62

Rusza zenbox.pl – Nadchodzi następca tradycyjnego webhostingu? Płacisz tylko za rzeczywisty ruch w swoim serwisie

Właśnie przed chwilą swoją premierę miała nowa polska usługa hostingowa – zenbox.pl. Sami twórcy i pomysłodawcy projektu określają ją w jednym zdaniu: – “VPS, Cloud, Dedyk, Shared – zapomnij o tych i innych dziwnych wyrazach. Prosta oferta dla każdego”. Na czym ta prostota miałaby polegać i co tak innowacyjnego w tej usłudze znajdziemy? O to zapytaliśmy Tomasza Fiedoruka. W mojej ogólnej ocenie to hosting, który chce wprowadzić […]

Właśnie przed chwilą swoją premierę miała nowa polska usługa hostingowa – zenbox.pl. Sami twórcy i pomysłodawcy projektu określają ją w jednym zdaniu: – “VPS, Cloud, Dedyk, Shared – zapomnij o tych i innych dziwnych wyrazach. Prosta oferta dla każdego”. Na czym ta prostota miałaby polegać i co tak innowacyjnego w tej usłudze znajdziemy? O to zapytaliśmy Tomasza Fiedoruka. W mojej ogólnej ocenie to hosting, który chce wprowadzić w życie nowy sposób rozliczeń pomiędzy firmą, a klientem, uwarunkowany liczbą odwiedzin, czyli de facto popularnością serwisu. W zależności od jego poziomu zenbox.pl chce zaoferować elastyczną formę płatności za swoje usługi.

Na początek proszę w kilku zdaniach określ, nie wiem nazwij, czym jest lub czym chce być zenbox.pl i czym tak naprawdę różni się od obecnych rozwiązań na rynku?

Czym jesteśmy? Oczywiście firmą oferującą usługi hostingu shared, ale w szerszym ujęciu niż uznaje się to gdzie indziej. U nas klient przez cały cykl życia swojego projektu/strony ma do czynienia z tym samym panelem i pełnym wsparciem BOK-u, nie musi znać się i pilnować tego jaka usługa jest mu w tym momencie potrzebna (czy potrzebuje już “mocy” VPSa itp.). Projektując zenboxa postawiliśmy na nowatorski system rozliczeń w oparciu o to, ilu unikalnych użytkowników (i to tylko realnych, bez robotów wyszukiwarek itp.) będzie posiadać dana strona miesięcznie. Podstawą naszej oferty są rozpiętości od 5000 do 100 000 UU miesięcznie. Każdemu klientowi jesteśmy w stanie zaproponować również indywidualny, o wiele większy plan – zgodnie z jego potrzebami. Aktualnie migrujemy kilka serwisów z 1 000 000 odsłon – górnego limitu po prostu nie ma. Nasza oferta pokrywa zatem oferty shared hostingu od VPS managed po serwery dedykowane. Kluczowe są tu właśnie wsparcie i obsługa.

Dla klienta nie są istotne parametry techniczne: płaci za plan, którego podstawą są odwiedziny potencjalnych klientów, a my zapewniamy mu takie środowisko, które najlepiej obsłuży ten ruch. Z tego powodu również cały czas będziemy usprawniać zaplecze, choćby poprzez wymianę serwerów w każdym cyklu co trzy lata. Zagwarantuje to w ten sposób co najmniej 100% przyrost wydajności. Wyróżnia nas więc prostota i to w każdym aspekcie funkcjonowania firmy i relacjach z klientami (wygodny sposób płatności, support 24/7 itd.).

Skąd pomysł na nazwę projektu? Czy ma coś wspólnego z medytacją?:)

Siedliśmy ponad 2 lata temu ze znajomymi, a obecnie wspólnikami, do stołu i zaczęliśmy się zastanawiać czego brakuje w relacjach firma hostingowa – klient, nie tylko w Polsce. Większość ludzi kupując hosting chce mieć po prostu święty spokój, móc zajmować się własnym biznesem, czy też projektem. Nie chce natomiast poświęcać uwagi na aspekty techniczne funkcjonowania firmy hostingowej. I tak, od słowa do słowa, siedząc przy kawie pomysł z zen sam się nam nasunął. A “pudełko” (z angielskiego “box”) to uzupełnienie naszej oferty o dodatkowe moduły / korzyści dla klienta, które składają się na zenbox.pl. Pełen pakiet, czy raczej – pudełko.

W dzisiejszych czasach ludzie oczekują przede wszystkim produktów typu „out of the box” – takiego, który po wyjęciu z pudełka działa od razu. Przyzwyczaili nas do tego giganci typu Apple i trudno się temu dziwić. W związku z tym celem było stworzenie takiego hostingu – kilka kliknięć i już. Stąd właśnie nazwa zenbox.pl.

No dobrze, przejdźmy już do samej oferty. Uprzedzam, że nie będę łatwym rozmówcą. Nie znam się na specyfikacji serwerów, hostingu, czy jak to tam wszystko działa. Jestem zwykłym klientem, który chce zakupić u was miejsce na swoje serwisy, a zależy mi tylko na tym, by to wszystko po prostu działało, jak do tej pory. Rozumiem, że nastawiacie się również na takich klientów, którzy korzystają już z dostępnych rozwiązań i co więcej są z nich zadowoleni?

Lubię wyzwania, więc jasne. Przede wszystkim odczarujmy pewne obszary postrzegania hostingu, które utrwaliły się przez lata i pogadajmy po męsku.

