0

Jeszcze więcej treści i łatwiejszy dostęp w mobilnym Google

Skąd takie porównanie? Otóż Google postanowiło umożliwić deweloperom jeszcze bliższą integrację ich usług z wyszukiwarką. Po otwarciu aplikacji Google będziemy dysponować nie tylko możliwościami samej wyszukiwarki – dostarczanie konkretnych informacji, które często są już w odpowiedni sposób wyodrębniane – ale każdej innej usługi lub aplikacji. Nawet takiej pozwalającej na wirtualny rzut monetą.

Taki przykład jest oczywiście niezwykle trywialny, a siłę i znaczenie takiej integracji pokażą aplikacje serwujące informacje sportowe, filmowe, z kategorii rozrywki czy seriali. Nie zabraknie opcji wirtualnego rzutu kostką, ale i szybkiego przetłumaczenia danej frazy. Nawet samo Google ściślej zintegruje swoje usługi z główną aplikacją, pozwalając na przykład na szybki dostęp do miejsc w naszej okolicy lub uzyskania wskazówek dojazdu do pracy czy domu. Wszystkie będą wyświetlane w formie kart znanych z Google Now, zaś lista aplikacji rzeczywiście przypominać będzie launchera.

To bardzo dobra decyzja Google, ponieważ im łatwiejsze i wygodniejsze staje się uzyskiwanie konkretnych informacji, tym częściej i z większą ochotą będziemy po nie sięgać. To na rękę jest samemu gigantowi, ale i nam, ponieważ będąc w ruchu zależy nam na czasie i komforcie, a tego nie gwarantuje posiadanie kilkunastu lub kilkudziesięciu aplikacji. „Skróty”, bo tak nazywana jest nowa funkcja przez Google, mają szansę sporo zmienić. Na chwilę obecną uruchomione zostają na dla użytkowników z USA, ale ekspansja poza granice Stanów nie powinna zająć zbyt długo.