60

Tydzień pracy na baterii i nagle noszenie smartwatcha nabiera sensu

Krótki czas pracy na baterii to jeden z największych minusów smartwatchy. Oczywiście można się do tego przyzwyczaić i ładować sprzęt każdej nocy, ale niejeden posiadacz inteligentnego zegarka oddałby wszystko za 7 dni pracy na jednym ładowaniu.

I tyle wytrzymuje Study Watch, smartwatch stworzony przez wywodzącą się z Alphabet firmę Verily. Sprzęt ma przede wszystkim służyć długoterminowym badaniom kondycji zdrowotnej użytkownika.

Urządzenie wygląda skromnie, ale elegancko. Zaimplementowano w nim jednak całą masę czujników mających na celu monitorowanie ewentualnych chorób sercowo-naczyniowych i ruchowych. Zbierane przez zegarek dane są szyfrowane i przesyłane do chmury. Brzmi trochę jak urządzenie medyczne, ale wizualnie przypomina smartwatcha.

Wspomniałem o 7 dniach pracy na jednym ładowaniu. Tak długi czas pracy (w stosunku oczywiście do klasycznych smartwatchy) Study Watch osiąga dzięki zastosowaniu wyświetlacza e-ink.

I na koniec niestety złe informacje – ani ja, ani Wy nie będziemy mieli możliwości zakupu tego zegarka. Na chwilę obecną produkt Verile przeznaczony jest tylko do celów badawczych. Firma zapowiedziała, że przez najbliższe lata będzie go używać do badań nad chorobą Parkinsona. Study Watch cały czas zbiera informacje, wydaje się być idealny do „misji”, którą postawiło przed nim Verile – podczas badania 10 tysięcy pacjentów przez 5 lat, firma chce zrozumieć jakie zmiany zachodzą w ludzkim organizmie kiedy ten ze zdrowego, staje się organizmem chorym. Nie da się ukryć, że to zdecydowanie ciekawsze i ambitniejsze zastosowanie inteligentnego zegarka niż obsługa z jego poziomu Spotify czy czytanie powiadomień o kolejnym śmiesznym obrazku na Facebooku.

Skoro o smartwatchach mowa, zachęcam do zapoznania się z tekstem, w którym Konrad zainstalował Android Wear 2.0 na smartwatchu LG G Watch R. To ostateczne potwierdzenie teorii, że o ile klasyczny zegarek starczy nam na długie lata, smartwach będzie trzeba wymieniać prawie tak często jak smartfony.

źródło

 

  • uKi

    Mam moto360 gen 2 od ok pół roku. Kiedy wracam do domu zawsze ściągam zegarek i kładę na półce koło kluczy na tej stacyjce do ładowania. Bateria nigdy nie była problemem, nigdy! Problemem jest to, że jest to tak bezużyteczny gadżet, że żałuje że nie przepilem tego 1000zl. Przynajmniej nic by mi nie przypominało o tym jak głupi był to zakup. Jedyna wg mnie rozsądną funkcja tych zegarków to monitor aktywności jeśli ktoś biega. Do innych dyscyplin, liczenia kroków czy powiadomien…bez sensu. Moja rada jeśli ktoś się zastanawia nad sm: ODRADZAM :)

    • gom1

      Używam SW jako budzika, timera, pilota do Spotify, monitora powiadomień, czasem jako wskaźnika dla GPS. Do szczęścia brakuje mi tylko NFC (płatności) i może rozmów głosowych via BT (mógłbym wtedy zostawiać telefon w domu). Dla mnie jest to bardzo użyteczne narzędzie. Podkreślę: DLA MNIE. SW nie jest urządzeniem z kategorii „must have”, przyszły nabywca powinien zastanowić się, do czego będzie go używać. Inaczej za chwilę może (tak jak Ty) żałować swojego wyboru.

      Acha.. ładuję raz w tygodniu ;-)

    • uKi

      Jaki masz?

    • gom1

      Pebble Time.

    • A jak wreszcie z tym wsparciem? Jego brak bardzo dokucza?

    • gom1

      To było jakieś wsparcie? ;-)

      Nie, nie zauważyłem jakiejkolwiek zmiany. Ani na plus ani na minus. Oprócz braku regularnych aktualizacji oczywiście.

