O nowy serwisie Naszej Klasy plotki krążą już od jakiegoś czasu. Wypatrzono też domenę pod którą on powstanie czyli sledzik.pl (nawet widać, że coś się dzieje). Nie do końca było tylko wiadomo czym sledzik będzie. Czy będzie to mikroblog, czy bardziej serwis lifestreamingowy a może domena pod komunikator? Teraz już wiemy – oto pierwsze nie oficjalne screeny nowego serwisu Naszej Klasy.
Pierwszy z nich przedstawia boczne menu. Z tego co widać na obrazku nawigacja i menu boczne są niemal identyczne z stylistyką Naszej Klasy. W menu znalazło się miejsce na pocztę oraz odsyłacze wraz z informacją o naszych znajomych, osobach jakie śledzimy i jakie nas śledzą. Opcja znajomych moim zdaniem sugeruje, że serwis ten będzie “mocno” zintegrowany z Naszą Klasą. Najprawdopodobniej będzie miał tą samą bazę użytkowników i dostępny będzie przez login jaki mamy w NK.
Boczne menu serwisu sledzik.pl

Kolejny obrazek przedstawia menu górne. Widać też na nim zakładki dzięki, którym będziemy mogli przeglądać naszych znajomych oraz osoby nas śledzące i śledzone przez nas. To co również widać na obrazku, to ilość tekstu w pojedynczym statusie, która “na oko” jest dużo większa niż 160 znaków.
Górne menu

Następny obrazek przedstawia fragment dyskusji. Wprawdzie widać na nim jakieś błędy czy też testy ale pokazuje on, że sledzik idzie nieco bardziej w stronę tego co zrobił Facebook czy FriendFeed czyli komentowania wpisów.
Komentowanie wpisów

Na kolejnym ujęciu mimo iż przesłoniętym playerem z youtube widać kolejny fragment menu bocznego czyli ostatnio dodanych znajomych (lub osoby śledzone) oraz polecane osoby. i tutaj mała dygresja. Jeśli tylko NK zrobił jakikolwiek ranking użytkowników których będzie polecać innym to możemy spodziewać się niezłego zamieszania
Kolejny fragment menu bocznego (kliknij aby powiększyć)

Ostatni obrazek jaki wpadł moje ręce przedstawia odtwarzacz muzyki.

Z powyższych obrazków można wysnuć kilka wniosków (aczkolwiek) byłby ostrożny z ostateczną oceną gdyż do momentu premiery może się jeszcze coś pozmieniać):
Po pierwsze sledzik.pl będzie czymś pomiędzy blipem a flakerem. Nie wiadomo czy będzie można w nim podłączać zewnętrzne źródła poprzez RSS, ale widać już teraz, że nie ma ograniczeń co do ilości znaków oraz, że ma klasyczne komentarze.
Po drugie – prawdopodobnie serwis będzie mocno zintegrowany z Naszą Klasą. Wspólny login, wspólna baza użytkowników, strem aktywności znajomych itp. Dzięki temu od samego początku w serwisie coś będzie się działo a ludzie widząc swoich bliskich czy osoby znane z NK łatwiej przyzwyczają się do nowego serwisu.
Po trzecie – naprawdę jest prosty. O ile screeny nie pokazują wszystkiego – to jednak widać już teraz, że serwis będzie prosty i intuicyjny. Boczne menu, zakładki i w środku treści. Nawigacja i jej stylistyka bliźniacza do tego co mamy w NK więc każdy użytkownik powinien szybko się w niej odnaleźć.
Podsumowując, moim zdaniem NK zrobiła to co w tej chwili należało zrobić czyli dać ludziom więcej możliwości komunikacji. Wykorzystanie nowego trendu jakim są mikroblogi jest również czymś zasadnym – za rok (góra dwa lata) moda na tego typu serwisy może opanować polski internet i jak już kiedyś pisałem, walka o pozycję lidera powinna więc zakończyć się jeszcze w tym roku.
Pytanie tylko czy znamy już wszystkich graczy? Podobno jest jeszcze kilku chętnych (i większych), którzy przymierzają się do ataku na tę kategorię serwisu internetowego. Będzie na pewno ciekawie.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Obstawiam microblog ze względu na “Śledzą Cie” i “Śledzꔑ.
