52

Nowe smartfony Samsunga zaorały… rynek tabletów

Premiera nowych urządzeń Samsunga za nami, teraz zacznie się porównywanie, testowanie, ocenianie, komentowanie, przywoływane będą poprzednie flagowce tej firmy, ale też sprzęt konkurencji - nie zabraknie pytań o to, kto ma szansę powalczyć z tymi smartfonami, kto wygra, kto straci. Po dzisiejszej prezentacji mogę wskazać ofiarę nadchodzącego sprzętu: postawiłbym pieniądze na to, że stracą tablety.

Samsung Galaxy S8 oraz Galaxy S8+ były potrzebne koreańskiej korporacji. Jesień przyniosła firmie kilka miliardów dolarów strat spowodowanych klęską Note’a 7, do tego doszedł skandal korupcyjny i aresztowanie wiceprezesa (faktycznego szefa) firmy. Pisałem, że to nie załamie tak dużego koncernu, ale jednocześnie nie ulegało wątpliwości, że po paśmie gorszych nowin, przyda się chwila wytchnienia i ogrzanie się w blasku dobrego produktu. A nowy sprzęt sprawia wrażenie naprawdę ciekawego.

Tomasz przywołał już specyfikację nowych telefonów, w oczy rzuca się m.in. to, że ekran zajmuje bardo dużą część przedniego panelu. Napiszę wprost: ekran w większym modelu jest po prostu ogromny. Jak na smartfon. Czy sprzęt musiał być mocno powiększony, by uzyskać taki efekt? Nie – pozbyto się ramek bocznych, górnej i dolnej. A przynajmniej mocno je ograniczono. To robi wrażenie. Trzeba w tym miejscu dodać, że Samsung nie jest tu pionierem i z pewnością nie będzie jedyną firmą, która pójdzie w tym kierunku – to będzie standard. Tym tropem podąża LG, podobnie robią Chińczycy i pewnie Apple.

W efekcie otrzymamy smartfony o dużych ekranach, które będą się mieścić w dłoniach. Fajne, bo wygodne. Ale to będzie miało szeroki wpływ na inny segment rynku: na tablety. Gdy te ostatnie urządzenia pojawiły się na rynku, w sprzedaży były zupełnie inne smartfony: mniejsze. Podział był w miarę widoczny: smartfon z ekranem 3-4 cale, 10 cali dla tabletów, kilkanaście dla laptopów. Potem, wraz z rozwojem smartfonów i rozrastaniem się ich ekranów, na znaczeniu zaczęły tracić mniejsze tablety. Po co komu 7-calowy tablet, skoro jego smartfon ma 5,5 cala? Do „dyszki” było jednak daleko. A wydawało się mało prawdopodobne, by producenci na tym polu szli coraz dalej – w pewnym momencie zaczęłoby to wyglądać komicznie. Już na 5-calowe smartfony część odbiorców reagowała alergicznie, nie brakowało żartów i docinków.

Wraz z usuwaniem ramek, pojawia się przestrzeń do rozbudowy ekranów, przy zachowaniu rozsądnych wymiarów całego urządzenia. Skoro nowy Samsung Galaxy może już mieć ponad 6 cali i nie wygląda komicznie, to może da się dojść do siedmiu cali i ludziom nie będzie to przeszkadzać? Przecież badania rynku pokazują, że fablety ciągle zyskują na znaczeniu. Pod koniec ubiegłego roku stanowiły one już blisko 1/5 całego rynku. Skoro tak, to czy potrzebne są jeszcze tablety?

Od jakiegoś czasu sprzedaż tabletów spada, w lepszym kwartale stoi w miejscu lub nieznacznie rośnie. Ale wraz z upowszechnianiem się smartfonów o dużych ekranach i niewielkich ramkach, ten sprzęt będzie coraz bardziej marginalizowany. Nie pomoże nawet sprzedaż iPada w relatywnie przystępnej cenie. Jeżeli kilka lat temu prognozowano, że ten sprzęt zbuduje tak mocny rynek, jak smartfony, to dzisiaj pewnie już wie, że to nigdy nie nastąpi. Treści można świetnie konsumować już na 6-calowym wyświetlaczu telefonu (o ile ktoś akceptuje taką „mobilną” konsumpcję). Część klientów skusi się pewnie na gadżety typu stacja DeX i połączy smartfon z dużo większym ekranem. Nie ma tu miejsca na 10 cali. Koniec imprezy.

