18

Samsung Galaxy A6/A6+ to brakujące ogniwo premium w ofercie Samsunga?

Samsung chce oferować produkty premium - taka polityka pozwala firmie sprzedawać droższe smartfony, mieć lepszą opinię oraz prestiż. Wkrótce rozbudowana zostanie rodzina Galaxy A. Tym razem chodzi o modele ze średniej półki cenowej, które nie będą oferować wybitnej specyfikacji, ale trudno też będzie im coś zarzucić. Co warto wiedzieć na temat Samsungów Galaxy A6 i A6+?

Uzupełnianie luki w ofercie Samsunga

Sam pomysł na stworzenie czterech głównych serii smartfonów było jednym z najlepszych posunięć Samsunga. Na najwyższej półce mamy S oraz Note, które cieszą się znakomitą opinią i stanowią markę same w sobie. Na średniej znajdziemy A, charakteryzujące się efektownym wyglądem i wysoką jakością wykonania. Z kolei J ma składać się z modeli o możliwie jak najlepszym stosunku ceny do możliwości, a te założenia nawet udało się w nich zrealizować.

W tym roku jednak linia Galaxy A doczekała się odświeżenia na rok 2018 w postaci dwóch nowości. Galaxy A8 2018 to urządzenie z wyższej średniej półki, podczas gdy A8+ 2018 musi już walczyć z tanimi flagowcami od mniej znanych firm. W taki sposób powstał brak w ofercie. Owszem, w ciągu kilku najbliższych miesięcy czeka nas jeszcze premiera kolejnej generacji linii Galaxy J, jednak ich ceny nie przekroczą poziomu 1100 – 1300 złotych, podczas gdy najtańszy A8 to obecnie wydatek około 1800 – 1900 złotych.

Z tego też względu firma szykuje dwa telefony. Będą to Samsung Galaxy A6 2018 oraz Galaxy A6+ 2018, za które najpewniej przyjdzie zapłacić około 1400 – 1700 złotych, chociaż na dobrą sprawę nigdy nic nie wiadomo. Może tym razem zostaną korzystniej wyceniono? Po cichu na to liczę, ale z drugiej strony rozumiem, że producent nie musi tego robić, aby te modele się sprzedawały. Po pierwsze chodzi tu o prestiż marki, po drugie o prawdopodobne ukierunkowanie ich pod sprzedaż u operatorów.

Średniopółkowe premium – A6 i A6+

Zacznijmy od tego, co wiemy o tych nadchodzących urządzeniach. Samsung Galaxy A6 zostanie wyposażony w 5,6-calowy ekran Super AMOLED o proporcjach 18,5:9 (Infinity Display) i rozdzielczości Full HD+ (2220 x 1080 pikseli), procesor Exynos 7870 (8 x ARM Cortex A53 1,6 GHz, ARM Mali T830MP1), 3 GB RAM, 32 GB pamięci wbudowanej oraz slot kart microSD. Wydaje mi się, że będzie to duchowy następca modelu Galaxy A3 2017, choć moim zdaniem szkoda, że nie pokuszono się o stworzenie jeszcze mniejszego telefonu. W końcu takie propozycje są wyczekiwane przez, wbrew pozorom, sporą liczbę klientów.

Z kolei Samsung Galaxy A6+ 2018, który to też ma pojawić się w Polsce, będzie większy oraz mocniejszy. Pojawi się w nim 6-calowy ekran Super AMOLED w formacie 18,5:9 (Infinity Display) i rozdzielczości Full HD+ (2220 x 1080 pikseli), a zasilać go będzie spora bateria 3500 mAh. Mam nadzieję, ze zaoferuje bardzo dobre czasy pracy. Największą zagadką okazuje się być zastosowany procesor. Podaje się tu trzy możliwości, ale każda z nich opiera się prawie na tym samym: ośmiu rdzeniach ARM Cortex 53, grafice Adreno 506 i tworzeniem w procesie litograficznym 14 nanometrów. Chodzi tu o Snapdragona 450, 625 lub 626.

W sprzedaży będą dostępne dwie konfiguracje. Pierwsza z nich zaoferuje 4 GB RAM i 32 GB pamięci wbudowanej, a druga – 6 GB i 64 GB. Warto dodać, że obydwie nowości będą wyróżniały się pyło- oraz wodoodpornymi obudowami ze szkła i metalu. Jeżeli chodzi o wygląd, to będziemy mieć pewnie do czynienia z rozwinięciem koncepcji z Galaxy A8 oraz S9.

Kogoś zainteresowały te urządzenia?

źródło: @bang_gogo przez GSM Arena