    • rz

      To jest ciekawe, że niektórym nie przeszkadza potrzeba ściągania zegarka do naładowania – o ile komórkę po prostu gdzieś położysz, o tyle zegarek jest czymś, co się nosi cały czas. Ja używam opaski od Xiaomi, w sumie głównie dla notyfikacji i budzika i wkurza mnie jak muszę raz w miesiącu ją naładować :P

    • gom1

      Przyzwyczaiłem się i praktycznie nie czuję obecności zegarka na ręku. Zdejmuję tylko do kąpieli. I do.. you know what I mean ;-)

    • Cezar Pokorski

      Ja nie. Przecież jest wodoodporny.

    • gom1

      Ja nie. Przecież jest wodoodporny

      WR 30M – czyli tylko zachlapanie. Wiem, że może więcej, ale nie chcę ryzykować. Zwłaszcza w połączeniu z mydłem :-)

    • Cezar Pokorski

      W praktyce żadna ilość wody nie jest mu straszna. Sprawdziłem wielokrotnie.

    • Na noc to jednak ściągam zegarek i wtedy też się ładuje – raz na dwa dni :)

    • Maciej Szkudlarek

      „zegarek jest czymś, co się nosi cały czas.”
      Zależy dla kogo, ja nie wyobrażam sobie spać w zegarku, jest to po prostu niewygodne.

    • Cezar Pokorski

      To najwygodniejszy sposób na śledzenie snu i dyskretny budzik (tylko wibracje na twoim nadgarstku)

    • aaaa

      Dokładnie tylko xiaomi, jedynka albo dwójka jeśli zależy nam na wyświetlaczu. Aplikacja działa po prostu pięknie przy xiaomi mi band 1 jest miesiąc bez ładowania przy mi band 2, dwa tygodnie. Do tego polecam wagę xiaomi mi scale 2 z analizą składu ciała.

    • temoks

      1000zł za gadżet z taką funkcjonalnością to duża przesada. Za 500zł można mieć KingWear KW88, LEMFO Y3 itp. które są wystarczające do podstawowych rzeczy takich jak mierzenie kroków, pulsu, słuchania muzyki, czytania powiadomień itd.

    • Wychodząc z tego założenia możesz kupić i to :) I żeby było jasne, za te pieniądze nic lepszego nie znajdziesz.
      https://youtu.be/4myTvUIpqsE

    • Rav-X

      Bawiłem się takimi tanimi smartwatch’ami (ten Hykker i Media-Tech) i powiem, że lepiej kupić sobie zwykły zegarek za 20zł, masz chociaż pewność, że godzina ci się nie zawiesi :-D.

    • Może to kwestia tego jak go traktujesz? Jo gadżet? Szukasz jakiegoś zastosowania? A może zwykły zegarek z możliwością zmieniania tarcz plus bajery? To ostatnie wydaje się chyba najrozsądniejsze. Moto360 gen 2 jest bardzo ładny, imo jeden z najładniejszych smartwatchy w ogóle.

    • emissary

      Mam LG Watch Urbane 2nd i tak jak Ty, nie mam problemu z baterią. Mi wystarcza na 24h ciągłej i intensywnej pracy. Nie liczę, rzecz jasna użytkowania w nocy bo i bateria nie jest wtedy drainowana przez powiadomienia. Licząc natomiast pracę zegarka w nocy, bateria wystarcza maksymalnie na 48h pracy.
      Co do użyteczności, każdy musi określić sam, czy taki gadżet jest mu potrzebny. Dla mnie, szczególnie w mojej pracy, jest to genialna rzecz. Czekam na aktualizację do 2.0 i wtedy już w ogóle, mam nadzieję, że zegarek spełni wszystkie moje oczekiwania :)

    • regoat

      Najczęściej tak jest że się ściąga zegarek przed spaniem

  • Rav-X

    Kurna a mój G-Shock od Casio już trzeci rok działa na jednym ładowaniu i na oryginalnej baterii, a posiada wszystko co mi jest potrzebne do szczęścia. Cóż za postęp mamy na miarę XXI wieku.

