35

1000 fps w Samsungach? Wolałbym lepsze baterie i nietłukące się ekrany

Producenci smartfonów prześcigają się w nowych pomysłac. Szkoda tylko, że często nie skupiają się na tym, co naprawdę jest potrzebne.

Samsung Galaxy S8Note 8 mają świetne aparaty i na dobrą sprawę nie wiem, co można byłoby w nich poprawić. To nie lustrzanka, pewnych rzeczy nie da się osiągnąć i choć tak modne ostatnio tryby portretowe sprawiają masę frajdy i dają ładne efekty, to wciąż nie poziom dużych aparatów.

Czytam o tym, że Samsung w modelu S9 chce umieścić kamerę umożliwiającą nagrywanie do 1000 klatek na sekundę, czyli powielić patent znany z Xperii XZ PremiumXperii XZ1 – choć tam akurat dostaliśmy super slow-motion z 960 klatkami. A ja się pytam – po co?

xperia xz premium - wygląd smartfona

Nie zrozumcie mnie źle, spowolnienie oferowane przez nowe Xperie jest super, oczywiście jak na możliwości smartfona. I jeśli dobrze doświetlicie obiekt, zarówno kręcenie jak i oglądanie tego typu materiałów sprawia masę frajdy. Coś poza tym? Kompletnie nic. Technologia zamknięta w smartfonach Sony nie nadaje się do użycia nawet w półprofesjonalnych materiałach wideo ze względu na słabą jakość. No i spowolnienie trwa 5 sekund, nie ma więc mowy o zarejestrowaniu całego materiału z takimi fpsami. Czy przydaje się to do czegoś poza krótkimi filmikami, które można potem pokazać znajomym? Nie sądzę. A i to ostatecznie znudzi się po jakimś czasie.

Jest kilka bardziej palących rzeczy do poprawy!

Co najbardziej przeszkadza Wam w obecnych smartfonach i na co chętnie zamienilibyście plany Samsunga na kamerę rejestrującą 1000fps? Mi na przykład:

Bateria w Smartfonach

Największy problem dzisiejszych smartfonów. Z jednej strony rozwiązanie jest proste – wystarczy włożyć do środka dużą baterię, a potem napisać kod, który będzie dobrze rozdysponowywał energię. I są na rynku takie telefony – czasem nastawione przede wszystkim na długi czas pracy na baterii. Niech za przykład posłuży Asus ZenFone Max czy myPhone Hammer Energy. 5000 mAh to sporo, ale nie tak naprawdę nie rozwiązuje problemu. O ile oczywiście 2 dni pracy na jednym ładowaniu to problem – może po prostu za często wspominamy 7 dni na jednym ładowaniu, które były normą dla starych telefonów komórkowych? No i na jeszcze większe baterie nie mamy co liczyć, na pewno nie w erze cienkich smartfonów, gdzie producenci pozbywają się ramek dodając przy okazji wielkie, prądożerne wyświetlacze.

Odporność na upadki

S8, Note 8, Mi Mix, Mi Mix 2, LG V30 – to piękne telefony z ogromnymi ekranami. Robią niesamowite wrażenie, a używanie ich to czysta przyjemność. Do pierwszego upadku. Mam wrażenie, że im smartfon ładniejszy i mniej „zwalisty”, tym łatwiej go zbić. Czytam, że duże ekrany potrafią pęknąć od złego stuknięcia w róg, natomiast lądowanie smartfona na betonie prawie zawsze oznacza wielki problem. No chyba że to Sony Xperia X Compact, która spadła mi na beton kilka razy i poza otarciami na plastikowej obudowie nic się jej nie stało. No ale zobaczcie jak ten telefon wygląda – gdzie mu do S8 czy Note 8? Czy jest jakiś magiczny sposób na ochronę? Na razie go nie widzę i nikt nad nim nie pracuje. Najnowsza Gorilla Glass chroni przed rysami (choć nie zawsze i nie idealnie), ale mam wrażenie, że telefony tak chronione są bardziej podatne na pęknięcia i zbicie ekranu. A kupować śliczny telefon żeby wkładać go do dużej, brzydkiej, absorbującej uderzenia obudowy? Słaba opcja.

