20

Samsung radzi sobie w Chinach tak źle, jak Apple dobrze

Chiny oraz Indie to dwa najważniejsze rynki zbytu dla wszystkich producentów smartfonów. Często to właśnie tam rozgrywa się walka o to, na której pozycji znajdzie się dana firma, więc dlatego z wielkim zaciekawieniem czekamy na kolejne statystyki. Teraz otrzymaliśmy dane prosto z Chin. Prezentują się niezwykle interesująco i pokazują, że Samsung zaczyna mieć problem.

Koreański spadek

Samsung wciąż pozostaje liderem rynku, jednak w Państwie Środka już od jakiegoś czasu ma problem i powoli jego udziały są mu odbierane przez tamtejszych mniejszych graczy. W okresie od sierpnia do listopada zdobyli jedynie 2,2 % w wynikach sprzedaży wszystkich inteligentnych telefonów. Kiedyś seria Galaxy święciła tam triumfy, a teraz musi pokornie przegrywać w innymi liniami i nie zanosi się na szybkie odwrócenie tego spadkowego trendu.

W tym miejscu chciałbym dodać coś o Apple. Amerykanie nawet sobie radzą na tym specyficznym rynku, mimo że żaden z ich produktów nie można określić atrakcyjnym cenowo. Mimo tego ich udział rośnie, zresztą nie tylko tam. Analitycy mówią jednak, że wzrosty wyglądałyby jeszcze lepiej, gdyby firmie udało się wcześniej wprowadzić do sprzedaży iPhone’a X, który okazał się być hitem.

Chiński Mur

Aż 91 % całej sprzedaży smartfonów w Chinach leży w rękach pięciu firm: Huawei, Xiaomi, Apple, Vivo oraz Oppo, podczas gdy rok temu zdobyli razem „jedynie” 79 %. Widać, że właśnie ta piątka to prawdziwi ulubieńcy Chińczyków. Trudno się temu szczególnie dziwić, kiedy spojrzymy na oferty poszczególnych producentów, w dodatku Huawei w tym roku przekroczył barierę 100 milionów sprzedanych telefonów, a Xiaomi – 70.

Dla kontrastu należy wspomnieć o Meizu, LeTV, Coolpad, ZTE oraz Lenovo, które w przeszłości rokowały wyjątkowo dobrze. Jednak aktualnie okazuje się, że nici z ich gigantycznego sukcesu. Większość z nich z trudem dobiła do 1 % udziału, co najlepiej świadczy o ich stosunkowo niewielkiej popularności, choć w przypadku tak wielkiego grona nabywców trudno to też tak określić.

Gra o pozycję lidera

Jestem ciekaw, czy i jak długo Samsung utrzyma swoją pierwszą pozycję. Widać, że chińskie firmy nie zamierzają odpuszczać i w 2018 roku dalej będą „podgryzać” Koreańczyków, odbierając im kolejnych klientów, chyba że przyszłoroczne Galaxy A oraz S okażą się wyjątkowo udane. W dodatku Apple szykuje mocny atak aż trzema modelami. 2018 zapowiada się wyjątkowo emocjonujący – innowacyjnych modeli powinno być pełno.

źródło: Kantar przez GSM Arena

  • YY

    Azjatyckie społeczeństwo jest tak różne od zachodniego… aż dziw bierze, że Apple sobie tam tak dobrze radzi. Przecież oni są przeciwieństwem tamtego stylu życia.

    • Wally_Bishop

      właśnie dlatego – to co dla nas jest sufitem dla nich jest podłogą

    • YY

      Powiedziałbym raczej, że Apple w Azji jest jak brunetka, gdzie wszyscy wolą blondynki:)

    • Michal

      Powiedział bym że jest całkowicie odwrotnie. Wśród zalewu identycznych brunetek (android) ios jest perełką(blondynką)

    • YY

      Ale nawet europejski czy amerykański Android mocno różnią się od azjatyckiego.

    • PolishPig

      Wielu Chińczyków mimo wszystko ma kompleks zachodniego świata – dlatego Apple dobrze sobie tam radzi.

  • Zbigniew Fistaszek Drugi

    Nie ma takiej firmy jak Oppo czy Vivo. To są tylko dwa brandy produkowane przez firmę BBK Electronics. Pisząc o Xiaomi, Huawei, Apple, Oppo i Vivo wygląda to tak jakbyście pisali, BMW, Mercedes, Porsche, Golf i Passat.

