25

Twoje urządzenie jest bez certyfikatu? Nie użyjesz aplikacji Google

Google uznało, że czas wziąć się na poważnie za Androida oraz oferowane z nim produkty. Amerykanie powiedzieli stanowcze "nie" kiepskim modelom, wprowadzając system certyfikacji - każda firma musi przesłać do Mountain View swój model. Dopiero po tych testach dany telefon czy tablet może pochwalić się certyfikatem. Dotychczas jednak użytkownicy sprzętu bez niego mogli pobierać aplikacje Google, ale teraz to już się skończyło na dobre.

Walka o jakość

Nie da się ukryć, że najtańsze smartfony nie pozwalały Androidowi zdobyć najlepszej opinii. Lekarstwem na to jest oczywiście Android Go, odchudzona wersja systemu, ale większe znaczenie dla wszystkich segmentów ma właśnie wprowadzony system certyfikacji. Zdecydowanie dobrze, że Google najpierw testuje dany model, zanim ten trafi do sprzedaży. Z pewnością pozwoli to wyeliminować niedopracowane urządzenia, z których korzystanie potrafiłoby doprowadzić każdego do irytacji.

W jaki sposób firma zmusiła firmy do przystąpienia do współpracy? W bardzo prosty, ponieważ ten swoisty atest umożliwia użytkownikom bezproblemowe pobieranie oraz używanie aplikacji Google i wszystkich pokrewnych, wykorzystujących konto Google. W przypadku Androida ta mnogość dostępnych programów to jedna z jego najpoważniejszych zalet. Zdecydowanie nikt nie chciałby się jej pozbawiać, zatem producenci zaczęli przechodzić CTS – cały komplet testów, stwierdzających kompatybilność oraz odpowiednią jakość produktu.

Koniec wolności

Dotychczas jednak nawet urządzenia bez certyfikatu były w stanie bez większych komplikacji korzystać z dobrodziejstw Sklepu Play. Nowe wersje ich oprogramowania, które pojawiły się po 16 marca, sprawdzają stan sprzętu (Usługi Google Play kontrolą ro.build.fingerprint) i rzeczywiście blokują dostęp do aplikacji. Według informacji z xda-developers Google postanowiło zająć się swoim ambitnym planem. Warto wspomnieć, że podobne problemy dla posiadaczy niecertyfikowanych smartfonów występowały od roku, ale dotychczas wystarczyło wyczyścić dane Usług Google Play, co teraz już nic nie daje.

W przypadku wykrycia tego brakuj wyświetlane są ciekawe informacje. W zależności od tego, czy jesteśmy producentem czy też osobą prywatną, która kupiła taki model, możemy podjąć różne kroki, aby uzyskać dostęp do programów od Google. Warto wspomnieć, że tego typu komunikat może pojawić się nawet przed oczami kogoś, kto ma zainstalowany Custom ROM. W tym przypadku wystarczy uzyskać z poziomu ADB kod, wpisując komendę:

adb shell settings get secure android_id

Następnie wpisujemy to na stronie Google i już mamy to załatwione. Dla firm zostaje natomiast kontakt za pośrednictwem tej witryny.

Rozsądne Google

Wiele osób zastanawiało się do niedawna, jak będzie to wyglądało w przypadku Custom ROM-ów. Moim zdaniem firma z Mountain View rozwiązało to w najlepszy możliwy sposób, ale zastanawiam się, czy wszystkie firmy, które jeszcze nie zadbały o certyfikację, zainteresują się tym procesem czy też będą szukały innego wyjścia. Cóż, zawsze zostaje używanie alternatywnych sklepów z aplikacjami lub poszukiwanie innych platform.

Ostatnie kroki poczynione przez Google zwiększają ich kontrolę nad rynkiem. Uważam, że to znakomita wiadomość, ponieważ w końcu ktoś będzie czuwał nad jakością wprowadzanego sprzętu, a patrząc na niektóre modele to tego zdecydowanie dotychczas brakowało. W dodatku pojawiła się lista sugerowanych smartfonów dla biznesu – w połączeniu z Project Treble daje to nadzieje na znacznie lepsze modele w przyszłości.

źródło: xda-developers