sony xperia - smartfon przy oknie

Optymalizacja oprogramowania

Jeśli chcecie zobaczyć jak powinien działać Android, poużywajcie przez kilka dni Google Pixel albo Google Pixel XL. Nie ma na rynku drugiego telefonu, który tak dobrze radzi sobie z systemem operacyjnym Google i moim zdaniem nie ma szans, by to się zmieniło – oczywiście nie mówię o Google Pixel 2. Z jednej strony to rozumiem, firma chce zachęcić do zakupu brandowanego swoim logo sprzętu, ale to nie fair. Wydając kilka tysięcy złotych na flagowca konkurencji nie ma szans na to, by sprzęt działał aż tak dobrze.

Niestety niewiele zmieniają gołe Androidy, które można czasem spotkać. Niektóre nakładki systemowe lubię, niektórych nie – ale wolałbym aby wprowadzały mniej bajerów, a obciążały system dyskretniej. Innymi słowy – chciałbym lepiej zoptymalizowanych smartfonów z Androidem. Mimo tego, że do nowych sprzętów pakuje się bardzo mocne procesory i kilka gigabajtów RAM-u, poziom optymalizacji telefonów Apple jest ciągle poza zasięgiem.

To tylko kilka propozycji, nad którymi mógłby się pochylić zarówno Samsung, ale również i LG, Sony, Xiaomi, Huawei czy HTC. Nie ma smartfona idealnego i chyba nie można byłoby dziś takiego skleić nawet biorąc najlepsze urządzenia różnych producentów. Czasem mam wrażenie, że technologia (mówię głównie o bateriach) napotkała ścianę i nikt nie potrafi jej ani rozbić, ani przeskoczyć. Dlatego dodaje 960 fpsów, skanery 3D (hej, Sony) czy tryby portretowe, które strasznie chcą nam wcisnąć, żę smartfon potrafi tyle co lustrzanka z dobrym szkłem. A potem smartfon z tymi wszystkimi bajerami albo działa przez pół dnia i trzeba nosić ze sobą powerbanka, albo spada z biurka i zamienia się w mobilną katastrofę.

Więc tak, Samsungu. Nie chcę 1000 fpsów w Waszej nowej kamerze. Chcę 5 dni intensywnej pracy na jednym ładowaniu i telefon, który ma wielki, piękny ekran (jestem fanem Infinity Display) i przeżyje upadek na beton.

  • A zdajesz sobie sprawę, że nad każdymi aspektami, które podałeś pracuje inny zespół? Ja tam nie gardzę postępem. Na początek fajnie by było mieć 4k w 60fps I optyczną stabilizacją w smartfonie.

    Ps.
    Narzekasz na soft Samsunga? Że obciąża system? Zatrzymałeś się na s3, ewentualnie s4 mam rozumieć?

    • Mam od roku S7 Edge, wcześniej S6 – to nie przytyk do Samsunga, a większości nakładek. Jestem mega pozytywnie zaskoczony jak działa dużo tańsze i dużo słabsze, gołe Xiaomi Mi A1 i wyobrażam sobie, jak by je przymuliło MIUI. Czy to TouchWiz, czy Samsung Experience – nie pozostają bez wpływu na działanie systemu, do golasa nie ma startu. Ale zgadzam sie, że z każdą kolejną generacją S-ek działało to lepiej.

    • Ab

      Z jednej z recenzji na YT o Galaxy S8:
      „About my set up. Every time I get a new phone I do a factory reset. After that I ALWAYS start over as a new phone and install ALL apps anew. I don’t install much compared to some either. I don’t fill up my storage leaving no room to properly operate. All my stuff is cloud driven. I disable immediately all crap and bloatware. I restart my phone daily, wipe my cache, close down apps when I see a ton running needlessly, provided the device didn’t shut them down already. NONE of my devices lag. Only my Galaxy ones. I have played with and reviewed enough devices to have a working knowledge of what I’m doing…”
      –https://www.youtube.com/watch?v=3FO-p5ZH45M