Czy wiadomo coś o tagowaniu wpisów?
No ładnie, NK sama robi buzz podsyłając screeny do antweb.pl, czy też jakoś pokątnie Grzegorzu udało Ci się zdobyć zrzutki ? :)
Faktycznie widać, że może to być lekka i przyjazna wyglądem strona, mogliby dać jakiś newsletter by się móc być poinformowanym oficjalnie o starcie śledzika, choć z drugiej strony teraz mają więcej buzzu, na blogach bedzie sporo informacji że już jutro rusza śledzik albo że za tydzień. Branża chyba mocno wyczekuje, userzy NK chyba nieświadomi tego co się dzieje :)
@Przemek Bazanowski
wiem tyle co widać na obrazkach
Siła popularności twittera było i jest API, tutaj nie ma co na to liczyć, bo jest siłą jest samo NK. Pytanie jak trzeba postawić jest jak microblog NK ma się do GG – i czy można już sobie odpuścić GG na rzecz śledzika czy też czegoś innego mikro.
A co do konkurencji – chłopaki nie pękacie – może NK was kupi jak FB kupił FF :)
czyli powstanie polski Twitter – który pochłonie użytkowników NK. BLIP będzie takim Tlenem przy GG ;)
@Łukasz:
ja na obrazkach nie zauważyłem napisu “nigdy nie będzie API” więc nie był bym taki pewien
Grześku, a skąd masz screeny? Jakieś tajne źródło czy NK sama robi buzz? :)
Wg mnie ruch NK dobry, ale czy nie lepiej tą funkcjonalność rozwijać na starym adresie NK?
Screeny przesyła Dominik Kaznowski bo to taka nowa strategia marketingowa NK. Nasza-Klasa ma być jak Apple;) Dominik będzie nas informował takim buzzem o wszystkich zmianach zachodzących w NK więc śmiało Grzegorz już możesz podpisywać źródło.
@Paweł Też tego nie rozumiem, ale być może będzie to mocno zintegrowane z naszą-klasą również, np. feed będzie się pojawiał na naszej stronie na N-K a kliknięcie przekieruje na Śledzika.
Ogólnie — wygląda strasznie, podobnie jak cała N-K i dlatego zapewne będzie dużym sukcesem (ludzie nie lubią zmian).
Nie sądzę jednak, żeby przejęło ruch z innych mikroblogów. Raczej będzie to fajny dodatkowy ficzer Naszej-Klasy, który zwiększy nieco ruch w serwisie (więcej do klikania, więcej reklam, większe zarobki), ale nie sprowadzi nowych ludzi czy nie spowoduje, że osoby które na N-K konto mają ale nie zaglądają tam często, nagle zaczną powracać.
Za 2-3 lata tak widzę rynek mikroblogów w Polsce:
- N-K (Śledzik) i Fotka (Spinacz) grodzą się coraz bardziej obudowując się nowymi kopiami zagranicznych serwisów. Podobne serwisy uruchamia jeszcze Agora, Onet, Interia i WP
- Blip / Pinger i Twitter nadal walczą o miano lidera mikroblogowania w Polsce
- Flaker dalej jest niszowym serwisem dla geeków i ludzi z branży z nadmiarem wolnego czasu :P – ewentualnie wariant B: Grono (o ile jeszcze istnieje) kupuje Flakera i robi z nim to co Facebook z Friendfeedem.
A będzie pewnie zupełnie inaczej :)
mysle ze sledzik nie jest ostatni
jeszcze cos nowego (duzego) pojawi sie w tym roku
lecz nie przecze, ze sledzik ma jak by start z gorki
@michuk:
taki że ich nie będzie wcale :) …. dlaczego ? bo krzyczenie nie ma sensu.
Stawiałbym w tym przypadku bardziej na wewn. NK komunikator, prosty do bólu.
Bez tagowania i niepotrzebnych udziwnień dla przecietnego użytkownika.
17:13 – wlasnie zjadlem kanapke z pasztetem. Dobra była.
17:15 – wlasnie przeczytalem artykul na antywebie.
