Pownce miał być konkurentem dla szybko w tamtych czasach stabilnie rozwijającego się twittera. Wiarygodność i klucz do sukcesu miał gwarantować jeden z współautorów czyli Kevin Rose (Digg). No i faktycznie został stworzony bardzo ciekawy i jak to się teraz mówi „wypasiony” funkcjonalnie serwis, który jednak (po krótkiej chwile sławy) nie wypalił.

Początkowe wzrosty dobrze wróżyły serwisowi, jednak szybki spadek popularności pokazał, że z pownce raczej nic nie będzie. Serwis ten egzystował sobie tak w sieci od początku tego roku, co jakiś czas na blogu pojawiały się jakieś wzmianki o tym, że coś się zmienia i coś generalnie się dzieje. W tym samym czasie twitter pokazał, że jestem niezaprzeczalnym liderem w kategorii mikro blogów na świecie.



I wszystko zmierzało by do nieuchronnego końca gdyby nie informacja z dzisiaj, że pownce zostało kupione przez Six apart. Ktoś kiedyś powiedział, że „dmuchanie” nowej bańki internetowej można poznać po tym, że firmy i inwestorzy zaczynają interesować się również serwisami z poza pierwszej trójki w danej kategorii.

Nie wiem jaki potencjał six apart dostrzegł w pownce – wydaje mi się, że jedyny potencjał jaki tam był to ludzie (podobno bardzo dobry zespół) którzy dzięki tej transakcji dołączyli do Six Apart. Samo pownce chyba raczej do narzędzi oferowanych przez Six apart nie dołączy bo serwisów które potrafią nam wygenerować „własnego twittera” jest już chyba na rynku dość sporo – no ale może technologię da się wykorzystać?

Z tego co można przeczytać pownce po przejęciu ma być zamknięte (już w grudniu) po to aby powstać z popiołów w nowej lepszej wersji w roku 2009. Szczerze mówiąc wątpię aby do tej reinkarnacji kiedykolwiek doszło, a już na pewno nie wierzę w jej skuteczność.

Kwota transakcji nie została ujawniona – moim skromnym zdaniem koledzy z Six Apart zrobili twórcom pownce przysługę tą transakcją nie pozwalając im „stracić twarzy” przez ten nieudany startup. Rose będzie więc w dalszym ciągu uchodzić za „dziecko szczęścia” i symbol udanych startupów.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://yashke.com kuba filipowski

    bez przesady z tym ‘traceniem twarzy’. niektóre rzeczy się nie udają inne się udają. nie traci się twarzy gdy się próbuje, nie?

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Kuba – no może trochę przesadziłem ale tak właśnie odbieram te sytuację, Rose budował atmosferę sukcesu jeszcze przed startem pownce, przez wszystkich jest traktowany jak naprawdę dziecko sukcesów a tutaj klapa.

    Gdyby to był jakiś twórca jakiegoś nieznanego wcześniej serwisu pewnie bym tak nie napisał – ale naprawdę wydaje mi się, że ruch ten był też trochę po to aby nie zapisał on porażki na swoim rachunku sukcesów.

  • http://kreativ.pl Bartek Pucek

    1. Jakby sie tracilo twarz ze wzgledu na nieudany startup to wiele osob by sie musialo zwijac z tego interesu. Normalnie to sie nazywa ryzykiem biznesowym lub inwestycyjnym.

    2.”Ktoś kiedyś powiedział, że “dmuchanie” nowej bańki internetowej można poznać po tym, że firmy i inwestorzy zaczynają interesować się również serwisami z poza pierwszej trójki w danej kategorii.” – dawno glupszego stwierdzenia nie slyszalem. Autentycznie jedna z wiekszych bzdur jakie przeczytalem w tym roku.
    Inwestuje sie w to jest jest dobre, a nie w to co jest w pierwszej trojce czy 10, rankingi sie zmieniaja ze wzgledu na dobry biznes, a nie odwrotnie.

    Nie sztuka jest kupic serwis za miliony, tylko sztuka jest zainwestowac ulamek tej sumy w serwis startujacy i na tym zarobic, ze ten zespol za tym serwisem jest dobry – inwestuje sie w ludzie, nie serwis w top3.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Bartek – to zdanie chyba wypowiedział Jason Calacanis – może chłop się nie zna :) Aczkolwiek jakieś tam sukcesy chyba osiągnął ze swoim jak twierdzisz bzdurnymi stwierdzeniami :) i co ciekawsze to właśnie w niego inwestują VC.

    No i oczywiście nie ma dosłownie tłumaczyć liderów tylko na oglądalność czy też ruch na stronie.