    • MrVik

      Filmu akurat nie mogę obejrzeć, ale po przeczytaniu tekstu mam wątpliwości, czy to taki ekspert pisał – resetuje nowy telefon i instaluje apki od nowa? Rozumiem, że nie stosuje przywracania przez konto Google, czyli wszystkie apki musi też skonfigurować i traci dane tych aplikacji – dzięki za takie udogodnienia, nie po to są usługi ułatwiające życie, żeby bawić się jak za czasów, kiedy chmury i synchronizacja nie istaniały. Nie ma też jak codzienny restart telefonu i czyszczenie cache – pewnie jeszcze facet co chwila ubija ręcznie wszystkie apki w tle, albo stosuje aplikację do ubijania, czyli jeden z tzw. „optymalizerów” telefonu modnych za czasów pamięci RAM o pojemności 1 GB.

    • Brzmi jakby gość się zatrzymał na Androidzie 1.6 ;)
      Z ciekawości sprawdziłem czas bez restartu jaki mam. 832 godziny.

    • SmackThat

      iPhone X nagrywa 4K z 60 fps, ma także optyczną stabilizację podczas nagrywania wideo. Z resztą 8 i 8 Plus także.

      Po prostu zmień telefon.

  • Kajo

    Panie Redaktorze, media kreują teraz sporo potrzeb, więc jeśli 100k portali przedrukowuje informacje o bezsensownych trybach 1000 fps czy „4-oczkowych” aparatach (vide darmowa reklama), a w recenzjach aspekty dot. pojemności baterii, nietłukących się ekranów i optymalizacji ogranicza się do lekkiej krytyki to efekt jest taki właśnie. Za 3 lata będą kamery podczerwieni, filmowanie 4k (przeważnie na pojemności 64GB :), kamery 3D a newralgiczne podzespoły dalej w lesie… a wszystko to w cenach przekraczających lekko 5k złociszy. Branża mobilna zaczyna zjadać samą siebie. Nawet branża laptopów zaczyna robić coraz lepsze sprzęty a w mobilnej słychać tylko o kolejnych rdzeniach i „antutu”.

    • Otóż to, Panie Kajo. Otóż to!
      Co natomiast tyczy się różnych ekip pracujących nad różnymi aspektami sprzętu i softu – oczywiście, ale to nie są niezależne firmy tylko część jednego, mam nadzieję prężnie działającego, organizmu. Ostateczny efekt to efekt pracy wszystkich zespołów. I to nie oni decydują nad czym pracują, a ktoś z góry. Jeśli 1000fps jest najważniejsze, to nie jest dobrze. Oczywiście nie mam nic przeciwko 1000fps, 960fps czy skanowaniu 3D. Uważam natomiast, że jest wiele ważniejszych rzeczy, które klienci bardziej by docenili.

    • Kajo

      Na wiele ważniejszych rzeczy potrzeba sporo pracy i testów, a takie małe ficzery kosztują relatywnie mniej i stanowią najtańszą reklamę, spore grono posiadaczy tych samsungów wymieniło by ich mało praktyczne zakrzywienie i kruchość na nietłukący się ekran. Tak pozostaje im wrzucać odchudzony telefon w grube etui :) Ale i to dojdzie do ściany, nawet przykład „jabłczanych” pokazuje, że będąc na górze dynamika sprzedaży ma swój koniec.

    • Gdyby smartfony działały dłużej na baterii to spadła by sprzedaż

    • krzysiekj

      niby dlaczego?

