W specyfikacjach smartfonów zawsze podkreślane są informacje, które mają za zadanie pokazać ponadprzeciętną moc danego urządzenia. Ostatnio producenci szczególnie lubią przechwalać się ilością zastosowanej pamięci operacyjnej. Niestety, kluczowych elementów z nią związanych nie da się poznać po pasjonującej lekturze danych technicznych. Dzisiaj będzie co nieco na temat zarządzania RAM-em w telefonach.

Wzloty i upadki Androida

Chciałbym zacząć od systemu Google, ponieważ to właśnie z nim mam najwięcej do czynienia i ze względu na testowanie dużej liczby smartfonów, mogę napisać wiele na temat pewnego rodzaju anomalii związanych z utrzymywaniem programów w tle. Wypada jednak tu wspomnieć o teorii niezbędnej do zrozumienia zagadnienia.

Android opiera się na Linuxie i bezpośrednio z tego wynika sposób, teoretyczny, zarządzania pamięcią operacyjną. Mianowicie oprogramowanie dba o to, aby wykorzystywało ciągle możliwie jak najwięcej dostępnych zasobów – wskutek tego na Mi Mix 2 z 6 GB RAM wolnej przestrzeni zostaje zaledwie 1 GB. Z tego względu korzystanie z tzw. task killerów nie przynosi większych korzyści. Wiele osób sądzi, że czyszcząc te wszystkie rzeczy z tła, przyspieszy magicznie swój telefon, ale niestety, nie działa to w ten sposób. Po skorzystaniu z takiej aplikacji smartfon i tak przywróci konkretne procesy z powrotem.

Istotna klasyfikacja

Każdy z nas może sprawdzić na swoim sprzęcie z Androidem, jakie elementy wykorzystują w danej chwili moc obliczeniową i da się je podzielić na kilka kategorii: aplikacji działających na pierwszym planie (właśnie uruchomione), w tle (np. Sklep Play sprawdzający dostępność aktualizacji) czy dodatkowe procesy, które wymagane są przez jakiś konkretny program. Warto również pamiętać o tych pozostających w RAM-ie, aby zostały szybko ponownie uruchomione.

Teraz czas zająć się tym, jak podchodzą do tego producenci. Każda firma decyduje się na własną politykę w tej sprawie. Jedni pozwalają na liberalne zarządzanie pamięcią, natomiast inne stosują pewne ograniczenia, które powodują, że urządzenie na dobrą sprawą nie jest w stanie wykorzystać pełni swoich możliwości. W systemie zapisują informacje, kiedy telefon ma zacząć zamykać procesy z tła. Sporadycznie prowadzi to jednak do dosyć nieprzyjemnych sytuacji.

Mam dużo RAM-u

Smartfonów z Androidem z mniej niż 2 GB pamięci operacyjnej trudno szukać w segmencie powyżej 500 złotych. Osobiście cieszę się, że firmy zrozumiały, że nie warto na tym oszczędzać, ponieważ decyzje księgowych mogą mieć bardzo negatywne skutki na wrażeniach z używania ich produktu. Szkoda jednak, że nie zawsze dużo RAM-u, oznacza sprawne działanie. Co najgorsze, jeszcze w modelu z czystym oprogramowaniem.

Mam okazję testować teraz kolejnego przedstawiciela serii Android One. Ośmiordzeniowy procesor Snapdragon 630 i 3 GB – ogółem wydaje się być bardzo sympatycznym produktem, ale traci po bliższym poznaniu. W dodatku w najmniej spodziewanym elemencie. Mianowicie zarządzaniu uruchomionymi aplikacjami w tle, które to sprawia, że czasami chciałoby się napić melisy przed rozpoczęciem pracy na nim. Synchronizacja programów działa, pojawiają się wszystkie powiadomienia, jest tylko jedno „ale”. Przełączanie się między dwoma, dowolnymi aplikacjami oznacza ich ponowne załadowanie. Rozumiem, że taka polityka pozwala wydłużyć czas pracy, ale w mojej opinii trudno to zaakceptować z nowości z 2017 roku. W takim przypadku sam najchętniej zrootowałbym i zainstalowałbym Custom ROM-a.

