102

Skorzystałem w końcu z BlaBlaCar – czy warto, czy to się opłaca?

Do tej pory opisywałem na Antyweb BlaBlaCar jako samą usługę i pomysł, bez wgłębiania się w zasadę działania czy jego realizację. Przez długi czas nie mogłem się zdecydować, aby ją przetestować, bym mógł wyrażać takie opinie. Niejako przymuszony do tego spróbowałem. Wybierałem się na weekend do mojego rodzinnego miasta Głogowa, to dość daleko i zależało mi, aby wyjechać jeszcze w piątek. Po przeanalizowaniu wszystkich opcji, począwszy od transportu […]

Do tej pory opisywałem na Antyweb BlaBlaCar jako samą usługępomysł, bez wgłębiania się w zasadę działania czy jego realizację. Przez długi czas nie mogłem się zdecydować, aby ją przetestować, bym mógł wyrażać takie opinie.

Niejako przymuszony do tego spróbowałem. Wybierałem się na weekend do mojego rodzinnego miasta Głogowa, to dość daleko i zależało mi, aby wyjechać jeszcze w piątek. Po przeanalizowaniu wszystkich opcji, począwszy od transportu kolejowego, autobusowego, lotniczego po łączony, efekt nie był zadowalający. Zarówno pod względem czasowym jak i kosztowym. W biurze potrzebowałem być co najmniej do 14, co jeszcze bardziej ograniczało możliwości.

Pociąg z Warszawy do Leszna z przesiadką w Poznaniu (ostatnio zlikwidowali bezpośrednie połączenie do Leszna) był akceptowalny czasowo, ale kosztowo nie do przyjęcia.

ic

bus

Jechałem z partnerką, więc licząc 2 x 129 zł do Poznania, 2 x 23 zł z Poznania do Leszna, 2 x 11 zł z Leszna do Głogowa daje 258 + 46 + 22 = 326 zł. Wiem, że z wyprzedzeniem koszt ten mógłby zejść do około 200 zł, ale rozmawiamy o spontanicznym weekendowym wyjeździe. PolskiBus do Poznania o 16:00 był w rozsądnej cenie 80 zł, ale w Poznaniu bylibyśmy o 21:25, a ostatni sensowny bus do Głogowa odjeżdżał z Poznania o 19:35. Loty do Poznania czy nawet najtańsze (Rynair) do Wrocławia mają znośne ceny jedynie w tygodniu z samego rana, do tego rezerwowane odpowiednio wcześniej, więc już w tym momencie postanowiłem odpalić BlaBlaCar.

screenshot-www.blablacar.pl 2015-10-22 10-47-06

13 przejazdów mówi samo za siebie i cenowo również bez porównania. Wybrałem kierowcę, który wyruszał z Warszawy po 14 i do tego z dzielnicy, gdzie mamy biuro. Już na wstępie odeszła konieczność dojeżdżania do dworca. Miałem pewne obawy, bo to był jego pierwszy zaoferowany przejazd, ale dzięki temu teraz nie powiecie, że wybrałem kierowce z największą liczbą gwiazdek i poleceń, dlatego mam teraz dobrą opinię o BlaBlaCar.

Bo tak, mam jak najlepszą. Kierowca był na miejscu przed umówionym czasem, zaoferował przejazd dla dwóch osób, trzecie miejsce zachowując puste, dzięki temu mogłem z partnerką jechać bez dodatkowej osoby z tyłu. Przejazd wycenił na 50 zł za osobę, dodatkowo wracał w niedzielę, więc mieliśmy również zagwarantowany powrót w tej cenie. Razem zapłaciliśmy 200 zł za podróż w obie strony, co w porównaniu z polskimi kolejami, gdzie koszty zamknęłyby się w kwocie 652 zł jest bez porównania. Bez przesiadek, oczekiwania czy innych problemów dostaliśmy się do Głogowa i z powrotem. Kierowca jeszcze w sobotę sam zadzwonił i potwierdził miejsce i czas podróży powrotnej. Przez całą drogę obyło się bez jakichś sztucznych czy wymuszonych rozmów (kierowca jechał z żoną), co jakiś czas wymienialiśmy się tylko drobnymi uwagami i zwykłymi spostrzeżeniami. W rezultacie oboje, już po wszystkim, byliśmy zachwyceni tym pomysłem i sposobem transportu.

blabla

bba

Powiecie, że to pierwsza podróż i w kolejnych może nie być tak wesoło. Być może, ale pierwsze wrażenie jest najważniejsze i teraz przy każdej sposobności będę najpierw sprawdzał BlaBlaCar. Polskie koleje są zdecydowanie za drogie, do tego też często narażeni jesteśmy na różne nieprzyjemności korzystając z ich połączeń, czy to ze strony uciążliwych pasażerów czy znacznych opóźnień, które potrafią zepsuć sporo nerwów i czasu. Jeszcze dodam odnośnie czasu, przy wyjeździe z Warszawy o 14:15 na miejscu w Głogowie byliśmy o 19:30, czyli podobnie jak w przypadku PKP+bus, ale trzy razy taniej…

V3_big_1

  • Michał Rawluk

    Bardzo fajna usługa. Korzystałem kilka razy zawsze z pozytywnymi wrażeniami.
    Przykład pozytywny organizacji internetowych !

  • pmallek

    To co, niedługo strajki pracowników PKS’ów, może taksi się przyłączą… a potem na AW czy Blabla jest odpowiedzialne za gwałt… Sorry mam dziś ciężki dzień:D

    • Rzeczywiście, masz ciężki dzień.