    • placidus

      Tak samo jak dane dążą do tego aby być w chmurze tak samo myśle będzie z bateria. Nie wiem czy w bliskim czasie wymyśla cos co sprawi, że smartfony będą trzymać tydzień. Ale napewno będzie je można podładować wszędzie :) Gdzie nie położysz słuchawkę to zadziała indukcja. No i problem malych baterii zniknie na jakiś czas :) (w trybie miejskim :p bo wypady poza zasięg indukcji będą się szybko kończyć)
      Co do optymalizacji to wątpię czy kiedykolwiek w Androidzie będzie ona wzorowa… kto inny robi system kto inny hardware :( w tym niedościgniony jest Apple.
      Nietłukący ekran miała któraś Motorola. Droid Z ? Nie pamietam nazwy. Jakoś się nie przyjęło :(

    • Marx

      nie przyjelo gdyz ekran moze sie nie tlucze ale za to duzo latwiej rysuje. Inna sprawa ze mozna zalozyc szklo hartowane i problem rysowania znika. Niestety znikaja tez zyski producenta z naprawy stluczonych ekranow – i pewnie tu jest problem.

  • Dima Noizinfected

    Wystarczy wgrać LineageOS i mamy czysty Android ;)

    • Kajo

      Opcja dobra, jeśli faktycznie chce się dobrą optymalizację, ale dla Kowalskich temat nie do przejścia, a i dla tego chcącego coraz trudniej jest zrootować telefon, pomijając już takie „kwiatki”, jakie sadzi np. LG przy rootowaniu (do poczytania na XDA, aż się wierzyć nie chce).
      Poza tym im dalej w las tym coraz gorzej z otwartością Androida, binary blobów coraz więcej się pojawia.

    • Dima Noizinfected

      Dlatego pisze o tym tu by zwykły Kowalski o tym poczytał, może troche więcej Kowalskich sie zainteresuje tym tematem

    • Xxv

      Co ty bredzisz mam już 8 telefon od LG i każdy miał root’a od startu w rękach jak i TWRP. Jak się nie umie to tak wychodzi.

  • zakius

    samsung zacząć by mógł od dobrych materiałów i designu, z oprogramowaniem jeszcze da się żyć (chociaż jedyną odczuwalną różnicą w stosunku między A3(17) a 640 jest czas startu messengera…)
    ale materiały w tym modelu są tak tragiczne, że bez etui NIE DA SIĘ go używać
    a w etui znowuż puchnie, i z urządzenia o w miarę rozsądnym rozmiarze robi się już duże

  • Endbless Blue 69

    Chociaż jeden głos rozsądku.

  • Borsuk

    „Innymi słowy – chciałbym lepiej zoptymalizowanych smartfonów z Androidem. Mimo tego, że do nowych sprzętów pakuje się bardzo mocne procesory i kilka gigabajtów RAM-u, poziom optymalizacji telefonów Apple jest ciągle poza zasięgiem.” To nie jest kwestia optymalizacji, a diametralnej różnicy w obsłudze kodu. Aplikacje na iphona są na równi z windows phone jeżeli chodzi o warstwę. Android to java z protezą, nigdy nie będzie tak szybka jak QNX (blackberry) czy wspomniany iphone.

  • scribe_pl

    na tą chwile rozwija się optyka, same funkcje aparatu i tyle

    nowy gejfon ma mniejsza baterie ale i podobno bardziej zoptymalizowany soft przez co czas pracy ma być ten sam, a wystarczyło delikatnie zwiększyć lub nawet zostawić ten sam rozmiar baterii a dalej pracować nad softem. można było zrobić inną obudowę, odchudzić płytę główną itp itd…..wszystko dla baterii!!!

    mitem jest też że moja 8850 trzymała 7 dni no może 6310i wytrzymywała bo bateria była duża – było jednak coś jeszcze…. inne stawki za rozmowy, większa popularność stacjonarnych….tygodniowo jak wydzwoniłem 1h – to był max! a teraz godzinę to robię nawet 2, 3 razy na dobę!

    co do softu cóż – dopóki nie będzie możliwości instalacji własnego oprogramowania na dowolnym sprzęcie (tak jak mamy w przypadku komputerów: linux/windows) to będzie to nadal rozwój w kierunku reklam, zbierania informacji o użytkowniku i przywiązywania do ekosystemu… jest jaskółka w postaci jolla/sailfish na xperi x ale za całe 50€!!!

    do tego coś co mogło by uratować i rozkręcić cała branże to walka z patentami – przecież aplikacje możemy emulować, systemy możemy emulować – można było odpalić apkę androida (java na jądro linuxa) w sailfishu, można było to zrobić na windowsphone (choć projekt nie wyszedł poza bete) … jednak strach przed patentami zabił! i zabija dalej…

    nie wierzcie w to że pojawi się smartfon idealny…obecnie wymieniamy telefon co 2 lata, albo spadnie jakość sprżetu albo branże czeka czkawka bo taki szajsung s6 sprzed 4 lat ma się całkiem dobrze na czystym sofcie…będzie postarzanie produktów jak w rtv/agd?