17:16 – nudno troche…
…
Czy jestem jedynym, ktory nie pojmuje istoty “mikrobloggingu”? Co to kogo niby obchodzi, kto ma ochote to czytac i z jakiego powodu, po co ludzie to pisza?
Mam nadzieje, ze to tylko chwilowa moda. Twitter to bomba, która rosła, rośnie, i będzie jeszcze rosła przez chwilę, dlatego, że to coś względnie nowego, świeżego i modnego. Ale potem się zatrzyma a jego popularność zacznie gwałtownie spadać. Już teraz jest moim zdaniem przeceniany. Po pierwsze, 90% contentu jest generowane przez 10% użytkowników. Reszta – albo bardzo mało aktywna, albo zarejestrowali się z ciekawości, albo nie logowali się od wieków. Po drugie, ten content jest w 99% równie bzdurny jak to co napisałem na początku posta. Po trzecie – 45 mln użytkowników wobec 223 mln internautów w USA, 250 mln internautów w Chinach, czy 800 mln internautów na świecie? To ledwo 5% ogółu. Niby robi wrażenie – ale jeżeli zestawi się to z Amazonem (20 _miliardów_ dolarów obrotu rocznie, kilkadziesiąt zamówień _na sekunde_!) czy iTunes (6 _miliardów_ sprzedanych piosenek!) to tak różowo już nie jest. Moim zdaniem przetrwają firmy, które budują swoją wartość na konkretnych podstawach i konkretnym produkcie, a nie na “napisano 5 minut temu: dobra byla jajecznica”.
Aha, żebyście mnie nie zrozumieli źle. 45 mln użytkowników to oczywiście ogromna liczba, ale biorąc pod uwagę nie wszystkich zarejestrowanych, a tylko tych aktywnych – 4,5 miliona – to zwykła wydmuszka. Wobec całkowitej liczby internautów na świecie, czy w Stanach. To jest po prostu moda. A moda ma to do siebie, że przemija :)
Swego czasu pojawiła się na NK oferta pracy dla programistów Erlanga. (W języku Erlang napisane jest oprogramowanie serwerowe do Jabbera). http://www.playr.pl/2009/06/nasza-klasa-chce-stworzyc-wlasny-komunikator/
Dla mnie wygląda, jakby miało to jakiś związek ze Śledzikiem. Może faktycznie pod nowym projektem kryje się komunikator?
Ah, ah, robia kolejną kopię czegoś, co na zachodzie jest już popularne i liczą na wielką kasę (bo przecież zaraz ten serwis zawalą reklamami, a co!). Jak to wspaniale, że 99% polaków nie potrafi wymyślić nic oryginalnego, a ten 1% robi profesjonalne strony w języku angielskim. Dobrze się dzieje, bardzo dobrze – ta głupsza część społeczeństwa zostanie na NK i Śledziku, wtedy poważni ludzie bedą mogli swodobnie korzystać z profesjonalnych serwisów (a kto jeszcze myśli, że Twitter to mikroblogasek dla piszących o nudnym śniadaniu, to grataluję mu zacofania i tkwienia w 2006 roku…)
A ja wolę jaiku – może przez te ikonki? Nie wiem :) W kraju to blip ma największe możliwości, tylko coś słabo się rozwija. Przede wszystkim trzeba przestać promować mikroblogowanie jako informowanie przyjaciół – bo na prawdę nikogo nie obchodzi, że jemy zupę albo, że nasz kot nasrał nam na tosty. To powinno być ostatnie zastosowanie, pierwsze zastosowanie, to newsy, swoista mieszanka forum z czatem (dzięki tagom), doskonały kanał promocji (umiejętnie wykorzystany). Możliwości zasadniczo jest wiele ale i tak wszystko przestanie się liczyć gdy wystartuje google wave tworząc zupełnie nowe podejście do sprawy, zaraz potem zaczną pojawiać się klony i oto nastanie nowa moda, w której mikroblogi będą robiły za dziwną formę RSS :)
@scrm:
A po co rozmawiasz ze znajomymi? W “realu” i za pomocą komunikatorów? Czy zawsze rozmawiacie o sensie życia czy może czasem o pierdołach? Twitter to bardziej czat niż blog. Jeśli tak na to spojrzysz to nie będziesz się dziwił statusom “właśnie poszedłem do kina na film transformers”. Ciebie to nie obchodzi, ale tych kilku znajomym którzy wczoraj na piwie zakładali się czy stefek pójdzie na transformersów już może obchodzić.
