50

Purism udowodnił, że można zrobić ciekawy smartfon z Linuxem

Każdy kolejny rok może być zapowiadany jako ten, w którym Linux w końcu zdobędzie popularność. Niestety lub stety wciąż do tego przełomowego wydarzenia dojść nie może. Kiedyś nawet było to zabawne, ale jak każdy żart internetowy czy mem w pewnym momencie staje się już ciężkostrawny. Niedawno udało się jednak ukończyć zbiórkę na telefon, działający pod kontrolą jednej z dystrybucji tego systemu. Czym się wyróżnia i co czyni go na tyle wyjątkowym, że o nim piszemy?

Nowe podejście

W przeszłości mogliśmy usłyszeć wiele na temat tworzonych telefonów z Ubuntu. Ba! W sprzedaży nawet pojawiły się smartfony, m.in. MX4 czy Pro 5, w specjalnych wersjach, które działały właśnie pod kontrolą Ubuntu Touch. Do nabycia z tym samym oprogramowaniem były także modele od BQ, jak np. Aquaris E5 czy M10. Nie sposób jednak nie zauważyć, że nie okazały się być strzałem dziesiątkę, a jedynie rynkową ciekawostką, eksperymentem. Szkoda, że kilka lat temu niewiele wyszło z pięknych zapowiedzi Canonicala o prawdziwym flagowcu.

Tymczasem niedawno udało się Purism zebrać niezbędne pieniądze do zaprojektowania i produkcji Librem 5. Projekt okazał się być na tyle dobry, że już teraz przekroczono barierę półtora miliona dolarów, a do końca zbiórki zostało jeszcze 12 dni. Wsparcie producenta kwotą 599 dolarów oznacza również, że na początku 2019 roku staniemy się właścicielem jednego z takich urządzeń. Patrząc jednak na realia crowdfundingowe nie wydaje się to być ostateczna data. W końcu żal nie skorzystać z możliwości przesunięcia daty premiery – mam nadzieję, że tym razem się mylę.

Bezpieczeństwo białym krukiem

Największą zaletą Librem 5 ma być oferowany przez niego wysoki poziom bezpieczeństwa. Zacznijmy jednak od samego systemu, czyli PureOS, bazujący na Linuxie i współpracujący ze środowiskiem graficznym GNOME. Firma chwali się, że będzie to pierwszy, zapewniający ciągłe szyfrowanie, open-sourcowy ekosystem. W dodatku użytkownik będzie mógł zainstalować na nim dokładnie takie oprogramowanie bazujące na Linuxie, na jakie będzie miał ochotę. Moim zdaniem taki smaczek będzie naprawdę miłym dodatkiem. Dla osób, które lubią zabawy z nowymi systemami na telefonie, będzie to jedna z ciekawszych propozycji, w dodatku chroniąca nas i nasze dane przez cyberzagrożeniami.

Gdyby tego było mało, został wyposażony w sprzętowe wyłączniki aparatu, WiFi, GPS i anteny. Jeżeli boicie się, że ktoś Was śledzi lub rzeczywiście dbacie o swoją prywatność, Librem zapowiada się jako propozycja godna uwagi. Mimo wszystko to wciąż ma być smartfon. Nie zostaje mi nic innego, jak przyjrzeć się teraz jego specyfikacja, a ta wydaje się być przyzwoita na 2017 rok, niekoniecznie 2019.

Tego procesora nie znaliście

Telefon ma zostać wyposażony w 5-calowy wyświetlacz, 3GB RAM, 32GB pamięci wbudowanej z możliwością rozbudowy, dwa aparaty oraz złącze słuchawkowe 3,5mm. Sercem całości ma zostać układ i.MX od NXP. Dokładniej pisząc ma to być procesor z serii i.MX6 lub i.MX8 – wbrew pozorom są to całkiem rozbudowane rodziny produktów, więc trudno dokładniej określić ich dane techniczne. Nadmienię tylko, że korzystają w niższych wersjach z rdzeni ARM Cortex A53, a w wyższych również A72. Ciekawostką jest natomiast zastosowany w nich układ graficzny, Vivante GC, który osobiście kojarzę jedynie ze starych Kirinów w Huaweiach przed erą P7 i P8.

Niedawno pisałem o tym, że specjalne docki do telefonów, czyniące z nich komputery, będą miały coraz więcej sensu. Librem podąży za tą modą. W pakiecie za 1399 dolarów otrzymamy do kompletu 24-calowy monitor, myszkę i klawiaturę – w przypadku PureOS liczę na lepsze dostosowanie aplikacji do znacznie większej powierzchni niż w przypadku Samsung DeX. Warto wspomnieć, że z telefonu będzie można dzwonić również bez karty SIM. Wszystko dzięki wykorzystaniu połączeniu WiFi oraz VoIP – zapewnione równocześnie będzie szyfrowanie rozmów.