Wiesz, w zasadzie każdy klient jest zadowolony z obecnej firmy. Przynajmniej do momentu…

  • awarii i sposobu rozegrania tego przez firmę.
  • przekroczenia ukrytych limitów.
  • gdy oferowana usługa nie rozwija się a klient oczekuje więcej.
  • gdy support zawodzi w pomocy.

I, uprzedzając pytanie, jesteś dla nas idealnym klientem. Nie musisz się właśnie znać na aspektach hostingu aby docenić nasze zalety. Zakładamy, że szukasz firmy hostingowej. Pierwsze, co Cię spotyka, to wybieranie limitów: a może dysk – ile GB? A może transfer – jaka wielkość? A może limity CPU – itd. itp. Pamiętajmy o jednym – nie ma mitycznej oferty unlimited / unlimited, każda firma ma tzw. parametry bezpieczeństwa, które są bardziej lub mniej widoczne.

Akurat w naszym przypadku oferujemy najlepszą wydajność środowiska w Polsce. Blisko miesiąc czasu testowało nasze usługi około 100 wyselekcjonowanych betatesterów, którzy właśnie to potwierdzili. Mamy klastry serwerów cache i load balancerów, które umożliwiają nam świadczenie usług na niespotykanym do tej pory w Polsce poziomie. W naszym systemie rozliczeń mamy specjalne bufory bezpieczeństwa dla klientów, które gwarantują pełną wydajność w momentach zwiększonego ruchu, a aby pokazać w pełni nasze możliwości i nasze podejście do klientów, postanowiliśmy nie zliczać w ogóle ruchu z popularnego serwisu Wykop.pl

Nasza oferta opiera się na jasnych i prostych zasadach współpracy z klientami. Przychodząc do nas klient musi operować na czymś intuicyjnie prostym, czyli właśnie na tym ilu unikalnych użytkowników – innymi słowy potencjalnych klientów – odwiedzi jego serwis. Nie musi analizować ile transferu zużyje, czy też ile jego strona będzie zajmować GB na naszych dyskach.

Oczywiście nasza oferta nie jest skierowana wyłącznie do laików. Profesjonaliści docenią konfigurację naszych serwerów (najlepsza wydajność w Polsce) i środowiska, dostęp SSH do swoich kont czy też zintegrowany system statystyk, automatycznie łączący się z wszystkimi domenami na koncie.

Co nas dodatkowo wyróżnia, to postawienie na bezpieczeństwo zarówno klientów, jak i ich danych. Oczywistym rozwiązaniem jest tu GIODO, a ponadto jako jedyna firma na polskim rynku oferujemy darmowy backup z dostępem do niego dla klienta, robiony aż cztery razy dziennie. Wiele firm albo nie udostępnia kopii w takim zakresie, albo robi to z opóźnieniem a już na pewno żadna nie oferuje go tak kompleksowo jak my.

No to porozmawiajmy teraz o kosztach, tych po stronie klienta, potencjalnego Waszego klienta.

Musimy pamiętać, że należy skończyć z porównywaniem samych kwot za plany (i wybierać kto ma najtaniej) a ofertę postrzegać zawsze kompleksowo. 300zł wydane w jednej firmie niekoniecznie dadzą nam takie same możliwości jak 300zł wydane w innej firmie. Obowiązuje tu też uniwersalna analogia znana z rynku motoryzacyjnego: samochody jeżdżą niezależnie czy kosztują 30 000 zł czy też 300 000 zł… ale wiadomo, że komfort, bezpieczeństwo i jakość podróży jest powiązana z marką i tym ile płacimy za dany model. Oczywiście nie chodzi mi tu o pewną skrajność jak np. Ferrari ale dajmy na to solidność Volvo w kontekście podróży naszym Maluchem.

Ustalając ceny naszych planów postanowiliśmy skorelować je z potencjałem twórczym samych klientów. Ktoś, kto tworzy popularną stronę, logicznie rzecz biorąc powinien na niej zarabiać (nie tylko bezpośrednio za pomocą środków takich jak reklamy, partnerzy itp., ale też pośrednio przez tworzenie sieci kontaktów i możliwości rozwoju firmy czy osobistego). Im więcej ma odwiedzin, tym większy potencjał serwisu. Sam dobrze widzisz pracując przy Antyweb, że przychody wyglądają tym lepiej, im większy zasięg buduje serwis, i to jest uniwersalna zasada na której postanowiliśmy oprzeć nasz system rozliczeń oraz relacji z klientami. Czy nasze plany są zatem drogie? Oczywiście nie – poziom kosztów utrzymania serwisu na poziomie 1% potencjalnych przychodów/korzyści to bardzo dobra oferta dla klientów, a i zapewniająca naszej firmie możliwość dalszego rozwoju.

Wszystko ładnie, pięknie, ale porozmawiajmy konkretniej. Cennik pokazuje dość wyraźnie, że opłata za Wasze usługi wzrasta, dość znacznie, przy każdym znaczącym wzroście popularności danego serwisu. Osobiście korzystam u swojego usługodawcy z takiego samego planu, co ten drugi u Was – zenbox 25k za 360 zł. 50 GB pojemności konta (nie wiem, kiedy to wykorzystam do końca) i nielimitowany transfer danych. Szybkość łącza serwera – 1Gbps, gdy przekroczę 1 TB transferu danych mam do końca danego miesiąca rozliczeniowego zmianę pasma przepustowości do poziomu 10Mbps. Mam 3 serwisy, sprawdziłem ich łączny rozmiar (Kod HTML, grafiki i multimedia, skrypty, arkusze CSS) – 312,1KB, 218.42 KB i 469.41 KB, co daje nam 999,93 KB. Wszystkie przy powtórnym uruchomieniu strony przez danego użytkownika pomijają tylko około 20% przy ładowaniu wszystkich elementów, więc słabo zoptymalizowany, ale to dobrze. Sprawdźmy teraz, ile transferu zużyją, by osiągnąć ten limit i spadek szybkości łącza.

