24

Obejrzałem film na kinowym ekranie LED i nie chcę już wracać do projektora

Technologia w kinach zatrzymała się na 3D i nie idzie do przodu? Bzdura. Choć nie słyszymy o niej tak wiele jak o telewizorach, tu też sporo się dzieje. Odwiedziłem jedno z kin w Seulu by obejrzeć film na kinowym ekranie Samsung Cinema LED Display. I za sale z projektorami już dziękuję.

Na zaproszenie firmy Samsung, miałem niedawno przyjemność pojechać do Korei Południowej i spędzić kilka dni w Seulu. Przy okazji materiału ze zdjęciami robionymi Galaxy Note 8 wspominałem, że jednym z punktów wyjazdu była wizyta w koreańskim multipleksie. Cel był jasny – sprawdzenie w akcji jednego z dwóch (drugi znajduje się w Bangkoku) ekranów Samsung Cinema LED Display. Ok, brzmi jak coś ciekawego – ale co to w zasadzie jest?

Ekran Samsung Cinema Screen ma wymiary 10,24 x 5,4 metra i wyświetla obraz w rozdzielczości 4K (4096 x 2160 pikseli). Maksymalna jasność, jaką potrafi osiągnąć to 146fL/500nit i jest to zdecydowanie więcej niż tradycyjne projektory kinowe. Mamy tu też tak popularny ostatnio HDR, którego brak chociażby w grach staje się już dla mnie powoli sporym minusem.

Mogłoby się wydawać, że taki ekran w sali kinowej to problem jeśli chodzi o sferę audio – i faktycznie, nie da się umieścić za nim głośników. Harmen Professional Solutions’Cinema Group we współpracy z Samsung’s Audio Lab przygotowali jednak przystosowany do takich kin autorski system.

Jak to wygląda?

Co ciekawe Samsung Cinema LED Display zamontowano nie w jakimś pokazowym kinie, do którego zwykły widz nie ma dostępu, ale w normalnym multipleksie. O ile oczywiście za normalne można uznać kino znajdujące się ogromnym, dziewięciopiętrowym centrum handlowym w piątym co do wielkości budynku na świecie (Lotte World Tower – 555 metrów). Do sali kinowej nie prowadziły czerwone dywany, było to po prostu jedno z pomieszczeń w tym przybytku – jak możecie domyślić się po wymiarach ekranu na pewno nie największe. Jedyne, co zdradzało nową technologię, to umieszczone przed wejściem materiały informacyjne. Sama sala natomiast została bardzo przyjemnie podświetlona, fotele w Korei mają zdecydowanie wygodniejsze niż nasze multipleksowe rozwiązania.

Zaczęło się od reklam, których było trochę mniej niż u nas. No i oglądało się je zdecydowanie przyjemniej – to Azja, tam wszystko wydaje się ciekawe, a spoty (choć nie zrozumiałem z nich nic) stawiają na lekkość i humor.

Ekran zrobił się czarny, pojawiły się na nim białe napisy. Powiem tak – czerń, której w kinie jeszcze nie widziałem, a kontrast z bielą wypadł rewelacyjnie. Kiedy natomiast wjechały pierwsze kadry czułem się jak w domu, przed ekranem wielkiego, świetnego telewizora. Tam gdzie w kinie z projektorem obraz wydaje się wyprany, czasem poszarzały – tu soczyste kolory cieszyły oczy. Zazdroszczę mieszkańcom Seulu – to nie jest pokazowa sala, tu nie trzeba mieć zaproszenia. Fakt, bilety są podobno trochę droższe, ale mając taką salę w Warszawie, chętnie bym za tę przyjemność dopłacił.

Oczy przyzwyczajają się do dobrego

Największe było oczywiście pierwsze wrażenie, później wzrok przyzwyczaił się do obrazu, dzięki czemu mogłem w pełni skupić się na filmie. Koreański thriller – no cóż, raczej nie zostanę ich miłośnikiem, chociaż do zbudowania odpowiedniego klimatu świetnie udało się wykorzystać wspomniany wyżej system audio JBL Sculpted Surround. Różne kina to oczywiście zawsze różne odczucia audio i mówiąc szczerze, bałem się trochę innego podejścia do rozmieszczenia nagłośnienia. Niepotrzebnie – momentami bywało za głośno (lub różnica między spokojnymi fragmentami a tymi bardziej dynamicznymi była zbyt duża), ale generalnie system dał radę.

Chcę go w Polsce

W dobie usług oferujących dostęp do filmów w domu i wciąż rosnącej popularności seriali, kina zdają się tracić na popularności. Sęk w tym, ze to jedyne miejsca gdzie można tak wcześnie obejrzeć filmy, czując jednocześnie niepodrabialny klimat kina. Ale czy to w ogóle się rozwija? Po boomie na 3D mam wrażenie, że wszystko wyhamowało, a i ludzie znudzili się zakładanymi na nos okularami uwypuklającymi obraz. Dlatego cieszę się, że mogłem na własne oczy zobaczyć nowe rozwiązanie, bo w wielkich salach gdzie wszyscy zajadają się popcornem, potrzebne są zmiany.

Czy wyższa jakość wyświetlanego obrazu sprawi, że będę chodził do kina częściej? Tak, jakość w zwykłych polskich multipleksach, w porównaniu z jakością na dobrym domowym telewizorze, często kłuje w oczy. W przypadku ekranu Samsung Cinema LED tej różnicy praktycznie nie ma – czernie wgniatają w fotel, wzrok skupia detal i nasycone kolory – czyli coś kompletnie innego niż w zwykłym kinie. Pozostaje odpowiednia promocja tego rozwiązania i…przywiezienie go do Polski, na co bardzo liczę. Kilka dni temu ogłoszono, że firma stawia taki ekran w kinie Arena Cinemas Sihlcity w Zurychu, więc sprzęt jest coraz bliżej naszego kraju.

