31

Samsung wyznacza nowy kierunek na rynku telewizorów. Co ważne – słuszny

Rynek telewizorów nie jest prosty do zagospodarowania - zniżkujący i coraz mniej liczący się sektor stanowi wyzwanie dla producentów elektroniki użytkowej. Skoro jest trudno, to jak widzi się na nim Samsung? Próbuje nadać nowe znaczenie swoim sprzętom i jak się okazuje - nie jest to przerost formy nad treścią. Nowe urządzenia QLED w ofercie Samsunga prezentują nowy kierunek w dziedzinie konstruowania telewizorów.

W mojej ocenie, telewizor – mimo obecności funkcji Smart TV, ogromnych rozdzielczości, technologii HDR, systemów operacyjnych, cudów na kiju to raczej nudne urządzenie. Odrobinę bez wyrazu. Wieszasz ten kawałek elektroniki na ścianie lub stawiasz na stoliku na ścianie i… po prostu oglądasz na nim treści. Jak – to nie ma już znaczenia. Wspomniałem o Smart TV. Sporo osób jeszcze korzysta z telewizji linearnej. Bez dobrego telewizora, niektórzy nie wyobrażają sobie grania na konsoli. Co na to wszystko Samsung? W iście teatralnym stylu prezentuje nowe QLED-y i skupia się na tym, co niegdyś było domeną Apple. Koreańczycy pokusili się o nazwanie swoich sprzętów pięknymi niczym dzieła sztuki – widocznie nie bez powodu gościliśmy w Paryżu podczas premiery.

QLED-y są piękne

To, co rozbroiło mnie w trakcie konferencji Samsunga, to szczerość. Mimo teatralnej otoczki całej premiery, Samsung zręcznie obronił swoje nowe telewizory, które w jego założeniu mają być nie tyle „sprzętem pasującym do domu”, co „sprzętem będącym częścią wystroju domu”. Dokładnie tak. W ocenie Koreańczyków, tego typu sprzęty potrafią oszpecić nawet najlepiej zaprojektowany salon – nikt nie myśli o tym, by wyprodukować sprzęt po prostu ładny i przy okazji funkcjonalny. Liczą się piksele, nity, HDMI, HDR-y, 4K, LPG… tfu. Wybaczcie.

samsung, qled

Minuty, w trakcie których skupiano się stricte na cyferkach w nowych telewizorach Samsunga mogę policzyć na palcach dwóch rąk. Wbrew pozorom to naprawdę mało. Większą część premiery wypełniły natomiast zapewnienia, że QLED-y nie tylko będą zmieniać nasze podejście do telewizorów, ale i nie będą się gryźć z wystrojem wnętrza. Brzmi jak trudna do zrealizowania obietnica.

Byłem, widziałem, zobaczyłem. Samsung doskonale broni się swoimi premierami

Jakie są telewizory QLED od telewizora? Jako „tylko” bryły, na których umieszczono duże wyświetlacze, są po prostu ładne. Właściwie bez szpecących ramek, cienkie, w różnych konfiguracjach wielkościowych, z wygięciem (lub nie). Najlepiej charakter QLED-ów odda to zdjęcie. Resztę dopowiedzcie sobie sami.

samsung, qled

Ale nie to świadczy o dbałości Samsunga o design nowych telewizorów. Spójrzcie na kabel – jeden, by rządzić wszystkimi. Wasze żony nie będą Was rugać za „niechlujne” podłączenie telewizora do akcesoriów. Telewizor łączy się owym kablem z „rozdzielaczem” zawierającym w sobie wszystkie porty, które są aktualnie w użytku. Co więcej, ów przewód jest… przezroczysty i dodatkowo mierzy sobie aż 15 metrów. Urządzenie będące rozdzielaczem dla telewizora możecie zainstalować zatem w najdogodniejszym dla Was miejscu.

Przezroczystość kabla ma wytworzyć złudzenie jego nieobecności. W praktyce nie jest tak kolorowo – cały czas widać wiszący u dołu przewód (chociaż słabo), a dodatkowo, niesprzyjające światło może rzucić delikatny cień, który owe złudzenie skutecznie zniweluje. Ale to szczegół. Szczegół tak nieistotny w kontekście wygody idei jednego kabla, że… w sumie mi to przeszkadza.

samsung, qled

Oczywiście, QLED-y od Samsunga można postawić na specjalnych podstawkach. I tutaj niespodzianka, Samsung postanowił ulepszyć mocowanie w swoich nowych telewizorach. Dla użytkownika oznacza to tyle, że będzie ono znacznie pewniejsze i co więcej – pozbędziemy się brzydko wyglądających przestrzeni między tylnymi pokrywami telewizorów, a ścianami.