    • Webmajster

      Przecież Golf i Passat to nie brandy całych linii produktowych. Ale chwila, VW to przecież ‚brand’ należący do innej firmy, tak samo Skoda, nawet modele są pomiędzy nimi klonowane (citigo i Up!)

    • Zbigniew Fistaszek Drugi

      Volkswagen AG to firma, która produkuje samochody pod wieloma brandami. Nie pomyślałem, że jest także właścicielem firmy Porsche AG. Ale jak masz naturę prawnika i lubisz się taplać w morzu haczyków to się taplaj. Jeśli nie rozumiesz, że w gronie Apple, Xiaomi i Huawei powinien być umieszczony BBK Electronics a nie Oppo czy Vivo, to twój problem. BBK Electronics jest drugim po Samsungu producentem telefonów na świecie. Przeskoczył Apple i Huawei. W Chinach to największy producent, za nim dopiero jest cała reszta stawki z Huawei, Apple czy Xiaomi.

    • Webmajster

      Ale ja się nie taplam. Po prostu zwracam delikatnie uwagę, że jak się czepiasz już co jest firmą a co brandem, to lekko śmieszne jest podawanie przykładu który popełnia dokładnie ten sam błąd :)

    • Zbigniew Fistaszek Drugi

      Mylisz się, że Volkswagen to brand należący do innej firmy gdyż właścicielem brandu Volkswagen jest firma Volkswagen z Wolfsburga. Tu chodzi o poziom zagnieżdżenia – może to załapiesz ;-) Producent jest wyżej niż brand jego produktu. Dlatego odpowiednikiem Vivo i Oppo w firmie BBK Electronics Corporation jest Polo i Passat w firmie Volkswagen AG z Wolfsburga w Niemczech na półwyspie Europejskim. Nie można porównywać poziomu produktów z poziomem producentów bo są po prostu różne. I manipulują obrazem całości. Gdyż to firma BBK Electronics jest potentatem w produkcji telefonów a w gronie pomniejszych producentów takich jak Apple czy Xiaomi, nie była nawet wymieniona.

    • Webmajster

      Ale bez zadzierania nosa i poczucia wyższości proszę :)
      Samochody Volkswagen są sprzedawane z brandem Volkswagen, nie Volkswagen Group. Poziom zagnieżdżenia marki w grupie kapitałowej ten sam, tyle że sama nazwa też zbieżna. VW AG markę Volkswagen ma w portfolio jako jedną z wielu, nie ma dla niej oddzielnego piedestału. Łapiesz, czy mam to narysować? ;-)
      Trochę jak z Google i Alphabetem, mówi się że Google kupi to Google sprzeda tamto a przecież to wszystko robi Alphabet, a Google to brand i jedna z wielu firm grupy Alphabet.
      Mogę też dać argument o tym że te brandy ze sobą konkurują jako oddzielne firmy należące do tej samej firmy matki więc zasadne jest określanie ich jako oddzielne firmy.

      Ale tak szczerze, to przyznam Ci rację, powinno się wymieniać BBK Electronics, choćby dlatego że do niego należą dwa brandy z piątki najlepszych.
      Albo w artykule „Aż 91 % całej sprzedaży smartfonów w Chinach leży w rękach pięciu firm” zmienić ‚firm’ na ‚marek’ i całe nasze rozważania staną się niebyłe ;)

    • Łukasz

      Myślisz się.
      Vivo (chin. 维沃移动通信有限公司) – chiński koncern, specjalizujący się w produkcji urządzeń i rozwiązań telekomunikacyjnych, a także informatycznych, założony w 2009 roku. Siedzibą firmy jest Dongguan, w prowincji Guangdong, w Chinach.
      Vivo jest firmą zależną od BBK, lecz nadal firmą.
      Podobnie jak Skoda czy Seat, który są w posiadaniu Volkswagen AG. Nadal są to firmy, lecz zależne od innego podmiotu.
      W statystykach sprzedaży samochodów nigdy nie widziałem żeby Seata, Skodę, VW, AUDI itd wrzucano do jednego worka pod nazwą VW.