  • Samuraj

    K.L.O.C. azaliż patelnia.
    W większym rozmiarze … nie mam epitetu.

    • QWERTY

      Zaikus vol.2 ?

    • dobra rada

      Kup se malutkiego gejfona 4 cale :)

    • Małe też potrafi być piękne ;)

    • Chaos Deterministyczny

      U kobiety tak, u faceta nie :P

    • tiger

      A potem wyjdzie iPhone tej wielkości. I będziesz zachwalać.

    • Samuraj

      Ja ?
      IPhone’a ?
      Zachwalać ?

  • luki pt

    Ja mam od niedawna ekran 5.5″ i ze śmiechem patrzę już na ekrany nawet 5cali. Następny telefon będzie 5.7 lub 5.8″
    Do wielkości już przywykłem

    • I dostrzegasz potrzebę zakupu tableta?

    • Theverge

      Tak

    • Tomk

      Dla mnie mimo że mam 5,5 smartfon, to tabletu taki nie zastąpi w pełni, mam też taki tablet jeszcze 7,9 i widzę to jak porównam.

    • perlusconi

      tak, z Windowsem, do pracy, jako dodatek do kompa. Nie wszyscy koncza na konsumpcji.

    • regoat

      Tablet będzie 10 calowy

    • Michal Skrzypczak

      dostrzezesz potrzebe za max kilka lat jak wzrok ci siadzie od gapienia sie 24h w 5calowa popierdolke, im mniejszy ekran tym bardziej obciaza wzrok

    • Piotrek

      dokładnie mam to samo ,teraz korzystam z 5,5″ i jest to dla mnie malutkie ,jak biore jakieś mniejsze telefony do ręki to czuje duży dyskomfort ,i w ogóle nie rozumiem tego biadolenia na ten czytnik z tyłu ,po to wlaśnie to zrobili ,żeby co raz mniej ludzi z tego korzystało i przerzuciło się na czytnik twarzy bądź tęczówki.Za rok to już pewnie w ogóle nie będzie tego czytnika i ja jestem właśnie jak najbardziej za i cieszy mnie to że idzie to w tym kierunku.Czytnik linii swoje najlepsze lata już ma za sobą i teraz czas na inne rozwiązania ,czy lepsze to się okaże.

  • AzMoDaN

    A teraz porównajmy sobie małego 5″ P8 Lite o wymiarach 143 x 70.6 x 7.7 mm oraz nowego ogromnego S8 o wymiarach 148.9 x 68.1 x 8. No i generalnie aż niecałe 6mm wyższy, minimalnie węższy i porównywalnie gruby…
    Jak dla mnie idzie to w dobrą stronę – rozmiar akceptowalny do noszenia w kieszeni, a jednak ekran większy.

    • regoat

      Dokładnie. Dla mnie może być 10 cali jak będzie się mieściło w kieszeni :-D

  • duoboy

    Ten wyścig to spełnienie marzeń wszystkich snobów… Byle większy! Co z tego, że nie da się tego obsługiwać wygodnie jedną dłonią/kciukiem (tak było do czasów ajFonów 5) ale (!) za to wszyscy widzą jaki mam fonablet…

    • Glubi

      Dlaczego snobów? Większy dużo wygodniej się używa i wielkość przyzwyczaja dlatego producenci nie ryzykują z tym przyzwyczajeniem walczyć. Prawa rynku.

    • NG

      idąc twoim tokiem rozumowania…
      To należało by uznać, że poronionym pomysłem dla snobów jest każdy smartfon, bo najwygodniej jedną ręką to jednak obsługiwało się telefon z guzikami.
      Jak masz problem z obsłużeniem dużego telefonu to kup sobie po prostu mały telefonik i już. Po co pisać głupoty? Ja jestem dużym mężczyzna, z dużą dłonią i nie mam problemów z obsługa 5,7 caloego ekranu i mniejszego już na pewno nie kupię.

    • duoboy

      Jedziesz po bandzie i zmyślasz… :-/

    • NG

      W jakiej kwestii mam niby zmyślać i po co? No naprawdę, trochę powagi. Jak masz problem z obsługą smartfonów to po prostu kupuj te mniejsze. Dla mnie 5,7 to minimum a z chęcią w przyszłości kupię jeszcze większy (w sensie – większy ekran przy podobnym rozmiarze telefonu). W takim formacie jak zaprezentował to samsung to te 6 cali wydaje się bardzo funkcjonalne. Samsung, Aple i kilku innych renomowanych producentów ma też serie całkiem małych a jednocześnie porządnych i mocnych telefonów i każdy może coś dopasować do siebie. W czym widzisz chłopaku problem?