Przy 25 tyś. UU – 24998250 KB x 25 000 = 23.84 GB

Pomnóżmy to razy dwa, dla średniej liczby odwiedzin w miesiącu – 47,68 GB i razy dwa, dla średniej liczby odsłon w miesiącu – 95,36 GB

Przy takim transferze obecnie płacę 360 zł (z VAT), tyle co u Was. Szybkość łącza 1Gbps, który stracę dopiero po przekroczeniu 1 TB transferu, a z mojego rachunku przekroczę go dopiero przy 250 tyś UU. Podejrzewam, że wtedy u Was zapłaciłbym około 1000 zł.

Proszę, przekonaj mnie teraz do zmiany usługodawcy i zapłacenia za to samo prawie 3 razy więcej.

Wydaje mi się, że opłata nie wzrasta aż tak znacznie, jak sądzisz. Nadal operujemy tutaj na niskich stosunkowo kwotach (pamiętaj, że mówimy tu o popularnych już w sumie serwisach, a nie anonimowych stronach które odwiedza parę klientów na krzyż w miesiącu). Dodatkowo z myślą o tych klientach, którzy nie chcą wydawać jednorazowo większych kwot przygotowaliśmy najbardziej przejrzysty system na rynku. Niezależnie, czy kupujesz konto na miesiąc, kwartał, pół roku, czy 12 miesięcy, zawsze płacisz tyle samo za miesiąc. Oczywiście, dla tych co wykupią usługę na rok, dajemy w prezencie dwa miesiące gratis. Cennik planów konstruowaliśmy właśnie po to, aby ten system nie sprawiał nikomu problemu. Jasne stawki, wygodne płatności i pokazywanie cen brutto.

Korelację popularność + opłaty uznaliśmy za najbardziej oczywistą i korzystną dla klienta, więc dokładnie tak jest jak piszesz, im większy potencjał Twojej strony tym więcej płacisz. Tym samym nie oczekujemy na start, od raczkujących projektów bajońskich sum, ale jednocześnie już wtedy oferujemy im najwyższy poziom usług, który będzie towarzyszył klientowi przez cały cykl życia przedsięwzięcia. To tak jakby operator komórkowi dawał klientowi na start iPhone 5 (czyli nasze usługi jako całość oferty) do najtańszego planu za 0 zł, a klient tylko wraz ze wzrostem ilości rozmów płaciłby większy abonament za ilość rozmów, a ta jakość rozmów byłaby tak samo wysoka dla 10 minut i 10 000 minut w planie.

Co do Twojego wyliczenia, w grę wchodzi tu kilka aspektów:

  1. Każda strona jest inna, każdej strony klienci są różni. Jedni wejdą i wyjdą, inni przejrzą 3 podstrony a jeszcze inni 20 – za każdym razem wygenerujesz inną ilość transferu.
  2. Nawet jak masz określony target na stronie to zdarzają się różne sytuacje, wrzucisz prezentację 20 MB, filmik itp. – ściągnie 100 osób a może 1000 czy więcej.

To jednak w zasadzie nie jest w ogóle istotne. W obecnej firmie masz takie coś jak parametry bezpieczeństwa (każda firma to ma, nie każdy o tym wie). Gdybyś rzeczywiście nie miał żadnych określonych dodatkowych limitów to masz rację za te 360 zł mógłbyś mieć i 10 TB ruchu i 1mln odsłon … no ale w żadnej firmie nie ma tak różowo. To jest to, na co najczęściej “nacinają” się klienci hostingów shared. Siądą i policzą sobie po tym, co widać na głównej stronie oferty, a tu “niespodzianka” potem i wpadnięcie w limity, o których się wcześniej nie pomyślało, że w ogóle są.

W obecnej firmie możesz ostatecznie uciągnąć te 250 tys. ruchu (zapewniam Cię, że strony będą Ci wtedy chodzić bardzo wolno) … ale możesz i tylko 25 tys., nigdy w zasadzie do końca tego nie będziesz wiedział.

Oczywiście u nas w ofercie też masz określone parametry bezpieczeństwa, ale daliśmy je odpowiednio tak wysokie, abyś musiał się głównie “martwić” o te unikalne odwiedziny. Jako jedni z nielicznych też je podajemy nie starając się chować po gwiazdkach i małą czcionką. Dajemy taki zapas mocy dla klienta, i deklarujemy wzrost o 100% w cyklach 3 letnich, aby klient wiedział, że może spokojnie rozwijać projekt i że współpracuje z nami na jasnych zasadach.

Niezależnie od tego, czy mam do czynienia z przyszłym klientem, czy też kimś zdecydowanym na inny niż nasz produkt, to uczulam aby przed kupnem w jakiejkolwiek firmie pamiętał on o tym, iż nie należy patrzeć jedynie na suche liczby czy wybierać najtańszej oferty. Trzeba dokonywać świadomego wyboru, niekoniecznie ufając fajnym reklamom i promocjom.

