Miesiąc temu Jan pisał, że nie kręcą go nowe odtwarzacze mp3. W istocie problem jest taki, że producenci podążają trendem smartfonów i tworzą duże odtwarzacze z dotykowymi, barwnymi ekranami LCD, które mają masę niepotrzebnych tak na prawdę funkcji. Jan szukał odtwarzacza prostego, lekkiego, który można obsługiwać nie wyjmując go z kieszeni, który działa długo po jednym ładowaniu baterii. W komentarzach polecaliście między innymi odtwarzacze Sansa. I rzeczywiście – to Sandisk pozostał przy korzeniach i tworzy odtwarzacze mp3 z prawdziwego zdarzenia. Teraz natomiast pora na nowy odtwarzacz Sansa – model Clip Zip.

Problem z obecnie produkowanymi odtwarzaczami jest taki, że próbują łączyć w sobie zbyt wiele funkcji. Czy odtwarzacz muzyki powinien odtwarzać filmy? Albo po co odtwarzaczowi muzycznemu duży, dotykowy ekran LCD z pięknymi animacjami? Pomijając kwestię zużycia energii, czy taka funkcja zwiększa użyteczność odtwarzacza? I to jest również kolejna wada dzisiejszych odtwarzaczy – są duże i ich konstrukcja uniemożliwia przyczepienie do części garderoby. Brakuje małych modeli.

TechCrunch donosi natomiast, że powstał nowy model Sansy. W sam raz dla tych, których wkurza obecny trend. Clip Zip jest maleńki, umożliwia przypięcie do ubrania, obsługuje najpopularniejsze formaty muzyczne (w tym FLAC, Ogg) i umożliwia wgrywanie muzyki bez dodatkowego oprogramowania. Gdyby tego było mało, jest naprawdę tani, bo kosztuje zaledwie 50$ za wersję 4GB. Clip Zip jest dostępny w siedmiu wersjach kolorystycznych.

Bardzo przemawiają do mnie filmy promocyjne nowego modelu, jak ten powyżej. W istocie odtwarzacze typu Sansa Clip umożliwiają przypięcie do ubrania (osobiście przypinam do paska), a co za tym idzie – zmianę, pauzowanie utworu jednym kliknięciem. Dalej – odtwarzacz taki nie kosztuje majątku, więc nie trzeba się z nim obchodzić jak z jajkiem. Fajne jest również to, że Zipa można dostać w wielu wersjach kolorystycznych, a co za tym idzie dopasować, do własnych potrzeb.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/lprzybylek Łukasz Przybyłek

    Artykuł jest napisany w takim tonie, że brakuje tylko dopisku „Artykuł sponsorowany”.

  • Darek

    Przed sobą mam starego już SanDisk Sansa 1.0 GB. Co najważniejsze: wciąż działa i ma się świetnie, a nie jest lekko traktowany. I-cośtam nie miałoby szans na przeżycie. Ciekawosta: kolega przeczytał napis na moim mp3 jako 10 GB (zamiast 1.0 GB jak jest nadrukowane) – nie mógł uwierzyć, że można mnieć mp3 1 GB :)

    • http://www.facebook.com/bartek.chyba Bartek Chyba

      iPod nano czy shuffle spokojnie by wytrzymał

    • Maxik

      Od ponad 3 lat używam iPoda nano 3G 4GB, którego kupiłem jako powystawowy. Do dziś nie mam z nim żadnych problemów, bateria dobrze trzyma, filmy da się oglądać. Stracił jedynie na wyglądzie: tył (błyszczący) jest porysowany, a anodyzowany przód ma kilka „przebarwień”. Akurat odtwarzacze to Apple robi dobre.

  • http://www.facebook.com/pixelrider Konrad Sarnowski

    I oby ten ostatni bastion normalności nie padł – sam posiadam Clip+ i pamiętam ile musiałem się go naszukać… Niepokoi mnie ten kolorowy wyświetlacz w Zipie – strzeż się bajerów, Sandisk! ;)

  • http://ekostrefa.pl Łukasz Ostrowski

    Kiedyś świetnie modele z Sandiska się sprzedawały w … hurcie – ech to były czasy :(

  • misiekgruby

    Obsłuży to cudeńko kartę microSD 32GB?

  • Smooke

    Nie polecam mam odtwarzacz SanDiska na opakowaniu jest napisane, że bateria trzyma 15 godzin mi nie wytrzymuje 8h. Jednak wskaźnik naładowania baterii wskazuje dobrze, że doszedł do połowy lecz potem od razu sprzęt się wyłącza. Reklamację rozpatrzono pozytywnie dostałem nowy produkt z tą samą wadą.

  • gvintoo

    Sam od lat jestem zadowolonym użytkownikiem Sansa Clip 8GB. A jeszcze po wgraniu rockboxa… miodzio. Oczywiście chodzi do dzisiaj, mimo licznych upadków i otarć (wyobraźcie sobie jakiegoś ipoda touch spadającego z pierwszego piętra na chodnik :P )

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      gvintoo: Oczywiście chodzi do dzisiaj, mimo licznych upadków i otarć (wyobraźcie sobie jakiegoś ipoda touch spadającego z pierwszego piętra na chodnik :P )

      A ja jeżdżę 30-letnim rzęchem sprowadzonym z Niemiec od dziadka niepalącego 1. właściciel do Kościoła tylko jeździł.
      Co za mentalność :/

  • herakles

    Okropnie brzydki. No i po co komu tak malutki, kolorowy wyświetlacz rodem z dawnych telefonów komórkowych? Szczególnie w pełnym słońcu będzie idealny..