Jeszcze czymś innym jest mikroblogowanie celebrytów, ale nie o tym pisałeś więc nie będą się na ten temat rozwodzić.
Ogólnie: Twitter i mikroblogi to nowy rodzaj komunikacji, oprócz e-maila, IM czy telefonu. To nie moda, chyba że uważasz za modę telefony komórkowe (niektórzy tak sądzili, jeszcze w latach 90-tych).
Widzę, że do mnie pijesz. To może mnie oświeć, żebym nie był taki zacofany i tkwiący w 2006 roku. Jak dla mnie, jest tam niewiele wartościowych treści. Na jakie argumenty się powołasz? Że ktoś zdawał na twitterze relacje z napadu na bank? Że jak go DDOSowali to pisały o tym największe serwisy? Że ważni i znani ludzie zakładają sobie tam konta (bo ulegają modzie, a nie dlatego że potrzebują)? Chętnie posłucham. Nasza-Klasa ma 6 mln kont, a jest skierowana na rynek który ma zaledwie 17 mln internatów. To jest 35%. Twitter ledwo dobił do 5% a obu serwisom zajęło to mniej więcej tyle samo czasu. Weź pod uwagę jakie środki były do dyspozycji Twittera, jak duży i chłonny jest rynek na który jest on skierowany, jak duże są możliwości reklamy. A jeżeli już weszliśmy na temat społecznościówek, to porównaj Twittera z Facebookiem (i liczbę kont). Jakby nie patrzeć w takich porównaniach Twitter wypada blado i jawi się jako niszowa, modna zabawka.
@michuk rozmowa o pierdołach to jedno, pisanie o tym co akurat robię, to drugie. Rozmawiać można przez kilka godzin i zawsze znajdzie się temat, jeżeli trafiliśmy na odpowiedniego rozmówcę. Jeżeli ktoś przed wykonaniem każdej czynności wchodzi na twittera i opisuje to, to prawdopodobnie trzeba go skierować na specjalistyczne leczenie albo znaleźć mu wreszcie jakieś zajęcie, bo ma za dużo wolnego czasu. Twitter stał się bardzo modny. Profile znanych osób są śledzone przez dziesiątki tysięcy internautów. Ale owe osoby nie piszą na Twitterze bo to taki fajny serwis, tylko dlatego, że mogą się na nim przylansować, bo jest modny i popularny, więc wywołanie szumu wokół własnej osoby jest łatwiejsze niż dotąd.
I jeszcze jedno. Może jestem dziwny, ale moje znajomości funkcjonują w ten sposób, że czasem gadam ze znajomymi ludźmi, czasem umówię się z nimi na piwo czy na imprezę, czasem coś zrobimy razem albo gdzieś wyjedziemy, ewentualnie łączy nas coś konkretnego (praca, szkoła, podwórko, klub sportowy, grupa na uczelni). Ale nigdy nie odczuwałem potrzeby aby dowiedzieć się, co oni w danym momencie robią. A czyż nie temu ma służyć mikroblogging? Do tej pory jeżeli byłem ciekaw, po prostu dzwoniłem, pisałem smsa, odzywałem się na gg czy pisałem maila w poważniejszych sprawach. Ale nigdy nie chciałem bawić się w detektywa. Mam wystarczająco ciekawe swoje życie, żeby nie interesowało mnie czy ktoś ze znajomych teraz ogląda tv, dłubie w nosie, czy poszedł właśnie, za przeproszeniem, usiąść do wc. Nie rozumiem – skąd u ludzi taka potrzeba? To jest nienaturalne i nienormalne. Taka ciekawość jest po prostu niezdrowa, podobnie zresztą jak publikowanie co chwila swojego “statusu” – coś na kształt ekshibicjonizmu, podyktowanego najwyraźniej nudą i niezadowoleniem z życia.
