26

Smartfony ładowane w pięć minut? Możliwe, że w przyszłym roku trafią na rynek

Nikogo chyba nie trzeba przekonywać, że kwestia baterii w smartfonach wciąż pozostawia (niezwykle) wiele do życzenia. Czyżby za kilka miesięcy miała nadejść w tej kwestii spora rewolucja?

Każdego roku dostajemy nowe urządzenia, które mogą poszczycić się coraz mniejszym poborem energii i większą niż konkurencja efektywnością działania. Minimalizowane są kolejne komponenty, aby udało się w cienkie obudowy wcisnąć jeszcze większe akumulatory. Kilkanaście miesięcy temu żyło nam się lepiej, bo duże słuchawki w jakiś pokraczny sposób rozwiązywały problem smartfona działającego przez góra kilka godzin. Ale to mimo wszystko za mało. No dobrze, to skoro i tak nie jesteśmy w stanie przeskoczyć problemu, to może chociaż obejście go będzie jakimś rozwiązaniem na dłuższą metę? Co powiecie na smartfon, którego pełny cykl ładowania zajmie pięć minut?

Smartfony ładowane w pięć minut

O StoreDot piszemy nie po raz pierwszy. Ten izraelski startup już od kilku dobrych lat rozpala naszą wyobraźnię wizją urządzeń, które naładujemy w kilkadziesiąt sekund. Ich technologia wygląda niezwykle interesująco, ale do tej pory wszystko działało za zamkniętymi drzwiami laboratoriów firmy. Nie licząc, oczywiście, pokazów na targach technologicznych. Na szczęście ma się to zmienić już w przyszłym roku. Dyrektor generalny firmy odpowiedzialnej za FlashBattery w udzielonym CNN wywiadzie twierdzi, że opracowana przez nich technologia ma trafić na rynek konsumencki już na początku 2018 roku. Na ten moment jednak nie zdradza dużo więcej. Nawet o firmach, które miałyby korzystać z opracowanych przez StoreDot rozwiązań.

Szybkie ładowanie w formie, jakiej potrzebujemy

Pisałem ostatnio o poszukiwaniu gniazdek na lotniskach i tłoku w miejscach, gdzie można się na spokojnie podładować. I nie ma co się oszukiwać — baterie w naszej elektronice są ich piętą achillesową. Najnowsze sprzęty przy dużym obładowaniu zadaniami potrafią skapitulować po raptem kilku godzinach pracy. O ile byłoby to mniej uciążliwe, gdyby ich ponowne naładowanie zajmowało nie więcej, niż kilka minut, a nie parę godzin?

Źródło

  • Meretycz

    A ile czasu będą w stanie pracować na jednym ładowaniu? Tu jest wiele potencjalnych problemów mimo wszystko.

    • Kamil

      Nawet nie biorę pod uwagę tego, że będą działały krócej, niż obecne. Nowe technologie zawsze wiążą się z dużym pakietem błędów, stąd tyle lat testów. Zobaczymy. Analitycy są sceptycznie nastawieni. Ale no kurcze, potrzeba nam w tej kwestii jakiejś rewolucji.

    • Meretycz

      Ja tam wolę być sceptyczny.

  • doogopis

    Bredzą! I co trzymają to w sejfie i świat nic nie wiedział? I pewnie to nie Izraelski startup tylko kupiony przez Izrael.
    Opisu tej magicznej technologii brak,oczywiście, czego sie nie pochwalą?

  • Maks Cavallera

    Dla większości ludzi chyba większym problemem jest nie czas ładowania, a czas działania urządzenia.