    I w czymże on jest lepszy od znanego i sprawdzonego Clipa Plus?

  • Zahariash

    Tani, mały, dobrze wykonuje jedno zadanie, do wykonania którego powstał. Taka prosta recepta na sukces, prawda?

  • corrba

    właśnie czegoś takiego małego szukam, miałem iPod’a Touch 4g, po 5 miesiącach używania sprzedałem to „cudo” zabawka z pierdylionem bajerów. Jedno co mi do dziś w się iPodzie podoba to nawigacja po utworach i tworzenie list odtwarzania, ale czy warto za to płacić ok 1000 zł? Jedno tyko mnie martwi w sansach, czasy odtwarzania. Producent podaje 15h i zawsze te czasy podawana przez producentów są zawyżone. Czy Sandisk lub inny producent zrobi w końcu coś małego wygodnego i działającego odpowiednio długo? Tak ze 24 h???

    • JamesVoo

      Pentagram Vanquish Volt?

    • eMSki

      Ależ są, np. MEDION LIFE P61004 (MD 82288) chodzi spokojnie ponad 35h godzin na jednym ładowaniu. Wg opisu nawet 45h, ale 10h mniej to już nie jest tragedia ;-)

    • szarej

      Vedia a10? małe jest, playlisty jakieś są, czas odtwarzania wg producenta 60h (po 2 latach jakieś 40 wytrzymuje spokojnie.
      + slot na karty microSD, transmiter… – nie zamieniłbym tego odtwarzacza na żadnego ipoda ;)

  • Paweł

    Posiadam Sanse Clip+ od kilku lat, w połączeniu z Kossami Porta Pro świetnie gra.

  • 666

    Maxik: Od ponad 3 lat używam iPoda nano 3G 4GB, którego kupiłem jako powystawowy. Do dziś nie mam z nim żadnych problemów, bateria dobrze trzyma, filmy da się oglądać. Stracił jedynie na wyglądzie: tył (błyszczący) jest porysowany, a anodyzowany przód ma kilka “przebarwień”. Akurat odtwarzacze to Apple robi dobre.

    szkoda tylko, że jakość dźwięku jest marna, a itunes cholernie denerwujacy… nadal tesknie do mojego irivera t60 :(

    • Maxik

      Audiofilem nie jestem, dodatkowo używam prostych pchełek Philipsa. Jako menedżer mam gtkpod iPod Manager, więc i iTunes nie denerwuje. Nawet gdy z niego korzystałem to nie było tragicznie.

    • JamesVoo

      Czy jestem jedyna osoba na świecie która lubi(po przesiadce z AIMP’a) i używa z własnej woli iTunes na Windows?

  • http://stan.blip.pl stan

    ja mam Sansa Express i też bardzo sobie cenię ten odtwarzacz. długo trzyma na baterii, znośna jakość dźwięku no i wejście na karty microsd. mały, zgrabny i całkiem ładny. czy potrzeba czegoś więcej? :)

    a art rzeczywiście wygląda jak sponsorowany

  • Jakub

    Dużo słucham audiobooków i Newsweek’a z audioteki. Zadziwiająco wiele odtwarzaczy nie ma takich podstawowych funkcji jak
    1. przewijanie pliku do przodu lud do tyłu, aby wysłuchać ostatnich paru zdań, które umknęły, bo właśnie zasłuchany wszedłem pod samochód ;)
    2. zapamiętywanie, w którym miejscu skończyłem słuchać dany plik i nie jeden, a kilka, bo często słucham dwóch, trzech audiobooków na raz.
    Szukałem i nie bardzo potrafiłem znaleźć odpowiedni odtwarzacz mp3, który ma takie funkcje. Dopiero sansa clip+ mnie zadowoliła.
    Oprócz tego, fajnie jest jak włączam odtwarzacz, chwila na załadowanie systemu i od razu leci muzyka, czy audiobook w tym samym miejscu, w którym skończyłem, wyłączając go. W poprzednim iRiver musiałem to z menu wybierać.

    Jeśli chodzi o wady:
    1. przyciski do zmiany głośności ciężko chodzą, a w dodatku są umieszczone w takim miejscu, że nie ma jak złapać odtwarzacz obustronnie kciukiem i wskazującym, aby mocniej wcisnąć, bo kciuk ląduje na wtyku słuchawek.
    2. po kupieniu dźwięk był cichy, nawet przy ustawionej dużej głośności. Okazało się, że domyślnie ustawiona strefa europejska tak ma i trzeba ją wyłączyć. Po zrobieniu tego dźwięk odzyskał moc.

    • Kamil

      Jakub, dzięki za opisanie problemu z cichym dźwiękiem! już myślałem, że mam uszkodzonego Sandisk’a :)

  • https://plus.google.com/115789172642144703364 nrm

    Moja sansa padła po kilku miesiącach ;( Źle wspominam sandiska.

  • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

    Sprzęt kijowy.
    Odwiedziłem sajt producenta i nie polecam.

  • stemboy

    od 6 czy 7 lat non stop używam Archosa Gmini XS z twardym dyskiem 20 GB – działa bez zarzutu, z dobrymi słuchawkami jest nie do pobicia przez wszelkie nowoczesne wynalazki. bateria już nie ta co kiedyś, ale wciąż daje radę. oldskulowy monochromatyczny wyświetlacz + dobry equalizer i kopiowanie plików bezpośrednio do folderów – nic więcej mi nie trzeba :)