30

Rynek tabletów znowu to zrobił: skurczył się

Grzegorz pisał niedawno o świetnych wynikach Apple, korporacja z Cupertino znowu pobiła rekord i znalazła się na ustach użytkowników, analityków, przedstawicieli mediów, konkurencji. Za sukcesem stoi iPhone, który musiał np. wypełniać dziurę po spadającej sprzedaży iPada. Inna sprawa, że to właśnie nowy smartfon przyczynił się do powstania tej dziury. Inne fablety też swoje zrobiły i w efekcie skurczył się cały rynek tabletów. Z wyliczeń analityków z IDC wynika, że w pierwszym […]

Grzegorz pisał niedawno o świetnych wynikach Apple, korporacja z Cupertino znowu pobiła rekord i znalazła się na ustach użytkowników, analityków, przedstawicieli mediów, konkurencji. Za sukcesem stoi iPhone, który musiał np. wypełniać dziurę po spadającej sprzedaży iPada. Inna sprawa, że to właśnie nowy smartfon przyczynił się do powstania tej dziury. Inne fablety też swoje zrobiły i w efekcie skurczył się cały rynek tabletów.

Z wyliczeń analityków z IDC wynika, że w pierwszym kwartale 2015 roku sprzedano niewiele ponad 47 mln tabletów. W analogicznym okresie roku 2014 osiągnięto poziom 50 mln urządzeń. Mamy zatem kolejny kwartał, gdy sprzedaż tabletów nie tylko nie rośnie dynamicznie, ale ulega zmniejszeniu. Straty dotyczą wszystkich rodzajów urządzeń? Otóż nie – rośnie popyt na modele 2w1, hybrydy w postaci tabletów z doczepianą klawiaturą. Coraz więcej klientów chce także sprzętu z modułem łączności 3G/4G, Wi-Fi nie załatwia już sprawy, a to w opinii specjalistów najlepszy dowód, iż tablet jest postrzegany jako sprzęt mobilny.

IDC tablety 2015

Liderem rynku pozostaje przywołane we wstępie Apple. W ostatnich trzech miesiącach firma sprzedała 12,6 mln iPadów i zajęła ponad 1/4 rynku. Dobry wynik, ale trzeba mieć na uwadze, że w pierwszym kwartale 2014 roku korporacja sprzedała prawie 16,5 mln tabletów i kontrolowała blisko 1/3 rynku. Sytuacja przypomina sprzedaż smartfonów Samsunga, która też stopniała – różnica polega na tym, że biznes smartfonowy cały czas rośnie. W przypadku spadków Apple trudno mówić o zaskoczeniu: obserwujemy to już od kilku kwartałów. I możliwe, że będziemy obserwować nadal. Ten sprzęt nie ulega poważnym zmianom, klienci nie wymieniają go w cyklu rocznym, jednocześnie pojawiły się duże iPhone’y, które odciągają uwagę np. od iPada mini. Dopóki Apple czegoś poważnie nie zmieni, nie wprowadzi dużego iPada wywoływanego w plotkach od paru lat, dopóty nie będzie poważnych skoków sprzedaży.

Traci Apple, traci też wicelider zestawienia, czyli Samsung. Koreańczycy gonią Amerykanów w tym biznesie, ale spadki w ostatnim kwartale spowalniają ten pościg. Samsung sprzedał 9 mln tabletów (o ponad 16% mniej niż przed rokiem), co dało mu mniej niż 1/5 udziałów w rynku. Korporacja wprowadziła już do oferty większe modele, więc trudno stwierdzić, jaki ruch pomógłby im podnieść sprzedaż. Tęgich głów firmie jednak nie brakuje – pewnie znajdą sposób, by przyciągnąć nowych klientów i przekonać starych, że warto kupić kolejny tablet z ich logo.