    • duoboy

      No ja się domyślam, że kupisz! :-) Nawet gdy będzie wielkości telewizora; będziesz go sobie na wózeczku wozić. Widzisz. To właśnie definicja snoba; nie wie, że to co robi jest śmieszne w oczach innych bo w jego mentalności liczy się tylko to, że wychodząc na ulicę inni będą na niego patrzeć… i podziwiać (to znaczy snob tylko tak myśli – inni nie).

    • NG

      Wystawiasz sobie kolego niepochlebną laurkę.
      Chciało by się zapytać skąd wiesz co ja robię z telefonem? Znamy się?
      Mówi się aby nie rozmawiać z idiotami bo sprowadzą Cię do swojego poziomu a tam pokonają doświadczeniem. Ale… może jednak coś przyswoisz.
      Widzisz, używam dużego telefonu w pracy, piszę na nim maile, przeglądam dokumenty, zdjęcia, obrabiam zdjęcia (zaznaczam na nich różne rzeczy) i większy obszar roboczy jest dla mnie zbawienny. A po pracy? Wybacz, mieszkam w górach, w lesie, z daleka od cywilizacji i choćbym chciał to nie mam się komu pochwalić dużym telefonem. Naprawdę, twój wywód to słaby, ale jak rozumiem to adekwatny do twoich możliwości. Jeszcze raz powtarzam, masz małe rączki to kup sobie mały telefon.

    • duoboy

      Ty! :-) A myślałeś o tym, żeby swoje duże ręce wykorzystać jako wzmacniacze dla anteny? Będzie Ci szybciej intor śmigać oprócz tego, że małe dzieci będą z podziwem patrzeć na Twój telefon wielkości deski do prasowania. Pomyśl o tym!

  • rimoraj

    W tym momencie chyba poczekam aż trochę spadnie cena Galax S7 i kupię ten telefon. Od 8-mki nie odstaje za bardzo specyfikacją a dodatkowo z 5 calowym ekranem to jest naprawdę mały telefon.Wśród tych gigantów :)

  • Theverge

    Przestańcie używać słów typu : zaorał bo to trochę „bieda” , że nie umiecie sklecić normalnego tytułu.

    • stefan

      racja, jakby chcieli trafić do gimbazy.

  • Łukasz Tkacz

    Raczej mini-tabletów, ten tytuł jest z czapy. Serio wyobrażacie sobie np. czytanie książek na nawet takim 5,8″?
    Tak, na telefonie można i jest to wygodne (a przede wszystkim, szybkie) ale.. no kurcze.. nie. U mnie tablet (7,9″) zastąpił Kindle. Właśnie dlatego, że ma rozmiar do tego po prostu ok – ani nie za mały, ani nie za duży. Ale na telefon… oj nie, na telefon bym się na stałe nie przesiadł.

    • Tomasz Gapiński

      czytałem ebooki na 3,2calowej Nokii, na 5claach to wygoda niesmowita. Tabletu uzywa głównie dziecko, ew robi za nawigację na wakacjach.

    • Łukasz Tkacz

      Nie twierdzę, że się nie da, twierdzę, że dla mnie to niezbyt wygodne.
      A co woli kto inny.. a co mnie to obchodzi, ja piszę za siebie ;) Jeśli Ci odpowiada 5″, spoko.

  • Larusso

    A ja teraz przymierzam się do nowego telefonu i nie widzę innej opcji niż compacty od Sony. Dobrze że oni jeszcze tworzą smartfony, które mogę obsłużyć jedną ręką idąc na autobus.

    • Bartłomiej

      Polecam nowego x compacta. Po 4 miesiacach nie ma zadnych przyciec, bateria to cud, a dzieki wolniejszemu procesorowi urzadzenie nagrzewa sie tylko delikatnie. Teoretycznie z5 compact ma wyzsza wydajnosc, ale grzeje sie niemilosiernie i w praktyce jest ona nizsza.
      Do tego stabilizacja obrazu na najwyzszym poziomie (w trakcie nagrywania w 1080p30). Polecam przejsc sie do saturna lub mm i zobaczyc jak to dziala na wlasne oczy. Wazne tylko zeby w ustawieniach aktywna byla opcja stabilizacji „inteligentne aktywne”

    • Larusso

      Dzięki za info. Jak je porównać to Z5 ma lepszy procesor a X 3GB ramu. Nie wiem też czy nie zrobię czegoś głupiego i nie kupię XZ premium bo te 960 fps kusi i podoba mi się design ale to już jest płyta chodnikowa jeśli chodzi o rozmiar. Obym tym razem pokierował się rozsądkiem niż chwilową zachcianką.

