7

Smartfon dla graczy od Razera kompletnie do mnie nie przemawia

Oficjalna zapowiedź ma pojawić się dopiero jutro, jednak do sieci wyciekło już tak dużo informacji na temat pierwszego smartfona firmy Razer, że raczej nic już nie powinno nas zaskoczyć. Czego się spodziewać?

Ach te wycieki. Tym razem za szybko z informacjami wyskoczył brytyjski operator sieci 3G. Informacje wyglądają bardzo prawdopodobnie, podejrzewam więc że niczego więcej na temat nowego sprzętu się jutro nie dowiemy.

Kanciasty smartfon, który kompletnie ignoruje tegoroczne trendy? Tak, doskonale widać, że Razer wespół z Nextbitem (którego wcześniej przejął) idą wcześniej obraną drogą. Mi akurat taki projekt kompletnie się nie podoba, ale podejrzewam że ktoś wcześniej wydał pieniądze na zbadanie rynku i konstrukcja nie jest przypadkowa.

Specyfikacja smartfona Razera

Snapdragon 835, 8 GB RAM-u, 64 GB pamięci wewnętrznej, bateria o pojemności 4000 mAh (Quick Charge 4+). Ewidentnie widać, że Razer stawia na moc. Jakby tego było mało smartfon ma posiadać ekran IGZO o przekątnej 5,72 cala i odświeżaniu 120 Hz. Rozumiecie? 120 Hz w smartfonie. Do tego głośniki stereo wspierające Dolby Atmos oraz aparaty – 12 Mpix (przysłona f/1.75) i 13 Mpix (f/2.6).

Smartfon dla graczy

Przyznaję, telefon Razera sprawia wrażenie bardzo mocnego urządzenia i pewnie w temacie wydajności będzie mógł śmiało konkurować z najmocniejszymi flagowcami na rynku. Razer uważa jednak, że ktoś chce kupić smartfona dla graczy. Pozwólcie, że wyjaśnię – bo w temacie od dawna nic się nie zmienia:

– hardkorowi gracze (bo rozumiem do nich kierowany jest ten smartfon) gardzą graniem na mobile i jeśli już to robią, nikomu nie mówią i cisną w Angry Birdsy gdzieś w kolejce do lekarza;

– zwykli użytkownicy, którzy są core’ową grupą gamingową na mobile, w życiu nie kupią takiego paskudztwa. Mają w nosie 120 Hz odświeżanie ekranu i dużą moc urządzenia. A obstawiam, że cena takiego „gadżetu” będzie raczej odpychająca niż zachęcająca do zakupu.

Tak więc sorry, Razer. Lubię Was i Wasze produkty – używam Waszej bardzo fajnej klawiatury Blackwidow Chroma V2, od lat bardzo dobrze służą mi słuchawki Kraken. Ale smartfon dla graczy? Srogo się na tym pomyśle przejedziecie.

źródło

  • YY

    ot zwykły nudny smartfon ;]

  • Mizman

    Bez OLEDa. Nawet Dell w swoim Alienware 13 dał OLEDa na ekran. Mam nadzieję że to dopiero początek oledowej rewolucji.

    • Daniel

      OLED i 120Hz?

  • glajskor90

    Teoretycznie brak gier można by zastąpić jakimś remote play lub czymś podobnym do GeForce Now nVidii, ale nawet wtedy, dodatkowa mobilność istnieje kosztem tego, iż ekran to jednak nie pad czy klawiatura :/

  • MutedVideo

    Bez fizycznych przycisków nie można tego nazwać smartfonem „gamingowym”. Gdyby to było coś pokroju Xperii Play, to owszem, przyciągnęliby uwagę.

  • bobok

    Patrząc na Razera i ich ceny, to Apple nie będzie długo na tronie pod względem „najdroższego” telefonu na rynku:P

  • Renive

    Nudny? 120 Hz to największy przełom na rynku od wielu lat. W KOŃCU. Tu nie chodzi o granie – samo przesuwanie okien idealnie pokazuje różnicę, chociażby w Windowsie.