Korzystajmy z Techcrunch Disrupta, póki trwa. Wartą opisania rzeczą, moim zdaniem, jest Shaker, czyli izrealski startup mający na celu jeszcze większe związanie nas z Facebookiem. Jak twórcy wpadli na ten pomysł? Obrazuje to poniższe wideo.
Z grubsza, chodzi o możliwość poznawania znajomych znajomych.
Z takimi bowiem często widujemy się na przykład na imprezach, zawierając nowe znajomości. Shaker rozwiązuje problem braku możliwości poznania nowych ludzi za pomocą FB. Prawdą jest bowiem to, że dodajemy ich najczęściej PO imprezie, gdzie udało się z nimi porozmawiać. Jak zatem odwrócić proces?
OdpowiedziÄ… autorów jest personifikacja naszych awatarów. Posiadacze PS3 z pewnoÅ›ciÄ… kojarzÄ… PS Home, czyli wirtualnÄ… przestrzeÅ„, z której Sony planowaÅ‚o zrobić nasz drugi dom. Dodam tylko, że plany siÄ™ nie powiodÅ‚y – nie znam nikogo korzystajÄ…cego z tej usÅ‚ugi, nie wspominajÄ…c o wydawaniu tam pieniÄ™dzy na wirtualne dobra. Pewne podobieÅ„stwa w obu projektach widać.
Shaker oczywiÅ›cie nie stawia tak po prostu nowych pokoi, ale stara siÄ™ je personalizować. Na podstawie naszych preferencji dobierać bÄ™dzie m.in. muzykÄ™ pÅ‚ynÄ…cÄ… z gÅ‚oÅ›ników (na szczęście można jÄ… wyłączyć). Na Å›cianach zawisnÄ… obrazy pod postaciÄ… naszych zdjęć (jeÅ›li na to zezwolimy). Na dodatek Å‚atwo możemy sprawdzić wspólne punkty z innymi osobami w tym samym pomieszczeniu – czy to lubiane strony, czy zespoÅ‚y, czy cokolwiek innego.
Na stronie projektu jest możliwość jeszcze zarejestrowania siÄ™ do bety i wejÅ›cia do specjalnego pokoju przygotowanego z okazji imprezy Techcruncha. SprawdziÅ‚em, pochodziÅ‚em, zaprosiÅ‚em znajomego… I to byÅ‚oby tyle.
Mam mieszane odczucia co do tego startupu. Rozumiem problem, który on rozwiązuje, ale staram się nie dopuszczać do siebie myśli, że to rzeczywiście istniejący problem. Szukanie przyjaciół w sieci zawsze kojarzyło mi się dość smutnie i wolałem socjalizację na żywo, w knajpie czy imprezie. Jeśli je przeniesiemy do domu, to potrzeba wychodzenia zostaje ograniczona coraz bardziej. Shaker jest zdecydowanie fajniejszy niż PS Home (można tańczyć na barze, wyobraźcie to sobie!), ale stanowi raczej smutny znak czasów, w których żyjemy. Podświadomie staram się nie życzyć mu sukcesu. Chociaż już 3 miliony dolarów udało im się zebrać, łatwo nie popuszczą.

