Z graniem na PC jest trochę jak z podróżą koleją transsyberyjską – niby można tak się dostać do Azji (i jest to na pewno ciekawe) ale po co, skoro samolot (konsole) zawiezie nas tam w kilka godzin? Stąd też poza nielicznymi wyjątkami pod postacią gier niezależnych korzystam z komputera wyłącznie do pracy. I pomimo „żelaznych” rynków takich jak Polska czy Niemcy, w większości krajów to konsole dominują na ryneku elektronicznej rozrywki.

I w to miejsce wchodzi teraz Razer ze swoim nowym laptopem – Blade – nazwanym przez nich buńczucznie pierwszym prawdziwym laptopem do grania. Szefowie Alienware pewnie nie są zadowoleni, ale Razer ma powody do dumy.

Przyjrzyjmy się najpierw specyfikacji:

  • 2.8GHz Intel Core i7 2640M Processor
  • 8GB 1333MHz DDR3 Memory
  • 17.3″ LED Backlit Display (1920×1080)
  • NVIDIA GeForce GT 555M with NVIDIA Optimus Technology
  • 2GB Dedicated GDDR5 Video Memory
  • Built-in HD Webcam
  • Integrated 60Wh Battery
  • 320GB 7200rpm SATA HDD
  • Wireless Network 802.11 b/g/n Compatible
  • 16.81″ (Width) x 10.9″ (Depth) x 0.88″ (Height); 6.97lbs (Weight)

Ta w zupełności wystarcza, aby cieszyć się najnowszymi grami, a dodatkowo jest rzeczywiście stosunkowo lekkie i cienkie, jak na tak mocny sprzęt. Dodatkowo jedną z ważniejszych części tego komputera jest 10 specjalnych, w pełni programowalnych klawiszy (wraz z grafikami na nich) oraz specjalny touchpad pełniący też rolę wyświetlacza LCD. Poniższy film wyjaśni Wam w czym rzecz:

Największy minus? Za wszystko przyjdzie zapłacić 2800 dolarów tej zimy, gdy nastąpi premiera.

Co jest tak porywającego w tej wiadomości? Razer przejął trochę technikę Apple – nie zalewa rynek wieloma modelami, w których przeciętny konsument się gubi, tylko wysyła jedną, konkretną wiadomość – to jest PC DO GRANIA. Przenośny, elegancki, ładny, nowoczesny, nietani, ale za to spełniający wszystkie twoje, jako gracza, wymagania. Co więcej, jeśli Razer będzie trzymał się tego i nie wypuszczał zbyt wiele rozmaitych typów swojego laptopa, to wraz z Intelem mogą się pokusić o stworzenie własnej „platformy”, gdzie wzorem konsol gry byłyby optymalizowane pod kątem tego konkretnego sprzętu. Dałoby się je odpalić również na wszystkich innych PC, ale to na Razerze działałyby najlepiej. To wymaga oczywiście najpierw popularyzacji tego sprzętu, a tego z zapowiedzianą ceną może nie udać się osiągnąć, ale… Kto wie, może to właśnie jakiś przyczynek do odrodzenia się rynku PCtowego chociaż w niewielkim stopniu?

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Janek

    Szkoda tylko, że za tą cenę kupię wypasionego PCta z monitorem, XBoxa360 i PS3 albo za połowę tej ceny Della XPS17 z właściwie taką samą specyfikacją.

    • Edi

      I będziesz je wszystkie nosił ze sobą? :D

  • enzo2

    ten wpis to taki niewielki stek bzdur:
    - rynek gier na PC ma się bardzo dobrze, globalnie w zeszłym roku urósł o 20%
    - ta konfiguracja nie wystarczy do cieszenia się najnowszymi grami, nawet przy tak niskiej rozdzielczości monitora, w grę wchodzą może MMORPG
    - 10 programowalnych klawiszy i touchpad z wyświetlaczem są tanim chwytem marketingowym, bo bez wsparcia producentów gier (a tego raczej nie należy się spodziewać dla jednego produktu) będą przez większość czasu bezużyteczne
    - rzeczywiście, strategia trochę jak apple, wypuśćmy przeciętny sprzęt z dużą pompą i wmawiajmy ludziom, że to przełom, uzasadniający wysoką cenę produktu
    - drugiej połowy ostatniego akapitu nawet nie podejmuje się komentować
    pozdrawiam

    • Jakub Tepper

      Drogi enzo2,
      ad1. mówisz o grach przeglądarkowych czy mmo? rozumiem, że śledzisz doniesienia branży, gamescom, e3 i cała reszta – PC dominuje prawda? :]
      ad2. obawiam się, że jednak nie masz racji. to już nowe mb airy odpalają portala 2 etc.
      ad3. implementacja dodatkowych klawiszy to pikuś, razer nie jest nowicjuszem – myślę, że jednak z częścią się dogadają.
      ad4. tak jest! :]
      ad5. I ja lubię merytoryczną rozmowę, pozdrawiam!