U nas nie kupujecie tylko przestrzeni i transferu, ale kompleksową usługę o określonej, wysokiej wydajności. Nie będę ukrywał, że mieliśmy betatesterów z kontem w tej firmie, co masz obecnie. Owszem, na początku było “czemu drożej”, ale to przerodziło się w “o, ale szybko, fajnie. Warto dopłacić”.

„Problemem” (jeśli można to tak nazwać) jest de facto to, że należysz do tej grupy klientów, którzy są ogólnie zadowoleni ze swojej firmy. Nie wykorzystują aż nadto zasobów i z optymizmem patrzą w dalszy rozwój serwisu. Jak już wcześniej mówiłem, różnica między tańszym hostingiem, a droższym/wydajniejszym wychodzi dokładnie wtedy, kiedy byśmy sobie tego nie życzyli. Szybki rozwój, zużycie większej liczby zasobów, niespodziewana awaria itp.. Takich klientów też łatwo potrafimy przekonać a w zasadzie nawet nie musimy tego robić już osobiście, wystarczy że u nas założą konto testowe, zobaczą wydajność, dodatkowe usługi i przekonają się, że mogą mieć jeszcze lepiej niż obecnie i warto za to płacić.

Powiedz, w kwestii tych rozliczeń na podstawie UU, co się dzieje jak w ciągu danego miesiąca, klient “przeskoczy” na wyższy plan lub co gorsza na niższy, czyli spadnie mu znacznie ruch? Co będzie w ogóle podstawą do zmiany planu? Wasze statystyki czy klienta? Jak będziecie rozwiązywać ewentualne spory w tym temacie?

Ogólnie każdy klient może migrować w każdym momencie na plany wyższe / niższe oraz zmieniać cykle opłat miesięczne / kwartalne / pół roczne / roczne. Dla klientów o nieregularnych skokach mamy przygotowany bonusowy pakiet UU (oprócz, oczywiście, np. funkcjonalności niezliczania wejść z Wykop.pl), w wysokości dwukrotnej liczby unikalnych użytkowników wybranego pakietu. Jeżeli zdecydujesz się na plan zenbox 25k z 25 000 unikalnych użytkowników miesięcznie – bonus wyniesie jednorazowo 50 000 UU. Zaczynasz z niego korzystać od momentu, w którym przekroczysz wartość graniczną dla swojego planu – w tym przypadku 25 000 UU w danym miesiącu. Otrzymujesz go po to, abyś miał czas na migrację na wyższy plan lub wykorzystał go na chwilowe wzrosty popularności np. w okresach świątecznych. Te wszystkie dane są wyświetlane u klienta w panelu w przejrzystej formie, a dodatkowo klient dostaje powiadomienia na wypadek skoków czy też zbliżania się do limitu planu.

Co jeśli klient zechce zejść na niższy plan? W sytuacji krótkich okresów rozliczeniowych (miesiąc, kwartał), choć to brutalne, trzymamy się regulaminu, w którym jasno jest napisane, że nie zwracamy kosztów – to standardowa praktyka przy tego typu usługach. W sytuacji, w której mowa jest o rozliczeniu półrocznym, czy też rocznym, kontaktujemy się osobiście z klientem i próbujemy wypracować jakiś kompromis – tak, aby każda ze stron była usatysfakcjonowana.

Co ważne – nigdy nie będziemy blokować kont automatycznie. Po przekroczeniu planu, nasz dział obsługi będzie kontaktował się z klientem (sms, mail, telefon), aby porozmawiać z klientem o sytuacji i dojść do porozumienia czy to chwilowe wahanie, a klient chce pozostać przy swoim planie, czy też może już czas przenieść się na wyższy plan itd.

Podstawą rozliczeń są nasze zintegrowane statystyki zenStats oparte na popularnej alternatywie dla Google Analyticsa czyli Piwiku. Każda domena klienta jest automatycznie włączana do systemu. To też bardzo ciekawa, z punktu widzenia użytkownika, funkcjonalność. W tradycyjnych firmach rozliczanych np. za GB ruchu, klient nie ma możliwości wglądu w to jak wyglądają te dane w czasie i za co tak na prawdę płaci. U nas klient wchodzi do zenStats i, oprócz systemu rozliczeń z firmą, ma tutaj bardzo dokładne statystyki swoich serwisów. Nie musi nawet dodatkowo instalować żadnych zewnętrznych skryptów, takich jak wspomniany Analytics, a dzięki temu, że nasze statystyki nie dołączają do kodu stron plików .js, strona klienta chodzi jeszcze szybciej. Ten system powstał właśnie w takiej formie, aby zminimalizować kwestie nieporozumień i aby był jak najbardziej przejrzysty.

Od 5 czy 7 lat jestem klientem jednego z hostingów, nie pamiętam nawet dokładnie ile, jedyny kontakt z nimi mam co rok przy odnowieniu hostingu i domen. Wszystko działa należycie. Przez cały ten okres miałem ze dwie, trzy drobne awarie z wyświetlaniem skryptów, w czym, w tym samym dniu, pomogła mi administracja, kontakt miałem natychmiastowy. Na swoim koncie testowym w zenbox.pl widzę osobny panel z pomocą, fajne rozwiązanie, od razu z podglądem statusu, ale, że tak kąśliwie zapytam, spodziewacie się wielu problemów użytkowników po starcie usługi? Widziałem też na grupie testowej na Facebooku (również fajny pomysł), wielu obeznanych w temacie testerów miało drobne uwagi. Nie obawiacie się, że mniej obeznani klienci zasypią Was “ticketami”? Wiem, że to nowa usługa, ale też i specyficzna, sami obiecujecie, że oferujecie klientom usługę, z którą będą mieli “święty spokój”, ale początkowe problemy mogą ich przerosnąć, jesteście na to przygotowani?