    żarówki które się nie przepalają tez można wyprodukować…tylko sama produkcja by wtedy nie miała sensu, nikt nie kupowałby nowych

    przypomnę tylko że świetnie się mają komputery po-leasingowe, a w azji dobrze sprzedają się refabyrkowane smartfony

    • krzysiekj

      „co do softu cóż – dopóki nie będzie możliwości instalacji własnego oprogramowania na dowolnym sprzęcie”

      przecież na win/lin też dowolności nie ma – nie ma sklepu takiego jak tu, przez co musisz kupować/ściągać w wielu miejscach a nie w jednym

    • scribe_pl

      jak nie ma dowolności … skoro ściągasz kupujesz w wielu miejscach to jest

    • krzysiekj

      ale co Ci po tej dowolności??

      zresztą…

      Gry dziś kupujesz na steam-ie i podobnych, programy adobe’a u Adobe’a na abonament, microsoftu w microsofcie itd. Dowolność polega na tym, że masz pierdyliard miejsc/sklepów/stron do których musisz mieć hasło, konto itp. itd – czyli reinstalacja to klikaczu po internecie i pewności nei masz, że to co ściągasz jest tym co chcesz.
      W tym sensie ta dowolność jest przekleństwem. W linuksie nieco lepiej – masz repozytoria i stamtąd pobierasz pakiety. Na tel i tabletach z andrutem i jabłkiem już miodzio bo masz sklep – raz kupiłeś, przypięte do jednego konta i pięknie. Nie martwisz się czy to co ściągasz mamalware, czy to oryginalna strona producenta itp, itd bo robi to za Ciebie sklep.
      Dowolność nic nie zmieni poza tym, że utrudni proces – teraz zwykły-niezwykły (w sensie wciąż są osoby dla których to jest trudne) klikaczu wszystko ogarnie, a z dowolnością robi się nam kolejny pecet… czyli po zakupie telefonu szedłbyś do jakiegoś ziomala który za 100zł stawiałby Ci system i instalował badziewia.

      Dzisiaj koszt wejścia w development i do danego sklepu jest pomijalny (dla jabłczaka musisz płacić – ale skoro masz jabłko to Cię raczej stać). Problemem natomiast dalej jest przebicie i wybicie się.

    • scribe_pl

      dowolność to alternatywa – a tutaj raczej chodziło o to że na danym sprzęcie zainstalujesz mułdroida, gejosa czy windoze

    • krzysiekj

      tak, ja Cię rozumiem, tylko po co?

      Telefon to mimo wszystko telefon – fajnie jeśli możesz go potraktować jak pc-ta ale to dla mocnych zwolenników tego typu tracenia czasu. Dla typowego usera to narzędzie, podobnie jak komputer, szkoda czasu na jakieś mod-y.

  • Patrollej33

    Nie rozumiem twojego biadolenia – nie ma i nie będzie nietłukących się szklanych ekranów, a tydzień na baterii to jak na razie marzenie ściętej głowy, chyba że lubisz cegły typu Oukitel 10000. Sam napisałeś, że „pewnych rzeczy nie da się osiągnąć”, a potem narzekasz, że trójkąt nie jest kwadratem.

  • Miniu

    Ale przecież jest taki telefon. Motorola Moto X Force. Owszem, może bateria nie jest aż taka o jakiej tu mowa, ale nie jest zła i ekran się nie tłucze.