    • pmallek

      To chyba przedwyborczy nastrój:)

  • Flint_PS

    Raz jeden próbowałem skorzystać, kierowca (wysoko oceniany) odrzucił rezerwację bez choćby słowa komentarza. Dzięki, ale nie, dzięki.

    • To oczywiste, jak wszędzie i w każdej opcji mogą się zdarzyć takie wpadki czy czarne owce. Miałem szczęście dobrze zacząć, zobaczymy dalej:)

    • Michal

      Czasami kazdy z nas ma jakis losowy przypadek, zly dzien itd. Odrzucil wiec pewnie mial jakis powod. Nie musi sie tlumaczyc. Jak zwracasz jakis towar do sklepu to nie podajesz powodu. Nie szukajmy dziury w całym :)

    • Flint_PS

      Nie no, nie jestem wariatem, nie winię systemu za konkretnego użytkownika – po prostu to był akurat ten rzadki przypadek, kiedy, pozbawiony samochodu, naprawdę potrzebowałem transportu w miejsce odcięte od komunikacji kolejowej. I to był jedyny kurs, który znalazłem. I nie zostałem wzięty pod uwagę (mimo wolnych 3 miejsc) bez nawet słowa wyjaśnienia (ani możliwości kontaktu z kierowcą, żeby na przykład zaoferować wyższą opłatę, czy coś).

    • Vinczi

      to też uroki „zautomatyzowanego” systemu rezerwacji który wprowadzili na blabla :P jednak wolałem bezpośredni kontakt z pasażerami a teraz to bezosobowo się odbywa…

    • Piotr Z BlablaCar

      Hej Vinczi, w poprzedniej wersji systemu BlaBlaCar kierowca mógł po prostu nie odpisywać na pytanie pasażera, albo odpisać wiadomość, że nie jest zainteresowany (z dowolnego powodu) przejazdem z pasażerem. W nowym systemie rezerwacji pasażer może się o takiej sytuacji dowiedzieć szybko i ma czas znaleźć innego kierowcę jadącego na danej trasie.

    • Piotr Z BlablaCar

      Hej Flint, przykro nam, że tak wyszło. Staramy się, aby zarówno kierowcy jak i pasażerowie mieli duży wybór wariantów przejazdu. Nie możesz też winić kierowcy. Może obawiał się podróżować z nowym użytkownikiem (ma do tego pełne prawo) i dlatego odrzucił zgłoszenie. Może miał zapytania od innych pasażerów i czekał z potwierdzeniem. Trudno powiedzieć. Zachęcamy Cię abyś dał nam szansę raz jeszcze :).

    • neznajomyznawcxa

      PIS-du się wami zajmie ! Zabieracie chleb biednemu kierowcy PKS-u i taksówkarzom. Busiarzom i innnym klikom w tym kraju, płacącym podatki !
      Już się do was wybiorą ! :)

    • Sunflare

      może i zabieramy, ale sami tez chcemy ten chleb jesć a nie płacić wygórowane kwoty.

    • Flint_PS

      Ależ ja wszystko rozumiem. Nawet mi do głowy nie przyszło winić za całą sprawę usługę lub kierowcę. Wyszło, jak wyszło.

    • Vinczi

      Może po prostu wysoko oceniony kierowca nie chciał ryzykować i brać „świeżaka” bez komentarzy i ocen gdzie wiedział że będzie miał chętnych na trasie :P:P
      Ja osobiście tak bym nie zrobił ale zdarzyło mi się już że wystawił mnie pasażer umówiony przez telefon :P

    • Bartek

      Ostatecznie jedziesz czyimś samochodem – to nie jest tylko tak, że Ty sobie wybierasz kierowcę, a on przy pasażerach ma nie wybrzydzać.

    • abracadabra

      jak będie wypadek u takiego kierowcy to od razu do sądu to wypalci ci niezla sumkę … :)

    • Flint_PS

      Ależ oczywiście. Nie winię ani systemu, ani nawet tego konkretnego kierowcy (nie jestem nawet pewien, czy system daje mu w ogóle możliwość kontaktu z pasażerem, czy tylko przyjęcia/odrzucenia rezerwacji). Mówię tylko, że moje jedyne podejście do BlaBla było nieudane.

    • Bartek

      Okej, w porządku – po prostu tak jak Ty bez słowa wyjaśnienia wybierasz właśnie jego, tak on bez słowa może się zdecydować na wyjazd z Tobą na pokładzie. ;) Ja jechałem dwa razy, było bardzo okej – nie zniechęcaj się. :)

    • arturk

      no widziszz, a w druga strone,ja sie oglosilem przejazd.i, wydzwaniala do mnei jakas cizia po 10 razy ze chce jechac z kohasiem swoim, byłem uszykwany podjechalem , a ona nagle zaczela pisac ze jest jescze w domu zebym podjechal na drugi koniec poznania , jak jej powiedzialem ze za 10 zl (moim zdaniem to smieszna cena )to przestala pisac i odbierac telefon, tacy sa pasazerowie sczegolnie dziewuchy ,strailem czas na czekanie i pisanie i dzwonienei z jakas dziwaczką

  • Marek MJX.

    Mam pewne wątpliwości natury prawnej (o podatkach nawet nie wspominając ;) – czy w razie wypadku OC kierowcy rzeczywiście zadziała? A z punktu widzenia kierowcy – czy powodując wypadek firma ubezpieczeniowa co prawda pokryje koszty leczenia pasażerów ale i tak regresem będzie mi się dobierała do portfela?

    • Marek MJX.