  • http://kreativ.pl Bartek Pucek

    Calacanis? a to ten gosc co stracil twarz przy mahalo ?:)

    I to tez ten chyba co takie glupoty wygaduje: http://www.drama20show.com/2008/09/28/digital-prophet-jason-calacanis-predicts-economic-troubles/

    Natomiast w co inwestuja, dlaczego i w jaki sposob fundusze VC to juz jest inna bajka i kwestia tego, ze temat nie wyglada tak milo, ze jak w kogos inwestuje VC to jest fajny z zalozenia.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Barek – dla mnie facet z takim doświadczeniem (mimo że często bardzo kontrowersyjny) jest jakimś autorytetem. No a VC nie inwestują w „fajnych” ludzi tylko tych którzy potrafią zarabiać pieniądze.

  • http://geekspace.pl/ Tomasz Elendt

    Pod względem technicznym (wykonania) Pownce to naprawdę dobry produkt. Problemem jest to, że w momencie startu Pownce micro-blogging miał już swojego lidera w postaci Twittera. Nie nazwałbym jednak tego projektu porażką.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Tomek – to racja, z technicznego punktu widzenia pownce chyba był naprawdę dobrym produktem i na pewno nie był porażką. Może gdyby wystartował parę miesięcy wcześniej efekt był by lepszy?

    Twitter zaczął swoje ostre wzrosty chyba od początku 2008 czyli mnie więcej wtedy kiedy ruszyło pownce.

  • Aleksandra Biolik

    Szkoda, że zamykają Pownce. Bardzo dobrze się z niego korzystało, był całkiem fajnie przemyślany. Mam nadzieje, że Grzegorz się myli odnośnie powstania z popiołów.

    W końcu SixApart nie jest fundacją charytatywną, która ratuje twarze „internetowym dzieciom szczęścia”

  • rafalski

    Jeśli dobrze pamiętam, Pownce funkcjonowało głównie w artykułach „blogosfery web 2.0″, było ciekawą, ale wydmuszką od samego początku. Jedynym człowiekiem, o którym wiem na pewno, że kiedyś klienta Pownce zainstalował jestem ja sam, a i tak nie jestem w stanie powiedzieć, co to właściwie robi.
    Nazwisko Leah Culver – developerki, która Pownce stworzyła często było wymieniane tuż koło towarzystwa z Six Apart. Tamtejsza blogosfera to kółko adoracji i wzajemnej promocji, przy którym polska blogosfera wysiada.
    Ludzie z Pownce – z tego co widzę, raptem 4 osoby, z czego tylko dwoje aktywnych developerów: Leah i Mike Malone (Daniel Burka i tak jest zajęty pracą dla czwartego – Kevina Rose, właściciela Digg) po prostu przechodzą do firmy kumpli, którzy nota bene postanowili samo Pownce ubić w ciągu dwóch tygodni.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @rafalski – ja też miałem zainstalowane pownce i muszę przyznać, że klient sprawiał całkiem dobre wrażenie aczkolwiek od samego początku nie uporali się chyba z obsługą polskich znaków.

  • rafalski

    Dla mnie najciekawsze w Pownce było wykorzystanie Adobe Air – ciekaw jestem dalszego rozwoju tej platformy.
    Coś mi mówi, że wybór Air był też gwoździem do trumny przedsięwzięcia już przy starcie, przynajmniej na ówczesnym etapie rozpowszechnienia. Czy wyobrażacie sobie masowego użytkownika instalującego framework Air? Adobe twierdzi, że mieli 25 milionów pobrań, może ktoś wie, jak to faktycznie wygląda?

  • Aleksandra Biolik

    Jeszcze mi się przypomniało, a propos utraty twarzy K.Rose…to ostatnio też jego drugie przedsięwzięcie też zaliczyło potknięcie. Mam na myśli zwolnienia w Revision3. Oczywiście jego podcast został. I chyba słusznie, bo sporo osób go ogląda.

  • http://netto.blox.pl/ Marcin Jagodziński

    skupili się na robieniu klienta zamiast szybko otworzyć api

  • Lukasz

    „W tym samym czasie twitter pokazał, że jestem niezaprzeczalnym liderem w kategorii mikro blogów na świecie.” – popraw „jestem” na „jest”

    Co do Pownce, nie spodziewalem sie tego. Ciekawe co bylo gwozdziem do trumny, moglibysmy sie paru rzeczy nauczyc.

  • Lukasz

    Tu na ReadWriteWeb mozecie znalezc opinie, dlaczego Pownce upadl: http://www.readwriteweb.com/archives/sixapart_hires_pownce_founders.php#comment-118723