    • Ja odkąd używam Gear S2 i LG G Watch R praktycznie nie noszę starszych, zwykłych zegarków. Efekt?
      – Festina – rozładowana;
      – Casio Edifice – rozładowany
      – Swatch – rozładowany
      – sportowy Timex Marathon – bateria wciąż działa
      – Casio Telememo 30 (z kalkulatorem:) – bateria wciąż działa

      Statystyka jak widać raczej słaba:/

    • Rav-X

      Każda bateria się rozładuje, ale ważne po jakim czasie. Osobiście od zegarka nie mam wygórowanych wymagań, godzina, data, stoper, podświetlanie, wygoda noszenia i najważniejsze żeby mnie nie rozpraszał. To wszystko dostarcza mi mój „tradycyjny” zegarek Casio (tak jak za pewne od wielu innych firm o podobnej funkcjonalności) i o wiele więcej bo nie wykorzystuję wszystkiego co oferuje, a do tego w rozsądnych pieniądzach.

      Smartwatch w większości przegrywa z takim „klasycznym zegarkiem:
      1. Godzina, data, stoper – mam to samo na zwykłym zegarku, tańszym kosztem z lepszym/trwalszym wykonaniem.
      2. Bateria – w smartwatch’u to „rozpraszacz uwagi”, ciągłe myślenie czy naładowany, ciągłe zabawy z ładowaniem, rozładowanie w nieodpowiednim momencie. Zwykły zegarek wygrywa, kilka lat na jednej baterii, zero stresu i myślenia o bzdurach.
      3. Powiadomienia o połączeniach, SMS’ach, e-mailach, itp – następny „rozpraszacz”, zbędny bajer, w większości i tak mam smartfona przy sobie, więc po co będzie mi dodatkowo „wył” zegarek. Nieraz dobrze nie słyszeć telefonu ;-).
      4. Aplikacje i gierki – kolejny „rozpraszacz”, zbędny bajer, marne i niewygodne zastosowanie na smart „zegarku”.
      5. Kamerka, GPS – zbędne, o niebo lepiej sprawdzają się na smartfonie.

      Jedyne czego mogę pozazdrościć smartwatch’owi to możliwość zmiany „tarczy” za pomocą skórek mając tylko jeden zegarek.

    • Tylko ty z racji pracy jako bloger próbujesz nadrabiać dobrą miną mając SW bo przecież jesteś taki nowoczesny a że g*no musisz ładować co chwila i o tym pamiętać to już inna kwestia bo zapłaciłeś kupę kasy to żal się przyznać do porażki i że masz zabawkę dla małolata do szkoły a nie zegarek dla faceta :)
      ps.
      To tak jak kupiłem słuchawki BT do smartfona którymi jarają się tylko blogerzy i trolle małolaci na blogach a realnie nikt więcej.
      Praktycznie mega G*no takie słuchawki BT są i bateria zdycha po 2-4godzinach , jadąc kilka godzin w pociągu zostałem z ręką w nocniku jak wszystko padło i super bajer na jaki zerkali inni co mam w uszach bez kabla przestał być użyteczny i musiałem poszukać tradycyjnych słuchawek jakie mieli inni pasażerowie podróży w pociągu.
      Tak samo z tymi zegarkami , bateria zdycha następnego dnia lub za dwa dni i g*no masz z tego użytek i powiadomienia.

    • galtom

      Argument rownie sensowy, jak mowie, ze po co komu laptop, ktory pracuje 4-5h na bateri, skoro na kalkulatorze a sie wszystko policzyc a na baterii dziala rok.

      Ja tam mam od prawie roku smarwatcha z zaawansowanymi funkcja, na baterii spoko dziala 7 dni i bardzo sobie chwale… np. to ze widze kto dzownie przed wyciagnieciem telefonu z kieszeni. O odczytaniu smsa, maila czy dowolnej innej dupereli (nawet jesli to czasem tylko zajawka) nie wspomne.
      A do tego wszystkie funkcje sportowe.

      Ja tam do zwyklego zegarka zupelnie nie tesknie.

    • Rav-X

      Bez przesady, prędzej porównanie smartwatch’a do „tradycyjnego” zegarka to tak jak porównać laptopa do komputer stacjonarny. Są podobne, ale czymś się wyróżniają.