      Dzięki :)
      Gdyby ktoś miał podobne wątpliwości:

      https://www.blablacar.pl/blog/wspolne-przejazdy-a-ubezpieczenie

    • Marcin

      OC zadziała. Gorzej, jeśli na skutek wypadku ucierpią pasażerowie. I nie ma to znaczenia, czy to ktoś znajomy, czy zupełnie obca osoba. Kolega miał wypadek, ucierpiała jego koleżanka. Otwarte złamanie ręki, pobyt w szpitalu.powyżej 7 dni. Kolega miał na głowie prokuratora, sąd, wyrok w zawieszeniu. I nie miało znaczenia, że koleżanka nie miała do niego pretensji. Było to ścigane z urzędu. Fajnie to wygląda, dopóki nie dojedzie do nieszczęścia. Nie chciałbym być wtedy na miejscu kierowcy. Nigdy nie wiadomo, jak zachowają się poszkodowani, obcy pasażerowie. Chyba, że przed podróżą spisywane jest jakieś oświadczenie.

    • Marek MJX.

      Na tej zasadzie w ogóle człowiek nie powinien robić prawa jazdy, bo za każdym razem gdy poważnie uszkodzi samochodem kogokolwiek (nawet SIEBIE!) to z automatu sledztwo jest prowadzone pod nadzorem prokuratora a o karze decyduje sąd.

    • Marcin

      Nie prawda. Chciałem zwrócić uwagę na kwestię odpowiedzialności jaką na siebie biorą kierowcy i czy w ogóle są świadomi tego, że kiedyś podróż może zakończyć się w sądzie i żadne OC ich przed wyrokiem nie uchroni. Tego na stronach BlaBla nie znalazłem. Pisze się tylko o OC i podatkach a w zasadzie ich braku.

    • Marek MJX.

      Jak wpakujesz się w drzewo i skończysz w szpitalu to TEZ będziesz miał sprawę sądową. Tak żebyś to ty miał świadomość, jak działają przepisy na których podstawie formułujesz swoje wypowiedzi.

    • Joanna z BlaBlaCar

      Marcinie, w razie wypadku ubezpieczyciel kierowcy chroni go od odpowiedzialności cywilnej. Dlatego właśnie wprowadzono obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej dla kierowców – chroni ono kierowcę przed pokrywaniem ewentualnego odszkodowania czy wypłacania zasądzonej renty poszkodowanemu z własnego majątku. Na mocy ustawy wszystkie ubezpieczenia OC kierowców mają sumę gwarancyjną w wysokości 5 mln EUR przy szkodach na osobie i 1 mln EUR przy szkodach na mieniu.

    • Marcin

      Joanno z BlaBlaCar, przecież napisałem, że OC zadziała. Zwróciłem uwagę na inną rzecz, mianowicie prokuratora, sprawę w sądzie i wyrok w zawieszeniu dla kierowcy, jeśli pasażer będzie hospitalizowany ponad 7 dni. Przed tym żadne OC nas nie ochroni. Przypuszczam, że niewielu kierowców sobie z tego zdaje sprawę. Inna sprawa to powierzanie swojego zdrowia i życia przypadkowym osobom. Wszystko wygląda ładnie, dopóki szczęśliwie docieramy do celu. Czego wszystkim życzę.

    • Ale to jest przecież oczywiste dla każdego, że SPRAWCA wypadku odpowiada karnie. Jak jedziesz nawet ze swoją żoną, ale za szybko i spowodujesz wypadek w którym ona umrze, to będziesz sądzony za nieumyślne spowodowanie śmierci i możesz wyladować w więzieniu.

      A dzięki OC, każdy kto ucierpiał w wypadku, będzie miał zapewnione leczenie. Po to jest obowiązek OC.

    • Według naszych badań, obecność pasażerów wywołuje większą odpowiedzialność kierowców na drodze oraz większą ostrożność podczas jazdy.Kierowcy poczuwają się do bardziej odpowiedzialnej jazdy kiedy zabierają ze sobą pasażerów, uważniej przestrzegają zasad ruchu drogowego, dzięki pasażerom kierowcy chętniej i częściej robią sobie
      przerwy, podróżując na długich dystansach, rzadziej przekraczają ograniczenia
      prędkości. Poza tym, pasażerowie po odbytym wspólnym przejeździe mogą anonimowo ocenić umiejętności prowadzenia danego kierowcy i średnia wyświetla się na jego profilu.

    • Marek MJX.

      tere fere kuku….rozumiem wyjaśnianie potencjalnym użytkownikom jak działa usługa i jakie niesie skutki prawne, ale nie posuwajcie się proszę do demagogii, szczególnie w innych miejsach niż wasza strona.
      Chciałbym wiedzieć jak wyglądała metodologia tych „badań”.

    • Oczywiście – już mówimy:) Badanie przeprowadził TNS Sofres w 10 europejskich krajach, tj. Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Holandia, Polska, Rosja, Turcja.
      TNS Sofres przepytał 1000 kierowców nie będących użytkownikami BlaBlaCar z tych krajów, a także 4 115 kierowców – użytkowników serwisu BlaBlaCar.

    • Marek MJX.

      Jasny gwint, nazywanie sondażu badaniem, to nie jest demagogia?

    • Sondaż jest badaniem. Badanie niekoniecznie sondażem, który jest z reguły ankietą (pytania zamknięte – typu a, b, c :)
      Tu strona TNS – http://www.tnsglobal.pl/o-nas/

    • Marek MJX.

      Pisząc

      według naszych badań (…)

      dajecie do zrozumienia, że to badania naukowe.