    • http://www.facebook.com/sonorov Andrzej Libiszewski

      „Przy tak niskiej rozdzielczości monitora” – jesteś zupełnie pewien tej bzdury?

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Z graniem na PC jest trochę jak z podróżą koleją transsyberyjską – niby można tak się dostać do Azji (i jest to na pewno ciekawe) ale po co, skoro samolot (konsole) zawiezie nas tam w kilka godzin?
      Trzeba zwrócić uwagę, że pisze się w Polsce gdzie przeciętny gracz żyje na garnuszku u mamusi. Konsole dominują na całym świecie oprócz zadupia takiego jak Polska i paru innych egzotycznych krain.

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000207971459 Mateusz Kardaś

      „Trzeba zwrócić uwagę, że pisze się w Polsce gdzie przeciętny gracz żyje na garnuszku u mamusi. Konsole dominują na całym świecie oprócz zadupia takiego jak Polska i paru innych egzotycznych krain.”

      Czyli zadupie to takie państwo gdzie popularne są gry strategiczne i fpsy (niby można się strzelać na konsoli, ale…), a rozwinięte kraje to takie gdzie sprzedają się proste platformówki i banalne, słodkie i kolorowe rpgi?

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Mateusz Kardaś: Czyli zadupie to takie państwo gdzie popularne są gry strategiczne i fpsy (niby można się strzelać na konsoli, ale…), a rozwinięte kraje to takie gdzie sprzedają się proste platformówki i banalne, słodkie i kolorowe rpgi?

      Miałem na myśli serię Gran Turismo, ale co kto lubi.

  • http://www.pajacyk.pl Radek

    enzo2: – rzeczywiście, strategia trochę jak apple, wypuśćmy przeciętny sprzęt z dużą pompą i wmawiajmy ludziom, że to przełom, uzasadniający wysoką cenę produktu

    jest w tym sporo racji :)

    • lty

      :-)

  • enzo2

    1. Nie napisałem, że dominuje, a jedynie ma się dobrze.
    2. Tak, Valve świetnie optymalizuje swoje silniki, ale pozostałe firmy tego nie robią. Na takiej konfiguracji w produkcje ID, Crytek, Activision czy nawet EA będzie trudno pograć.
    3. Były podobne projekty od Logitecha, kilka lat temu: klawiatury z dodatkowym wyświetlaczem z danymi z gier. Wsparcie dla kilku tytułów, delikatnie jedynie poszerzone przez entuzjastów. Nie wrócili już do tego pomysłu. Mi się wydaje, że podczas grania, patrzy się raczej na ekran, nie na klawiaturę, nie?
    5. Skąd taki pomysł? Kto miałby w tym interes? Jak zmusić developerów, żeby ich gry działały lepiej na Razerze i jak to osiągnąć bez sztucznego zaniżania wydajności na innym sprzęcie? W jaki sposób nakłady na taki projekt miałyby się zwrócić?
    pozdrawiam

    • http://www.facebook.com/sonorov Andrzej Libiszewski

      Różnica jest taka, że dodatkowe klawisze u Razera są programowane przez sterownik i nie ma problemu ze skonfigurowaniem ich pod dowolną w sumie grę.
      Jeśli chodzi o EA, to ich nadchodzący flagowy Battlefield 3 raczej nie będzie miał żadnych problemów z działaniem na tej maszynie.

    • Jakub Tepper

      ad1. mówisz o grach przeglądarkowych czy mmo?
      ad2. aha. Czyli w sumie żadne marketowe laptopy nie nadają się do odpalania gier, które są też w tychże marketach sprzedawane. Rynek PC rzeczywiście jest świetny. :]
      ad3. a mi się wydaje, że taki przerośnięty iPhone to nikomu nie jest potrzebny.
      ad4. Bez sztucznego zaniżania na innym sprzęcie? Sugerujesz, że na części PCtów jest zaniżana jakość gier, aby na PS3/X360 prezentowały się lepiej? Czy coś?

  • http://asmodeusz.net/ Asm

    enzo2:
    - 10 programowalnych klawiszy i touchpad z wyświetlaczem są tanim chwytem marketingowym, bo bez wsparcia producentów gier (a tego raczej nie należy się spodziewać dla jednego produktu) będą przez większość czasu bezużyteczne

    Przy Logitech G10/G19 (klawiatury z wyświetlaczem) producentom gier chciało się dodać ich obsługę – jeśli coś można zrobić niemal bezboleśnie, a daje dobry efekt, to się to robi.

    Z drugiej strony ten „gaming laptop” nie jest niczym wybitnym. Dużo mocniej liczyłem na „PC console” – porządny zestaw PC montowany pod obecny high-end, z uważnie dobranym sprzętem. Coś w podobnej cenie do Blade, a dużo mocniejsze.