Lenovo Yoga 2 Tablet 13"

Na chwilę obecną Apple i Samsung nie mają poważnej konkurencji w tym biznesie. Znowu można się zatem odwołać do segmentu smartfonów – tam również przepaść dzieli prowadzącą dwójkę od reszty stawki. A ową resztę w obu przypadkach otwiera Lenovo. Wczoraj pisałem, że chiński producent niespodziewanie traci udziały w rynku smartfonów, ale może się pocieszać tym, że poprawia swoje wyniki w segmencie tabletów i to mimo ogólnych spadków. Powtarza zatem swoje wyczyny z rynku PC, na którym z każdym kwartałem umacnia pozycję.

W pierwszej piątce producentów znajdziemy jeszcze Asusa z największym, ponad 30-procentowym spadkiem sprzedaży oraz LG, które poprawiło wyniki niczym stachanowiec: sprzedaż wzrosła o ponad 1400%. Z jednej strony można napisać, że łatwo dokonuje się takich skoków, gdy wartość, do której porównujemy jest bardzo niska (w pierwszym kwartale 2014 roku LG sprzedało sto tysięcy tabletów), ale z drugiej strony trzeba się poważnie postarać, by sprzedać 1,4 mln tabletów w czasie, gdy spada popyt na te produkty. Ciekawe, czy uda im się w imponujący sposób poprawiać sprzedaż w kolejnych kwartałach? I która firma zdoła jeszcze namieszać w tym biznesie….?

  • To tak jak z rynkiem ebook readerów. Kupiłem mojego Kindle DX chyba 10 lat temu. Czasami myślę o kupnie nowego, ale w zasadzie po co. Mają wprawdzie bajery jak dotyk, czy x-ray ale na moim też książki mogę czytać. To samo z tabletami, nadają się do oglądania wideo czy czytania komiksów. Nowe wprawdzie są lepsze, ale na starty też można oglądać youtube i przeglądać strony internetowe. A wielu tak jak ja zauważyło po pierwszym tablecie, że to nie jest urządzenie dla nich i wolą laptopa.

    • souacz

      Zgadza się, do dziś mam pierwszą wersję Galaxy Tab 10.1 3G. Nawet zastanawiałem się nad kupnem Tab-S ale po co mi taka rozdzielczość, procesor? Może trochę RAM więcej by się przydało ale mogę poczekać tę sek. więcej. Myślałem też o LTE ale mojego Taba używam głównie w miejscach, gdzie i tak LTE nie ma a w mieście mam wi-fi. Mój tablet chodzi jak marzenie, używam go do przeglądania netu, czytania e-booków, odpisywania na maile, czasem FB czy G+. Zamiast kupować Tab-S, dokupiłem do mojego starego Taba klawiaturę Samsunga, mysz na bluetooth i komplet przejściówek USB. I zastępuje mi laptopika. Pracuję na stacji roboczej a do zabawy mój tablet nadal nadaje się doskonale.

  • Artur Łukasz

    to jest jak z pecetami.
    ipad 3/ ipad 2 mini sa na tyle szybkie że nie potrzeba ich zmieniać co roku.

    • bobok

      Taka prawda. Sam mam iPada 3 w zestawie z iOS8 i śmiga aż miło. Ekran jest bardzo dobry, a bateria trzyma długo – dla mnie wymiana na nowszego jest bezsensowna, bo ma za mało wartościowych zmian.

    • Michał Korzeniowski

      rynek pc jest totalnie inny. Nigdy nie kupiłem pc w sklepie ale stacja robocza od lat ewoluuje stąd takie porównania są bez sensu.

    • Artur Łukasz

      kowalski który kupił 3 lata temu gotowca z i3 i 4gb ramu nie będzie zmieniał go przez następne 3 lata. porównanie jest bardzo trafne.

  • nexus

    Ja mam ciągle Jezusa 10 i nie czuje potrzeby wymiany. Inni pewnie mają podobnie.