Trudno nam przewidzieć dokładnie zachowanie każdego użytkownika – mamy takich, których znajomość hostingu wymaga pomocy już przy starcie i na nią mogą zawsze liczyć. Mamy też takich, których problemy są akcydentalne i również rozwiązywane na bieżąco. Biorąc pod uwagę jednak liczebność betatesterów i zgłaszane uwagi, to sądzę, że nie będą mieli znaczących problemów.

Wspominasz o zamkniętej grupie testowej, więc też się na nią powołam: specjalnie zaprosiliśmy możliwie szerokie grono ludzi na każdym możliwym szczeblu znajomości hostingu. W ten sposób mogliśmy poznać reakcje różnych potencjalnych klientów. Jak sam widziałeś – uwagi były drobne. Dotyczyły głównie poszerzenia o dodatkowe, kolejne funkcjonalności, co zresztą sukcesywnie robimy. Błędów samego serwisu skatalogowaliśmy niewiele i prawie 100% z nich było z marszu naprawianych – reszta natomiast potrzebowała trochę więcej czasu, ale albo już zamknęliśmy te zgłoszenia, albo też kończymy prace nad nimi. Zamknięta grupa bardzo sobie ceni możliwości, które oferujemy – widziałeś zresztą, że feedback jest pozytywny i liczymy na ich kontakt. Dlatego też i po zakończeniu betatestów duża część z nich uformowała grupę, której będziemy przedpremierowo prezentować nowe rozwiązania – tak, byśmy mieli pewność, że każdy nowy dodatek do zenboxa będzie strzałem w dziesiątkę.

Nie obawiamy się, że ewentualne początkowe problemy ich przerosną – sami pamiętamy w grupie, jak to było z pierwszym założeniem konta. Było ciężko, ale z pomocą BOK-u lub znajomych udawało nam się zapanować nad kontem. Dlatego też właśnie celujemy w przyjazność usługi – nie tylko zaimplementowaliśmy jasny i przejrzysty panel, ale dołożyliśmy do tego sukcesywnie rozwijaną bazę wiedzy i uruchomiliśmy pełne wsparcie ze strony Biura Obsługi Klienta. Dość powiedzieć, że jeden z testerów Mateusz Ochman, bloger wysłał zgłoszenie o nietypowej i porze i, czym z satysfakcją podzielił się na facebooku, kilka minut później sprawa była już rozwiązana. Wydaje mi się że jego słowa świadczą najlepiej o naszym przygotowaniu. Cytuję: „Niedługo będę polecał pewien hosting. Ale już teraz powiem o czymś co przed chwilą ścięło mnie z nóg. 10 minut temu (godzina 00:04) wysłałem do ichniego Biura Obsługi Klienta prośbę, żeby podkręcili mi parametry. Po sześciu minutach sprawa została załatwiona… :O”.

Czas więc może pochwalić się szczegółami technicznymi. Jak wiele osób zatrudniacie? Ile z nich będzie czuwać nad obsługą klienta? Z jakiego datacenter korzystacie? Jakie serwery, parametry, szybkość łącz, itp?

Dobierając zespół zadbaliśmy o to, by składali się nań eksperci w swoich dziedzinach – począwszy od administratorów, poprzez developerów, skończywszy wreszcie na BOK-u i dziale promocji. Obecnie firma liczy już sobie 10 osób, będziemy się rozwijać ale też chcemy zachować umiar w zasobach ludzkich. Supportem zajmują się obecnie 3 osoby, z doświadczenia administratorzy i programiści, czyli klienci mogą liczyć na konkretną i rzeczową pomoc.

Z Datacenter postawiliśmy na jakość, więc kolokujemy się w jednym z najlepszych datacenter firmy ATM w Warszawie spełniające najbardziej rygorystyczne normy bezpieczeństwa.

Mamy profesjonalne dwuprocesorowe serwery marki IBM o konfiguracji minimalnej: 12 rdzeni CPU (+HT), 128 GB RAM, macierze RAID10 (serwerowych dysków SSD Intela) o wydajności przekraczającej 25 tysięcy operacji na sekundę. Serwery WWW, Baz danych,
Poczty, Backup i DNS (tutaj mamy dodatkowo kilka geolokolizacji) znajdują się na osobnych fizycznie maszynach. W sumie mamy 6 łącz dostępowych zaterminowanych na dwóch routerach działających w trybie redundantnym. Każde łącze jest realizowane na porcie 1000 Mbps. Jesteśmy w stanie przyjąć praktycznie każdą ilość ruchu, niezależnie czy będzie
to 10, 100 czy 1000 Mbps.

Nasze rozwiązania to najlepsze oprogramowanie na rynku takie jak np. 2,5 razy wydajniejszy od Apache serwer LiteSpeed. W celu przyspieszenia działania poszczególnych modułów zamontowaliśmy każdy z nich na osobnej maszynie fizycznej.

Pozostała jeszcze kwestia domen. Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do nowych domen za “złotówkę”, w pierwszym roku korzystania, co jest dość istotne przy nowych serwisach, przewidujecie w przyszłości podobny ukłon w stronę Waszych klientów? I kwestia odnowienia, rozumiem, że po roku korzystania z np. domeny .pl zapłacę 80 zł, a nie 100 lub więcej, jak to teraz zwykle wygląda?