  • Damian

    I tak wolę xboxa

  • http://podstawy-inwestowania.pl/ Paweł Choiński

    _Z graniem na PC jest trochę jak z podróżą koleją transsyberyjską – niby można tak się dostać do Azji (i jest to na pewno ciekawe) ale po co, skoro samolot (konsole) zawiezie nas tam w kilka godzin?_

    Ojoj, ale bzdura na kółkach :)

    Idąc dalej tym tokiem rozumowanie – za nieco droższy „bilet” PC można się tam znaleźć w kilka sekund, czego z konsolowy „bilet” już nie zrobisz. Zresztą o tym jakie jaja są z konsolami pokazało ostatnio Sony, wcześniej MS z aktualizacjami systemu itp.

    W czasach kiedy do obsługi komputera i internetu potrzebne było nieco wyższe IQ o konsolach nikt nie myślał. To, że teraz są masowe nie oznacza, że są lepsze.

    • http://podstawy-inwestowania.pl/ Paweł Choiński

      Zresztą – pierwsze laptopy przeznaczone dla graczy to też były PC’ty a nie „maki do grania”.

      Coś mi się zdaje, że redakcja poza produktami Apple rynek PC zna tylko z opowiadań rodziców…

    • Jakub Tepper

      Nie znajdziesz się w kilka sekund, bo na dobieraniu driverów zleci ci sporo czasu. :]

      Sony nie pokazało jakie są jaja z konsolami, w tym samym czasie wyciekło sporo danych również z usług PCtowych. A o jakich aktualizacjach Xboxa mówisz? Obawiam się, że możesz jednak nie mieć racji. :]

    • http://podstawy-inwestowania.pl/ Paweł Choiński

      „Nie znajdziesz się w kilka sekund, bo na dobieraniu driverów zleci ci sporo czasu. :]”

      Co ty za bzdury wygadujesz? Ja nie mówię o PC z postawionym Gentoo. Kup sobie w końcu PC’ta to zobaczysz jak to działa bo na razie to sprawiasz wrażenie obeznanego jedynie z rynkiem Apple.

      MS z Xbox’em posuwał się już nawet do wywalania starego systemu (lub innego jak ktoś np postawił na niej linuxa) i zastępowania go zupełnie nowym w czasie aktualizacji.

      Co do Sony – pewnie, przecież po wycieku wszyscy stracili możliwość grania – i konsolowcy i PC’otwy… a nie, chwila.

      No i podtrzymuje zdanie, że o rynku gier i sprzętu przeznaczonego pod gry wiesz tylko z opowiadań :> (współpracowałem ze wszystkimi wydawcami w tym kraju i z częścią dystrybutorów sprzętu do gier – zaczynając od 2001 roku).

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Paweł Choiński: w tym kraju

      Tyle w temacie.

    • http://couragewolfmeme.com Uncle Demotivator

      Nie znajdziesz się w kilka sekund, bo na dobieraniu driverów zleci ci sporo czasu.

      Kiedy ostatni raz robiłeś cokolwiek na PC?

  • michal

    A ja bym polecił zamiast razera o którym nic nie wiadomo jakie notebooki robi, Asus G73SW lub G74 (gdy wyjdzie) firma znana dużo bardziej no i karta graficzna 2x szybsza 2 dyski hybrydowe 500GB (też szybsze), reszta też niczego sobie no i cena niższa. Sam taki mam i jestem bardzo zadowolony, oczywiście nie ma co się oszukiwać że będzie konkurował z desktopami dla graczy ale notebook czy też DTR to z niego bardzo pożądny.

    • Edi

      Tylko, że ten Asus jest dwa razy grubszy i w praktyce stacjonarny, a nie mobilny.

  • sick6oy

    „odrodzenia się rynku PCtowego” Co przez to rozumiesz ? Błagam tylko nie pisz o wyświechtanym haśle post PC, które powoduje tylko zbędny szum medialny i ma niewiele wspólnego z obecna rzeczywistością. Razer Blade wygląda na sprzęt dla osób poważnie podchodzących do grania, może nawet żyjących z niego. Na turniejach gier FPP jakoś nie zauważyłem aby ktokolwiek grał na konsolach, wszędzie królują stacjonarne komputery o potężnych konfiguracjach.

    • Jakub Tepper

      Nie, akurat o erze „post PC” nie piszę, gdyż sam chyba nie do końca w nią wierzę.

      Turnieje tak – w dużej mierze rozgrywane są na PCcie, ale w gry PCtowe. W gry konsolowe rozgrywa się je, o zgrozo, na konsolach. W MLG i innych profesjonalnych ligach.

  • http://secondgate.pl zx
    • Andrew

      OWNED

    • ahes

      luuul :) fap fap fap – padłem.
      Tylko takiego domowego command center sobie nie zabierzesz na uczelnie.

  • http://www.facebook.com/lprzybylek Łukasz Przybyłek

    A cóż to za innowacyjna technologia/architektura jest w tym laptopie, która sprawi że uda się optymalizować pod niego gry?

    To jest takie samo x86-64, taki sam DirectX jak w tysiącach innych modeli. Nic się tu nadzwyczajnego nie zdziała. Pomijając już fakt, że taka optymalizacja pod jeden model byłaby zupełnie nieopłacalna. Co chwilę pojawia się nowy „laptop do gier” i żaden nie zwojował rynku do tej pory.