      Nie mówię i nie skreślam smartwatch’y, gadżet jest fajny, jak masz dla niego zastosowanie to super, niech ci dobrze służy. Nie chodzi mi o jakieś z hejtowanie czy z trollowanie tego urządzenia, po prostu przedstawiam opinię osoby dla której taki smart „zegarek” nie jest najwygodniejszym i przydatnym urządzeniem. Jak okaże się, że to chwilowa moda i znikną z rynku to nawet mi „brewka nie pyknie” ;-), ale jakby zwykłe zegarki miały zniknąć to wyłbym jak wilk do księżyca :-D.

    • Piotr Potulski

      Problem w tym, że z mojego punktu widzenia smatwatch to taki kalkulator z zegarkiem, budzikiem i otwieraczem do konserw. Mam wrażenie, że te urządzenia są nieco podobne do tabletów – segment wymiera bo nie oferuje nic ponad to co oferuje smartfon za to w odrobinę wygodniejszy sposób – tam jest ten 1″ dodatkowej przekątnej tutaj możliwość noszenia na nadgarstku. Oczywiście znajdują się chętni do kupna i używania, jednak jest to jedynie nisza.

    • galtom

      Wygoda to podstawa.
      Gdyby nie wygda, nosilbysmy ze saba dekstopy i monitury zamiast laptopow,smartfonow.
      A do tego dochodza funkcje, ktore w innych urzadzeniach nie sa dospstepne.

    • Piotr Potulski

      Jasne – tylko w przypadku desktopa i laptopa przeskok jest jednak nieco większy, a ograniczenia dla większości osób sporo mniejsze, lub nieistniejące. Smatwatch to urządzenie wymagające w częstego ładowania i co ważniejsze pamiętania o nim, a w odczuciu wielu osób dające bardzo niewiele. Ale znowu – co kto woli.

    • galtom

      Coz…
      Moj nie stracil podstawowej cechy zegarka. 24/7 wyswietla godzine. Nic nie trzeba robic – wystarczy rzucic okiem.
      Minusem jest faktycznie koniecznosc ladowania co ok. 7 dni. Trwa to ok 50 min wiec z mojego p. widzenia nie jest ani problematyczne, ani uciazliwe.

      W zamian za to, ze nie mam w zegarku baterii dzialajacej 3 lata zyskalem sporo dodatkowych funkcji z ktorych faktycznie korzystam + takie ktorych smartfon mi nie dawal.
      Zatem nie widze zadnego sensu by go nie uzywac. Jestem na tyle z niego zadowolony, ze na pewno kupie nastepce. moze nie zaraz kolejny model (zaley o ile bedzie lepszy) ale na pewno przy „smart” zegarku zostane.

      To toche tak, jakby dzis przesiadac sie ze smartfona (bo dziala 1 dzien na baterii) na Nokie, ktora dzialala np. 1,5 tygodnia.

    • Piotr Potulski

      Wszystko kwestią nastawienia – jak na razie przedkładam w 100% bezobsługowego dumb watch’a nad smartwatch’a. Możliwe, że kiedyś mi się to zmieni. Jak na razie wydaje mi się, że zmienić musiałoby się sporo.

  • stefan

    „Wygląda skromnie ale elegancko”.

    Chyba mamy różne zrozumienie słowa „elegancja”.

    Dla mnie wygląda jak zabawkowy zegarek kupiony na wiejskiej zabawie odpustowej. Taki KrugerUltrMatzBiedronkaStyle.

  • LoczeQ

    Dla tych co mówią ze zwykle zegarki sa lepsze sa w błędzie. Oczywiscie nie kazdy potrzebuje smartwatcha ale u mnie taki zegarek sprawdza sie w pracy gdzie szef krzywo patrzy jak spoglada sie na telefon czy nikt nie napisal albo czy ktos dzwonil. Dodatkowo sprawdza sie w aucie gdzie glosowo moge odpisac na smsa. W trakcie uprawiania sportu tez latwiej spojrzeć na zegarek niz telefon a ladowanie? Coz to wada jednak po niecalej godzinie mam naladowana moto360 wiec i to nie jest duza wada a bateria mi trzyma od rana do wieczora