      Gdybyście napisali

      według naszych badań sondażowych. (…)

      to wyśmiałbym tylko powoływanie się na takie „badania”, ale nie wyzywał was od demagogów ;)

      Pozdrawiam :)

    • Bartek

      Sondaż jest metodą badań społecznych, zapędzasz się trochę w tym stawaniu okoniem dla zasady.

    • Marek MJX.

      Oceniając, czy kierowcy jeżdzą bezpieczniej z pasażerami stosujesz:

      A. Badanie sondażowe tego, co wydaje się kierowcom i pasażerom
      B. Metodę naukową polegającą na pomiarze prędkości, przyspieszeń, ruchów gałek ocznych, statystykę wypadków itd.
      ?

      Mnie osobiście wydaje się, że mając pasażerów jeżdzę zdecydowanie gorzej – agresywniej, mniej uważająć na znaki (bo mnie pasażer zagada) itd. Problem w tym, że zapytany w sondażu pewnie odpowiem coś zupełnie odwrotnego, natomiast statystyki i komputera analizującego X zmiennych nie oszukam. W tym przypadku metoda sondażowa nie ma absolutnie żadnego uzasadnienia.Ale fajnie to wygląda na stronie, jak firma może sobie napisać

      Według naszych badań, obecność pasażerów wywołuje większą
      odpowiedzialność kierowców na drodze oraz większą ostrożność podczas
      jazdy.

    • Bartek

      Chodziło mi o to, że sondaż również jest metodą naukową. Nie empiryczną, natomiast jak najbardziej naukową.

    • Marek MJX.

      Osoby bardziej „techniczne niż humanistyczne” mają dosyć skrajne poglądy, czy badania społeczne to w ogóle nauka (na tej samej zasadzie, jak z ekonomią). Generalnie, nie neguję z grzeczności, że sondaż to motoda naukowa; problem tylko w tym, że stosować można ją wyłącznie w bardzo wąskim zakresie. „Badanie”, czy kierowcy jeżdzą lepiej z pasażerem czy bez do tego zakresu z pewnością się nie zalicza.

    • Bartek

      Ktoś się zastanawia, czy ekonomia jest nauką? :) Nie wchodzę w dalsze tematy, czy zastosowanie danej metory było odpowiednie – natomiast jako ekonomista i inżynier w jednym mogę stwierdzić bez wahania, że badania społeczne to badania naukowe. Tyle, że stosowane do opisania bardzo konkretnego rodzaju wycinków rzeczywistości.

    • Marek MJX.

      Hardcorowi wyznawcy nauk ścisłych odrzucają wszystkie nauki społeczne łącznie z ekonomią ;) Dzięki Bogu pojawiła się fizyka kwantowa i obrońcy nauk społecznych mają argument, że i w nauce ścisłej są zagadnienia opierające się wyłącznie o prawdopodobieństwo, nie zas o determinizm przyczynowo-skutkowy ;)

    • Bartek

      Takich wyznawców na swojej drodze jakimś cudem nie spotkałem – i chyba jestem za to wdzięczny losowi. ;)

    • miszael

      OC nie chroni przed odpowiedzialnością karną tylko finansową za szkody (na zdrowiu i mieniu) poniesione w wyniku wypadku.

    • abracadabra

      z cywilnego go jedziesz i tyle. ubezpieczyciel nie pokryje tego, już było kilka wyroków w tej sprawie. Jak kogoś podwozisz twoja polisa tego nie obejmuje. Więć nie sluchaj pseudo linka blabla cara.

    • Marek MJX.

      Kolejna osoba powołująca się na wyroki – podaj proszę choć jeden taki wyrok, bo w tym momencie nie masz większej wiarygodności niż pracownicy bla bla

    • Piotr Z BlablaCar

      Myślę, że nie tylko pracownicy BlaBlaCar wypowiadają się w tej sprawie. Wypowiadają się w tej sprawie przedstawiciele samych ubezpieczycieli:
      http://www4.rp.pl/artykul/1184879-OC-ochroni-pasazerow.html

      Nie może być inaczej z racji konstrukcji polskiego prawa. Dlatego też nie ma żadnych wyroków, w których ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania OC powołując się na przypadek zabrania pasażerów, którzy partycypowali w kosztach przejazdu.

      Co do regresu – ten jest zawężony do ściśle określonych wypadków opisanych w ustawie (prowadzenie pod wpływem niedozwolonych środków, podróż kradzionym pojazdem etc.)

  • party

    Jeździłem przez około 2 miesiące, tydzień w tydzień do innego miasta w delegację. Firma zwracała mi ryczałt za podróż więc nie musiałem pokazywać faktury – efekt: dużo krótsza podróż niż pociągiem, parę groszy w kieszeni i bardzo fajnie spędzone piątkowe popołudnia na rozmowach ;-)

    • kiki

      załapałeś się na czyjąś niedzielną listę?

  • Dex

    Ja korzystam z Blabla jako kierowca. Zaoferowałem już kilkadziesiąt przejazdów na których zaoszczędziłem kilka tys złotych. Pasażerowie również zadowoleni, bo szybciej, taniej i bardziej komfortowo. Czego chcieć więcej? Nigdy nie trafiłem na jakieś dziwne towarzystwo, zawsze miła i ciekawa rozmowa..

    • _TB_TB_

      A podatek od wzbogacenia (bo wg skarbówki nie-wydatek to wzbogacenie) odprowadzony? :-D

    • Dex

      Wg skarbowki poki na przejezdzie nie zarabiam, czyt. dostaje mniej niz wydaje na przejazd, traktowane jest to jako wspolna skladka na przejazd i nie podlega opodatkowaniu:)

    • Od którego urzędu skarbowego otrzymałeś taką interpretację?