Napiszę krótko – Samsung Cinema LED robi wrażenie i możę się okazać, że pchnie kina na wyższy poziom. Czego oczywiście sobie i Wam życzę.

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Nawet na zdjęciu wygląda zajebiście

  • Adrian Nyszko

    Po prostu wielki telewizor. Te projektory co są to strasznie ciemne, zero światła jakby telewizor nastawiony na 10% jasności

    • W sumie słuszne podsumowanie. Ciekawe czy w ogóle wejdzie na nich 3D, bo przy jakości obrazu z projektorów, założenie trochę przyciemniających obraz okularów jeszcze bardziej psuje jakość (i jasność) filmu.

    • BloodMan

      3D to niewypał sam w sobie.
      Natomiast ekran może być po prostu zbyt dokładny… a to czasem wada

    • regoat

      Zgadza się . Wielki tv :-D, a raczej ekran taki jak w.

  • whois

    Super! Naprawdę.
    Niestety brak mi w tekście jednej bardzo ważnej kwestii decydującej o tym kiedy zobaczymy takie cudo w Polsce. Brak ceny.
    Jest tak wysoka, że jeszcze długo nikt tego u nas nie zamontuje… chyba, że Samsung zdecyduje się na montaż w ramach promocji rozwiązania. Komercyjnie poczekamy co najmniej kilka lat.
    Dryga sprawa, czyli brak postępu w sprzęcie kinotechnicym. Niestety teza autora jest nieprawdziwa. Np. coraz bardziej dostępne dla operatorów kinowych są projektory laserowe, które „potrafią” dużo więcej od tradycyjnych xenonów. . Problem chyba polega na tym, że nie ma takiego sprzętu jeszcze w Warszawie. Jeśli nic się nie zmieni to pierwsze projektory laserowe pojawią się w stolicy jesienią przyszłego roku. Trzeba też pamiętać, że projektor i ekran to nie wszystko, kino musi tez mieć odpowiedni materiał. Np. filmów w 4K jest dostępnych w Polsce bardzo mało więc nie nagłaśnia się tego, że projektor może je odtworzyć.

    • Marny Lider

      BTW: Projektor laserowy 4K jest w Multikinie w Katowicach :)

    • BloodMan

      Ostatnio w 4K to coś Disneya widziałem że jest… możliwe że ostatnie gwiezdne wojny – a oprócz tego to wszystko w 2K przychodzi ;/

  • Gikey

    Wszystko co napisał autor co do kwestii jakości obrazu to prawda tylko są poważne ale:
    1. Taki ekran jest wyraźnie, wielokrotnie droższy od rozwiązania projektor 4K + ekran i mówimy wtedy o kwotach idących w miliony złotych. Taki wydatek przy dzisiejszych cenach biletów (nie tylko w Polsce) nigdy się nie zwróci – zatem wyraźnie należałoby podnieść ceny biletów. Pewnie dlatego dzisiaj są bodajże tylko dwa takie ekrany na świecie w tym jeden w kraju macierzystym Samsunga.
    2. Maksymalna wielkość takiego ekranu kwalifikuje go co najwyżej na średnie sale kinowe. Na ten moment ze względów technologicznych nie można by mieć na największych salach kinowych tego ekranu w takiej wielkości w jakiej jest on dzisiaj przy wyświetlaniu z projektora.
    Ale oczywiście wszystkim życzę aby technologia się rozwinęła i potaniała i na koniec zawitała do kin :)

    • AndHol

      ad. 1 – zawsze można zwiększyć ilość reklam przed seansem :P

    • Chaos Deterministyczny

      Dokładnie. 2 godziny reklam i jakiś 30 minutowy film i będzie kasa na wszystko :D

    • Bez sensu! Po co przerywać reklamy jakimś durnym filmem?! ;)

  • AndHol

    10x5m – ciekawe czy to się składa z części czy przewozi w jednym kawałku?
    Ten LED to taki jak w telewizorach (QLED?) czy może technologia się jakoś różni?

    • Gikey

      Składa się z kawałków, nie pamiętam czy kwadratów czy prostokątów, nie większych niż kartka A4.

    • Modułów jest łącznie 2304, łączą się w 96 mierzących 43 cale zestawów. Jakichkolwiek łączeń podczas oglądania oczywiście nie widać.

    • 2304 moduły, łączą się w 96 43-calowych zestawów. Ale z przewożeniem, już niestety nie wiem jak to wygląda.

  • Pluto

    Czekamy na LG Cinema OLED ;)

    • regoat

      Wypali się po tygodniu

    • YY

      to by było mega :D ciekawe jak z trwałością

  • regoat

    Ciekawe czy pójdą z tym ma inne rynki na świecie

  • plan

    moze jestem nitypowym kinomanem, bo nie chodzie na kolejne blockbustery z superbohaterami, ale w kinie najwazniejszy jest klimat, a sterylna jakosc 4k jakos z nim mi sie nie kojarzy. pewnie przejde sie 2-3 razy i przestane jak to bylo z 3D.

  • Iks

    Tylko 4k? To do czego są 8k jak nie właśnie do sal kinowych?

  • Szymon Ostachowski

    Trochę fajne, ale 4k z oledem i hdrem to można mieć w domu, bez mlaszczących ludzi dookoła. Jak ktoś bardzo chce efekt wielkiego ekranu to wystarczy przysunąć fotel/sofę do TV… tak czasem robię