Pilot, wygoda, obraz – bajka

Pilot od telewizora to jak dla mnie jedno z bardziej znienawidzonych akcesoriów w telewizorze. Kiedy podchodzę do zupełnie nowego, nieznanego mi wyświetlacza, zawsze największy problem mam z „ogarnięciem” interfejsu sterowanego przeważnie przez piloty. Tutaj Koreańczycy pokusili się o stworzenie zupełnie nowego pilota, który nie tylko będzie ładny, ale i funkcjonalny. Znacznie zmniejszono ilość przycisków, zostawiono tylko to, co naprawdę będzie potrzebne. I to mnie się podoba.

samsung, qled

Telewizory QLED mają również obsługiwać komendy wprowadzane gestami. Jak zwykle przy okazji takich zapowiedzi muszę Was zmartwić. Jeżeli ostrzyliście sobie zęby na te telewizory, musicie liczyć się z tym, że Wasz telewizor nie zrozumie Was po polsku. Aczkolwiek, Samsung obiecuje, że komendy, również w Polsce będą dostępne także w języku angielskim.

Samsung w swoich nowych telewizorach ponadto zastosował rozwiązanie, które pozwala urządzeniu na rozpoznanie podłączonego do niego dodatkowego akcesorium. I tak oto, nie musimy już pamiętać „pod którym HDMI” mamy podłączoną konsolę, Chromecasta, czy cokolwiek innego. Samsung nie zasypie nas już nazwami interfejsów i numerkami – po prostu zaprezentuje nam listę podłączonych akcesoriów. Mała zmiana, a naprawdę cieszy.

Kwantowa kropka – podstawa technologii QLED pozwala na uzyskanie lepszego odwzorowania kolorów przy każdym kącie widzenia, bardziej wyrazistych kolorów i lepszego kontrastu, również w kontekście technologii HDR.

samsung, qled

Samsung podszedł do sprawy tak, jak potrzeba

Nikt nie rozpływał się nad cyferkami, technologiami, które interesują tylko zapaleńców. Nikomu nie przyszło do głowy, by zasypywać obecnych na premierze niepotrzebnymi informacjami. Zaprezentowano ideę – wedle której telewizor przestaje być nudnym urządzeniem, a staje się elementem wystroju domu. Wszechstronnym, wygodnym, ładnym. To trudno uzyskać w przypadku telewizora, którego raczej nie przenosimy z miejsca na miejsce, a tym bardziej – nie możemy zabrać go wszędzie z raczej oczywistych powodów. Toteż, do telewizora trzeba podejść zupełnie inaczej. W przypadku Samsunga – wydaje mi się, że idea tej firmy jest dobra, ale poczekajmy na weryfikację rynku.

samsung, qled

A skoro o rynku mowa… ile sobie zażyczy Samsung z nowe QLED-y?

Cena nowych telewizorów Samsunga nie jest znana, ale już wiadomo, że nie będzie tanio. Nowa oferta firmy będzie dostępna już od marca tego roku. Wtedy też powinniśmy poznać ceny urządzeń.

  • Hatt

    Następna reklama.

    • Mateusz

      Tak, reklama w ramach pokazu, którego streszczenie właśnie przeczytałeś(lub też nie). Relacja z pokazu telewizora ma opisywać podłogę, bo ja czegoś w Twojej logice nie rozumiem?!

    • :)

    • Hatt

      Przecież to nie moja wina, że nie rozumiesz.

    • Mateusz

      Słaba riposta 2.5/10 Work Harder!

    • axaxa

      z nierobami, którzy wypisują na antywebie o 11, zamiast pracować i pomanarzać swoje dochody, wolisz z jakimś nerdem dyskutować o tym, że szajsung to badziewie, przeznaczające 30% swojego budżetu na marketing?

    • xaxa

      relacja w ramach nowośći od marki OSNY po raz anty nowy stary fon xperia blw ble super zdjecia, aparaty i bateria. od 3 laty same sraty. zejdz na ziemię chlopie. Darmowa reklama na portalu, zwykle dzialania promocyjne takich firm.

    • Były spiski z płaską ziemią, chemtrailsami, zamachami… a teraz kreuje się trend na spisek reklamowy. Może jeszcze wieczorem zamieniamy się w reptilianów?

    • xaxaxa

      po co im platne sponsorawane artykuly, tak robi badziewny dzial marketingu, zaproś jakiegoś szczeniaka z antywebu i mamy darmową reklamę, na glownej. hahahha

    • xaxaxa

      co się dziwiwsz? wszak gdyby nie takie sponsorowane, sorry relacje z premier, na głównej antywebu, to Grześ nie zmieniał by mercedesów jak rękawiczki.

  • eko

    O ile „fajność” smartfonów Samsunga rozumiem, to nie wiem co jest wyjątkowego w tych telewizorach. Dodatkowo wkradło się kilka „nieścisłości”.
    1. Pierwszy akapit pod zdjęciem pilota (całkiem fajnego – to na plus) mówi o gestach, czy o poleceniach głosowych? Możliwe, że nie ma tam błędu, ale w takim razie trochę dziwnie skonstruowana wypowiedź.
    2. „(…) uzyskanie lepszego odwzorowania kolorów przy każdym kącie widzenia (…)” skonfrontowane z zdjęciem umieszczonym pod „Resztę dopowiedzcie sobie sami.”, sprawia że dopowiadam sobie resztę, w której Samsung nie wypada zbyt korzystnie… może lepsze zdjęcie?

