, to smartwatche nie są odpowiedzią na jakąś pilną potrzebę rynku, a i producenci sami nie wiedzą, w którą stronę pójść.

    • Konrad Kozłowski

      To też fakt – nadmuchano balonik w oparciu o to, że stworzenie takiego urządzenia wreszcie jest możliwe. Czy rozwiązuje problem? Pomaga w czymś? Zależne od użytkownika.

    • The Truth

      Jak dla mnie liczenie przepłyniętych długości basenów w Apple Watchu jest jak najbardziej przydatne. To mnie właśnie irytowało, jak na treningach musiałem ciągle w głowie to pamiętać. Układałem różne sposoby, że po tej stronie są parzyste, i zwiększam co dwa, że co jakieś znaczące cyfry to też lepiej zapamiętywałem, itp. A tak, Apple Watch policzy za Ciebie (ale tylko normalne pływanie, jak będziesz trenował same nogi to nie policzy nic). A w dodatku później z Tobą pobiega i SMSa pokaże.

  • Flint_PS

    Ja jestem bardzo ciekaw tych nowych zegarków Fossila BEZ Android Wear, ale z powiadomieniami i np. sterowaniem multimediami.

    • Konrad Kozłowski

      Zapowiadają się ciekawie – sprawdzimy :)

    • Flint_PS

      Trzymam za słowo =).

    • NG

      Fossil nie potrafi zrobić dobrego zegarka… aż się boję połączenia ich zegarka i dodatkowej elektroniki.
      Szansy upatrywał bym w prawdziwych zegarkowych firmach – nawet nie z jakiś wysokich półek. Może Seiko coś pokaże, może Citizen?

    • Flint_PS

      No właśnie czegoś się nie spieszą, a szkoda. O ile dotykowe ekrany to moim zdaniem przerost formy, to powiadomienia i np. pilot do odtwarzacza muzyki na telefonie to fajne rzeczy.

  • Ktory smartwatch obsluguje androidpay?

  • Michał Jakubic

    Póki nie będą działały na baterii co najmniej tygodnia, będą ciekawostką, a producenci naprawdę okazali się mało inteligentni licząc na wielkie boom. Ładować codziennie zegarek jest śmieszne.

  • Petruszek

    Smartwatch to dopiero zajawka. Mają przed sobą przyszłość, ale dopiero za jakieś 10 lat. Smartwatch, aby osiągnąć sukces komercyjny musiałby całkowicie zastąpić smartfona. Najprostszym technologicznie i chyba najbardziej prawdopodobnym rozwinięciem możliwości sprytnego zegarka jest rzeczywistość rozszerzona i to ta w wydaniu Microsoftu. Ja to widzę tak:

    Mamy smartwatch na nadgarstku i do tego okulary AR wyposażone w słuchawkę, bądź słuchawki. Kiedy wznosimy nadgarstek z zegarkiem na wysokość wzroku w okularach widzimy normalne menu, jak w smartfonie unoszące się nad zegarkiem. Takie menu obsługujemy na przykład palcem wskazującym okutym w jakiś mały czujnik, który byłby jakąś alternatywą dla obecnych rękawic. W ten sposób dzwonimy, przeglądamy mapy, przeglądamy Internet i co tam jeszcze. Słowem robimy to wszystko, co za pomocą smatrfona.

    Oczywiście dużo wygodniejszą formą interakcji ze smartwatchem byłby po prostu kolorowy, responsywny hologram, ale nie sądzę, aby udało się opracować i wdrożyć taką technologię w ciągu najbliższych dziesięciu lat.

  • Smakosz

    Ja jestem użytkownikiem dość nietypowym bo nie mam smartfona a używam do wszystkiego łącznie z dzwonieniem tablet samsunga galaxy tab s. Oczywiście do rozmów używam słuchawki bluetooth a że tablet ma 10.5 cala to jak nie potrzebuję to jest w torbie na ramię. I tu pojawia się duża pomoc w posiadaniu smartwatcha. Wybrałem wspomniany LG Watch Urbane 2 ze względu na posiadany slot na sim kiedy nie ma potrzeby zabierania dodatkowego wyposażenia. Natomiast aby sprawdzić/wysłać smsa, zobaczyć powiadomienie czy też zadzwonić bez potrzeby wyjmowania tabletu z torby, odblokowania i sprawdzenia wspomnianych czynności w trakcie bycia w komunikacji czy gdzieś w drodze jest nieocenione. Dodatkowo jak się spieszę i muszę jechać samochodem to bezbłędnie i szybko można ustawić nawigację.
    Natomiast muszę też przyznać, że jest to kolejne urządzenie do codziennego ładowania i mi o tak małej baterii ładowanie trwa 1,5h. Jak by to było 30 min to bym zrozumiał i byłoby super. Brak, na tą chwilę, systemowej klawiatury qwerty jest uciążliwe. Poza tym i tak chętnie używam smartwatcha i chętnie bym zobaczył kolejne propozycje ale co się dziwić, że pierwsze modele nie zyskały na popularności skoro nie jest to jeszcze w pełni rozwinięta technologia.

  • R

    A tymczasem opaski xiaomi radzą sobie świetnie, co pokazuje co liczy się dla użytkownika:cena 30$ i ładowanie co dwa tygodnie.

  • Alex Gajda

    „oczekujących eleganckiego smart watcha” padłem ze śmiechu xD przecież elegancja i smart watch to póki co oksymoron

  • Piotr

    Mam Moto 360 Android Wear i Gear 2 z Tizen . Android Wear o wiele ciekawszy system , więcej aplikacji, ciągłe wsparcie dla aplikacji i pełna obsługa po Polsku . Tizen ze wsparciem aplikacji tylko w momencie premiery i brak wsparcia dla języka polskiego.

  • Edward

    „[…] pasjonatów technologii […]”? Dlaczego autor myli technologię z techniką? Przecież to jest rażący błąd. Niech autor sprawdzi, chociażby w Wikipedii, czym różnią się oba pojęcia. Interesuję się nową techniką, a nie nową technologią. Interesuję się nową techniką i technologią.