    • http://podstawy-inwestowania.pl/ Paweł Choiński

      No jak nowy, jak autor pisze, że to dopiero pierwszy PC? :>>>

  • Pongo

    Teraz kilka moich opinii:

    1. Konsole są popularniejsze m.in. dlatego, że nadają się do szeroko pojętych gier akcji (większość ludzi gra właśnie w shootery i inne pokrewne gatunki gier). Jednakże jeśli jesteśmy graczem, który miłuje wszelkiej maści strategie, to po prostu nie mamy wyboru między „koleją” a „samolotem”. Dlatego nie spodobała mi się ta metafora z podróżowaniem przez Rosję, bo na komputerze możemy zagrać we wszystkie gatunki gier, a na konsolach raczej nie (może i są jakieś RTSy i turówki na konsolach, ale to tylko kiepska imitacja).

    2. Załóżmy jednak, że zastosujemy metaforę opartą na środkach transportu. W takim razie komputery bardziej przypominają samoloty, a konsole samochody! Dobry wypasiony komputer jest bowiem dużo droższy niż konsola (tak jak podróżowanie samolotem jest droższe niż samochodem), co przekłada się właśnie na popularność konsol (i samochodów). Innymi słowy, granie na komputerze jest bardziej elitarne i ekskluzywne. Posługiwanie się myszką daje znacznie większą precyzję (choć nie we wszystkich grach duża precyzja jest potrzebna), zaś bebechy komputera pozwalają na wyświetlanie znacznie wyższych rozdzielczości i lepszych efektów graficznych. Minusem komputerów jest jedynie to, że trzeba się użerać z kwestiami natury technicznej (instalacja, konfiguracja itp.). Właśnie prostota obsługi konsol sprawia, że są one popularniejsze wśród szaraczków, za to na komputerach gra elita (trochę inaczej jest w Polsce, głównie ze względu na piractwo, ale i to się zmienia).

    3. Kupowanie notebooka do grania nie ma najmniejszego sensu. Na coś takiego mogą sobie pozwolić tylko ci, którzy są w jakiś sposób uzależnieni od gier i muszą w nie grać wszędzie gdzie się tylko da. Notebook jest bowiem urządzeniem przenośnym i ma służyć jako komputer mobilny, a nie stacjonarna maszynka do grania. Pecety nie są mobilne, ale coś za coś – mają znacznie lepszy stosunek mocy do ceny. Jeśli chcemy grać gry na Windowsie, to kupowanie notebooka za 8 tys. zł. da w rezultacie takie same efekty w grach, co pecet za połowę tej ceny. Dlatego Razer Blade raczej nie stanie się bestsellerem.

    4. A teraz się trochę pochwalę. Mam w domu jednego peceta, którego podłączyłem zarówno do monitora, jak i do telewizora (oba ekrany mają 1080p). Może nie jest to tanie rozwiązanie, ale zważywszy, że jakiś komputer każdy mieć musi, telewizor również, problem rozbija się głównie o to, czy lepiej wydać pieniądze na konsolę, czy na lepszego peceta. Moje rozwiązanie pozwala grać zarówno na klawiaturze i myszce przy ekranie monitora, jak i na telewizorze siedząc na kanapie i trzymając w ręku pada (podłączonego do PC). Z taką konfiguracją jest trochę roboty, ale rezultat jest tego wart. Ponadto mam jeszcze netbooka, który służy mi do pracy w terenie. Konsolę może bym kupił, gdybym więcej czasu poświęcał na granie, ale jako że gram okazjonalnie, znacznie lepiej sprawuje się wypasiony pecet w podwójnej roli.

    • Jakub Tepper

      ad1. Nie, na komputerach nie zagrasz we wszystkie gatunki gier, nie wspominając o najbardziej dopieszczonych grach z konsol, które wychodzą wyłącznie na nie (przykład: seria Uncharted). Gatunki na PC „siermiężne” lub „nieobecne” to bijatyki, wyścigi (wiem, że na PC są jakieś chore symulatory, ale czy ktoś gra w cokolwiek poza Forzą/Gran Turismo?), w zasadzie cała Japonia (poza hermetycznym japońskim rynkiem PCtowym, który poza nią nie wychodzi).

      ad2. Podróżowanie samolotem jest droższe niż samochodem? Przeliczałeś ile wyniesie cię benzyna do Azji?

      ad3. To trochę jak mówienie, że kupowanie iPada czy czegokolwiek NOWEGO nie ma sensu. Obecnie granie na notebookach to być może nisza, zgadzam się. Ale czy ten języczek u wagi nie przesunie się w końcu na ich korzyść?

      ad4. A filmy oglądasz? Wtedy np. opłaca kupić się PS3 i mieć doskonałą konsolę ze świetnymi ,dostępnymi tylko na niej grami i bardzo dobrej jakości odtwarzacz Bluray (chyba, że masz go w PC również). Swoją drogą, nowoczesne PCty są tak ciche, że ich nie słychać czy jednak szumią? Hałas przy graniu jest nie do zniesienia… :)

    • Edi

      ad. 3 – jakoś Alienwarey, Asusy G oraz MSI GT i GX sprzedają się jak świeże bułeczki.