    • Zbigniew Fistaszek Drugi

      Vivo, Oppo i BBK Electronics mają siedziby w tym samym miejscu i to sam BBK Electronics twierdzi, że jest drugim na świecie producentem telefonów – zaraz za Samsungiem. Więc nie ma tutaj korelacji takiej jak w grupie Volkswagena, która kupiła firmy z innych krajów.

    • Łukasz

      Nie zmienia to faktu, że jest to oddzielna firma. Nie można Oppo porównywać do Passata czy Golfa, lecz należy do Seata czy Skody. To oddzielny podmiot, jednak zależny od firmy matki.

    • Zbigniew Fistaszek Drugi

      Powiedz to prezesowi BBK Electronics bo biedaczek nie wie, że nie produkuje u siebie w firmie telefonów, którymi się przechwala ;-) Vivo i Oppo to telefony wyprodukowane przez BBK Electronics i nie zmieni tego paplanie o zależności ;-) Właściciel jest właścicielem i to znaczy, że zarządza firmą samodzielnie lub poprzez wyznaczonych przez siebie ludzi. Ale rzecz w tym, że próbujesz manipulować w taki sposób aby Apple nie wypadło z podium producentów, z którego wypadło. Bo twierdzisz, że Apple jest na trzecim miejscu po Samsungu i Huawei. A tak naprawdę jest na czwartym miejscu po Samsungu, BBK Electronics, Huawei.

    • Łukasz

      Ale popłynąłeś. Nigdzie o Apple nie pisałem.

  • Konrad Godlewski

    Apple zgarnia pulę za konformizm. Azjatyckie społeczeństwa lubią różne wizualne wyznaczniki prestiżu, czyli tzw. szpan. Moda na produkty noname to w Chinach ciągle pieśń przyszłości. Ciągle jest tak, że zagraniczny towar, szczególnie amerykański czy zachodnioeuropejski, podnosi prestiż. Mam wielu znajomych, którzy biorą kredyty, żeby kupić iPhona X. Na spotkaniach biznesowych czy na lunach kładą go nonszalancko przed sobą, żeby wszyscy widzieli. To mówi samo za siebie i dodaje właścicielowi tzw. twarzy. Z tego samego powodu, Chińczycy wolą ciągle kupować auta zachodnich marek. Chiński produkt jest ciągle postrzegany jako tańszy, a więc mniej prestiżowy. Tym szpanuje się na prowincji, stąd sukces Oppo czy XIaomi. Ale te marki nieprzypadkowo naśladują Apple na poziomie wizualnym. Na prowincji są mniej uświadomieni w kwestii odróżniania marek, więc sam applopodobny design Xiaomi wystarcza, żeby wywołać pożadany efekt.

    A Samsung? Wszystko przez wybuchające telefony. Jeszcze kilka lat temu ludzie chętnie szpanowali „sanxingami”. Korea świetnie się w CHinach kojarzy, Chińczycy uwielbiają koreańskie seriale, K-Pop, jedzenie, kosmetyki itd. Ale chińskie społeczeństwo jest bardzo ostrożne, unika „pechowych” miejsc i przedmiotów, także dlatego, że jest ciagle dość przesądne. O ile polski turysta jedzie chętnie tam gdzie wojny i katastrofy naturalne (bo taniej), Chińczyk trzyma się od takich miejsc z daleka. Wybuchający aparat to w Chincach kompletna klęska wizerunkowa. Tym bardziej, że wiele chińskich linii zakazało wnosic felerny model Galaxy do samolotów. A poważny człowiek bez odpowiednio wypasionego telefonu w garsci traci przecież twarz. Jeszcze by kto pomyslal, ze go nie stac…

    Swoje zniwo tez zbiera amerykanska tarcza antyrakietowa w Korei. Plan jej rozbudowy oburzyl Chiny i w odpowiedzi zasugerowano rezygnacje z wyjazdow do tego kraju. Ruch turystyczny spadl o polowe, spadly tez obroty koreanskich firm. Wielu Chinczykow patrzy na konsumpcje pod katem patriotycznym. Tak tez Apple bedzie hitem, dopoki Amerykanie nie zrujnuja sobie wizerunku.

    • anonimek

      Jedna z najbardziej merytorycznych wypowiedzi, z jakimi miałem do czynienia ;)

    • Akki

      Obecnie to samsung i apple rzna od xiaomi, jakby ci to powiedziec pierwszy bezramkowiec byl wlasnie od xiaomi…