9

Smartfon wystarczy Ci do zrobienia zdjęcia jak z lustrzanki

Sztuczna inteligencja to jeden z najbardziej emocjonujących tematów. Zdecydowanie to właśnie on będzie najważniejszym w świecie technologii w najbliższych dekadach, jednak jeszcze sporo czasu upłynie, zanim doczekamy się rzeczywiście inteligentnego algorytmu umiejącego robić wiele rzeczy, nie tylko jedną perfekcyjnie. Na razie możemy użyć jej do uzyskania jakości jak z lustrzanek w naszym smartfonie.

Podręczna lustrzanka

Urządzenia mobilne są zdecydowanie częściej wykorzystywane do zdjęć niż klasyczne lustrzanki czy nawet bezlusterkowce. Wynika to przede wszystkim z tego, że zawsze mamy je pod ręką, wystarczy, że je wyciągniemy z kieszeni i już możemy uchwycić naprawdę niepowtarzalny moment. Nie da się jednak ukryć, że jakość zdjęć z niewielkich matryc daleka jest od idealnej. Z tego względu producenci muszą uciekać się do software’owych sztuczek – pokazem tego może być dodatkowy chip w Google Pixel 2, który za pomocą algorytmów poprawia fotografie. W dodatku nie są to słowa bez pokrycia.

Przełomowym rozwiązaniem były zminiaturyzowane soczewki, na których wprowadzenie na rynek jeszcze poczekamy, mimo że na przykład Samsung dysponuje już podobną technologią. Na razie jednak możemy posiłkować się uczeniem maszynowym. Naukowcy postanowili wykorzystać komputerowe sieci neuronowe, aby nauczyć system uzyskiwania na telefonach efektów jak z lustrzanek.

Rzeczywiście działa

Jeżeli zainteresował Cię temat, możesz samodzielnie sprawdzić działanie algorytmu. Wystarczy, że zajrzysz tutaj i załączysz swoje dowolne zdjęcie. Oczywiście nie zawsze program zadziała, ale inaczej niż metodą prób i błędów nie uda się go tego wszystkiego „nauczyć” czy wytrenować.

Smartfon

Phancer

Jednak zdecydowanie to nie jest szczyt możliwości całej technologii. Na podstawie różnych fotografii sieci neuronowe dowiadują się, jak coś wygląda i jakie różnice są między odmiennymi warunkami pogodowymi. Do tego celu wymagane jest jednak przetworzenie ogromnej ilości danych. Naukowcy mają nadzieję, że uda się w najbliższej przyszłości zrobić tak, aby nawet zdjęcie zrobione w deszczowy dzień przerobić w fotografię przedstawiającą słoneczny kadr. Brzmi pięknie.

Smartfon

Phancer

Na chwilę obecną wciąż można dostrzec miażdżącą przewagę profesjonalnego sprzętu fotograficznego, ale dla większości osób wygodniejsze i lepsze pozostają smartfony. Szczególnie że dystans dzielący te teoretycznie dwie skrajne grupy staje się coraz mniejszy.

źródło: ETH Zurich przez Engadget

  • Petruszek

    Raczej nie. Softwerowe sztuczki nie złamią praw fizyki. Być może na odbitce w formacie pocztówkowym będzie ok., ale przy większych formatach, a tym bardziej wydrukach różnice będą widoczne gołym okiem. Zawsze, niezależnie od doskonałości algorytmu, nawet inteligentnego.

  • AF

    Odwołuję temat. Nie wystarczy. Możecie się rozejść.

  • Krzysiek

    Już Nokia 808 z aparatem PureView miała dedykowany układ do poprawy jakości zdjęć pomimo 41MPix, w Lumii 1020 też była taka matryca tylko już poskąpiono układu…

  • Guest

    Jak można takie brednie pisać że telefon zastąpi lustrzankę. Jakość cyfrowego polepszania zdjęć ma się ni jak to szkieł w prawdziwym aparacie. Chyba tylko gadżeciarzom z Fb takie coś się przyda

  • Marian Koniuszko

    A juz niedlugo: Smartfon zastapi kochanke! Antyweb w formie.

    • ja.n.

      to tylko kwestia zamontowania odpowiednich modułów ;-)

    • Marian Koniuszko

      Modul ssaco-wibrujacy? Apple na pewno juz to opatentowalo.

    • Daniel Poweska

      Z pewnością, ale w formie przejściówki :)

  • Piotr

    Na razie zdjęcia ze smartfona i z kompaktu nawet w dobrych warunkach oświetleniowych nie mają szans z 10-letnią lustrzanką Pentax K20D z 20-letnim obiektywem, nota bene tańszą w chwili zakupu od nowego iphone’a. I to mimo że owa lustrzanka ma jedynie 14 mpx, a smartfon 24 mpx.