Do zakupu konsoli do gier skłoniły mnie dwie rzeczy, przede wszystkim chęć odseparowania ogólnie pojętej rozrywki od narzędzia do pracy. Drugim powodem była irytacja ciągłym kosztownymi aktualizacjami sprzętu tylko po to aby podołał wyzwaniom jakie stawiają przed nim nowego gry i programy. Przyznam, że i tak dość długo opierałem się przed tą zmianą twierdząc, że gry na konsoli to jednak nie to samo. Przyszedł jednak kiedyś dzień refleksji – był to dzień, w którym po raz kolejny czekał mnie upgrade sprzętu. Zamiast więc wydać 500 -800 PLN na nową kartę graficzną wydałem prawie dwa razy więcej na konsolę i kilka gier.
Nie chciałem jednak pisać o konsolach ale o układzie – gry i aplikacje jako napęd rozwoju sprzętu. Nie wiem czy pamiętacie czasy w których po premierze jakiejś gry pierwszym pytaniem jakie się pojawiało w internecie i na forach dyskusyjnych było “jakie to ma wymagania” “pójdzie na karcie X, procesorze Y” itp. Na ile starczała nowo zakupiona “super” karta graficzna? Na pół roku spokojnego grania? Ile razy było tak, że wraz z zapowiedziom nowej gry podawane były już nowe wymagania. Jeszcze ciekawiej było (i jest) jeśli chodzi o ciągle zmieniające się standardy wejść, slotów, pamięci ram, szyn itp. Kilka razy okazywało się, że właściwie moja płyta główna i ram jaki mam nie mogą być wykorzystane w nowym zestawie gdyż właśnie zmieniło się złącze itp.
Na szczęście okres ten mam już za sobą. Gry w które gram z moimi chłopakami w domu działają zawsze płynnie i sprawnie dzięki konsoli, mój PC umarł by gdyby miał tylko wyświetlić choćby logo z niektórych tytułów. Zastanawiam się jednak czy nie przyszedł czas kiedy to producenci słuchawek czyli telefonów komórkowych zaczną się z nami bawić w kotka i myszkę jeśli chodzi o ciągłą aktualizację naszych smartfonów.
Można by powiedzieć, że telefon i tak się wymienia co 2-3 lata a zamiana nie jest przecież taka droga (dla tych którzy kupując nowy telefon kupują również abonament). Czy jednak coś stoi na przeszkodzie aby rotację sprzętu nieco przyspieszyć. Pisałem niedawno o Android 2.0 – okazuje się (jeśli pogłoski są prawdziwe), że na niektórych słuchawkach system ten już nie ruszy. Przypomina to wam coś? Za chwilę więc niedawno kupiony przeze mnie HTC będzie przestarzały, nie będę mógł zainstalować nowego systemu pod który robione są nowe gry i programy. Nie zdziwił bym się gdyby okazało się, że nie działają one z wcześniejszymi wersjami systemu.
Mam nadzieję, że nie damy się po raz kolejny zagonić do wyścigu w którym sygnał do startu daje nowa wersja systemu czy nowa super gra mobilna wymagająca jedynie nieco lepszego procesora niż w chwili obecnej ma nasz telefon.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

ależ grzesiu, czemus ty kupil Xpudlo to ty nie wiesz ze tylko PS3 da ci to czego ci Microsoft nie da :) wiem wiem da sie zcrakowac :P
@Adasiu – było wcześniej na rynku, było tańsze i oferta gier była też lepsza. Myślę, że dobrze wybrałem bo zadowolony jestem do dziś – choć nie twierdzę, że jest to lepsza konsola od PS3.
Ja na odwrót – liczę, że właśnie tak będzie jak napisałeś w tym artykule i w ten sposób rozwój mobilnego sprzętu znacznie przyspieszy.
Niestety komputery w dalszym ciągu mają jedną znaczącą przewagę nad światem konsol… chodzi mianowicie o takie tytuły jak WoW czy Warhammer Online (lepszy! :D )
Kurcze, @Adam wyjął mi to z ust ;-)
Wyścig trwa. Widać to dobrze w AppStore. Tam w TOP50 masa gier. Nie wiem jaki jest odsetek gier w samym sklepie Apple, ale przypuszczam, że jest to pokaźny kawałek tortu. Mnie jednak od grania na telefonie odpycha jedna rzecz. Bateria. To jest najsłabsze ogniwo w tym całym rozpychającym się rynku przenośnych konsol.
