Dosłownie kilka dni dzieli nas od premiery Samsunga Galaxy S6. Premiera jest ciągle owiana tajemnicą, a producent skutecznie buduje napięcie własnymi informacjami i prawdopodobnie kontrolowanymi przeciekami. Aby jednak spekulować o tym co będzie, trzeba najpierw dobrze poznać to, co było. Galaxy Note Edge trafił do nas stosunkowo niedawno. Na łamach Antyweba nie opisywaliśmy go jednak jeszcze bliżej, mimo, że tuż po premierze trafiły […]

Dosłownie kilka dni dzieli nas od premiery Samsunga Galaxy S6. Premiera jest ciągle owiana tajemnicą, a producent skutecznie buduje napięcie własnymi informacjami i prawdopodobnie kontrolowanymi przeciekami. Aby jednak spekulować o tym co będzie, trzeba najpierw dobrze poznać to, co było.

Galaxy Note Edge trafił do nas stosunkowo niedawno. Na łamach Antyweba nie opisywaliśmy go jednak jeszcze bliżej, mimo, że tuż po premierze trafiły w nasze ręce. Teraz, w kontekście nadchodzących premier, wydaje się to bardziej niż wskazane.

Samego phabletu pewnie nikomu przedstawiać bliżej nie trzeba. To urządzenie prawie nie różniące się od Galaxy Note’a 4, którego obszerną recenzję publikowaliśmy swego czasu jako pierwsi w Polsce. Prawie, bo zasadniczą nowością jest zakrzywiona prawa krawędź ekranu. I tutaj zaczyna się innowacja.

Słowo tak bardzo obce Samsungowi w pierwszej połowie 2014 roku. Nie ukrywajmy, że Galaxy S5 nie zwalił z nóg. Wodoodporność, pulsometr, czytnik linii papilarnych, fazowy autofocus – to wszystko było fajne, ale stanowiło jedynie dodatek do samego smartfona, który nie zmienił się zbytnio w porównaniu z poprzednikiem. Berlińska IFA we wrześniu była swoistą rehabilitacją, bo właśnie wtedy Koreańczycy się popisali: gogle Gear VR, zegarek Gear S czy w końcu sam Galaxy Note Edge były właśnie tym, na co czekał rynek.

Krawędź, której nikt nie zakrzywił

O samym smartfonie (phablecie?) nie będę pisał zbyt długo. Jeżeli jesteście zainteresowani jego wydajnością, aparatem, baterią, modułami łączności itd. – raz jeszcze odsyłam do obszernego artykułu na temat Note’a 4 (de facto wybranego przez nasprzez Was na najlepszego smartfona 2014 roku). Tutaj chciałbym się skupić na tej zakrzywionej krawędzi i jej użyteczności oraz funkcjonalności.







Pomysł na pierwszy rzut oka wydaje się szalony. Na co użytkownikowi taka krawędź ekranu? Okazuje się, że zastosowań jest cała masa. Już na pulpicie widać, że przeniesiono tutaj ikonki z docka. Biorąc pod uwagę sposób, w jaki większość z nas (praworęczna – pozostali nie będą mieli już tak łatwo) trzyma telefon, dostęp do nich jest łatwiejszy – znajdują się bezpośrednio pod kciukiem. To jednak zaledwie wierzchołek góry lodowej.

Przesuwając poziomo palcem po zaokrąglonej krawędzi możemy nawigować między paskami pełniącymi różne funkcje. Wśród nich znajdziemy m.in. skróty do programów, aktywność z aplikacji S-Health, newsy z Yahoo i innych serwisów, prognozę pogody i raporty o nieodebranych połączeniach, pasek zajętej pamięci RAM, bieząca temperatura, a także wydarzenia z kalendarza. Możliwości już teraz jest stosunkowo dużo, a Samsung zapowiada, ze będzie stale pracował nad rozbudową tej liczby. Co jednak najważniejsze, to wszystko jest bardzo elastyczne i konfigurowalne – możemy swobodnie doinstalowywać panele, sortować je, włączać i wyłączać.

To jednak ciągle nie wszystko, do czego możemy wykorzystać ten znak rozpoznawczy Edge’a. Przeciągając palcem od góry możemy rozwinąć podręczny przybornik, a tu kryją się kolejne narzędzia – już bardziej przyziemne. Smartfon jako linijka? Galaxy Note Edge z wiadomych względów spisuje się tutaj lepiej niż rywale. Do tego dochodzi stoper, minutnik i latarka – wszystko na bocznym panelu, gdzie dostęp jest prostszy i szybszy. Bardzo szybko okazało się, że ten kuriozalny wynalazek Samsunga jest po proistu szalenie praktyczny.

