Wydajność urządzeń mobilnych z roku na rok na rośnie, gry w Sklepie Play mogą wyglądać coraz lepiej, dodawane jest wsparcie dla nowych API. Jednak nie ma się co oszukiwać, że szybko jakość tytułów dla smartfonów i dla konsol czy PC będzie do siebie zbliżona. Jednak są sposoby na przeniesienie danej pozycji z porządnego sprzętu na znacznie mniejszy. Teraz Gloud Gamer postanowił jako kolejny tego spróbować, udostępniając m.in. Wiedźmina 3 czy Fallout 4

Znajoma formuła

To już nie po raz pierwszy, kiedy ktoś dzięki strumieniowaniu gier z własnych serwerów na smartfony chce dać użytkownikom dostęp do najlepszych gier na małym wyświetlaczu. Jednak żadna z nich nie zdołała zdobyć oszałamiającej popularności. Na pewno warto tu wspomnieć o usługach LiquidSky czy GeForce Now, jednak ogółem taka koncepcja nie cieszy się oczekiwanym zainteresowaniem.

czy niedługo smartfony zastąpią konsole?

Gloud Games wykorzystuje te same podstawy, co konkurencja. Płacąc abonament, będziemy mieć dostęp do całkiem przyjemnej biblioteczki z wieloma tytułami. Na razie jednak ta aplikacja pojawiła się w Sklepie Play w wersji testowej. Zapewne upłynie jeszcze kilka miesięcy, zanim poznamy jej finalne wcielenie, o ile uda jej się zgromadzić wokół siebie odpowiednio dużą społeczność.

Proste i genialne w prostocie

Moim zdaniem takie usługi to świetne rozwiązania. Przede wszystkim nie musimy mieć u siebie w domu żadnej konsoli, gamingowego laptopa, wydajnego komputera stacjonarnego – niezbędne jest szybkie łącze internetowe do strumieniowania. Płacąc abonament możemy cieszyć się zadowalająca jakością, dostępnością najnowszych pozycji. Co więcej, obraz ze smartfona da się strumieniować bezpośrednio na telewizor, a Android wspiera również bezprzewodowe kontrolery, klawiatury czy myszki.

Dzięki temu niewielkim kosztem oraz oszczędzając swoje miejsce oraz pieniądze, jesteśmy w stanie zbudować porządne połączenie do rozgrywki. Z drugiej jednak strony niesie to ze sobą kilka ograniczeń. Nie tylko chodzi o brak ekskluzywnych produkcji, dla których opłaca się kupować konsole, choć na telefon da się również pobrać odpowiednie emulatory. Niestety, rzadko kiedy są one legalne i najczęściej łamią szereg licencji producentów, więc ich stosowanie nie zalecam.

Wady małego ekranu

W dodatku mimo wszystko korzystanie ze smartfona jako centrum gier wciąż należy uznać za specyficzne. Przy używaniu ich do tak wymagających zadań, należy mieć je podpięte do ładowarki, co w połączeniu z działającym w pełnej mocy procesorem przełoży się na wyjątkowo gorącą obudowę. Strumieniowanie gier wiąże się także bezpośrednio z koniecznością posiadania dostatecznie szybkiego łącza internetowego. Zaleca się szybkość pobierania na poziomie 25-30 Mbps, aby móc komfortowo bawić się w świecie wykreowanym przez np. Sapkowskiego.

Na koniec kwestie finansowe. Wiele osób wytyka takim usługom wysoki abonament, choć zważywszy na dostępną bibliotekę oraz działanie na smartfonie, bez konieczności posiadania osobnej, wydajnej jednostki, stanowi prawdziwą gratkę. Szkoda jednak, że można tu zapomnieć o trybie multiplayer. Moim zdaniem brak wsparcia tych rozwiązania dla rozgrywki sieciowej pozostaje ich poważną wadą, niedzielni gracze lubią pograć raz na jakiś czas ze znajomymi, a tu nie jest to możliwe. Można to jednak zrozumieć. W końcu opóźnienie w ruchach byłoby trudne do wytrzymania, przynajmniej do czasu rozpowszechnienia się sieci 5G tego problemu nie da się rozwiązać.