@Johnny:
Raczej nie komunikator (w formie desktopowej aplikacji), a “flaki” serwerowe i na czym serwis będzie się opierał – to akurat jest ciekawa informacja i widać, że programiści NK przeglądają czasem internet :)
@scrm
Zgadzam się, dodam to tego jeszcze jedną dziwną usługę “gdzie są twoi znajomi”, ostatnio promowaną przez google, śledzenie tym razem w realu. To dopiero bzdura. Tak jakby nie było telefonów i choćby SMSów.
NK lezy i kwiczy :)
[...] ViX przed chwilą Sledzik.pl – pierwsze screeny nowego serwisu Naszej Klasy!! antyweb.pl/…rwsze-screeny-nowego-serw… [...]
a nk lezy i kwiczy :)
Śledzik od twóców Naszej-Klasy?:
1) “poszukaj znajomych z dawnych lat, z którymi niejednego śledzika przepiłeś:)”
2) “Śledzik wyśledzi każdego w sieci”
3) “Śledź mnie – chcę być sławny; komentuj moje foty – więcej ich znajdziesz na portalu Szproty:)”
Taka dygresja po 14h dniu pracy dla izimany.pl:)
śledzik – dobra nazwa. samo za siebie mówi, o co chodzi.
pytanie, czy pomoże NK utrzymać zainteresowanie serwisem przez obecnych użytkowników. bo nowych raczej nie przyciągnie. kto miał być na NK, już był i albo został albo się znudził i już nie wróci. ci, którzy zostali, mają w dalszym ciagu jakiś fun, ale jak wiadomo, cykl życia produktu w internecie jest krótki. NK jest już w fazie płaskiej i się pewnie nie odbije. może dlatego, że u góry już tylko sufit :)
w każdym razie główny problem to utrzymanie tej masy, która dzisiaj jest. śledzik zapewnie pomoże, bo mikrobloging jest niewątpliwie lepki, jeśli ktoś załapie bakcyla. a potencjał bakcylogenny na NK jest – bo w takiej masie musi być.
scrm: nie jesteś jedynym, którego dziwi rozwój twittera itp. Chociaż dziś to chyba już coś innego niż jeszcze pół roku temu.
@Anonim
to nie ja.
@scrm:
No nie jesteś sam. Ja też nie kumam tego ogólnego social media – tłumacze sobie to, że albo jestem za stary, albo nie jestem typem ekshibicjonisty, aby 24h na dobę opowiadać ludziom co robię. Może to jest QL dla dzieciaków do 15 roku życia… Z drugiej strony takie mamy serwisy jakich mamy userow. Jeśli 90% chce czytać o Dodzie i Mandarynie – to trzeba im to dać, jeśli 75% chce pisać, jaką kanapkę właśnie je w Mac’Donaldzie – trzeba im to dać….
Spójrzmy na to z drugiej strony, jak by nie było takich serwisów jak blip.pl czy inne – to mielibyśmy tylko onet.pl, wp.pl … nuda…….. a tak mamy pudelek.pl bialekozaczki.pl i inne o przelecmnie.pl nie wspomnę:-)
W sumie, analogicznie jak to mówił analityk o giełdzie: “nie rozumiem dlaczego tak się dzieje, ale mogę ci to dokładnie wytłumaczyć”. Ja mam tak samo, nie rozumiem fenomenu social media, czy web 3.0 – nie kumam, nie czuje – ale jak się mnie ktoś zapyta, mogę mu dokładnie wytłumaczyć po co to i dla kogo to jest:-)
Tylko czasem tęsknie za IRC:-)
@petroniusz
A mi się kojarzy z podpaską…i śledziem w zalewie octowej…Ble…
Będzie dostęp mobilny do serwisu i popularność gwarantowana.
Myślę, że serwis szybko się przyjmie.