  • Danax

    Myślę, że powstaną smartfony z rozkkadanym ekranem do trybu tabletu. Normalnie drugi ekran będzie na plecacb trzymany magnetycznie do obudowy.

  • Piotr Bielawski

    Ja posiadam 6,8″ Lenovo Phab plus i mniejszego phabletu bym nie chciał na pewno. I do tego jest przystosowany do obsługi jedną ręką. Po prostu rewelka.

  • Wally_Bishop

    czy Wasze dziennikarstwo nie może być bardziej profesjonalne niż używanie słów zaorał lub pozamiatał? Co drugi felieton na Waszej stronie lub stronie bliźniaczej odwołuje się, do tego, jakże polskiego słowa.

  • Mr_C

    Nie no mimo wszystko jest różnica między ekranem 10 cali a 6,2. Dla mnie komórki powoli robią się ZA DUŻE i powodują tylko problem. Niedlugo trzeba będzie wychodzić z dwoma torbami na zwykly wypad do miasta bo nic się do kieszeni nie zmieści.

    • Bartłomiej

      Zaden problem. W dalszym ciagu sa iphony (od 4 cali), oraz compacty od sony.

    • Mr_C

      Iphone mnie nie przekonuje.

      Compacty od Sony z tego co kojarzę jednak nie mają topowych parametrów. Na tą chwile więc jednak masz sytuacje w której telefony jednak puchną.

  • Sebek

    Ciekawe jak sie ma premiera nowego sgs8 do wzrostu ceny gaśnic.

  • Radek Rutkowski

    Oj nie, dla mnie 5″ to już za dużo (Moto G3), wcześniej miałem G2 mini (4,7″ i cienka obudowa oraz ramki) i obsługiwało się toto dużo wygodniej. 5″ w jakiejś bardzo smukłej obudowie – OK, ale ani 0,1″ więcej.

  • BartMan

    Ciekawie to się zrobi jak w ciągu paru lat „zaorają” rynek PC.

  • Yabuza Shidorii

    Tablet to tablet zawsze będzie potrzebny, to, że zwiększa się ilość cali w Smartphonach, nie oznacza, że ludzie będą rezygnować z tabletów na ich rzecz. Każdy kto posiada lub posiadał tableta, wie jaki jest komfort użytkowania oraz przy lepszych modelach długość pracy na nim.

    • Adrian Ujma

      Miałem 2 tablety i żaden jakoś znacząco nie przewyższał komfortem użytkowania telefonu 5,5. Telefon poreczniejszy.

  • Keth

    Abstrahując od samej warstwy teoretycznej, w tytule piszesz, że s8 „zaorały”, a potem okazuje się, że tylko teoretyzujesz, że tak będzie. Może bardziej obiektywne tytuły, a mniej click baity?

  • abradab

    hahaha. Dobre! Jak lubisz psuć wzrok to racja!
    wciąż niewyobrażalnie lepszym jest tablet 8,9 cala.

    • wsz

      przepraszam, czy ty masz na myśli jakiegoś smartfona z kineskopowym ekranem z lat osiemdziesiątych?

  • qwerty

    „Po co komu 7-calowy tablet, skoro jego smartfon ma 5,5 cala? ”
    Po co komu VW Gola, skoro może mieć VW Polo?
    Maciej – ogarnij się wreszcie…

  • Vader

    Nie wezmę szajsunga na andku.. Tylko iOS!!

  • Michal Skrzypczak

    o szkoda ze o tym nie wiedzialem ze rynek tabletow zostal zaorany to bym nie kupil wlasnie tabletu… ech … tablet sie przydaje w wielu sytuacjach, tablet to nieporownywalnie wiekszy komfort uzytkowania w wielu sytuacjach, mowie o tych 7,9″, podczas wyjazdow sprawdza sie wysmienicie, oczywiscie nie chodze z tabletem na codzien uzywam jako urzadzenie stacjonarne