Na rynku mamy kilka modeli, na temat których wszystkie doniesienia cieszą się ogromną popularnością wśród wszystkich osób zainteresowanych rynkiem mobilnym. Teraz do sieci trafiły kolejne wiadomości dotyczące kolejnej generacji flagowca Koreańczyków. Samsung Galaxy S9 - o niego oczywiście chodzi, jednak nie zapowiada się na coś rewolucyjnego.

Koreańska strategia

Jeżeli coś jest dobre, nie ma sensu tego zmieniać – przynajmniej teoretycznie tak to wygląda. W przypadku jednak urządzeń elektronicznych liczy się coś więcej. Zaprezentowana nowość musi być nie tylko porządna, ale również oferować coś wyjątkowego, coś elektryzującego fanów i sprawiającego, że powiemy sobie w myślach: Chciałbym/Chciałabym go mieć!

pierwszy render Samsunga Galaxy S9

Powyżej możecie zobaczyć pierwszy render Samsunga Galaxy S9. Zgodnie z tradycją, z wyglądem urządzenia możemy się zapoznać za sprawą grafiki etui, które zostało zaprojektowane na ten telefon.Oczywiście jest również szansa, że design ulegnie jeszcze jakimś zmianom. Jednak pewne rzeczy pozostaną niezmienione względem poprzednika, o czym za chwilę.

Nowy-stary znajomy

Najważniejszym, najbardziej widocznym elementem telefonu pozostanie obustronnie zakrzywiony wyświetlacz Super AMOLED o przekątnej 5,8 cala (wersja standardowa) lub 6,2 cala (wariant Plus). Zapewne doczeka się usprawnień technicznych, które pozwolą mu wyświetlać obraz w jeszcze lepszej jakości, jednak zmian na pierwszy rzut oka nie dostrzeżemy.

wyświetlacz Super AMOLED w smartfonie

Na szczęście Koreańczycy nie będą w żadnym względzie kopiować konkurencji. W ich przypadku nie pojawi się skaner rozpoznawania twarzy i Samsung zaoferuje w Galaxy S9 w zamian jeszcze lepszy czytnik tęczówki oka, który jest równie ciekawym i skutecznie zabezpieczającym dodatkiem. Szkoda jednak, że nie znajdziemy w nim jeszcze żadnych rozwiązań, wykorzystujących rozszerzoną rzeczywistość. Na te pewnie przyjdzie nam poczekać do jeszcze kolejnych generacji „eS-ek”.

Tyle Note’a w jednym Galaxy S9

Od wielu lat seria Galaxy Note stanowi miejsce doświadczalne dla kilku dodatków, które pojawią się już w dopracowanej formie w Galaxy S. Tym razem tak będzie z aparatami. Z tyłu znajdziemy podwójny moduł, ale co więcej, Koreańczycy szykują poprawiony układ optyczny, a do tego ma zaskakiwać możliwością robienia 1000 zdjęć na sekundę. Filmy w 100 fps-ach zapowiadają się jako jeden z ważniejszych punktów kampanii reklamowej tego modelu.

tył smartfonu od Samsunga

Kiedy popatrzymy na oferowaną przez poprzedników jakość zdjęć i filmów, możemy być o nią spokojni w Galaxy S9. Na pewno otrzymamy pod tym względem niezwykle solidną propozycję. W dodatku zostanie udoskonalony w niej aspekt muzyczny – zmiany mają objąć szczególnie audio na słuchawkach. Tym razem producent ma rzeczywiście się postarać.

Star – nazwa wewnętrzna zobowiązuje

Z ostatnich wiadomości możemy również się dowiedzieć, że Samsung Galaxy S9 o oznaczeniu kodowym SM-G960 został „ochrzczony” nazwą Star. Zobaczymy jednak, czy rzeczywiście będzie to gwiazda, która jasno rozbłyśnie na smartfonowym firmamencie. Na pewno szykuje się interesująco ze względu na zapowiedzianą, wbudowaną sztuczną inteligencję.

najnowszy Samsung w dłoni

Obecnie w Apple iPhone 8, 8 Plus czy X oraz Huawei Mate 10 i 10 Pro możemy spotkać się z terminem NPU. Jest to dodatkowy procesor, odciążający główną jednostkę, zajmujący się analizą zachowania użytkownika oraz wszystkich danych, a także obsługą m.in. asystentów głosowych. Niewątpliwie uczenie maszynowe to przyszłość rynku. W dodatku nawet nakładka będzie nazwana Galaxy Ai UX – teraz do historii przejdzie Samsung Experience, dołączając do nieśmiertelnego Touchwiza.

Czy to wystarczy?

Niestety Samsung Galaxy S9 będzie jedynie bardzo dobrym smartfonem. Być może źle do tego podchodzę, ale przyzwyczaiłem się, że kolejne generacje tej serii, za wyjątkiem Galaxy S5, wprowadzały znaczące zmiany, które stanowiły argumenty do przesiadki na nowsze urządzenie. Tu na to się nie zapowiada. Chyba że Koreańczycy zaskoczą i przygotują doskonale działające funkcje dodatkowe, które będą prezentować się znacznie lepiej niż u konkurentów.