Na to czekałem

Purism ma zamiar na bieżąco rozbudowywać dostępne opcje oraz dodawać nowe, również kolejne aplikacje są w przygotowaniu. Wszystko wygląda profesjonalnie i daje nadzieję na świetny produkt. Z pewnością Librem 5 będzie skierowany do konkretnej, ale liczne grupy odbiorców, które docenią jego możliwości. Na sukces komercyjny nie można tu liczyć. Zresztą obecnie firma oferuje już laptopy i hybrydy stawiające na podobne cechy, co smartfon, więc w tym biznesie jest jedna, konkretna ścieżka rozwoju. Szanuję to w przypadku producentów elektroniki.

Co sądzisz o takiej propozycji z dystrybucją Linuxa?

źródło: Purism

  • Realq

    Aplikacje z androida zaliczają się do oprogramowania opartego na linuxie? Bo inaczej ciężko będzie z telefonem bez map, youtuba, messengera, Spotify itd

    No i czym ta dystrybucja w praktyce różni się od AOSP? Lepsza pod względem funkcji nie będzie, no i luki też się jakieś znajdą

    • zakius

      a jest jakiś używalny yt na androida? poza tym, to miałoby sens i tak tylko na tablecie, a tablet musi mieć pełną przeglądarkę, i tak oto mamy mały zgrzyt (chociaż na tym systemie może by i coś poszło… jakby nie miał ARM)
      spotify całkowicie bezużyteczny, messenger oby szybko zdechł

    • Realq

      Najbliższy ideałowi jest og youtube ale ten oryginalny też się nada bo służy do ogladania filmów, a nie UI apki.
      Jakbym nie słuchał muzyki i nie miał znajomych to pewnie też bym miał taką opinię ale tak nie jest i dla mnie Spotify z messengerem spełniają swoje funkcje w 100%

    • zakius

      spotify nie ma żadnego związku ze słuchaniem muzyki
      messenger powinien zdechnąć jak najszybciej żeby ludzie zaczęli używać czegoś, co faktycznie działa
      a interfejs guglowskiego jutuba, czy to androidowego, czy webapki mobilnej czy desktopowej, to tragedia
      no ale google nie umie w interfejsy

    • Andy

      A z czym ma związek Spotify?
      Messenger może idealny nie jest, ale nie zdechnie.
      Interfejs Googlowy może nie jest ideałem, ale który jest? Jest intuicyjny i dobrze.

      Proszę nie odpowiadać ogolnikami tylko poprzeć tezy faktami.

    • zakius

      nie jest intuicyjny
      wszystkiego trzeba szukać
      do tego wykonany tragicznie, przez co zamula

      spotify ma związek głównie z marketingiem
      a co do messengera, zawsze można mieć nadzieję

    • ofca

      > spotify ma związek głównie z marketingiem

      Tzn? Co to znaczy „zwiazek z marketingiem”? To jest serwis ktory ma zarabiac. Wiecej artystow (w tym tych popularnych, jak to nazwales – gwiazdeczek) przeklada sie na wieksze zyski.
      To nie jest instytucja charytatywna.

      I niestety, jakies 90% populacji nigdy nie bedzie sluchalo czegos „ambitnego”, czego nie ma na Spotify, tak samo, jak nie pojda do muzeum czy do opery. Wliczajac w te grupe mnie. Bo zwyczajnie nie czuje takiej potrzeby.

      > a co do messengera, zawsze można mieć nadzieję

      Cos Ty sie tak uwzial na tego Messengera? Kaza Ci z niego korzystac z pistoletem przystawionym do glowy?
      Straciles jakies wazne dane przez niego? Przekrecil Twoje slowa i Twoja byla dziewczyna zamiast „masz piekne oczy” uslyszala „wal sie na ryj glupia cipo”?

    • zakius

      na przykład przez ponad pół roku rzucał mi a twarz captchę przy dosłownie każdym linku, jaki chciałem wysłać
      innym razem za każdym razem jak chciałem wysłać link do fragmentu kodu bez żadnego wyjaśnienia wyświetlał „nie udało się wysłać wiadomości”
      każdą inną wysyłał, tego nie
      zdarzało mu się też jawnie oznajmić, że link mu się nie podoba i nie pozwoli go wysłać, bo nie
      duży messenger ma paskudny interfejs i jest ociężały, mały gubi synchronizację i trzeba wywalać cache żeby się ogarnął

      coś więcej?