  • bnm mnb

    Wśród producentów smartfonów trwa
    wyścig: szybszy procesor, więcej ramu, więcej pikseli w aparacie jak i 
    na ekranie. Po co to wszystko jak przeciętnemu użytkownikowi wystarczy
    telefon do 800-1000zł, który spełni wszystkie potrzeby. Po prostu
    producenci nie mają pomysłu lub możliwości, aby jeszcze coś upakować w telefonie i nakręcają ten wyścig, aby kasa się zgadzała.

    Wg mnie od momentu wprowadzenia aparatu do telefonu, nie ma w nich
    ŻADNYCH nowości. Ekran, wibracje były zawsze, internet, nawigacja są od 
    dobrych kilkunastu lat, klawiatura, co prawda mechaniczna, ale też była,
    już od bardzo dawna można słuchać muzyki z telefonu, aplikacje też są
    od dawna. Co doszło? Logowanie przyciskiem palca lub twarzą? Bez sensu.
    Nowinki dla geeków.

    Ja widziałbym np. otwieracz do butelek na rogu smartfona, mini drukarka do zdjęć w miejscu karty pamięci,
    wykrywacz metalu, wyświetlacz jako waga jubilerska. To byłoby coś.
    Jakiś postęp.

    • Marx

      wyscig na piksele juz dawno sie zakonczyl, teraz walka trwa na jasnosc optyki i stabilizacje
      szybszy procesor jest tylko minimalnie, ale juz nizszy proces technologiczny przeklada sie na zuzycie pradu i cieplote procka
      podobnie wyscig na rozdzielczosc ekranu tez juz sie zakonczyl

      Smartfony od dawna sa juz tylko ulepszane i nie ma w nich nic nowego (design bezramkowy to powiei swiezosci ale przelomem bym tego nie nazwal)

  • Adramel

    „Jeśli chcecie zobaczyć jak powinien działać Android, poużywajcie przez kilka dni Google Pixel albo Google Pixel XL”
    Albo dowolnego OnePlusa. Nawet stary OP1 na LOS działa idealnie płynnie. A co dopiero 3/5.
    A te „spowolnienie trwa 5 sekund” – spowolnienie trwa jakieś ~0.1s, 5s trwa odtworzenie tego w 30fps.

  • tryhp3

    „Czy jest jakiś magiczny sposób na ochronę? Na razie go nie widzę i nikt nad nim nie pracuje.”
    Autor wie tyle co zje. Google -> „ShatterShield”.
    Poza tym G6 czy V30 maja certyfikaty militarne, i są odporne na upadki (z niedużych wysokości).

  • Worm Nimda

    > Nie chcę 1000 fpsów w Waszej nowej kamerze. Chcę 5 dni intensywnej pracy na jednym ładowaniu i telefon, który ma wielki, piękny ekran (jestem fanem Infinity Display) i przeżyje upadek na beton.

    No weź, no weź, no weź… Myślisz, że zabranie 940fps z kamery (lub po prostu nie zrobienie kamery z 1000fps) zwiększy czas użytkowania telefonu o 4 dni i jego odporność na upadki? To są trzy, zupełnie niezależne od siebie rzeczy (no może poza tym, że aparat żre prąd – jak zresztą cała elektronika w telefonie).
    Gdzieś tam w odpowiedziach napisałeś, że zdajesz sobie sprawę, że to są różne działy, ale że to jedna firma. Ciekawi mnie, czy gdyby teraz szef w Antywebie zmusił Cię i innych do bazodanowania, czy programowania (a Ty tego nie umiesz), to czy rzeczywiście dobrze by to wpłynęło na cały portal. Przecież nie przebranżowisz „od tak” ludzi od optyki czy elektroniki związanej z optyką na specjalistów związanych z chemią baterii.
    No ale artykuł jest. Rzewne „Nie chcę…” i „Chcę…” jest. I dyskusja pod artykułem też jest. Wszystko jest jak ma być, choć zakończenie artykułu idiotyczne.

  • Psokas

    I dlatego mam Hammera Energy, mocna bateria i odporność na upadki, więcej mi nie trzeba

  • Matt

    Powtórzę się, ale przecież oni 60fps dobrze nie ogarnęli a tu 1000 XD