    • Meretycz

      Ja tam nie narzekam. Ale ja kupiłem telefon pod kątem baterii, bo poprzedni miał ją tragiczną. Uznałem, że lepiej mieć słabszy sprzęt i z niego korzystać niż mocny i bać się z niego korzystać, bo może paść mu bateria o 17

  • kofeina

    Wpis daliście w złej kategorii, powinno wylądować w mrzonkach ;)

    • Kamil

      Uuuu, jaki optymizm ;)

    • wefhy

      Nie takie mrzonki, ogniwa lipo o prądach ładowania 10C już mamy od na oko 5-u lat(a przynajmniej tyle są dostępne na rynku konsumenckim w rozsądnych cenach) , po prostu ktoś się odważył zapowiedzieć zamknięcie ich w telefonie i będzie świecił oczami przy każdej eksplozji :P

  • GLOCK

    Nie rozwiązuje to żadnego problemu.problem to czas pracy akumulatora a nie czas jego ładowania. Równie dobrze możemy zamieszkać przy gniazdkach z na stałe podłączonym telefonem do ladowania-akumulator się nie rozladuje-problem rozwiązany.

    • Kamil

      Ale skoro nie są w stanie wydłużyć pracy na akumulatorach, to — doraźnie — taką pomoc też chętnie przyjmę :)

    • PN27

      No ale co to za pomoc, w wyprawie pod namiot, na przykład?

    • Kamil

      Wciąż potrzeba nam power banka, ale nie musimy z nim chodzić przez kilka godzin. Dla mnie to spoko rozwiązania, często na wyjazdach przez kilka godzin chodzę z PB (a mam dość duży) i ekspresowe ładowanie sporo by mi ułatwiło.

    • PN27

      Powiedzmy 3000 mAh. 3 A w godzinę. 12 A w pięć minut. Takim prądem trzeba by to ładować. Ile prądu może dać powerbank?

    • wefhy

      Taki domowej roboty z LiPo może dać spokojnie 30A i więcej, ogranicza go tylko używana przetwornica i kabel ;)

    • Stary wk…

      Coś mi się wydaje że się rypłeś. 12A skróci czas czterokrotnie w stosunku do 3A, a to daje 15 minut. Pięć minut to jakieś 36A prądu.

    • Accu

      I jaka tu pomoc, skoro akumulator nie będzie się nadawał do użytku po (powiedzmy) stu ładowaniach?

    • Sebastian Pasich

      Powiedzmy, że nie masz pojęcia, po ilu ładowaniach będzie się nadawał do użytku – teraz jest bardziej pomocne? :)

    • Accu

      Nie jest, bo im wyższy prąd ładowania, tym gorsze wyniki z czasem. Patrząc po tym, jaka jest żywotność aktualnie dostępnych akumulatorów po roku ładowania 5V/3A i 5V/1A, to przy tej drugiej konfiguracji jest już ponad 30% różnicy :P Powinni się raczej skupić na tym, by urządzenia przy aktualnych akumulatorach wytrzymywały możliwie jak najdłużej.

  • JD tego orka

    Trzeba poczekać i zobaczyć czy to prawda. Wiele już było podobnych pomysłow obiecujących rewolucyjne rozwiązania i nic z tego nie wychodziło. Uważam, że lepiej poczekać na finalne rozeiąxanie, o ile nastąpi w 2018 niż wierzyć w obietnice.

  • Accu

    Przecież to kompletnie bez sensu. Ładowanie akumulatorów wysokim prądem jest znane od lat, tak samo jak i znane są skutki takiego działania, prowadzące do drastycznie zmniejszonej wytrzymałości i żywotności tegoż akumulatora.

    • XXV

      I hajs się zgadza…

    • Accu

      ano hajs się zgadza, środowisko się nie zgadza i ilość badziewia, który już trzymamy i będziemy trzymać też się nie zgadza ;)

    • RS2_15213

      Coś wspaniałego ładować samochód elektryczny całą noc…..

  • Morski Morświn

    Ja swój telefon już od dawna ładuje tylko 5min… tak samo jak tankuje paliwo zawsze za 50zł. Czas ładowania baterii i ceny paliwa nie robią dla na mnie różnicy.

  • tomasz_kw

    Może się nie znam, ale zawsze i wszędzie mówiono mi, że szybkie ładowanie akumulatorów​ niszczy ogniwa, m.in. dlatego, że powoduje ich mocne rozgrzanie. Czyli ładowanie będzie szybkie i szybko też kupimy nowy telefon, bo przecież teraz baterie są niewymienne…
    Ten problem już nie jest aktualny?