    • ofca

      > coś więcej?

      Tak.
      Czy komunikator, ktorego uzywasz teraz, jasno komunikuje Ci kazda przyczyne kazdego bledu?
      Albo moze jest bezbledny? (serio pytam, bez cienia ironii)

      > duży messenger ma paskudny interfejs i jest ociężały, mały gubi synchronizację i trzeba wywalać cache żeby się ogarnął

      No z tym akurat moge sie zgodzic, odswiezanie/dostarczanie wiadomosci ostatnio nie idzie mu najlepiej :/

    • zakius

      żaden inny komunikator nie ma tak upierdliwego mechanizmu cenzury
      który to wtrącił się i przy wysyłaniu tamtego konkretnego linka, bo żaden inny mu nie przeszkadzał
      po prostu przestali się przyznawać do cenzury i tyle

    • ofca

      > spotify nie ma żadnego związku ze słuchaniem muzyki

      Aha. Oswiecisz mnie, do czego zatem sluzy Spotify jak nie do sluchania muzyki?

      > messenger powinien zdechnąć jak najszybciej żeby ludzie zaczęli używać czegoś, co faktycznie działa

      Czyli czego konkretnie?

      > no ale google nie umie w interfejsy

      https://design.google/jobs/

      Smialo, aplikuj.
      Pokaz Google jak sie „umie w interfejsy”.

    • zakius

      spotify służy do rozpowszechniania nazwisk gwiazdeczek

      najlepiej telegrama, który jest lekki, stabilny, ma desktopowego klienta i otwarty protokół, który pozwala tworzyć jeszcze lepsze aplikacje klienckie od obecnie dostępnych

    • ofca

      > spotify służy do rozpowszechniania nazwisk gwiazdeczek

      Takich jak np. Hans Zimmer, ktorego sciezki dzwiekowa do Blade Runner’a 2049 wlasnie sobie slucham?

      A czego Ty sluchasz, jesli wolno zapytac?

      > najlepiej telegrama, który jest lekki, stabilny, ma desktopowego klienta i otwarty protokół, który pozwala tworzyć jeszcze lepsze aplikacje klienckie od obecnie dostępnych

      Super, tylko ze poza ludzmi obeznanymi z technologia Telegram nikomu nic nie mowi i nikt go nie uzywa.
      Moge zainstalowac Telegrama, owszem. Ale wtedy bede mogl sobie najwyzej pogadac sam ze soba.

    • zakius

      dlatego mówię, niech najpierw messenger zdechnie, wtedy wszyscy odetchną

    • ofca

      Ok, no a co z tym brakiem muzyki w Spotify i „umieniem w interfejsy”? :)

    • zakius

      no niestety, polskiej, japońskiej, a nawet sporo anglojęzycznej po prostu nie ma
      można by niby korzystać z mechanizmu podpowiadania, ale nie ma czym go karmić przez braki w bazie
      do tego nadal znacznie lepiej nadaje się last, bo ma bazę podobieństw, „słuchają również” itp. na podstawie utworów, które nawet nie musiały zostać wprowadzone przez administrację

    • ofca

      > no niestety, polskiej, japońskiej, a nawet sporo anglojęzycznej po prostu nie ma

      Zapomniales dodac, ze tej, ktorej Ty sluchasz :)

      Jesli chodzi o moj gust zuzyczny (bardzo szeroki – od muzyki filmowej, POP, troche soul i R&B, polskiej zreszta troche tez) – mam pokrycie w ok. 95% wykonawcow/utworow.

      Wiec to jest kwestia subiektywna, zgodzisz sie chyba?

    • zakius

      nie
      obiektywnie mają bardzo małą bazę w stosunku do całości muzyki, jaka powstała

    • ofca

      > obiektywnie mają bardzo małą bazę w stosunku do całości muzyki, jaka powstała

      Czyli? Jakies liczby?
      Ile to jest ta „calosc muzyki jaka powstala” w stosunku do tego, co oferuje Spotify?

    • gom1

      spotify służy do rozpowszechniania nazwisk gwiazdeczek

      A ja dziś rano w drodze do roboty słuchałem gitarowych coverów soundtracków z Doom 2. Na Spotify właśnie. To mówisz, że autor/wykonawca to gwiazda i w dodatku mainstreamowa?