    • mdzieciol

      beka :D
      Jezusa 10 xD
      po nicku domyślam się co chciałeś napisać ale coś Ci nie wyszło ;p

    • Andrzej

      uwielbiam autokorektę :D

    • defro

      Made my day! Musiałem żonie wytłumaczyć, czemu od 5 minut się śmieję. Kocham autokorektę :-D

    • maciejs11

      Hahaha wygrałeś Jezusem :D

  • noname

    Tablety zastąpione zostały przez smartwatche ;-)

  • bobok

    Warto zauważyć, że trzecie na rynku Lenovo to firma, która mocno stawia na sprzęt z Windowsem. Sam mam urządzenie z ich stajni i z powodzeniem zastąpiło iPada (który służy teraz drugiej połówce jako e-gazeta:P).
    Ja przewiduje, że rynek mobilnych tabletów będzie powoli tracił udziały na rzecz właśnie urządzeń z Windowsem, które mają po prostu dużo więcej możliwości.

    • I jednocześnie maja infrejs niedostosowany do dotyku. Używanie okienek na dotykowym ekranie to zwykły masochizm.

    • bobok

      No widzisz, najwyraźniej jestem masochistą, bo dużo lepiej pracuje mi się właśnie na Windowsie niż na tabletowym iOS czy Androidzie.

    • Nie ma to jak się męczyć w dotknięciem małego przycisku w który ze względu na wysoką rozdzielczość robi się taki mały że myszką ciężko w niego trafić.

    • Michał Korzeniowski

      bajki. Już 8.1 dawał radę a 10 zapowiada się jeszcze lepiej. Do tego nie trzeba się bujać z brakiem pluginów/programów.

    • Ale pulpit nie nadaje się do dotyku. Google stworzyło własny infrejs aby używanie ekranu dotykowego było wygodne. Nie wyobrażam sobie na tablecie pulpitu.

    • Michał Korzeniowski

      nie chodzi do końca o sam pulpit ale możliwość poinstalowania czego się chce. Do tego nowy pulpit win 10 jest naprawdę fajnie dostosowany do tabletów i jest coraz lepiej. Trick polega na tym ,że ta granica się zaciera. Oczywiście jak używasz nie dostosowanych apek jest beznadziejnie ale lada moment będzie git

    • GNOME 3 sporo wyprzedziło windowsa- już dawno stworzyli środowisko graficzne które świetnie obsługuje się palcem i myszką. Choć jest bardzo proste to windowsowi jeszcze do tego daleko.

    • Michał Korzeniowski

      tzn co ma lepszego i na jakich tabletach testowałeś?

    • Ma powiększone ikony i wygodną siatkę aplikacji. Zainstaluj (choćby na virtualu) i sprawdź.

    • Michał Korzeniowski

      A gdzie dzieleniu ekranu? jak wygląda przełączanie między apkami, czy nawet same apki dostsowane do dotyku? Klawiatura ekranowa?
      Używałeś ubuntu lna tablecie czy poporstu zgadujesz jak może to wyglądać?

    • GNOME3 to normalne okienka tylko dostosowane do dotyku. Nie ma problemu z przełączaniem, możesz mieć kilka okien na ekranie. Ubuntu ma wbudowaną klawiaturę onboard.

    • Michał Korzeniowski

      czy Ty jesteś trollem czy po prostu masz jakąś kompulsywną potrzebę wypowiadanie się na każdy temat?
      Weź do ręki tablet z windows 8 a najlepiej 10 i porównaj sobie to z instalką ubuntu na tym ,że tablecie- różnica jest kolosalna. Tak samo jak korzystanie z pulpitu windows 8 na tablecie a trybem tabletu. W 10 ta granica się prawie całkowicie zaciera.

    • Mylisz się- GNOME 3 ma tą zaletę że dobrze się obsługuje zarówno palcem jak i myszką. W przypadku Windowsa mamy niewygodne kafelki do obsługi myszką i tryb pulpitu który na tablecie z małym ekranem jest katastrofą.

    • asdfasdf

      Ta ja tez mam ich sprzet, nigdy wiecej tego gowna

  • Pingback: Apple znalazło sposób, by mocno podkręcić sprzedaż iPadów - AntyWeb()

  • Pingback: Rok temu Samsung stworzył najlepszy tablet z Androidem na rynku. W tym już tak łatwo nie pójdzie - AntyWeb()

  • Pingback: Najpierw PC, potem tablety, w końcu skurczył się rynek smartfonów - AntyWeb()