Domeny to nie jest nasz core biznes. Jeżeli ktoś faktycznie przede wszystkim szuka najtańszych ofert, to lepiej od razu mu powiedzieć, że u nas takich na razie nie przewidujemy. Tutaj nie ma co na siłę kreować rzeczywistości: jak ktoś ma kilkadziesiąt domen, to wiadomo, że szuka tam gdzie najtaniej bo w szerszej perspektywie przynosi to spore oszczędności. W takich przypadkach wolę być szczery i polecić konkurencję, jak choćby ovh, które faktycznie sprzedaje domeny w bardzo niskich cenach. Tylko oczywiście mówię tu o domenach – po hosting zapraszam do nas. (śmiech)

Wprowadziliśmy domeny dla tych klientów, którzy utrzymują jedną, może dwie domeny i chcą mieć wszystkie usługi w jednym miejscu.

Nie chcemy konkurować z masowymi rejestratorami domen, ale z drugiej strony nie mamy horrendalnie wysokich opłat typu 99 zł netto albo wiązanie umowami na 3 lata. Jak w każdym miejscu naszej oferty, tak samo tutaj opieramy się na uproszczonym cenniku i podawaniem cen brutto.

Co do domen za złotówkę, to pamiętajmy, że zawsze one idą z regulaminami. Może się nagle okazać, że koszt przedłużenia domeny wraz z pozostałymi wspomniana złotówka, wychodzi drożej niż u nas za dwa lata z rejestracją za 20 zł.

W zasadzie to już chyba wszystko. Oczywiście, jeśli chcesz coś dodać od siebie, do naszych Czytelników, to śmiało. Osobiście cieszy mnie, że coś nowego jeszcze się dzieje na tym rynku i to w polskim wykonaniu, nie stoi za Wami jakaś większa zagraniczna firma?:). Będę się przyglądał Waszym pierwszym krokom, niewykluczone, że sam skorzystam z Waszej oferty, raz, że lubię nowe rozwiązanie, dwa, ten pierwszy plan wydaje mi się atrakcyjny cenowo i dostosowany do moich aktualnych potrzeb. Poza tym życzę powodzenia, dzisiaj wystartowaliście, nie oszukujmy się, na trudnym i “ciasnym” rynku, mam nadzieję, że przetrwacie na nim w tym pierwszym okresie, później już powinno być łatwiej, kiedy się już rozejdzie info po sieci, życzę, by były to same pozytywne reakcje:).

Już chyba poczekamy na komentarze pod wywiadem. Nieźle żeśmy, Grześku, pogadali i “wyspowiadałem” się już chyba ze wszystkich aspektów funkcjonowania naszej firmy oraz szczegółów oferty. Jesteśmy w 100% polską firmą i tak pozostanie. Dzięki za życzenia! To kiedy do nas migrujecie? (śmiech)

  1. Kamil Gałuszka napisał(a):

    Po pobieżnym sprawdzeniu stwierdzam, że zenbox chyba tylko wspiera jak na razie PHP.

    A gdzie Ruby/Python/NodeJS itd. To na heroku mam to samo i za darmo jeszcze instancję pojedyńczą i lepsze możliwości skalowania. Dobra uwaga redaktora na temat transferu.
    Nie rozumiem co jest rewolucyjnego w tej usłudze skoro na starcie jest masa zagranicznych usług obsługujących więcej technologi i rozwiązujących realne problemy dla programistów podczas pisania i deployowania aplikacji.

    Nie wiem jakie problemy rozwiązuje jak na razie zenbox.pl

    Tak samo Okatwave które reklamuje się z boku u was. Kolejna Polska usługa która wynajduje na nowo to samo. Nie do końca wiem gdzie jest innowacja. Bo model biznesowy jest tylko zmieniony o inny czynnik rozliczenia (UU, limity transferu, limity zużycia procesora (to mnie zaskoczyło na jednym hostingu…) itd.).

    1. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      Tak masz rację obecnie to hosting PHP, planujemy rozwój również i w tym obszarze. Nasza usługa nie jest skierowana stricte do programistów a głównie dla osób hostujących swoje strony www, którzy docenią obszerną ofertę w tym zakresie.

    2. Kamil Gałuszka napisał(a):

      Tomasz Fiedoruk To nieco dziwne skoro na początku przedstawione motto:
      “VPS, Cloud, Dedyk, Shared – zapomnij o tych i innych dziwnych wyrazach. Prosta oferta dla każdego”

      Chyba jednak to kłoci się z tym co piszesz. Cloud/Dedyk/VPS jednak są rozwiązaniami dla min. programistów. ;)

    3. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      My mówimy o ofercie w kontekście kompleksowej obsługi i tak, VPS nie są potrzebne w przypadku naszej oferty jako całości. Te rozwiązania nie są tylko dla programistów, są głównie dla klientów a Ci mają zawsze różne potrzeby. My mamy konkretną ofertę dla ludzi chcących hostować swoje strony mieć święty spokój z technikaliami.

    4. Kamil Gałuszka napisał(a):

      W moim odczuciu czytając np to: http://zenbox.pl/specyfikacja.html mam wrażenie, że jest masa jakiś parametrów i nie do końca wiem co do czego.