2015-02-23_211251

W trakcie korzystania z innych aplikacji, zakrzywiona krawędź nie pozostaje bezużyteczna i działa jak pasek z powiadomieniami. To tutaj zobaczymy nadchodzące połączenia oraz powiadomienia o wiadomościach itp. W nocy natomiast możemy natomiast automatycznie przekształcać się w zegarek i nie podnosząc głowy z poduszki będzaiemy boleśnie przekonywać się, że zostały nam jeszcze tylko 3 godziny snu.

2015-02-23_211302

Boczna krawędź w Galaxy Note Edge właściwie zastępuje nam górny pasek powiadomień i to jest fantastyczne. Mamy wszystko na wierzchu – nie musimy rozwijać dodatkowych panelu ani ustawiać widżetów na ekranie. Macie dość? No to dodam jeszcze, że Samsung zmodyfikował właściwie wszystkie swoje aplikacje w taki sposób, aby każda w jakimś stopniu wykorzystywała tę powierzchnię. Robiąc zdjęcia, znajdziemy tutaj panel z przełącznikami i ustawieniami, oglądając wideo i muzykę zobaczymy ikonki sterowania odtwarzaniem itd. W jednej krawędzi Samsungowi udało się upchnąć zaskakująco wiele zastosowań. To jest właśnie ta innowacja, na którą czekaliśmy w wykonaniu Koreańczyków.

Postęp ma swoją cenę

Sam ekran jest w rezultacie nieznacznie mniejszy i ma przekątną 5,6 cala (w porównaniu z 5,7 w Galaxy Note 4). Otrzymujemy jednak dodatkowe 160 pikseli w poziomie, co daje nam rozdzielczość rzędu 2560 x 1600 px. Ogółem ekran zajmuje 77,2 proc. całego przedniego panelu smartfona. Gwoli ścisłości, jest to tradycyjnie Super AMOLED ze wszystkimi swoimi atutami i wadami.

Problemem jest tutaj również rozłożenie przycisków. Note Edge ze względu na właściwie brak miejsca na prawej krawędzi posiada przycisk zasilania na górze. Biorąc pod uwagę jego gabaryty będzie to bardzo kłopotliwe dla osób z mniejszymi dłońmi. Sam czułem duży dyskomfort, sięgając tam za każdym razem palcem.

Można by również przyczepić się faktu, że boczna krawędź przez większość czasu wydaje się oderwana od głównej przestrzeni roboczej wyświetlacza. W aplikacjach firm trzecich i niezależnych deweloperów pozostaje ona właściwie niczym więcej jak paskiem z powiadomieniami i innymi treściami. I choć na swój sposób jest to fajne, to chciałoby się od niej znacznie więcej. To już jednak nie jest problem Samsunga, a deweloperów, którym zwyczajnie nie opłaca się modyfikowanie swoich programów pod kątem jednego modelu.

Idealnie zatem nie jest, ale postęp ma swoją cenę. Mnie idea takiego smartfona przekonuje. Powiem więcej, życzyłbym sobie urządzenia, które będzie miało analogicznie wyglądającą drugą krawędź. Pytanie brzmi jednak, co wtedy z przyciskami głośności? Upchnięcie wszystkiego na dole i górze z całą pewnością nie byłoby zbyt roztropnym posunięciem. Potencjał drzemiący w tym rozwiązaniu jest jednak na tyle duży, że można tylko zachęcać Samsunga do dalszego praktykowania go.

Chcę więcej

Samsung umie w zakrzywianie – tak mogę chyba tylko podsumować, parafrazując jednocześnie jeden z memów internetowych, to, co do tej pory działo się w portfolio koreańskiej firmy. W przypadku Galaxy Note’a Edge możemy mówić o otarciu się o ideał. Nie widzę powodów, dla których Samsung nie miałby próbować eksperymentować z tym dalej. Jak jednak będzie w rzeczywistości? O tym dopiero się przekonamy 1 marca na konferencji Unpacked.

  • Mobilny czytelnik

    Mam problem od kilku dni, mianowicie czytając Was mobilnie przez przeglądarkę po chwili wyskakuje na całą stronę reklama, której nie da się zamknąć i kontynuować czytania artykułu.

    • Janek

      mam tak samo głownie reklama tej gry Order 1886 dlatego robię sobie na razie przerwę od antyweba

    • Spróbujcie CTRL + R. To wina cache’u siedzącego w przeglądarce. Mieliśmy problemy z reklamą i teraz głupieje.