    • Pongo

      Jakub Tepper: Gatunki na PC “siermiężne” lub “nieobecne” to bijatyki, wyścigi

      Z bijatykami pewnie masz rację, nie znam się. Co do wyścigów, nie zgodzę się. Jest całe mnóstwo bardzo dobrych wyścigów na PC, które działają dokładnie tak samo jak na konsolach. Najlepszym przykładem gry Codemasters (serie Race Driver i DIRT) oraz EA (Need for speed i Burnout). Do peceta można podłączać zarówno pada z xboxa, jak i kierownicę. Jednakże nie o to chodziło w moim komentarzu. Chciałem tylko podkreślić, że fani strategii (np. Starcrafta 2) nie mają możliwości wyboru platformy do gier. To, że jakiś konkretny tytuł jest eksluzywny dla konsoli, nie znaczy jeszcze, że dany gatunek nie jest dobrze reprezentowany na PC. Swoją drogą, takie gry jak Uncharted są dopracowane, bo nie są multiplatformowe. Kupując Xboxa nie będę miał Uncharted, kupując PS3 nie będę miał Gears of War. I tak źle i tak nie dobrze. W rzeczywistości brak jakiegoś „eksklusiwa” na PC wcale nie boli, bo dobrych gier multiplaformowych z danego gatunku jest i tak zbyt dużo żeby we wszystkie zagrać.

      Jakub Tepper: Podróżowanie samolotem jest droższe niż samochodem?

      Cóż, do Azji może i lepiej samolotem, ale znów nie dostrzegłeś clou tego, co chciałem przekazać. Samoloty są bardziej elitarne niż samochody, chyba nie zaprzeczysz? Samochodami jeździmy cały czas, a samolotami tylko tam gdzie podróż samochodem zajęłaby zbyt dużo czasu (bo samoloty są OGÓLNIE droższe). Innymi słowy – metafora musi odzwierciedlać zarówno popularność, jak i cenę i jakość danego rozwiązania. Konsole są popularniejsze, ale to jeszcze nie znaczy, że lepsze. Samoloty można uznać za lepsze w konkretnym przypadku, np. w podróży przez Azję. Tak samo jest z platformami do gier, w jednym przypadku lepiej mieć konsolę, w innym komputer. Popularność danego rozwiązania nie jest dowodem na jego lepszość, tak jak nie można stwierdzić wyższości samochodu nad samolotem.

      Jakub Tepper: To trochę jak mówienie, że kupowanie iPada czy czegokolwiek NOWEGO nie ma sensu. Obecnie granie na notebookach to być może nisza, zgadzam się. Ale czy ten języczek u wagi nie przesunie się w końcu na ich korzyść?

      Przecież to co proponuje Razer to NIC nowego. Oni mają co najwyżej inny pomysł na marketing, ale to co sprzedają ma taki sam stosunek mocy do ceny jak inne notebooki. Taki produkt nie zrewolucjonizuje rynku z prostego powodu – bo konsumenci umieją liczyć swoje pieniądze. Oczywiście zawsze znajdą się jacyś entuzjaści, którzy będą wszędzie ze sobą zabierać notebooka za 8 tys. zł. po to, aby w każdej wolnej chwili grać, ale takich ludzi jest niewiele. Większość ludzi gra na konsolach, a cała reszta na pecetach. Pecet jest tańszy niż notebook i dopóki to się nie zmieni, tak długo nie będzie sensu (ekonomicznego sensu, żeby było jasne) kupować notebooka do gier. A jeśli chodzi o wspomnianego iPada – posiadam takowego i bardzo sobie chwalę. Świetnie się sprawdza jako konsola przenośna (choć oczywiście ma też inne przydatne zastosowania). Gdy wychodzę z domu to jednak najczęściej biorę ze sobą

      Jakub Tepper: A filmy oglądasz? Wtedy np. opłaca kupić się PS3

      Mam odtwarzacz blu-ray pod TV, ale to nieistotne. Ten argument z blu-rayem to trochę tak, jakbym ja powiedział, że dodatkowym atutem peceta jest możliwość odpalenia przeglądarki internetowej :). Ja nie twierdzę, że kupowanie konsoli jest nieopłacalne (stwierdziłem wręcz, że konsola jest tańsza). Ja tylko uważam, że mocny pecet jest nie gorszą alternatywą do gier niż konsola, a pod pewnymi względami nawet lepszą. Każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety. Konsole są de facto słabymi komputerami o zamkniętej architekturze. Ja uważam, że lepiej jest podpiąć mocny PC do telewizora i mieć praktycznie to samo co na konsoli, ale w wyższej rozdzielczości. Prócz lepszej grafiki zaletą takiego rozwiązania jest także to, że w część gier można grać na padzie przed TV, a w inne gry przed monitorem z wykorzystaniem myszki i klawiatury. Jedno urządzenie, a podwójne zastosowanie (monitor można też co prawda podłączyć do konsoli, ale już z myszką będzie trudniej ;)).