      Bo Urzędy Skarbowe mają w tej sprawie dosyć jasne stanowisko – powinieneś odprowadzić podatek :)

    • Dex

      Nie otrzymalem, tylko czytalem o tym. I niby za co mam placic? Za skladke na paliwo? Jak zabieram kolege i on mi sie dorzuca, to tez powinienem zaplacic? Co innego, gdybym na przejezdzie zarabial..

    • No to jak nie otrzymales, to nie powielaj klamst tylko dowiedz sie jakie jest stanowisko skarbówki. Powinieneś odprowadzić podatek dochodowy od tej składki.

    • Dex

      Jest to wspoldzielenie podrozy. Podroze odbywam prywatnie. Nie dostaje za nie pieniedzy. Pieniadze, ktore dostaje nie stanowia dla mnie zadnego przychodu. To tak jakbym akurat jechal i zabral kogos po drodze. Podatek place w paliwie, jakby jeszcze mial odprowadzac podatek od skladki na paliwo, to wolalbym juz mniej razy odbyc podroz. Gdybym za podroz mial zaplacone i kasa wpadalaby mi do reki, to wtedy mysle, ze to co innego. W moim przypaku to jedynie skladka na paliwo. Taka sama skladka jak podczas wypaku czterech kumpli w gory na weekend. Pytam wiec, za co mam odprowadzic ten podatek? Mysle, ze w moim przypadku nie byloby o czym mowic..

    • Bartek

      A tak wymagasz, wymagasz – to się podeprzyj odpowiednim pismem sam, bo aż jestem ciekawy. Masz rację, że wszystko zależy od intepretacji skarbówki, a nie od przepisów (i piszę to jako ekonomista z zawodu) – natomiast tutaj kolega nie uzyskuje dochodu, a podatek płaci się właśnie od niego (przychód pomniejszony o koszty uzyskania). Jak wyliczasz podstawę opodatkowania?

    • bolek323

      Wiesz, że na handel paliwem to trzeba mieć jeszcze koncesję?

    • Dex

      A kto nim handluje? Ty?

    • miszael

      Każdy przypływ gotówki powyżej kwoty wolnej od podatku (coś ok. 3000 zł w skali roku) jest opodatkowany. Jeżeli w ciągu roku nie przekraczasz tej kwoty, to teoretycznie nie płacisz podatku. Tylko jest jeden haczyk – ta kwota wolna od podatku dotyczy chyba wszystkich twoich dochodów razem wziętych (również z pracy zarobkowej). Musiałbyś zatem nie pracować i nie dostawać żadnych innych pieniędzy (renta, zasiłek etc.), żeby załapać się na kwotę wolną od podatku. W praktyce nawet osoby pobierające różnego rodzaju zasiłki przekraczają tę kwotę.

    • Przemix

      Wzbogacenie to zbyt duze slowo na te marne grosze! Zwolniony z podatku! :p

    • bla fu

      TB to nie wzbogacenie,,to tylko czesciowy zwrto kosztow, naprzyklad tankujesz za 200 a pasezerowie dokladaja 70 zl , tam sa bardzo niskie stawki z a przejazd,

  • jacekes1

    „Siła” aplikacji zależy od użytkowników. Maiłem pecha zapewne, bo zakończyło się na trzech usiłowaniach. Ludzi nieodpowiedzialnych nie brakuje. Lepiej, co niektórzy, nadal mogliby udawać, że ich nie ma, zamiast pisać, iż zepsuł się im telefon.

  • Monika Stępień

    Wszystko super i pięknie, ale jest jeden minus całej tej zabawy.
    Problem w tym, że pobieranie opłaty za przejazd równa się z późniejszą możliwością płacenia odszkodowania pasażerom w razie wypadku. Już dwie takie sprawy miały miejsce i sądy jasno wskazały, że to usługa w pełnym zakresie praw i obowiązków ;/

    Z własnego doświadczenia – najlepsi są kierowcy tirów. Normalnie i rozmowni. Nie zap-lają jak ci w osobówkach. No i widoki są lepsze :)

    • Joanna z BlaBlaCar

      Moniko, jakakolwiek odpłatność czy ekwiwalentne świadczenia wyłączają przejazd z kategorii przejazdu grzecznościowego. Tym samym w razie wypadku ma zastosowanie tzw. zasada ryzyka – jest to metoda ustalania odpowiedzialności za szkodę. Zasada ryzyka oznacza, że odpowiedzialność spoczywa na sprawcy wypadku, chyba że wykaże on, że zaszły okoliczności, które zwalniają go z tej odpowiedzialności (siła wyższa, wyłączna wina poszkodowanego lub wina osoby trzeciej, np. innego uczestnika ruchu drogowego). W przypadku zabierania pasażerów bez żadnej odpłatności (np. autostopowicza), po ewentualnym wypadku stosowana jest zasada winy – to pasażer musi wykazać, że należy mu się odszkodowanie od kierowcy za ewentualne szkody. W przypadku zabrania w podróż pasażera, który zapłacił jakąkolwiek kwotę kierowcy (zarówno jako zwrot kosztów, jak i zapłatę za usługę transportową), kierowca przejmuje odpowiedzialność za pasażera i w przypadku ewentualnych szkód u pasażera pokrywa on koszty odszkodowania. Jednak W KAŻDYM z tych przypadków koszt ewentualnego odszkodowania ponosi UBEZPIECZYCIEL OC kierowcy. Z perspektywy kierowcy nie ma żadnej różnicy czy zastosowana jest zasada ryzyka czy winy – i tak ubezpieczyciel chroni go od odpowiedzialności cywilnej, natomiast odpłatność powoduje podwyższony poziom ochrony pasażera. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania na ten temat, pisz śmiało!