    • PainInAss

      ,,czytając Was mobilnie”. CTRL+R w przeglądarce telefonu no tak…

    • Heh, nie zwróciłem uwagi. No to pomoże tylko zwykły refresh albo wyczyszczenie cache’u

    • Tomasz Słowik

      Nie pomaga, a czyszczenie pamięci przy każdej otwartej karcie bywa delikatnie mówiąc upierdliwe ;-) Aczkolwiek wczoraj nie miałem problemu z tą reklamą (domyślna przeglądarka w AOSP).

    • stopro

      sprobuj maxthona ma wbudowanego adblocka

  • BuKoX

    Pomysł jest na prawdę ciekawy i daje wiele fajnych możliwości. Problem w tym, że nie jest to standard i typowe aplikacje nie będą tego wykorzystywały więc cała praca leży po stronie Samsunga.

    • Molimo

      Będzie S6 Edge oraz kolejne modele i dev nagle zaczną aktualizować programy przystosowane do wykorzystania dodatkowego miejsca. To tak jak zmiana rozdzielczości iPhone. Trzeba było trochę czekać aż w końcu się udało. Samsung – robisz to dobrze!

    • BuKoX

      Taa ale siła przebicia Samsunga jest niczym w porównianiu do twardego elektoratu Apple :)

  • Piękny smartfon ale co z tego jak kosztuje majątek i powinni obniżyć jego cenę na max 1999zł i kupuję już jutro za taką cenę ale nigdy za 3500zł

    • Racja, cena jest zaporowa.

    • Molimo

      Gdybyś miał kupić, iPhone 6+ czy Note 4 Edge? :)

    • Nie będę obiektywny, bo za mocno siedzę w usługach Google’a. Niby na iOS też są dostępne, ale nie tak mocno zintegrowane z systemem. Brałbym Note’a Edge ;)

    • U mnie Apple ma dyskwalifikację za regionalne blokady i ograniczenia w sklepie

      Po co mi iPhone lub iPad bubel jak to dla mnie ograniczone ułomne urządzenie a zabawka do szpanu w szkole mi nie potrzebna

    • Fanclub Nazir

      Ekspert w formie.

    • minichedar

      niby racja ale jak by nie patrzeć taki Edge to jeszcze lepszy szpan ;)

    • Wolałbym kupić ultrabook i tani smartfon w takiej cenie a nie telefon zabawkę z ograniczoną funkcjonalnością

    • minichedar

      znowu niby racja ale rozmawiamy o szpanowaniu czy stosunku możliwości do ceny? bo się pogubiłem ;)

    • Zgadza się że to szpan bo miałem okazję się z tym smartfonem zapoznać w sklepie Samsung i nawet byłem go gotowy zakupić ale cena 3499 zł zabija nawet napalonego klienta

    • minichedar

      kosztuje tyle, bo jest obarczony podatkiem „od nowości” – to cena dla napaleńców. Za chwilę znormalnieje :)

    • SGN Edge nadal trzyma cenę wysoko a za chwilę pojawi się już nowy model po wakacjach
      Tak czy siak ma być też SGS’6 wersja Edge

    • Shinjiru

      nie wiem jak ty to robisz, region USA i masz wszystko co chcesz

    • Mietek Mielonka

      Ograniczeń systemu się nie pozbędziesz zmieniając region.

    • Dokładnie , bo odrzuca kartę mc i nie kupisz … Mam w 90% taki problem z Apple że jak nie ma w Polskim sklepie tego co chcę to nie mogę kupić i wtedy robię zakupy w Google Play Music lub innym sklepie
      Reasumuj po co mi bubel od Apple jak ma mnie ograniczać i dyskryminować w UE a tym bardziej śmieszne że kartę mc Citi odrzuca bo wystawiona w Polsce

    • Shinjiru

      MOŻE ZMIEŃ REGION NA POLSKI CEBULACZKU XDDDDDDDD w appstore są polskie ceny

    • G*prawda … w Apple nie zmienisz regionu z PL na US bo Ci i tak kartę odrzuca polskiego wydawcy banku
      Chłopie jak nie masz pojęcia o zakupach w iTunes to się nie wypowiadaj i nie wprowadzaj w błąd nikogo !!!!
      Jasne !!!