Problemy pierwszego świata

Jak natomiast to wygląda u rywali? Na iPhone’ach prezentuje się to znacznie płynniej i nie można na nic narzekać w tym aspekcie. Pamiętam jeszcze czasy Windows Phone. W jego przypadku wielozadaniowość była zadowalająca, pod warunkiem, że wystarczyła Ci jedna działająca aplikacja. W Mobile to poprawiono, ale jednocześnie pogorszono wiele kwestii. Natomiast Android to nierówny gracz. W jednych modelach działa fenomenalnie i nawet 2 GB RAM potrafią być wystarczające, z kolei w innych podwojona ilość pamięci zdaje się przegrywać z rygorystycznymi nakazami producenta. Jeszcze ta sprawa wymaga porządnego dopracowania.

  • zakius

    ponowne załadowanie następuje po ubiciu apki lub gdy ona sama to wymusi, a oszczędzaniu energii służy mrożenie

    • Marx

      mrożenie nie istnieje. To także ubijanie apki, tyle że z dodatkowymi funkcjami jak zapamietywanie komunikatow przychodzacych

    • zakius

      może na tej platformie nie istnieje, ale że android nie jest systemem na urządzenia zasilane bateryjnie to żadna nowość

    • Marx

      nie widze zwiazku

    • zakius

      za dużo rzeczy w androidzie może się dziać w tle bez jakiejkolwiek kontroli ze strony użytkownika
      jak zainstalujesz apkę to nie masz na nią żadnego wpływu

    • Marx

      na tym polega prawdziwie wielozadaniowy system operacyjny. To samo masz na Linuxie, Macu czy Windowsie.

    • zakius

      tylko na nich masz kontrolę i są stale zasilane, więc to nie boli
      a android ma słabe podzespoły i jeszcze słabszą baterię, to robi różnicę

    • Marx

      Chyba twój :) Podzespoły w smartfonach nawet budzetowych znacznie przekraczaja mozliwosci pecetow sprzed kilku/nastu lat – a przeciez Windows Linux MacOS juz wtedy dzialaly.

    • zakius

      ale oprogramowanie było znacznie mniej wymagające

  • Wojciech Różalski

    Czy to jest pierwsza czesc art.? Bo mi tu ewidentnie czegos brakuje. Przeciez to powinna byc kompleksowa analiza jakie sa stosowane rodzaje zarzadzania ramem. Juz nawet nie prosze o opisanie co kazdy z producentow robi. A tak wyszlo fajne wprowadzenie i nagle a bo wiecie testuje teraz telefon i jest slaby

    • PN27

      Aby zrobić analizę zarządzania pamięcią RAM, trzeba się na tym znać. Coś takiego powinien zrobić inżynier, czy inny informatyk. A Pan redaktor jest raczej użytkownikiem.

    • Nazir

      Koleś syfu zainstalował i Messenger FB i inne g*no Trojany to mu Ram zjadło bo zamulacze trojany działają w tle :D
      W Mi A1 jest 4GB Ram’u , mimo dużej ilości aplikacji zainstalowanych to mam w użyciu zajęty Ram 1,5 GB w czym wole 3,5GB z tych 4GB
      ps.
      Kocham takie felietony bzdury o niczym i bujdy na resorach

    • sharent

      Ja, bez żadnej ściemy, po przeczytaniu 95% wpisów tutaj mam identyczne wrażenie. Wprowadzenie, wprowadzenie i koniec wpisu. Żadnego rozwinięcia, żadnej puenty. Dlatego prawie ich nie czytam, bo za niemal każdym razem czuję się, jakby ktoś mi zabierał talerz w połowie posiłku.