    • Tego nie da się opisać słowami. To tak, jakbyś niewidomemu tłumaczył jak wyglądają kolory. Nie podejmuję się tematów, których nie jestem pewien. Jednemu taki obraz się spodoba. Innemu natomiast podejdzie OLED od LG.

    • kofeina

      Zdjęciem też w sumie się nie da ;)

    • Przecież odwzorowanie i zakres kolorów są takie same na tych LCD z quantum-dot (technologia lubiana przez Samsunga bo obniża koszty produkcji) oraz OLEDów. Różnica tkwi w kontraście i czerni, które na OLED są nieziemskie. A w tym roku także Sony w nie wchodzi z A1. Samsung został z tyłu.

      A na zdjęciu ładnie widać słaby kontrast i złe kąty widzenia – ot, jak każdy LCD. Dzisiejsze LCD są świetne ale od OLED dzieli je przepaść. Polecam porównać np. na Grawitacji albo Interstellar.

    • xaaxa

      zakupie sobie obydwa i specjalnie dla ciebie porównam.

  • Sławek

    Dobre telewizory to były plamy, teraz jak widzę obraz na tych QLED albi OLED żaden nie dorównuje mojej plaźmie.

    • Musiałeś się dobrze nie przyjrzeć. Każda plazma ma gorszy kontrast i czerń niż OLED, chociaż zazwyczaj bije LCD (ale nie zawsze). Chyba że masz na myśli motion – ale w tym żaden TV nie jest idealny. Sony ponoć najlepiej sobie z tym radzą.

    • Pamiętam jak miałem plazmę w domu i dzieciaki podczas gry na PS3 mówiły, że coś się popsuło i abym kolory poprawił

    • xaxaxa

      z SONY nie byłó nigdy takich problemów. Są telewizory i sa Telewizory.
      Jakbym chciał oglądać anime to bym sobie szasjunga sprawił.

    • Sławek

      Ja mam takie wrażenie jak patrzę na LCD oczojebne kolory wszystko rozmazane zero naturalności. OLED juz lepiej

  • kofeina

    Jakie są telewizory QLED od telewizora?

    Ale o co kaman?

    W każdym razie, to raczej od zawsze każdy producent projektuje telewizory tak, by były ładne.

    • demola

      Akurat te ładne nie są. Ale kto co lubi…

    • kofeina

      Nie napisałem, że są, ale myślę, że dzisiaj każdy znajdzie coś dla siebie.

  • ALeks

    Tak się składa ze mam obecny model z serii KS – 65KS9000L.
    Jakosc obrazu FHD podobna do jakosci obrazu w plazmie FHD (tez samsung z serii C rok 2010).
    Jezeli chodzi o obsluge to nowy TV skupia sie bardziej na SMART (pilot tez smart i ilosc przyciskow minimalna), a latwiejszy w obsludze jest starszy model – szczegolnie dlatego ze pilot ma szereg przyciskow oferujac bezpsoredni dostep do funkcji TV (np.zmiana dzwieku z MPEG do DD wystarcza jedno przycisniecie, a w nowym TV musze wchodzic w menu i tam grzebac).
    Generalnie pilot SMART jest beznadziejny!

    • xaxa

      i do tego dziurawy jak sito! CIA i NSA już cię namierzyli!

  • Random_Trooper

    na tyle tysięcy znaków ani jednego zdania o jakości obrazu…
    No to ja chyba jestem jakiś dziwny bo jeśli wydaję tyle pieniędzy na nowy telewizor, to oczekuję, żeby oferował najwyższą jakość obrazu, a nie pasował mi do ściany…

    • xaxax

      oj tam, wybacz mi! dział marketingu akurat na pokazie, na to zwracał uwagę, więć redaktor z antywebu to sobie zapisał jako słowo klucz!

    • Trudno jest to ocenić przy samplowych materiałach puszczanych na wystawionych modelach i dobrze dobranym oświetleniu w hali. ;)

  • Blazi

    LG im odjechało z jakością wyświetlania obrazu to muszą nadrabiać designem, „fajnością” i chwytami typu QLED zamiast OLED żeby klient się nie połapał. :)

  • Renive

    Znowu zajmują się pierdołami zamiast wejść w pełny OLED. LG idzie w monopol.

  • Marx

    smart tv nie wypaliło bo nie ma wspólnego standardu, najlepiej otwartego. Tylko tyle i aż tyle. Próba zmuszenia do upgrade bo smart tv w telewizorze jest za stare to porażka która kończy się tym, że właściciel hejtuje swój sprawny-niesprawny tv i kupuje coś z innej firmy. Klasyczny strzał w stopę.