Są na szczęście przykłady odwrotne. Win7 który potrafi ożywic poczciwe, archaiczne już nieco maszyny to dla mnie wyjątkowe zaskoczenie ostatnich miesięcy.
Mnie irytuje jeszcze cos innego. Dlaczego mam się decydować na jeden z systemów i przez 2 lata pluć sobie w brodę. Ciężko jest przetestować dany telefon. Nie lada wyzwanie, żeby w salonie nawet dostać do ręki prawdziwą słuchawkę, a nie atrapę. A co dopiero testy. I teraz stoję przed wyborem: Iphone – w którym do szału doprowadzi mnie iTunes, Android, który jeszcze długo będzie raczej dedykowany do rynku USA (np. nawigacja), czy Windows, który byłby kompatybilny z systemami w firmie, ale jakoś mam traumę bo wiele lat temu miałem kilka palmtopów HP i Dell i ten system był tragiczny. A może Symbian – tylko on niewiele potrafi.
A czemu nie mógłbym sobie wybrać telefonu, a potem zainstalować dowolnego systemu, np. w wersji trial 30 dni? Mnie by sie podobało.
I już na samym początku komentarzy widać odwieczną dyskusję na temat: co lepsze Xbox czy PS3. Niestety wyścig technologiczny jest nieunikniony i w tej dziedzinie.
Coż, jak się oszczedza na smartfonie to potem są takie kwiatki ;). Tak opluwane tu Apple nie ma z tym problemu, update do najnowszego softu 3.0 można zrobić nawet jak ma się stary iPhone 2 generancji, któremu niedługo stukną 3 lata.
@Pat
Nikt nie opluwa tutaj apple – tylko ich nieudane produkty.
Pisanie tylko o tym co jest złe, bez pozytywów, trollowanie w rodzaju ostatnich obrazków “mac vs pc” itd postrzegam jako opluwanie ;).
Skoro masz X360 to zajmij się może tym dlaczego od premiery nie można oficjalnie i legalnie grać w Xbox Live, mimo, że nawet w empikach można kupić startery tylko trzeba udawać, że jest się anglikiem albo innym hiszpanem, o ile to oczywiście pasuje do linii programowej antyweb ; ).
myślę, że kluczowe są tutaj własne przyzwyczajenia i wygodnictwo (oczywiście nowy sprzęt poza obsługą nowych aplikacji jest bardziej user-friendly) bo sam np. używam htc tytn2 i nie zamierzam kupować nowszego modelu tylko dlatego, że wprowadza kilka nowinek sprzętowych. Należy pomyśleć: co jest mi potrzebne do osiągnięcia danego celu i co w zupełności zaspokoi moje aktualne potrzeby. Sam złapałem się ostatnio na tym, że wertowałem sklepy ze sprzętem komputerowym po to, by zmienić swoją lcd 19″ na jakąś 22 lub 24 – bo koledzy już mają. Ale w porę się obudziłem, że mój monitorek właściwie nie jest taki zły…
@Pat:
Postrzegaj sobie jak chcesz – ale nie tutaj. Masz coś do powiedzenia w temacie posta?
Pogoń (za hardware-m) – pogonią, ale mi dokucza jedno: stojąc sobie na centralnym i czekając na zdezelowany autobus który zabierze mnie do niezbyt wyszukanej pracy spotykam się z gronem fanów słuchawki zgniłego jabłka: iphone (aka: gejPhone). Wg moich obserwacji 2/3 ludzi “podnieca” bardziej fakt że ich stać na TAKIDROGISUPERTELEFON, którego imo w ogóle nie potrzebują – niż to co on tak na prawdę potrafi.
Dzieciaki ku uciesze operatorów telefonii komórkowych wydają krocie na to czego w ogóle nie potrzebują.. w necie można znaleźć masę nagrań jak to psychofani, kierujący się Bóg wie czym ciskają swoimi słuchawkami o ściany, etc.. inni z kolei nakręcają tysięczny już “shitPhone unboxing” pokazując jak to fajnie włącza się kalkulator, kompas (którego zasady działania nie rozumieją).. i jakich to przycisków nie ma na obudowie. WRRRR!!
Przeważająca ilość użytkowników takich zabawek to czyste pozerstwo – reszta to ludzie z IQ powyżej średniej i biznesmeni.