    • EL Wu

      Tyle udało się znaleźć z necie. Potem trzeba z tego jakoś zrobić wpis na blogu technologicznych, co oznacza, że nie musi być merytoryczny, bo to tylko taka osobista opinia.

    • Albert Lewandowski

      W dłuższej perspektywie zamierzam zrobić podobny tekst, jednak wymaga on zebrania dużej ilości danych o modelach od różnych producentów, więc będę potrzebował trochę czasu.

    • Nazir

      W Mi A1 jest 4GB Ram’u , mimo dużej ilości aplikacji zainstalowanych to mam w użyciu zajęty Ram 1,5 GB w czym wole 3,5GB z tych 4GB
      ps.
      Jak g*no Trojany instalujesz to ci zjada ram i zostaje mało nawet w mix2 można zapaćkać to 6GB :D

    • Albert Lewandowski

      Nie zapominaj o innej sprawie – w Mi A1 masz Androida bez zbędnych rzeczy, podczas gdy Mi Mix 2 dysponuje MIUI. To oprogramowanie ma jednak spore wymagania w kwestii RAM-u.

    • Nazir

      Dlatego wspominam że każdy syf to zabójstwo dla procesora i ram
      MIUI to mega badziewie to nie dziwię się że tak ram zajmuje.
      ps.
      W sgs8+ mam wolne 1,9GB bo system aplikacje w tej chwili działające pożerają 50% z 4GB
      Pozdrawiam

    • Drto6

      Czy ty tu naprawdę mówisz o miui? Bo oślepłem chyba , mówisz że miui to badziew? Człowieku miui nawet na najtańszych modelach xiaomi pracuje bardzo dobrze bez zacinania ,tą nakładka mam takie wrażenie że potrzebuję mniej ramu niż czysty Android ,takie się ma wrażenie jak się jej używa, także jeżeli nie wiesz o czym piszesz to proszę cię bardzo, dziś oneplus i xiaomi robią najszybsze i najlepiej pracujące smartfony,takiej pracy nawet Samsung i Apple może pozazdrościć,nie mówiąc już o dash charge w oneplus gdzie ich właśnie ładowanie bije wszystkie firmy na pysk.

    • Nazir

      Za dużo mitów bajek czytasz a potem kit wciskasz jak inni o tym MIUI Trojanie

    • Worm Nimda

      Mówisz o nakładce na Androida MIUI? On ma system zarządzania pamięcią, który można modyfikować dla każdej aplikacji. Na Note 4 jakoś nie zauważyłem nadmiernego ubijania aplikacji.

    • Adam

      Dzisiejszy AW to niestety cień tego z lat 2008-2012. Poszli w ilość i w lanie wody, a nie w jakość. Ale $$ się pewnie zgadza, skoro wciąż tu wchodzimy.

  • Huberty

    Tekst wygląda mniej więcej tak:

    Piszesz piszesz piszesz… i nagle sru musisz gdzieś lecieć, więc kończysz jakimś życzeniem i kropka

    Myślałem że to dopiero początek czegoś dłuższego, a tu zawód, bo temat jest arcy ważny

  • luk_morphos

    Pytanie do autora: testowany Android One to może Moto X4?

    • Nie Ejcz Di Si U11 Lite Moto X4 AO to tylko w stanach

    • Albert Lewandowski

      Nie, akurat HTC U11 Life – akceptowalne czasy pracy uzyskano chyba poprzez takie specyficzne zarządzanie RAM-em, bo bateria 2600 mAh nie oferuje zbyt wiele.

    • Nazir

      Mam Mi A1 i działa to ładnie na tych 4GB Ram jak syfu Trojanów nie instalujesz :)

  • ahhhhahaha

    Juz widze ta optymalizacje fapple ktore ram/cpu/gpu przyspiesza i ciagle dodaje dodaje dodaje dodaje dodaje dodaje dodaje…

  • doogopis

    Z 6 giga zostaje 1? To ja z 1.5giga mam koło 1. No bez przesady przeciętni ludzie z 1g dają rady. Ale fejs niby wymaga minimum 2giga ram. Nie wszyscy potrzebują tyle ramu. Wystarczy szrotu nie robić. Albo nie instalować aplikacji pamięciożernych.