      Zatem po co specyfikacje takie?
      Przykład heroku. Znajdź w 5 min informację ile i co posiada i daje jedna instancja. Gwarantuje, że nie znajdziesz tak szybko. Klient wie, że ma to za 5 dolców a tamto za 10. A jak przekroczy to mu zeskalujemy do góry jak będzie chciał zapłacić.

      Różnica? Jeżeli chcecie być prostą usługą dla masowego klienta tak mu się przedstawiajcie. :) Czyli za tyle UU dostaniesz tyle. A takie specyfikacje skomplikowane raczej nie przekonują, że to proste. Na pierwszy rzut oka oczywiście.

      Klienta interesuje, że założy konto, wybierze plan, zapłaci za pakiet 50 tys UU np. i wgra serwis swój i to działa. :) Przynajmniej ja idealnie widzę takie usługi :)

    5. Rafał Wasil napisał(a):

      Tomasz Fiedoruk Przepraszam ale jak nawiązując do „Nasza usługa nie jest skierowana stricte do programistów a głównie dla osób hostujących swoje strony www, którzy docenią obszerną ofertę w tym zakresie.” to pozostawię swoje 7 stron na jednym koncie hostinghouse.pl gdzie w przeciągu 2 lat nie miałem żadnego problemu a support odpowiada na maila w 3 minuty! Płacę …. Uwaga… 30 zł/rok

    6. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      @Kamil no i u nas tak jest, wybiera plan UU, instaluje i działa, i w zasadzie nie musi się niczym przejmować. Specyfikacja jest po pierwsze dla userów pro aby zobaczyli szczegóły a dla reszty aby pokazać, że konkurencję zostawiamy daleko w tyle :) @AreYou nie chcę się wypowiadać źle o konkurencji ;) To że Tobie działa to jedna sprawa, druga to jak oferta wygląda kompleksowo np. z backupami itd. a trzy że oferta jest poniżej rachunku ekonomicznego. Pamiętaj, klient zawsze będzie zadowolony z usługi … dopóki ta nie padnie ;)

    7. HostingHouse.pl napisał(a):

      Tomku ponieważ wywołałeś nas do tabilicy swoimi niecnymi sugestiami ;)To chcial bym Ciebie poinforomowac, ze przeszlismy juz Większą Awarię i nadal zyjemy ;) klienci w sumie nawet za bardzo nie zauwazyli. Wydaje mi się również, że nie na miejscu jest odnosić się w ten sposób do konkurencji, która działa od wielu lat i nie jedno już przeszła, podczas gdy Twój projekt pracuje oficjalnie od paru godzin.

    8. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      Drogi anonimowy HostingHouse ;) Do Was odniosłem się jeśli jeśli chodzi o ceny i zdanie podtrzymuję. Co do reszty uwag pisałem ogólnie nie konkretnie.

    9. Paweł Tykwiński napisał(a):

      Czemu anonimowy? Można bardzo łatwo sprawdzić kto jest włascicielem hostinghouse.pl . Ale mogę również napisać z swojego konta prywatnego. Co do cen to ja nie oceniam waszego modelu biznesowego. Tak samo z łaski swojej nie ocenia naszego, bo zaufaj mi, zarabiamy całkiem dobrze.

  2. Damian Maślanka napisał(a):

    Oferta skierowana chyba tylko dla małych, bo jak ktoś ma większy ruch, to jest też bardziej ogarnięty i wie, że o wiele taniej wyjdzie go jednak VPS czy dedyk na dłuższą metę.

    1. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      Zdefiniuj taniej ;) Nawet nie staramy się konkurować z VPS Root czy Dedykami Unmanaged. Nasza oferta jest skierowana do klientów, którzy chcą kompletnego środowiska i pełnego wsparcia i pomocy. Jak ktoś potrafi sam sobie wszystko konfigurować to jasne, niech bierze tanie VPSy … ale też należy pamiętać, że tani VPS to VPS bez dobrych routerów szkieletowych z kontroli nad pakietami, co ze środowiskiem backupowym etc. etc.

  3. Tomasz Płókarz napisał(a):

    Nie mam nic przeciwko takim „wywiadom” (ciekawa oferta itd.) ale teksty reklamowe należy oznaczać. I nie, w ogóle nie obchodzi mnie jak wygląda to w świetle prawa – po prostu tego wymaga przyzwoitość.

    A gdy już na upartego chce się puszczać teksty reklamowe cichaczem, to wypadałoby je pisać bardziej inteligentnie. Teraz pod monitorem mam plamę z płynnego lukru, w dodatku sztucznego.

    1. Grzegorz Ułan napisał(a):

      Tylko czekałem na taki komentarz. Tak puściliśmy za darmo tekst sponsorowany. I chcielibyśmy puszczać taki codziennie, dla ludzi, którzy próbują coś zrobić samemu w tym kraju, a nie tylko siedzieć i narzekać, że jest źle.

    2. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      Tutaj muszę rozwiać Twoje wątpliwości, wywiad powstał z życzliwości dla nowego polskiego projektu i z chęci AW promowania naszych firm a nie w celu że ktoś „posmarował”. I Grzesiek zadaje poważne i trudne pytania, za kasę pewnie by ich nie było ;)

    3. Tomasz Płókarz napisał(a):

      Nie interesuje mnie, czy puściliście za czteropak, za uścisk ręki, numer telefonu do fajnej siostry czy za samochód klasy średniej wyższej. I tak nie mam jak tego sprawdzić. Nie napisałem poza tym „sponsorowany” tylko reklamowy. Wystarczy go przeczytać by wyrobić sobie zdanie.