W stronę mobilności

Obecnie ze smartfonów próbuje się zrobić prawdziwie wielofunkcyjne urządzenia. Firmy oferują specjalne docki, dzięki którym można przeistoczyć je w tradycyjny komputer, a usługi strumieniowania gier pozwalają stać się im minikonsolami. Owszem, to właśnie z nich najczęściej korzystamy na co dzień, jednak zgodnie z powiedzeniem: jeżeli coś jest do wszystkiego, jest do niczego.

W przyszłości zapewne nie będziemy już potrzebować konsol czy wydajnych komputerów. Jednak rzeczywistość z mobilnymi urządzeniami, które będą stanowić jedynie odbiorcę danych z szybkiego serwera, nadejdzie najwcześniej za kilka lat, wtedy też laptopy ze Snapdragonami i Windowsem zyskają drugie życie. Na razie trzeba czekać na rozwój sytuacji.

źródło: Sklep Play przez Android Community

  • Kamień

    Ja wciąż mam nadzieje na rozwój liquidsky. Możliwość podpięcia swojej bilioteki gier ze steama, origini itd. i grać np. na Dexie od samsunga jak na PC…..Jeszczę jednak sobie trochę na to poczekamy

    • Albert Lewandowski

      Kilka lat jest potrzebnych, aby technologia „dorosła” do takich usług.

  • airhead

    To już lepiej streamować na telefon

  • iksde

    „Nintendo Switch was here”. 😂

  • kama

    No cóż moc obliczeniowa topowych smartfonów z wyłączeniem iphonów oczywiście mogła by dorównać ps4.

  • DamGal

    Dobre gry na smartfony muszą być projektowane z myślą o tych urządzeniach. Przenoszenie tytułów z zupełnie odmiennych platform stacjonarnych (konsole, pc) zazwyczaj się nie sprawdza. Mobilne granie powinno być traktowane jako alternatywa dal handheldów. Ja już od jakiegoś czasu nie widzę sensu inwestowania w dedykowane konsole przenośnie, chociaż te ostatnie wciąż mają pewien sens, czego dowodzi Nintendo Switch. Jednak równie dobrze można sobie wyobrazić rozsądnie zaprojektowany dock z padem, który w połączeniu z dedykowanym ekosystemem mógłby zastąpić sprzętową konsolę. Np. taki Nintendo Switch 2 może być połączeniem produkowanych przez Nintendo doków i aplikacji oraz dowolnego smartfona.

    • Albert Lewandowski

      Prawda, podobnie jak szkoda, że niewiele firm stara się wypromować pady do grania dla smartfonów, pod które dałoby się tworzyć bardziej zaawansowane tytuły. Jednak gracze „telefonowi” preferują raczej proste tytuły, w których dotykowy ekran sprawdza się najlepiej, więc obecnie można powiedzieć, że właśnie jest traktowane jako alternatywa dla handheldów. Są mobilne i można na nich chwilę pograć.

  • doogopis

    No ok! Pomysł niby super. Grać w „prawdziwe” gry na smartfonie.
    Pewnie konto bedzie kosztować i pewnie nie mało. Do tego każdą gre i tak trzeba kupić. Jeden h,w sumie. Konsole są awaryjne,konto raczej sie nie zepsuje,to duży plus.
    Ale! A sterowanie? Smartfonem? Kara w przypadku wielu gier. Podobnie wielkość ekranu.
    Telewizory,to jeden bedzie miał możliwość takiego grania inne nie. Dziś wiele smart telewizorów zamula lub inne cyrki sie dzieją. Wcale tak różowo nie bedzie.

    • Albert Lewandowski

      W tym przypadku zostaje jedynie podpięcie pada do telefonu, bo używanie dotykowego ekranu nie sprawdza się w takich zastosowaniach.