    • sharent

      Przeciętni ludzie uważają też, że Ziemia jest okrągła.

    • doogopis

      Przeciętni ludzie zwą jałową animacje,gdzie 24h żadna chmura nie zmieniła kształtu nawet milimetr ,widokiem ziemi z kosmosu.
      https://m.youtube.com/watch?v=ceJOBFj3hKs
      Na miare kogoś kto powstał z małpy! Ja jestem człowiekiem!

    • sharent

      Po pierwsze, to jesteś debilem. Po drugie, wystarczy kliknąć 1 sek filmiku i ostatnią, żeby od razu zauważyć różnicę w położeniu chmur. Ale widocznie nawet na tak prosty eksperyment jesteś zbyt głupi.

    • doogopis

      Nie,żadna chmura nie znikneła ani sie nie pojawiła,kształtu też nie zmieniła,nie kłam,a klatki są co najmniej co godzine,a co klatke powinniśmy obserwować gwałtowne zmiany kształtu chmur. 500fotek i taka płynność na 25h,śnisz!
      Z dscovr roczny timelaps to dopiero klęska,tam możesz znaleźć charakterystyczną chmure i po pełnym obrocie,ona ma identyczny kształt.
      Oczywiście na obu księżyc jest niewidoczny,raz 25h a potem rok. Pokaxali tylko kilka sekund fake tranzyt! Śmieszny jesteś. Nie potrzenuje twojego uznania. I nie spamuj bo mnie potem opiepszają. Masz ból d,twój problem.

    • teges

      Mam na Mi6 teraz wolne 2,5GB i kilka aplikacji w tle typu YT, przeglądarka i jeszcze Snap się znalazł.
      Te 1GB wolnego miejsca z 6, to mierzył chyba z włączonymi 8 grami.

    • doogopis

      Ale są tacy co aplikacji mają tyle że głowa boli. A nie każda jest taka obojętna fla pracy systemu. Czasami aplikacje powodują lekkie lagi nawet gdy ramu nie brakuje. A bo im sie może przyda. Po 3 launchery mają. Mie mówie że tak autor ma ale sa tacy. Nawalą tego i niby jak to ma działać dobrze. Ja tam instaluje kilka apek usprawniających działanie i jest super. Bez ścinek!

    • teges

      Ja akurat staram się nie pobierać apek sklepów i portali aukcyjnych (jedynie olx mam), gazet, itp. , tylko korzystam z przeglądarki.
      Nie mogę za to powiedzieć, że mam aplikacji mało (Około 100 w app drawer).
      Nigdy nie miałem za to sytuacji jeszcze, żeby ten telefon mi jakąś zamknął.
      Widzę natomiast po znajomych, że np 2 ekrany blokady, bo jakaś aplikacja dodała drugi, albo wszystkie portale aukcyjne i sklepy mają.

  • teges

    Taki iPhone X lub 8 już tak pięknie wszystkiego nie trzyma w RAM. Przybywa funkcji, to i zjada więcej zasobów.
    Mam Mi6 i nie widzę żadnych problemów z RAM.
    Wystarczy kupić dobry telefon, a nie Szajsunga i żalić się, że TouchWiz zjadł 80%.

    • Potwierdzam – na Mi6 zarządzanie pamięcią działa tak dobrze, ze lepiej już się chyba nie da. Czasem któraś appka się przeładuje ale to raczej wynika z jej potrzeb (np. YouTube albo gra South Park: PD) niż z braków pamięci.