    • Shinjiru

      przecież żaden system nie ma takiego ograniczenia, bo to jest niemożliwe XD jedynie co ograniczają to karty operatorów jak jest simlock

    • Już Ci napisałem jak masz zero wiedzy i pojęcia o zasadach zakupów w iTunes i regionalnych ograniczeniach to się nie wypowiadaj …
      EOT

    • Shinjiru

      TO TY MASZ ZERO WIEDZY nikt nie jest w stanie tak ograniczyć systemu, zresztą pls… robisz z siebie debila specjalnie? http://www.igeeksblog.com/how-to-change-app-store-country-or-region-in-ios-7-on-iphone-and-ipad/

    • olichwierz

      Niestety s a aplikacje niedostępne w polskim AppleStore. Tak np. było z Facebook Paper, a więc poniekąd istnieją ograniczenia regionalne. Reasumując – NAZIR MA RACJĘ, A TY SIĘ MYLISZ.

    • Shinjiru

      3500 to ja zarabiam w tydzień -.- weź się ogarnij, to normalna cena w cywilizowanym kraju

    • Artur

      Koron Czeskich? Gratulacje!

    • Z pewnością zarabiasz 3,50 kieszonkowego jak rodzice dadzą , skończ trollu hejtować i bzdury zmyślać
      Ja mimo że realnie zarabiam i mnie stać na różny sprzęt nowy to mam na tyle rozumu aby nie kupować tak przewartościowanych zabawek z androsyfem TW

    • Shinjiru

      tak? to wyjaśnij mi dlaczego znajomy ma fuchę za 1300euro na rękę, płaci za wynajem 350 a resztę przeznaczyć może na jednego ifona, albo inny sprzęt do 1000€ jak odłoży wcześniej na żarcie raz w miesiącu, bo te sprzęty kosztują tak cholernie tanio? w dupie byłeś gówno widziałeś, zresztą nie pierwszy raz, poza tym jak tępym trzeba być by w ogóle porównywać cebulandię do reszty świata?!

    • Twój znajomy to jaki sam bajkopisarz i ma fuchę jak Ty za 1300 euro wycięte z gazety :D
      EOT

    • Shinjiru

      ja wiem, że w polsce żyją biedaki, ale weź nie trolluj, że reszta świata nie jest bogata.. dlaczego wy go w ogóle trzymacie jeszcze?!

    • Tomasz Słowik

      Jesteś moim mistrzem, gdzie mam postawić kapliczkę ku twojej czci mój mistrzu, panie i władco?

    • Marek Smoliński

      Przy Twoim poziomie wypowiedzi na AW – uważaj, bo ktoś Ci w to uwierzy. :)

  • Kwarc

    Czy ja wiem? Na moje zakrzywiony ekran w przypadku telefonów to bajer zrobiony tylko po to, by pokazać, że można. Tę dodatkową funkcjonalność wynikającą z zakrzywionego panelu pewnie użyje się 2-3 razy w ramach ciekawostki, a potem się o tym zapomni.

    • Łukasz Polowczyk

      Czytałeś tekst?

  • minichedar

    świetna sprawa i pole do popisu dla kreatywnych devów! Poza tym większy kąt natarcia na jednej krawędzi musi znacznie poprawiać pewność trzymania w dłoni. Podoba mi się.

  • Szulek

    Tu by się przydał motyw z LG. Obie zakrzywione krawędzie, głośność i zasilanie na pleckach i po problemie. Wygoda i funkcjonalność. Dzisiaj telefonami się raczej nie rzuca, a przypadkowe upadki i tak zazwyczaj niszczą szybki w telefonach więc to lekkie osłabienie konstrukcji – wiadomo zaokrąglona szyba to łatwiej tłukąca się szyba- nic by nie zmieniło. Mogłoby być godnie

  • Arbo

    Jak dla mnie bezużyteczny bajer, ale niech eksperymentują, bo postęp technologiczny jest potrzebny.

  • M132

    Jak dla mnie, to ten panel czy inne wynalazki wprowadzane od czasów S4, to taka innowacja „na siłę”, żeby wyróżnić się od innych…

  • Bartek

    Jednak G flex bardziej do mnie przemawia. Lepiej leży w dłoni, w przypadku faceta świetnie znajduje się w kieszeni spodni.
    Bardziej ujawnia technologie.

  • smartfomaniak

    Note Edge to nic w porównaniu do galaxy s6 edge! jest mega, w sumie nie do końca iem, dlaczego wypuścili dwa prawie identyczne modele z taką samą specyfikacją różniące się jedynie tym zagiętym ekranem…myślę, że każdemu się on podoba, więc po co było zawracać sobie głowę dwiema wersjami? http://smartdeal.pl/smartfony/produkt/1129-samsung-galaxy-s6-edge-lte-czarny-128gb