    • Zegarek SW dla małolata do szpanowania w szkole i nikogo więcej .
      Argumenty żadne aby na taki zegarek wydać 1800zł.
      ps.
      Mam zegarek cyfrowy za 99zł. w którym baterię zmieniam raz na 1,5 roku , nie muszę pamiętać o ładowarce ciągle i nie mam obsesji aby ciągle zerkać na zegarek czy ktoś wysłał sms bo nawet z tego nie korzystam jak inni dorośli których znam

      Buhahhaha , jak czytam takie pierdoły pseudo argumenty z d*wzięte ulotka reklamowa to przypomina mi się taki gówniarz 13 lat z tramwaju w Wwa z iPhone4 który ciągle wyjmował z kieszeni co chwila aby wszyscy widzieli że ma Apple mimo że nikt nie dzwonił to coś sprawdzał :Dddddddddd

    • LoczeQ

      Ty nie potrzebujesz, a ja mam male dziecko i potrzebuje byc w razie koniecznosci „na telefon” a wlasnie dzieki SW nie musze patrzec na telefon i nie przeszkadza mi jego ladowanie bo laduje sie bardzo szybko i dobe wytrzymuje. Jak mówiłem, kazdy ma inne potrzeby

    • Widzisz mam dwóch synów i jakoś nie mamy problemu z kontaktem aby odebrać telefon smartfon i SW nie potrzebujemy.
      Mój syn jest w twoim wieku albo starszy i jakoś nie chce mieć SW a tylko dobry smartfon
      ps.
      Mam słuchawki BT to wiem jak to się ładuje i jak realnie sprawdza , jedno wielkie g*no i naciąganie rzeczywistości
      Tradycyjne słuchawki biją na łeb zabawki BT

    • Maciej Szkudlarek

      „Ty nie potrzebujesz, a ja mam male dziecko i potrzebuje byc w razie koniecznosci „na telefon”” – wydaje mi się że mówił o kilkuletnim dziecku

    • Gamer

      Nie gadaj z tym debilem, to bezwartosciowe zero.

    • Odrób lekcję dziecko i poucz się do szkoły w święta a nie udajesz eksperta a g*no masz pojęcie i tylko hejtujesz obrażasz ludzi nawet w święta :D

    • Gamer

      Z nas dwóch to ja mam, a ty drzesz ryja, a jak zwykle nic nie wiesz tepaku.
      Nie obrazam, tylko nazywam rzeczy po imieniu. Jak sie jie znasz, nie masz to siedz cicho, zamiast robic z siebie blazna cebulaku.

  • Gamer

    Uzywam gear s3 frontier od premiery. Wytrzymuje 5 bez zadnego problemu, czasem nawet 6-7 (zalezy od użytkowania). Wyłączam go tylko na noc, czyli jesli nie jestem poza domem to od ok 22 do 7 rano jest off.
    Do tego mam wszystko w tym smartwachu, a pytanie co oferuje ten study watch, wygladajacy jak za 10 dolcow…

    • Maciej Szkudlarek

      Prawie tydzień? Z włączonym always on display? Mój zenwatch 2 trzyma 2-3 dni, jestem pod wrażeniem jak Gear s3 ma aż tak dobrą baterię

    • Gamer

      Always on display mam wylaczony, nie lubię tego. W s7 edge tez nie korzystam. Mialem zenwatcha 2 jakies 2-3 tygodnie, ale komoletnie mi nie lezal. Fatalny ekran, do tego maly, a infrejestr to porazka (chociaz poodbno teraz jest lepiej). Mialem wszystkie generacje Gear s i jest to bezkonkurencyjna seria, a gear s3 – jest genialny. Najlepszy SW pod kazdym wzgledem – polecam:)

    • Maciej Szkudlarek

      No ja miałem zenwatcha 1gen, byłem zadowolony ale nie dostanie Wear 2.0 i na Amazon była na promo druga generacja więc skorzystałem. Gear s3 na pewno jest świetnym sw, ale i koszt dużo większy. Zw2 kosztował mnie bodajże 460zł

  • Mam Garmina vivoactive hr od 6mc. Bateria trzyma do 6-7 dni. 5 razy w tgodniu używam gpsa do jazdy na rowerze czasami do biegania. I nie mam problemu z baterią

  • QWERTY

    Tydzień ? Bieda mój zegarek tradycyjny chodzi już 4 rok i jeszcze jeden raczej pochodzi

    • A jak często używasz GPS ile razy w tygodniu biegasz z tym zegarkiem używając bo jako monitora aktywności ?