      Edi: ad. 3 – jakoś Alienwarey, Asusy G oraz MSI GT i GX sprzedają się jak świeże bułeczki.

      Jak świeże bułeczki to się sprzedają obecnie netbooki. Pod względem ilości sprzedawanych sztuk, „notebooki do gier” mają bardzo mały udział w całkowitej liczbie sprzedawanych komputerów przenośnych. Jest to oczywiste jak słońce jeśli zdamy sobie sprawę z cen takich notebooków i porównamy je z cenami pecetów. Poza tym notebooki do gier to wielkie i ciężkie kobyły, które zżerają baterię w oka mgnieniu. Nie oznacza to jednak, że Razer odniesie porażkę – oni świadomie celują w pewną niewielką niszę. Ta nisza pozostanie jednak niszowa, bo notebooki do gier nie spełniają ani kryteriów konsoli przenośnej, ani kryteriów konsoli stacjonarnej.

    • Pongo

      Pongo: Gdy wychodzę z domu to jednak najczęściej biorę ze sobą

      Miało być: „Gdy wychodzę z domu, to jednak najczęściej biorę ze sobą netbooka.”

  • http://www.mariusz.smolak.com.pl Mariusz

    Autor piszę jakby to była jakaś innowacja, przecież Alienware jest od dawna i kilka innych serii/producentów sprzętu tylko do grania.

  • M.

    Poziom AW leci na łeb na szyję dzięki takim wpisom. Do tego autor robi flamewar w komentarzach. Eh…

  • Gadzinisko

    Kolejny sprzęcik dla dzieci bogatych rodziców. W sumie ładny, w sumie fajny, ale jak na to co prezentuje to zdecydowanie za drogi. Za połowę (jakoś) tej ceny można mieć wspomnianego Asusa G73, który naprawdę jest mocnym, gamingowym laptokiem.

    No bo, bądźmy poważni:
    - do grania liczy się głównie grafika, a GT555M to „zaledwie” wyższa klasa średnia.
    - w tej cenie to by można się spodziewać SSD, a 320GB (w sumie mi nadal wystarcza 160 ;) ) to pojemność BARDZO standardowa
    - ekran FullHD. Zakład, że będzie to błyszczący o podświetleniu poniżej 200cd/m²?
    - dodatkowe przyciski fajnie wyglądają, ale nie widzę żeby miało to jakieś poważne zastosowanie, a na pewno nie będzie „rewolucją”

    http://i.imgur.com/wTTck.png <— leżę na podłodze, komuś się chciało pięknie przeliczyć.

    A co do "spadku popularności gier na PC" to jest to dość ciekawe. Ja gram raczej tylko w przygodówki point'n'click, a tychże nie ma na konsole. A z drugiej strony do nich nie potrzeba mocnego komputera. Mój 5-letni radził sobie nieźle, do momentu kiedy poszła się kochać tydzień temu karta graficzna GF7600GT…

  • Jakub

    Wiem już, że na antywebie angielskich cytatów się nie tłumaczy, ale nie wiedziałem, że wymiary podaje się w calach a wagę w funtach. Okazuje się, że zanim ponownie zajrzę na antyweb muszę, oprócz słownika, zabrać ze sobą kalkulator.

    Założę się, że przy okazji zbliżającej się konferencji Apple poznamy godzinę jej rozpoczęcia wyłącznie jako godzinę czasu miejscowego, bo przecież w podstawówce uczą jak to przeliczyć…

  • Jakub Tepper

    MS z Xbox’em posuwał się już nawet do wywalania starego systemu (lub innego jak ktoś np postawił na niej linuxa) i zastępowania go zupełnie nowym w czasie aktualizacji.Co do Sony – pewnie, przecież po wycieku wszyscy stracili możliwość grania – i konsolowcy i PC’otwy… a nie, chwila.No i podtrzymuje zdanie, że o rynku gier i sprzętu przeznaczonego pod gry wiesz tylko z opowiadań :> (współpracowałem ze wszystkimi wydawcami w tym kraju i z częścią dystrybutorów sprzętu do gier – zaczynając od 2001 roku).

    Czy Ty piszesz do mnie o stawianiu Linuxa na Xboxie? Czy ja czegoś nie zrozumiałem? Jeśli jest tak jak mówisz, to dziwisz się z kolei, że MS to przy aktualizacjach usuwał? O_o

    Ale cieszę się, że w końcu doszliśmy do wspólnego punktu – i ja od 2001 roku zacząłem na temat gier pisać za pieniądze, do różnych miesięczników drukowanych, gazet codziennych i innych, największych serwisów. Ale pokazywanie kto ma dłuższego cyberpenisa chyba nie jest eleganckie?