Btw. agencja kosmiczna NASA i przyklejone do niej inne organizacje związane z badaniem kosmosu potwierdzają że coś na słońcu pod koniec 2012 roku może nieźle pierdyknąć – czego wynikiem będzie prawdziwy chaos na ziemi wywołany przepięciami w sieci elektrycznej pod wpływem pola magnetycznego słońca.. blebleble. Ciekawi mnie, co zrobią posiadacze “gejzabawek” – kiedy na ziemi rozpocznie się na nowo era kamienia łupanego? Wymrą.. ? :]
Ps. wybaczcie ostre słowo – ale właśnie byłem świadkiem widowiskowego “faceplant-a” jednego z posiadaczy ów “skrzyneczki przypominającej telefon opływającej nieziemskiej technologii” – co spotkało się z kolejnym faceplantem, tylko tym razem mim ze smiechu.. że o wyładowaniu nerwów wywołanych przez ludzi pchających się na czołówkę nie wspomnę.
Nie mam absolutnie nic do nowych technologii.. sam jestem zagorzałym fanem Androida i posiadam G1 – ale od nadmiernych emocji związanych z tym tematem trzymam się z dala (w końcu to tylko urządzenie które za chwilę może przestać działać), a pozerów których stać na nowe cudeńko, i jęczących do mnie: MYPHONEISMORESEXYTHANYOURS – regularnie i rzęsiście wyśmiewam. Koniec.
[...] antyweb.pl 14:24 AntyWeb | » Smartfony jak PC – wróci pogoń za hardwarem? antyweb.pl/…ny-jak-pc-wroci-pogon-za-… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]
Oj, co to? Najlepsza obrona jest atak gdy brak argumentow? Nie podejrzewalem Cie o takie zapedy. Swoja teze napisalem w pierwszym poscie – firmy dbajace o uzytkownikow nie olewaja ich, Sony nadal wypuszcza gry na PS2, Apple produkuje softy na stare iPhony i iPody itd. HTC najwidoczniej swoich androidowych userow nie szanuje, skoro support dla urzadzenia skonczy sie po 1,5 roku od premiery, albo ktos sciemnial promujac G1.
Czy ten blog nie robi się blogiem IT zamiast blogiem o startupach i internecie ? Pozdrawiam
@Grzegorz Marczak:
Wysłałem posta ze swojego smartphona (i nie iPhona), ale nie przeszedł coś, więc od nowa:
- po pierwsze po co ten ton, najlepszą obroną jest atak? ;). Nie zapominaj, że bez czytelników ten blog nie będzie miał sensu, a ostatnio każdy komentarz względem siebie jakoś zbyt nerwowo odpierasz..
Co do tematu – napisałem już w pierwszym poscie, że moim zdaniem porzucanie sprzetów, takich jak np. G1 przez producentów świadczy jak najgorzej o nich (zresztą to samo zrobił niestety Microsoft z pierwszym XBoxem). Sony nadal supportuje i wydaje gry na chyba już 10 letnie PS2, Apple wspiera stare iPhony i iPody, a firmy, którym zależy tylko na zysku będa naciągały userów na nowe sprzęty pod dowolnym pozorem..
@Pat:
Różnica między wymienionymi przez ciebie urządzeniami (iPod, iPhone, Playstation) a telefonami typu G1 jest taka, że te wymienione przez ciebie są robione w całości przez jedną firmę, czyli jedna firma robi i sprzęt, i oprogramowanie. W przypadku telefonu G1 jest inaczej, bo kto inny robi sprzęt, a kto inny system. To jest jak z Windowsem – system robi Microsoft, a sprzęt robią zewnętrzne firmy. Dzięki temu masz sprzętu do wyboru i koloru, tani, drogi, wolny, szybki – jaki tylko chcesz, ale musisz się liczyć z tym, że na sprzęcie który kupisz nie uruchomisz po kilku latach nowszego systemu czy nowej gry. Tak samo jest z G1. Telefon G1 zrobiła firma HTC według jakichś tam założeń. Niestety, wraz z rozwojem systemu okazało się, że Android 2.0 po prostu nie zmieści się do G1, bo ten ma za mało pamięci. Nie jest to wina ani Google, ani HTC. Po prostu sprzęt jest za tani i za słaby.