źródło: BGR, Android Authority, Phandroid

  • ufo.pl

    Czym zachęcał Samsung do przesiadki z S2 na S3 to do dziś nie wiem…

    • sp4a

      bardziej bym powiedział pomiędzy s3/s4/s5

    • tho

      S5 był odporny na zachlapania itp. W tamtym czasie spory ficzer we flagowcach

    • ufo.pl

      Niestety biło od niego strasznym plastikiem. Wg mnie wykonany był gorzej niż S2.

    • ufo.pl

      Chyba tylko parametry bo wizualnie to tragedia była.

    • Albert Lewandowski

      Największa różnica między tymi modelami dotyczyła:
      – ekranu (4,8″ HD kontra 4,3 WVGA),
      – procesorem (czterordzeniowy Exynos 4412 kontra dwurdzeniowy Exynos 4210)
      – funkcjami dotykowymi.
      Pominę tylko sam wygląd SIII oraz jakość wykonania, które stały na znacznie niższym poziomie niż w SII.

  • akki

    a po co maja bezmyslnie przec do przodu jak konkurencja spi, apple od 3-4 lat drepcze w miejscu, zreszta obecnie to huawei jest wieksza konkurencja dla samsunga niz apple

  • oby tylko nie było tego dziwacznego „dongla” na górze ekranu jak w fajfonie i będzie już 3/4 sukcesu :)

    • The Truth

      Zamiast „dongla” mogłeś napisać „odbiornika fm” i tyle samo sensu miała by twoja wypowiedź.

      To jest z angielskiego „notch”. A dongle to ma swoje konkretne zastosowanie w świecie. Tak samo jak odbiornik FM.
      Raczej nie powinno się ich wrzucać w miejsca w by opisać coś co nie wiemy jak opisać.

  • Yabuza Shidorii

    Samsung robi duże kroki związane z każdą generacją S, czy to s1. s2, s3 itd tylko bardzo tego nie widać jak ktoś się nie zna na tym ;)

  • Nazir

    Ja za pewnie zostanę z sgs8+ i DeX i poczekam na coś innego nowego za rok lub może note9 mnie oczaruje czymś :)

    • souacz

      Mój pierwszy egzemplarz SGS 8+ „oczarował” mnie różowawym ekranem. Na szczęście wymienili w ramach Guard i nowy egzemplarz już ma normalną biel. A DeX jak Ci się sprawdza? Pytam bo mam ofertę kupna za 250 zł i zastanawiam się czy jest mi to do czegoś potrzebne.

    • Nazir

      DeX używam każdego dnia do oglądania wiadomości czy filmów na Tv bo nie mam SmartTv
      W sumie jako przystawka do Tv z podłączonym sgs8+ sprawdza się idealnie i nie żałuję zakupu

  • A ja myślę, że S9 to będzie „tylko” dopracowane S8. Tak jak było w przypadku S6 -> S7.

  • Realq

    ” W przypadku jednak urządzeń elektronicznych liczy się coś więcej. Zaprezentowana nowość musi być nie tylko porządna, ale również oferować coś wyjątkowego, coś elektryzującego fanów i sprawiającego, że powiemy sobie w myślach: Chciałbym/Chciałabym go mieć!”

    No chyba nie. Urządzenie powinno być przede wszystkim praktyczne i kupuje się je gdy pojawi się taka potrzeba.

    Bo według ciebie wychodzi na to, że powinienem zamówić sobie 5 różnych telefonów i tylko po to żeby je mieć do zabawy i leżenia na półce

    • też mnie irytuje to parcie na nowość, byle inaczej niż poprzednio, byle ciekawiej. We flagowcach nie powinno się tego robić, choć firmy to robią to jednak można uwalić prze to swoją markę co pokazało LG. Z drugiej strony Samsungowi chyba to nie grozi, bo nawet jakby S9 drażnił czymś nowym co by się nie przyjęło , mają Note8, czy S8 który przy odpowiedniej polityce cenowej dociągnęły by im sprzedaż do czasu wprowadzenia S10 więc może jednak zaryzykują.

      Al bardziej prawdopodobna wydaje mi się ewolucja. Postawią na muzykę porządny dac, stereo głośniki, wypromują jakoś dźwięku na bt, lepszą optykę i może podpatrzą od LG kilka rozwiązań na apce do video, do tego NPU, ulepszone już i tak świetne Bixby, zmienione plecki (czyli zrobione poprawnie tak jak większości wygodniej – mi akurat wielkość dłoni pozwala na swobodę tu). Do tego 6GB ram ze 128 wewnętrznej i mamy nowy model, marketingowcy przekują to w sukces, więc po co ryzykować na tle niemrawej konkurencji?

  • ffg

    Po cholere wam imbecyle rozszerzona rzeczywistosc
    Ledwo miala byc rewolucja z okularami 3d a teraz kolejne gowno by zamulac filmami cale fb
    Oby kalkulatora nie zepsuli