  • asdv

    „ale po co, skoro samolot (konsole) zawiezie nas tam w kilka godzin?”

    do dzis dnia nie wiem jak ludzie moga grac na konsolach w fps czy strategie tak wiec imho granie na konsoli to dla mnie wlasnie niewypowiedziana meka

    a sam laptopa
    17.3″ – - to ma byc portable?
    GT 555M – to ma byc nowoczesna grafika do gier, gt 540m jest w laptopach za 1700zl a niewiele gorsza
    klawiatura chicklet – chyba ktos sie z rozumem poklucil

    jak ktos chce portable do grania to ma hmm 11″ della alienware jak juz bardzo chce kase wyrzucac

  • Jakub Tepper

    Aha, i jeszcze jedno – nie, posiadacze PS3 nie stracili MOŻLIWOŚCI GRANIA. Ktoś ci nakłamał. :/

  • Jakub Tepper

    Paweł Choiński: No jak nowy, jak autor pisze, że to dopiero pierwszy PC? :>>>

    Tak napisali autorzy produktu, a ja ich zacytowałem. Wspominając też o Alienware. Posługując się gdzieniegdzie ironią. Słyszałeś o niej? :]

  • asdv

    ahes: luuul :) fap fap fap – padłem.
    Tylko takiego domowego command center sobie nie zabierzesz na uczelnie.

    a 17,3″ malenstwem to co bedziesz sie lansowac przed kolegami ? reka ci po 20min chodzeniz zwiednie

    • Gadzinisko

      Akurat znam osobę, który nosi ze sobą siedemnastkę ;) Ale to studentka grafiki komputerowej.

      A trzeba przyznać, że ten laptok jak na rozmiar jest dość lekki.

  • demo

    Jakub Tepper:
    Tak napisali autorzy produktu, a ja ich zacytowałem. Wspominając też o Alienware. Posługując się gdzieniegdzie ironią. Słyszałeś o niej? :]

    Cały ten arty to pewnie cytat :) BTW można link do źródła ?

    • Jakub Tepper

      oczywiście, gamespress.com.

  • http://www.facebook.com/glootech Adam Michałowski

    Jakub Tepper: Nie znajdziesz się w kilka sekund, bo na dobieraniu driverów zleci ci sporo czasu. :]

    Mamy rok 2011, wiesz, że sterowniki na PC od dawna ściągają się samoczynnie?

  • Maciej

    17 cali do grania? Sredni pomysl, jesli chodzi o atrakcyjnosc rozgrywki w niektore gry. No i cena odrealniona – jak juz ktos bedzie mial kase na ten sprzet, to uderzy sie gumowym młotkiem w glowe i zakupi w efekcie koncowym ‘normalnego’ szybkiego lapka i konsole.

    • Edi

      Cena jest spoko, bo byle budowlaniec może sobie pozwolić na takiego laptopa.

  • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk
  • vsdfvdsf

    Zonk: GT 555M – to ma byc nowoczesna grafika do gier, gt 540m jest w laptopach za 1700zl a niewiele gorsza

    Przytocz jakieś liczby.

    ok prosze
    gt555m – 3dmar06 – avg: 10676 najtanszy lap na rynku z nim 2900zl
    gt540m – 3dmar06 – avg: 8192.7 najtanszy lap na rynku z nim 1700zl

    nie wiem jak inni ale ja dla super grafiki ktora ma 2000pkt wiecej nie bede dawal dodatkowego tysiaka, wole juz kupic za to ram i ssd ba na LCD jeszcze wystarczy do lapka :)

  • http://www.facebook.com/karol.spieglanin Karol Spieglanin

    „Z graniem na PC jest trochę jak z podróżą koleją transsyberyjską – niby można tak się dostać do Azji (i jest to na pewno ciekawe) ale po co, skoro samolot (konsole) zawiezie nas tam w kilka godzin?”

    Koleją transsyberyjską jeździ się dla przejażdżki koleją transsyberyjską, nie po to żeby dostać się z punktu A do B.

  • Jakub Tepper

    Mateusz Kardaś: “Trzeba zwrócić uwagę, że pisze się w Polsce gdzie przeciętny gracz żyje na garnuszku u mamusi. Konsole dominują na całym świecie oprócz zadupia takiego jak Polska i paru innych egzotycznych krain.”Czyli zadupie to takie państwo gdzie popularne są gry strategiczne i fpsy (niby można się strzelać na konsoli, ale…), a rozwinięte kraje to takie gdzie sprzedają się proste platformówki i banalne, słodkie i kolorowe rpgi?

    Wymienisz po trzy sprzedające się proste platformówki i banalne, słodkie i kolorowe rpgi z tego roku?

  • http://www.motivationals.org Uncle Demotivator

    Z graniem na PC jest trochę jak z podróżą koleją transsyberyjską – niby można tak się dostać do Azji (i jest to na pewno ciekawe) ale po co, skoro samolot (konsole) zawiezie nas tam w kilka godzin?

    Zagraj sobie w dowolną strategię na konsolę…

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Uncle Demotivator:
      Zagraj sobie w dowolną strategię na konsolę…

      Fritz Chess PS3 śmiga bez problemu.

  • Edi

    Pongo: Jest to oczywiste jak słońce jeśli zdamy sobie sprawę z cen takich notebooków i porównamy je z cenami pecetów.