    • QWERTY

      GPS mam w swoim smartfonie i nie potrzebuje go często używać. Oraz ja nie biegam jak już to spracuje ale nie obchodzą mnie moje wyniki aktywności

    • No widzisz więc nie śmiej się z osób, które mają inne potrzeby a ich zegarki pracują tydzień na baterii ale spełniają te ich potrzeby. Sztuka kompromisu

  • zakius

    jak na zegarek to i tak często, a jak na coś co teoretycznie ma śledzić jakość snu to… może raz na rok idzie znieść, częściej to dwie wymienne baterie w komplecie i ładowarka do samej baterii

  • Dla mnie wszystkie te zegarki SW są g*no warte i kasa wyrzucona w błoto za którą można kupić coś bardziej sensownego do domu

    • Maciej Szkudlarek

      Na szczęście każdy może mieć swoje zdanie

  • Cezar Pokorski

    Ładuję zegarek raz na tydzień i nie wyobrażam sobie musieć go częściej zdejmować. Od tego jest zegarkiem, żeby być zawsze na nadgarstku.
    Podobnie jak gom1, używam zegarka jako monitora powiadomień, kalendarza pokazującego nadchodzące spotkania, budzika ze śledzeniem snu i dyskretnym budzeniem, czasem do pieszej nawigacji, przy okazji śledzi kroki i sen.
    Dowolnie zmieniane, wyświetlane 24/7 watchface’y. Pokazują też pogodę i wschód i zachód słońca. Czego chcieć więcej.

    Jestem bardzo szczęśliwym posiadaczem Pebble Time

  • regoat

    Fajny pomysł. Może ktoś zbuduje taki na rynek konsumpcyjny

  • Szostek

    To co widzę na obrazku moim zdaniem wystarczy (tj. panel e-ink z tarczą, która wygląda jak zwykły zegarek), poza wyświetlaniem godziny musi dać się na nim czytać skąd dostałem powiadomienie (SMS, FB itd.) oraz nagłówek i godzinę z kalendarza (oczywiście wbudowany mały silniczek wibracyjny, żeby w ogóle odebrać powiadomienia). Za coś takiego jestem gotów dać do 150 euro.

    • gom1

      Pebble Time Round. Ale tygodnia na baterii nie wytrzyma.

  • Key

    Zauważyłem, że nikt nie wymienił Alcatela One Touch. SW jest elegancki, ma wszystkie potrzebne funkcje, ładuję go co kilka dni (zależy jak często mam go w flight mode) no i ma coś, czego nie mają inne zegarki – w pasku wtyczkę usb. Dzięki temu ładujemy go po prostu wszędzie :)

  • G58T

    Ja używam SW i sobie chwalę – ładuje go co wieczór podczas wieczornej toalety i to mu wystarcza na kolejne 24h – bateria nie jest więc problemem bo i tak do kąpieli zawsze ściągałem zegarek. Gdy idę pobiegać biorę ze sobą tylko słuchawki BT i zegarek – podobnie na siłowni – telefon mogę zostawić w szafce – jak ktoś będzie dzwonił czy pisał – dostanę powiadomienie na SW. Podobnie wygląda sprawa podczas prac ogrodowo-domowych. Nikt nie lubi po ogródku zapierdzielać wszędzie z telefonem, ale zawsze człowiek się martwi -a jak ktoś zadzwoni, a jak ktoś coś napisze? SW rozwiązuje ten problem. SW ma kompletuje mi też kilka „fit-statystyk” typu długość snu, puls spoczynkowy, ilość kroków – jak ktoś dba o zdrowie to takie informacje mogą być cenne.

  • Enci

    A ja mam zagadkę… co ma na ręku B16? hmmm?
    Szukam i szukam i znaleźć nie mogę… https://uploads.disquscdn.com/images/7a0116fe7518c33fc4bfb67709db403778622e0dd0af7b4a1632cdb6c3d63ea8.png