    • Monika Stępień

      tl;dr – poczytaj sobie wyroki sądów są już 2
      :)

    • Bartek

      Podrzuć proszę.

    • Piotr Z BlablaCar

      Monika, jeśli masz pod ręką odnośnik do tych wyroków podeślij nam je. Działając w Polsce od 3 lat jeszcze nie spotkaliśmy się z takim wyrokiem. Pewnie dlatego, że ustawa regulująca działanie ubezpieczenia OC – Ustawa ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych – jest w tej kwestii bardzo jednoznaczna i chroni kierowcę przed roszczeniami pasażerów a tym drugim zapewnia możliwość ich zaspokojenia przez firmę ubezpieczeniową.

    • Marek MJX.

      A jeśli kierowca ma 0,4 promila alkoholu we krwi? Ubezpieczenie nadal dla pasażera działa?

    • Piotr Z BlablaCar

      Pasażer w przypadku roszczenia wobec kierowcy otrzyma odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej. Kierowca jednak, i to jest jeden z tych wyjątków opisanych w powyższej ustawie, będzie zmuszony zwrócić ubezpieczycielowi wypłaconą kwotę odszkodowania (regres).

  • Kot Behemot

    Wszstko fajnie, ale gdybys calkiem przypadkiem trafil na buraka (skoro wybierales bezgwiazdkowego), zamiast na fajnego kierowce, to pewnie dzisiaj czytalibysmy troche inny wpis. Mogl byc bez zony i chciec gadac o tym, jaki fajny jest PIS. Mogl sie nie myc, alebo miec auto w ktorym wczoraj nasikal pies. Itd itp.
    Wydaje mi sie, ze chwalenie uslugi tego typu (czytaj bez procedur i pracownikow) na podstawie jednego jedynego przejazdu jest troche na wyrost.

    • Wspomniałem o tym, ale zauważ, że podobnych „wrażeń” możesz doświadczyć w innych środkach transportu. Nie wiem czy bym opisał w innym tonie w przypadku pudła, pecha, tak bym to nazwał i próbował dalej. To tylko takie przeświadczenie, że wolimy pisać i czytać narzekania, ja staram się pisać też o rzeczach dobrych i przydatnych. Powstrzymałem się wcześniej od opinii bez przetestowania usługi, teraz sobie pozwoliłem i uważam, że całkiem zasadnie, mimo iż być może za którymś razem nie trafię już tak dobrze.

    • Kot Behemot

      Jasne, ale ja zwracam uwage na calkowita losowosc tej uslugi. Nie ma scentralizowanego regulaminu itp. Kierowca nie jest zobligowany do jakiegos tam zachowania. Dostajesz pana Rysia, ktory moze byc fajny lub nie. Rownie dobrze moze byc gwalcicielem. Biorac pod uwage zero gwiazdek i fakt, ze bla bla nie sprawdza karalnosci „pracownikow” mozna trafic na wszystko.
      Jasne – wszedzie mozna, ale jednak preocedura jest ciasniejsza.

    • Joanna z BlaBlaCar

      Kocie Behemocie:) Pamiętaj, że korzystając z BlaBlaCar możesz zapoznać się z profilem kierowcy (lub pasażerów) jeszcze przed przejazdem. Szczególnie zachęcamy do sprawdzania ocen, które wystawili im inni użytkownicy. Jeśli ktoś ma 30, 40, 50 pozytywnych ocen od innych pasażerów czy kierowców – podróż na pewno przebiegnie w miłym towarzystwie:) Co więcej, użytkownicy często piszą, co im się w danej osobie podobało, że ktoś był bardzo miły, grzeczny – np. podwiózł ich pod dom, itd. Poza tym, takie narzędzia, jak informacje profilowe (imię, zdjęcie, mini-biografia, typ samochodu), weryfikacja numeru telefonu oraz adresu mailowego czy wspomniane opinie innych użytkowników BlaBla pomagają budować zaufanie w naszym serwisie. Dodatkowo
      stosujemy moderację, dzięki
      której zmniejszamy prawdopodobieństwo złamania zasad regulaminu przez
      użytkowników. Gdy ludzie przestają być anonimowi, zachowują się
      odpowiedzialnie. Pozdrawiamy! [Joanna]

    • Kot Behemot

      Ale ja wiem! Zwracam uwage na to, ze autor ocenia na podstawie JEDNEJ podrozy. I to z kierowca, ktory gwiazdek nie mial. W takich okolicznosciach system moderacji sobie nie poradzi. Jaki by nie byl. Kazdy kierowca zaczyna od zera;)

    • noname

      Nie kozystalem z Bla, Jeden raz sie zastanawialem poniewaz utknalem w miejscu gdzie nic nie jezdzi po 21. W pociagu badz busie tez mozesz trafisz na meczacego „typa” a na fotelu mogl sie odlac pies… Ludziom trzeba ufac… ;-)

    • Kot Behemot

      W pociagu, mozesz zmienic przedzial, lub zawolac konduktora. Sa tam jednak pewne wspolne reguly i zasady przejazdu. W usludze takiej jak bla bla, jest to jednak 100% losowosc. O to mi chodzilo. Nie o to, ze w pociagu jest idealnie.