    Ceny są akurat identyczne, bo te notebooki są pecetami.

    • Pongo

      Bzdura. Raze Blade kosztuje 2800$. Za taką kwotę można by kupić dwa pecety o takiej mocy i szybkości co ten notebook (łącznie z dwoma monitorami, klawiaturami, głośnikami i myszkami).

  • alan

    Jakub Tepper: wyścigi (wiem, że na PC są jakieś chore symulatory, ale czy ktoś gra w cokolwiek poza Forzą/Gran Turismo?)

    nie wiem jak Forza, ale GT4/5 jest bzdetem. Jedyna dobre i mające cokolwiek wspólnego z rzeczywistością „wyścigi” (gdyż akurat wymienię tytuł rajdowy) są właśnie na PC i nazywają się Richard Burns Rally. Stary tytuł jak diabli.
    i nie są to chore symulatory chłopaku. 99% ludzi, którą znam i w to grają ogarniają również autko… nie, nie, nie na autostradze. Na Jodłowniku, Rościszowie. (broń Boże niech ktoś nie pomyśli, że się na komputerze nauczyli) ;-)

  • alan

    a dodam, że z konsolami jest ten komfort, że nie starzeją się tak jak PC. I to główny motor ich sukcesu. ;-)

    Dodam jeszcze, że nie czytałem zbyt dokładnie artykułu, gdyż rozbawiło mnie „Rynek PC doczekał się “swojego Maka” do grania”. Mak do grania. ROTFL, zrobili już chociaż pasjansa na to?. :D

  • Józef K

    Zależy co kto lubi, ale porównywanie PC-ta do kolei transsyberyjskiej to lekka wtopa :)

    Przede wszystkim gry oferowane na konsole i PC’ty są zupełnie inne. To inny rynek, inny typ konsumenta. Sam mam dwie platformy i to wg mnie jest (jeśli ktoś lubi grać) idealny układ. Na konsoli gram po ciężkim dniu pracy, gdy potrzebuję czegoś odmóżdżającego – np. jakaś bijatyka. Na Pececie z kolei uprawiam inną formę rozrywki – Football Manager, MMO (World of Warcraft ? Już samo stwierdzanie, że gaming PC leży jest herezją jeśli popatrzymy na to ile ludzi na świecie gra w gry MMO) i jakieś strategie, gry ekonomiczne (Hearts Of Iron na przykład). Zresztą, tak szczerze mówiąc w Bad Company 100 % bardziej wole grać na Pececie bo myszka jest naturalnie znacznie lepszym kontrolerem od pada, nie wspominając już o takich detalach jak grafika.

    Dorzucmy jeszcze gry dla casuali, indie, gdzie też wiekszość to rynek PC. O wspaniałym gatunku RPG nawet nie będę wspominał – oops, właśnie wspomniałem ;) Nawet na polu gier wyscigowych nie jest rozowo – ktoś lubi kolorki to sobie jeździ na konsoli, choć prawda jest taka, że to na PC’ta powstają gry bijące konsolowe na głowę, np. iRacing. Słyszał autor ? Wątpię…

    Ja rozumiem, że autor lubi konsole bo to w zapóźnionej Polsce lans tak jak Ipad (w Szwajcarii co drugi to ma i nikt się tym nie jara), ale przydałaby się nutka obiektywizmu. Gry na PC’ta nie są ani lepsze, ani gorsze – są inne i każdy kto gra długo wie, że to prawda. Gadka o śmierci gier pecetowych to stek bzdur – chodzi o to, że z konsoli udało się zrobić kolejną konsumpcyjną papkę, a z peceta juz nie do konca bo gracze pecetowi sa dosc oporni i nie lykają tak łatwo typowych, marketingowych zabiegów (np. upraszczanie rozgrywki, nie udalo sie stworzyc jednego uniwersalnego kontrolera do gier bo akurat jesli chodzi o peceta to ciezko zaakceptowac polsrodki wiec w wielu gatunkach pad jest znacznie gorszym kontrolerem od myszki, klawiatury, kierownicy, joysticka).

  • hash

    Autorze pojechałeś po konkrecie, trzy przykłady gier które na konsoli sensu nie mają: Q3, Starcraft, Diablo, o sim reacingu nie wspominam bo tu przewaga PC nie jest miażdżąca(rFactor, RBR z pc).
    Konsole przyczyniły się do upraszczania gier, chociaż jest kilka tytułów które na konsoli tylko sens mają.

  • sasquach

    Jakub Tepper:
    ad1. mówisz o grach przeglądarkowych czy mmo? rozumiem, że śledzisz doniesienia branży, gamescom, e3 i cała reszta – PC dominuje prawda? :]

    Nie dominuje, ale jest równoprawnym sprzętem do grania. Co do śledzenia to większość dużych tytułów zaprezentowanych na ostatnich E3 wychodzi również na PC (http://uk.games.ign.com/articles/108/1086456p1.html). W tym tytuły które wcześniej nie były na PC obecne (Prototype 2) albo były marną kopią (FIFA 12 będzie taka sama na komputerach i konsolach).