To jest coś co zdecydowanie przydałoby się też np. flakerowi. Wprawdzie sam go nie używam – podobnie jak scrm i pink ten fenomen do mnie nie przemawia, ale dla normalnych ludzi jest kompletnie nieprzystępny i nieczytelny. Ostatnio z żoną o tym rozmawiałem odnośnie “sukcesu” Virena na flakerze. Popatrzyła na jego konto, na kilka wpisów i debilnych komentarzy folowersów typu “fajne”, “super” itd. i w sumie doszła do tego samego wniosku, czyli “na cholerę to komu”? To ma być komunikacja? Jeden wpis o zadzie Maryny i 10 odpowiedzi w stylu “fajne”. Wartościowej treści ze świecą szukać. Nie mam nic do Virena – wręcz przeciwnie, podziwiam i gratuluję sukcesu. Czepiam się po prostu tego dziwnego trendu. Ludzie się tymi serwisami jarają, chcą już zamówienia przez twitery i flakery składać, ale przecież te serwisy to jeden wielki śmietnik. To ma być nowa forma komunikacji? Nowe media?
dizajn na kilometr “śmierdzi” naszą klasą
Nie wydaje mi się, żeby było się czym podniecać…
@SiliconMind
Dzięki za gratz :). Teraz te debilny komentarze jak napisałeś, jest tzw funkcja “oceń wpis” gdzie users mogą zamiast pisać komentarza, oni oceniają kontent wpisu, a jeśli oni chcą pisać komentarza to piszą. Tego typu funkcja jest praktycznie na każdym serwisie używana ;). Dobrze napisałeś że twoja żona popatrzyła a nie czytała jaki był kontent lub jaki był przykaz (Pozdrawiam Jej gorąco:)),
np. kupisz nowego auta dajesz fotkę nie wiem na jakikolwiek serwis to co chcesz żeby ludzie napisali długie komentarze? jeśli komu się podoba twojego auta to ocenia wpis Fajny! lub Nie fajny! BA! nawet w realu tak jest pierwsza ocena jest Fajny! a potem pytanie Ty stary ile koni ma pod maską ;). Komunikacja może być w każdym stylu ale ważny że nie komunikujesz bez sensu :). Ja mam tutaj bardzo wartościowe treść http://flaker.pl/s/230-flaktesty :). Każdy nowe trend jest dziwne, zależy jak z tego trendu korzystamy.
Myślę, że mobilna wersja też będzie i wtedy sukcesu nie będzie trzeba podbijać. “Pobierz śledzika na telefon i śledź swoich znajomych z każdego miejsca na Świecie”, ludzie uwielbiają śledzić co robią inni, sami nie wiedzą dlaczego i do czego im ta wiedza, ale kochają podglądać ;)
ciekawe czy będzie wódka do tego śledzika ;)
[...] – pierwsze screeny nowego serwisu Naszej Klasy!! – Antyweb.pl [...]
Jak dla mnie to to wszystko idzie w kierunku FaceBook’a ( tyle że opakowane w więcej grafiki ), a na pewno autorzy Śledzika szukają inspiracji w FB .. zobaczymy :)
Śledzik będzie dokładnie tym, czym ma być facebook lite. Twitter z możliwością wprowadzania dłuższych wiadomości, postowania zdjęć i embedowania klipów +komentarze, zamiast problematycznych i mało logicznych @reply. Co jasne, zintegrowane z n-k. Nieźle.
[...] Sledzik.pl – pierwsze screeny nowego serwisu Naszej Klasy!! (43) [...]
Ale warto zauważyć, że na przykład MySpace niejako “zgapił” od NK wprowadzenie waluty i tam również jest planowany taki dodatek. Jakiś czas temu uruchomiono tam opcję poczty w domenie @myspace.com, a w pracach są także inne udogodnienia.
a ja widze ze ktos kradnie pomysły od Locome.pl …
Ośmiornicę pierwszy raz widziałam u locome….
to jest tak że każdy od każdego “kradnie” ;)
innymi słowy, trudno wymyślić coś, czego już nie ma..a jak coś takiego się pojawi, klony pojawiają się jak grzyby po deszczu
Rosną jak grzyby po deszczu i nie ma się co dziwić… Jedyne co mnie dziwi to fakt, że śledzik wychodzi zaraz po spinacz.pl. Mogą się trochę zawieść bo w koncu na ilu serwisach mikroblogowych można być zarejestrowanym…
troche screenów i artykuł:
http://di.com.pl/news/28475,0,Sledzik_Naszej_Klasy_po_testach_-_sila_tkwi_w_prostocie.html