    • doogopis

      Ale takie twoje szukanie dziury w dziurze jest ok?
      Polak ma gdzieś czy śmierdzi,bez żony bo liczy sie kasa.
      Ja jechałem autokarem a koleś dwa krzesła dalej,tak jeb.ł że szło walnąć pawia!Wiadomo że czasem trafiają sie przeboje jak wszędzie ale bez przesady.A w pociągowych kiblach atmosfera jest jak program PO na następny rok!

    • Kot Behemot

      Trzeba bylo isc do kierowcy jak sie zle zachowywal. W autobusie MOZESZ to zrobic i (uwaga) to przynosi skutek.
      Jezdze pociagami. Jesli nie jezdzisz TLK, to nie ma powodu do narzekania. Pendolino jest super. Szynobusy maja nawet przewijaki dla niemowlakow.
      I nie. Nie liczy sie „tylko kasa”. Co mi po tym, ze dojae gdzies za pol ceny, jak bede tak zmeczony, ze musze pojsc spac. Skoro patrzysz, tylko na cyferki, to twoj problem.

    • doogopis

      Bo ludzie są zakłamani większość tego nie przyzna.Czytałem tu ostatnio o zaśmieconych plażach no i ogólnie była gadka o zostawianym syfie po ludziach.Przecież tego nie zrobili jacyś degeneruchy tylko ci normalni jak to sie mówi ludzie.A jak ktoś zapyta to oczywiście on tak nie robi,śmieci zawsze trafiają do kosza i takie tam.To jak twoja wypowiedź

      Co mi po tym, ze dojae gdzies za pol ceny, jak bede tak zmeczony, ze musze pojsc spac. Skoro patrzysz, tylko na cyferki, to twoj problem.

      No i wszystkich co byś zapytał by powiedzieli podobnie,a nawet sami przecież o swoją czystość dbają i z pod skrzydła im nie podaje ale tak naprawde różnie bywa w rzeczywistości.A jeszcze stary za pół ceny?Napewno większość by poszła jednak na kompromis jestem tego pewnien.
      A nawet widać przyzwolenie ludzi na to że żarcie jest na chemii przez to tańsze.Mówią aaaa mi to nie przeszkadza!I widać że najczęściej wolą kupić taniej niż lepszej jakości,żeby było więcej.
      Ja tam na kase nie lece,nigdy nie byłem dorobkiewiczem.Staram sie żyć normalnie.Nie że twierdze że wszyscy są zepsuci ale raczej większośc ludzi nie reprezentuje sobą żaden poziom.

    • Kot Behemot

      Pochdze z nadmorskiej miejscowosci.Mozesz mi uwiezyc ze „normalnych” tam jest malo. Polskie plaze wybieraja wlasnie ludzie delikatnie mowiac „dziwni”.

  • Przemix

    Zbyt ubogi wywiad z kierowcą, jak na materiał na wpis:)

    • Oboje pierwszy raz skorzystaliśmy, kierowca żałował, że dopiero teraz się zdecydował:)

  • Bartek Krawiec

    Ech… „bez jakiś sztucznych czy wymuszonych rozmów”. Wiem, że to portal technologiczny, ale podstawy języka polskiego wypadałoby znać.

  • haw

    jeden z pierwszych przejazdow trafilem na 3 drechow z lomzy (nie mam akurat nic do lomzy). ku*** chu* japier*** itp. jeden z drechow proponowal kierowcy „palenie” na trasie. na szczescie ten odmowil… bywa.
    poza tym jednym wypadkiem bylo spoko, jezdzilem kilkanascie razy.

    • Piotr Z BlablaCar

      W ramach nowego systemu rezerwacji możesz przed przejazdem zobaczyć z kim będziesz podróżował i wybrać takie przejazdy, w ramach których spotkasz bardziej Ci odpowiadających współpasażerów podróży.

  • bolekere

    Trochę to naciągane. TLK o 15:05 z Warszawy do Poznania kosztuje pewnie 50zł i zdążyłbyś na wspomnianego busa do Głogowa co razem daje koszt 150zł dla dwóch osób. Ale to już nie jest takie medialne ;)

    • W tej opcji byłbym na miejscu o 22, wiadomo, że szukasz opcji jak najszybszego dotarcia do celu. Ale ok, TLK do Poznania x2 – 120 zł + bus x2 – 62 zł, 182 zł. Jesteś 2,5h później i płacisz prawie drugie tyle, nadal „medialne”?

    • DP

      No, ale jest zdecydowana różnica. Dałeś przykład ceny pociągu ekspresowego, który jest bardzo drogi i nawet nie wspomniałeś o zdecydowanie tańszym wariancie z TLK. Lekka manipulacja z twojej strony.

    • Wierz mi lub nie, ale nie było tu ani odrobiny manipulacji. To felieton nie żadna dogłębna analiza. Nie interesowały mnie wszystkie połączenia tego dnia. Mógłbym pewnie znaleźć jakieś osobówki z pięcioma przesiadkami, ale ja chciałem w określonej godzinie jak najwcześniej, jak najszybciej i jak najtaniej przedostać się z punktu A do punktu B. Sprawdziłem pierwsze połączenie PKP, pudło, sprawdziłem pierwszy PolskiBus pudło, odpaliłem BlaBlaCar bingo. Ot, cała historia.

  • Tyle razy co bbc uratował mi dupę ciężko zliczyć. Gdy w zimowe poranki z Poznania pociagi nie jechały, a jeśli nawet to z opóźnieniem miliona godzin, blablacar było najpewniejszą i najlepszą możliwą opcją.
    Ostatnio tylko jednego dnia miałem problem gdzie dwie potwierdzone rezerwacje nie dały mi gwarancji przejazdu i kierowca miał wyłączony telefon. Ale to przypadek, jeden na kilkadziesiąt przejazdów.