Sławomir Wilk: masz rację z tymi powiązaniami, ale z perspektywy cenowej G1 nie był w abonencie wiele tańszy od iPhona (na wolnym rynku też długo kosztował w granicach 1200 zł), a jego użytkownicy zostali niestety “olani” i to bardzo szybko, bo sprzętu nie uśmierca się 1,5 roku po premierze. Co oczywiście nie przekreśla tego, że jakiś zdolny amator zrobi 2.0 na G1 domowym sposobem ;).
Telefon sie zmienia co 2-3 lata? Chyba faktycznie zyje nie w tych czasach, co powinienem, bo zmieniam telefon wtedy, gdy stary sie popsuje, i mimo tego ze naprawde doceniam nowinki techniczne w np. Androidach, nie odczuwam potrzeby wydawania rownowartosci polowy niezlego laptopa by miec to samo, co w moim lapie, tylko w kieszeni miast plecaka. Uparcie probuje nie dac sie zwariowac.
Polecieli w kulki z tym G1 (aczkolwiek Android 1.6 nie jest zły), ale czy był jakiś oficjalny komunikat na ten temat?, bo wszędzie tylko w komentarzach widzę tę pogłoskę o tym, że 2.0 się nie zmieści na G1 — którą de facto sam tu kiedyś puściłem jako pytanie — ale z oficjalnych wieści trafiłem tylko na komunikat T-Mobile bodajże, który uspokajał, że “support” dla G1 nie zostanie porzucony (przy czym nie wiadomo, czy chodzi o aktualizacje systemu, czy tylko naprawianie krytycznych błędów).
Amatorsko na pewno powstanie 2.0 dla G1, ponieważ zrootowany pozwala instalować oprogramowanie na karcie pamięci i wtedy jest więcej miejsca na telefonie.
Natomiast nie podzielam opini, jakoby to była wina “taniego” sprzętu, ponieważ jak ktoś już napisał: G1 tani nie był (ja dałem 50 zł w abonamencie, ale koszty ukryli mi tym ostatnim, na Allegro kosztowa ca. 1200 zł) i co mnie niby powinno obchodzić, że kto inny robił telefon, a kto inny system? Powinni popatrzeć trochę naprzód, bo wyszło cokolwiek niezręcznie. Mogliby też zrobić wersję light systemu, bez jakichś niepotrzebnych widgetów typu YouTube czy natywną aplikacją dla Facebooka (ktoś się nieźle dogadał), która mi jest potrzebna jak trzeci cycek. Takie podejście do mnie jako klienta zniechęca mnie na przyszłość i to powinni przemyśleć.
Ja XBOXa kupiłem w listopadzie 2008 roku z tego samego względu co i Ty. Co jakiś czas trzeba było robić upgrade sprzętu, a ostatnio co raz częściej. Szkoda mi było kasy więc po prostu nie grywałem w żadne nowości. Kilku znajomych kupiło XBOXy i sam się do tej konsoli przekonałem.
Nie przejmuję się wymaganiami, a grać mogę nawet w przerwach na reklamy bo wszystko uruchamia się w kilkanaście sekund. XBOX’a nie przerabiałem, ale jak od premiery odczeka się kilka miesięcy to poniżej 100zł większość gier można kupić.
Osobiście polecam bardzo GuitarHero :) giera rządzi.
@gdaq
Jedyny problem jaki widzę teraz z konsolami to mała ilość gier dla dzieci. Owszem są gry sportowe ale większość to mroczne nawalanki, horrory czy FPS.
Moje dzieci mają półtora miesiąca więc jeszcze nie szukałem dla nich gier :)
Ano, mało jest gier dla małolatów. Ale pod choinkę córa (i ja :)) dostanie EyePeta (to na PS3) i coś czuję, że konsoli to nie powącham przez kilka pomikołajowych tygodni. Cholera…
Stoi. Brak zysków. Teraz bawią się w kotka i myszkę dozując powoli technologię i ulepszenia wypuszczając pod nową wersją i kosząc kasę na nowo.
@Grzegorz Marczak:
W Xbox Arcade są setki fajnych gier logicznych. No i zawsze pozostaje Viva Pinata : ).
@Pat
“Wysłałem posta ze swojego smartphona (i nie iPhona), ale nie przeszedł coś, więc od nowa:
- po pierwsze po co ten ton, najlepszą obroną jest atak? ;). Nie zapominaj, że bez czytelników ten blog nie będzie miał sensu, a ostatnio każdy komentarz względem siebie jakoś zbyt nerwowo odpierasz..”
Antyweb wdraza rady kominka. To zapewnia odslony.