      Równocześnie korzystam z tabletu ASUSa z 2GB RAM i tam jest tragedia – strach na chwilę przeglądarkę zminimalizować bo po powrocie wiadomo, że wszystko załaduje się od nowa, a jakikolwiek pisany tekst przepadnie na amen. Obecnie 4GB RAM to absolutne minimum (i to tylko kiedy soft dobrze działa), a i tak szukałbym czegoś z 6GB – na zapas, bo wymagania programów stale rosną.

  • Marcin

    Na przykładzie HTC U11 mogę powiedzieć, że wielką różnicę czuć pomiędzy 4 a 6 GB RAM. W wersji 4GB miałem wrażenie, że programy mi wręcz po chwili ulatują z RAM. W przypadku 6GB czasami jestem w szoku jak długo w nim siedzą. Widać to też w speedtestach na youtube. Widać też, że w przypadku iPhone’ów 3GB to już nie jest wystarczająco dużo (zachowują się mniej więcej tak jak androidy z 4GB). Tym bardziej dziwią plotki, że S9 ma mieć nadal 4GB

  • Tytuł o czymś w ogóle nie związanym z treścią… Tak więc dla jasności wytłumaczę niektóre, podstawowe elementy, które warunkują „samoczynne” zamykanie się aplikacji w Androidzie.

    Android, tak jak wspomniał autor, to najzwyczajniej Linux. Ten system operacyjny, w przeciwieństwie do Windowsa, sam optymalizuje wykorzystanie zasobów przez aplikacje nadając im priorytet. 0 to odpowiednik najważniejszej a im wyżej – 1, 2, 3 … – tym mniejszy priorytet aplikacji. Aplikacje systemowe bądź serwisy działające w tle mają priorytet ustawiany między 0 a 3 więc system traktuje je jako niezbędne do poprawnego działania. Każda inna aplikacja dostaje dużo mniej znaczący priorytet a tylko aplikacja aktualnie używana na froncie ma niewiele większy priorytet od tych, które zminimalizowaliśmy ( działających w tle ).

    Linux, jako główny zarządca zasobów, organizuje dostęp do nich w bardzo „archaiczny” sposób, który biorąc pod uwagę priorytet danego procesu daje mu więcej bądź mniej dostępnych zasobów w zależności od tego ile potrzebuje proces z wyższym priorytetem. ( Może to być skomplikowanie opisane w tym momencie ).

    Przykład – telefon z 2GB RAM :
    Aplikacja GooglePlayStore ( czy jak to się nazywa ) aktualnie zjada 0.5GB RAM. Odpalamy nową aplikację ( nazwijmy ją AW ), która zabiera na start 0.5GB RAM. Po chwili przeglądania, AW potrzebuje 1.3GB RAM ale w tym samym momencie GPS ( GooglePlayStore ) próbuje zaalokować dodatkowe 0.5GB ( 1GB total ). W tym momencie core bierze pod uwagę priorytet aplikacji i kosztem ( nawet zamknięcia AW ) alokuje pamięć dla GPS.
    ( Ilość pamięci, nazwy aplikacji itp. dla potrzeb przykładu )

  • YY

    Idealny smartfon ładuje aplikacje tylko raz, a potem już zawsze wczytuje je z pamięci RAM

  • Dawid Curylo

    Mam oneplus 3 i tu nie ma mowy o ubijaniu apel:) oneplusy to wymiatacze!

  • Jan Kwiatkowski

    Jakieś wnioski, przemyślane uwagi, czy tylko wrażenia z użytkowania taniego sprzętu i potrzeba napisania czegokolwiek?
    O CO CHODZIŁO AUTOROWI???

  • Anonim

    Zanim popełnisz kolejny „artykuł” na temat pracy systemu operacyjnego i zarządzania pamięcią, to dokształć się trochę.
    Android nie ma żadnego problemu. Problem mają użytkownicy niepotrafiący korzystać z telefonu i instalujący niedorobione aplikacje.

  • Marx

    W swietle bitcoinowych koparek ubijanie apek w tle to nie taki najgorszy pomysl…