  • ETvoice

    Blablacar jest świetną koncepcją, jednakże serwis zaczyna mieć poważne kłopoty http://www.bankier.pl/wiadomosc/Hiszpania-BlaBlaCar-przed-sadem-3417710.html Mam nadzieję, że wygrają :). Połączenie blablacar i pricedrive jest super zarówno dla pasażerów, jak i dla kierowców.

    • Piotr Z BlablaCar

      Trudno wnioskować, że BlaBlaCar ma kłopoty. Charakter usługi polegający na oferowaniu wolnych miejsc w samochodach w zamian za partycypację w kosztach przejazdu czyni serwis w pełni legalnym w każdym z krajów, w którym on operuje. Również w Hiszpanii, gdzie potwierdzone zostało to przez odpowiednie organy. Fakt złożenia pozwu w hiszpańskim sądzie niewiele zmienia w tej definicji i interpretacji faktów. Zarówno pasażerowie jak i kierowcy nie mają się czego obawiać. I w Hiszpanii w każdym z pozostałych 18 krajów gdzie BlaBlaCar funkcjonuje.

  • GOść

    Na polskiej stronie wyszukują się przejazdy inne niż np. na niemieckiej czy holenderskiej. Dotyczy to np. trasy Polska-Niemcy. Kiedyś były widoczne wszystkie zaoferowane przejazdy, bez różnicy jaką wersję językową się wybrało, a teraz na stronie niemieckiej są inne przejazdy, a na polskiej są inne przejazdy, które zupełnie się ze sobą nie pokrywają. Niestety ale wielokrotnie zmniejsza to szanse znalezienia odpowiedniego przejazdu i zapełnienia samochodu pasażerami

  • Anik

    Dziś z mezem korzystalam z takiego przejazdu. Jestem bardzo zadowolona, kierowca przemily, w aucie czysto, w 45 min.byliśmy bez stresowo na miejscu. Wypunktowalam kierowcę na 5 gwiazdek. Polecam.

  • wladzio

    juz nieopłacalna.
    wracamy do pkp i polski bus.

  • Sunflare

    ok, ja korzystałam wiele razy, nie powiem było ok ale niektórzy nie mają za grosz kultury i potrafią anulowac przejazd bez nawet poinformowania o tym. Po prostu informacja przychodzi z automatu przez internet. Dzięki, ale wolę PKP, zwłaszcza teraz gdy jeżdżą IC-eki.

  • piot

    blabla był super sprawa niestety juz upada bo wprowadzili zlodziejskie oplaty i ludzie szczgolnie mlodziez juz nie korzysta…

  • gość

    Witam,

    Miałem dzisiaj jechać z użytkownikiem Michał http://www.blablacar.pl/uzytkownik/pokazac/6ueHDAq60cjwngN97Iuv9Q na trasie Poznań-Białystok. Jak głupi jechałem przez cały Poznań taksówką na umówione spotkanie o 17:10 i okazało się, że chłopakowi coś wypadło (a podobno do 17 miał pracować i prosto po pracy jechać do Białegostoku). Próbowałem zadzwonić, ale najpierw po 3 dzwonkach anulował, a zaraz potem chyba wyłączył komórkę, aby się nie tłumaczyć. Od rana byłem zajęty i nie sprawdzałem poczty, dlatego jak nie odbierał telefonu to podejrzewałem o co chodzi i zalogowałem się na konto, aby zobaczyć informację, że z wyjazdu nici. Tak się nie robi. Co mi ze zwrotu 12 zł, – a kto mi zwróci koszty przejazdu TAXI??? Dzięki pomocy kolegi zdążyłem na ostatni pociąg IC do W-wy, aby dalej szukać połączenia autobusowego. Masakra. Jeśli tak to ma działać, to nigdy więcej blablacar. Era autostopu już dawno minęła.

    Jeśli takiemu Michałowi trudno było zadzwonić, aby upewnić się że widziałem anulowanie przejazdu, to niech lepiej z innymi się więcej nie umawia.Podejrzewam, że wyjechał wcześniej, bo wspominał telefonicznie, że 17 to i tak jest późno, ale… jeśli tak, to mógł się upewnić czy może mi pasuje taka zmiana.

    Chciałem wystawić negatyw Michałowi, ale nie widzę żadnej możliwości wystawienia komentarza na trasie, której nie było – ku przestrodze innym.

  • Stalker

    Wszystko co dobre szybko się kończy. Jako kierowca około dwudzieścia razy udostępniliłem przejazd pasażerom i wszyscy byliśmy zadowoleni. Ja bo miałem towarzystwo, wpadło pare groszy a pasażerowie komfort podróży i niejednokrotnie podwózkę pod dom. Jednak wprowadzony haracz bo jak nazwać 20% marżę, niewygoda i uciążliwość płatności oraz pernamentna inwigilacja całkiem zraziły mnie do tego rodzaju przedsięwzięcia. Pasażerów nie ma, ogłoszenie jedynie oglądają jacyś deperados. Szkoda sobie głowę zawracać. Niech się Blabla sami bawią w wynajmowanym najdroższym biurowcu w Warszawie pod nazwą „Plac Unii”.

  • Ela Koma

    POLECAM WSZYSTKIM! Prócz taniego dojazdu poznałam mnóstwo fajnych ludzi :)
    Można się zarejestrować i szukać połączenia- POLECAM http://www.comperialead.pl/a/pp_adserwer.php?link=41fdd8a6b99dc3b36fdf770f8403c8dd