    • Alot

      Co z tego, że słuchałeś?
      Spotify nie zarabia. Straty z roku na rok coraz wyższe, gdy skończą się sposoby na dofinansowanie, usługa po prostu zdechnie.

      I wtedy będziesz słuchał hałasu za oknem.

    • gom1

      Ale czytałeś co pisal zakius?

    • Formbi

      newpipe i mpsyt przez termuksa

    • zakius

      newpipe nie obsługuje większości rzeczy

    • Formbi

      a czego dokładnie?

    • zakius

      wszystkiego związanego z kontem

    • Formbi

      a, to to nie jest jakaś ogromna strata

    • zakius

      no jest, nie masz dostępu do list, subskrypcji, historii
      zwłaszcza że apka na telefonie służy głównie do przerzucenia linka z komunikatora do „na później”

    • regoat

      zdecydowanie to bedzie telefon dla ciebie. wszystko jest bezuzyteczne dla ciebie. wiec bedzie mógł sobie dłubać godzinami w tym systemie

    • Formbi

      tak, ale Android to zupełnie co innego niż GNU/Linux

    • icywind

      Gnome ma mapy oparte na openstreet maps. YouTube to albo wersja webowa chociaż są chyba jakieś nieoficjalne aplikacje. Messengera nie można podpiąć pod zwykły komunikator? Spotify jest przecież na Linuxa.

    • tuomollo

      Chyba nie rozumiesz. Ten telefon ma mieć natywnego Linuksa, czyli

    • tuomollo

      Chyba nie rozumiesz. Ten telefon ma mieć natywnego linuksa, czyli możesz sobie odpalać wszystko co jest dostępne. Youtube i mapy uruchomisz z przeglądarki.

  • Marcin

    Jeszcze nic nie zrobili. Poki co to tylko zebrali kase od ludzi.

    • Andrzej

      I zapewne skończy się jak w przypadku innych zbiórek: „no nie wyszło. Kasy nie mamy, poszła na dupy i koks. Oj tam oj tam.” ;) Finansowanie społecznościowe to rak.

  • Marcin Popko

    Jeszcze nic nie udowodnili. Życzę pomysłowi wszystkiego dobrego, każda próba przełamania duopolu jest spoko. Oby nie skończyli jak sailfish, Ubuntu touch, Firefox os i pozostali.

    • jendkers

      Proszę Pana, Sailfish jeszcze nie skończył, wczoraj wydali kolejną aktualizację systemu, dzisiaj oficjalnie można „go” kupić i zainstalować na Sony Xperia X :) https://shop.jolla.com

    • Marcin Popko

      Wierze jak w każde wymienione pozostałe, chociaż… chce zobaczyć pierwsze testy ;)

  • gghghghghgh

    „W dodatku użytkownik będzie mógł zainstalować na nim dokładnie takie oprogramowanie bazujące na Linuxie, jakie będzie miał ochotę sobie sam napisać. ”

    Naprawiłem.

    • Formbi

      ha ha xddddddd

  • Morski Morświn

    Ważne aby był dostęp do roota i konsoli, reszta nie ważna :)

    • Wiesław Juskowiak

      To chyba fizyczna klawiatura byłaby mile widziana.

    • Morski Morświn

      E tam interface nie ma znaczenia, może być nawet optyczna, laserowa, projekcyjna czy głosowa… prawdziwy linuxiarz potrafiłby nawet obsłużyć klawiaturę reagującą na klaskanie dupą, wszystko jedno aby tylko była konsola.

    • Grubas

      Jak mniemam ty nie wymieniasz żarówek otwierając maskę swojego samochodu, tylko zawsze zlecasz to oficjalnemu serwisowi. Podobnie z resztą z dolewaniem oleju, prawda? Twój wybór. Aczkolwiek na pewno widziałeś kiedyś, że inni pod te maski zaglądają, nie? Kpiłeś wówczas z tego, że robiąc coś przy aucie używają narzędzi?

  • Formbi

    ten telefon ma GNU/Linuksa, Android też zawiera Linuksa i nieważne jak kto próbuje odwrócić kota ogonem

  • Idealna – ja wezmę w wersje z KDE … może znaczne na ARMy też kernele budować ;)

    • cyanoone

      W sumie pod Androida już możesz od dawna.

  • kubastick

    Przypomina mi się windows mobile, telefony z tym systemem bez problemu bootowały inne systemy od androida po windows 8 rt

  • przem

    Google już dawno udowodnił, że można z linuksa zrobić ciekawego smartfona.

  • Alot

    Bebechy to pikuś, paskudna jest bryła tego urządzenia.