    4. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      KAŻDY wpis jest w pewnym sensie reklamowy, bo jest opiniotwórczy ;)

  4. Rafal Oramus napisał(a):

    Owszem, podajecie te wszystkie limity http://www.zenbox.pl/specyfikacja.html tyle, że przeciętnemu klientowi hostingu nic one nie mówią. Z jednej strony obiecujecie swą ofertą obsłużenie np. 100 tys. użytkowników, po czym okazuje się, że limity max_connectons, max_questions, operacji dyskowych na sekundę itd… są identyczna jak dla kont… 5k. Tak naprawdę w obrębie standardowych kont jesteście przygotowani tylko na zwiększony transfer i pojemność konta (w tym bazy, maile… – bo teoretycznie nielimitowane) i zwiększenie obciążenia CPU.
    Zastanawiam się, czy forum dyskusyjne oparte na VB czy IPB, mające 100 tys. użytkowników wytrzyma na tym zenboxie 100k.

    1. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      Poczytaj o naszej filozofii, na start dajemy pełen pakiet, stąd te ujednolicenie limitów. Mamy też takie fora, spokojnie dają radę nawet z 300k.

    2. Damian Maślanka napisał(a):

      „Właśnie przed chwilą swoją premierę miała nowa polska usługa hostingowa – zenbox.pl.” Przed chwilą premiera i już macie tak duże fora, które korzystają z oferty?

    3. Rafal Oramus napisał(a):

      Hmm.. 300k. W cenie 3×70 zł = 210 zł (lub mniej) / m-c? (zakładając miesięczny okres rozliczeniowy).
      Wspominacie o pomijaniu w rozliczeniach „wykop efektu”. W takiej sytuacji bardzo wzrasta obciążenie CPU, ilość jednoczesnych procesów, ilość operacji dyskowych, max_questions, max_connections… Co wtedy dzieje się ze stroną?

    4. Mateusz Kowalski napisał(a):

      @Damian – tak. To, że była premiera, to nie znaczy, że już wcześniej nie rozpoczęliśmy prac. Po prostu usługa była zamknięta do dzisiaj.

    5. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      Mamy klastry cachujące, poza tym limity per konto są robione specjalnie z zapasami mocy na takie właśnie okazje.

    6. Rafal Oramus napisał(a):

      I co dalej w przypadku takich okazji? (nie mówmy tylko o wykop efekt, ale choćby postach na facebooku). Nie ma problemu czy następuje renegocjacja umowy?

    7. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      Wykorzystasz limit planu + bonus (2x plan) to przechodzisz na wyższy pakiet, jak w każdej innej firmie :)

    8. Kamil Neć napisał(a):

      To przy założeniu, że każde 100k UU kosztuje 70 zł. Niestety, ale oferta negocjowana indywidualnie (czyli większa ilość UU niż podana w cenniku) nie wygląda już tak dobrze, czyli płacąc miesięcznie coraz więcej za hosting cena przeliczeniowa 1k UU… rośnie zamiast spadać :) Przykładowo ja dostałem 400k UU za 600 zł brutto.

    9. Rafal Oramus napisał(a):

      Czyli w przeliczeniu 150 zł za 100k UU = ponad 2x tyle co w podstawowym cenniku.
      To by było na tyle jeśli chodzi o przejrzystość oferty… Szkoda…

    10. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      Plany custom wyceniamy indywidualnie.

      Im bardziej serwis się rozwija i im wyższe plany ma tym więcej zużywa zasobów serwera, stąd opłaty rosną adekwatnie do wzrostu tego obciążenia. Dodatkowo w każdym planie oprócz UU są parametry techniczne jak CPU itd. i te wartości również rosną z planu na plan, a nie tylko same paczki UU.

      W przypadku utylizacji obciążenia nie ma tutaj matematycznego, prostego przelicznika gdzie 400 000 UU generuje te samo obciążenie co 40 x 10 000 UU i nasza oferta jest do tego dostosowania. Czemu? Aby klient miał zawsze jak największą wydajność całego środowiska, niezależnie czy ma małą stronę czy tak potężny serwis.

      W przypadku tak dużego ruchu bardzo ważne staje się bezpieczeństwo oraz ciągłość świadczonych usług czy też wrażliwości serwisu na wszelkie problemy i ich odzwierciedlenie w pozycji strony w google.

      Dlatego też świadczymy usługi na jak najwyższym poziomie, proszę patrzeć na naszą ofertę kompleksowo :)

  5. Paweł Kuźniar napisał(a):

    A ja w sprawie specyfikacji – jest tam pozycja:
    Maksymalna liczba odbiorców dla wiadomości wysłanych przez skrypt PHP 3 .
    oraz
    Maksymalna liczba odbiorców dla wiadomości wysłanych przez konto pocztowe 50

    Czy to oznacza że można za pomocą skyptów php wysłać emaila tylko do 3 ! osób ???

    1. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      Przez php możesz 5 000 maili dziennie wysyłać, to określa inny limit.

    2. Paweł Kuźniar napisał(a):

      To jeszcze raz – co oznaczają te limity o które pytałem ? Czy BOK u Was też tak odpowiada wymijająco ?

    3. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      To nie jest stricte moja działka w firmie ;) Proszę napisać do supportu to admini już to wyjaśnią.

    4. Bartosz Gadzimski napisał(a):

      Pawle chodzi o limit w polu „do” w mailu, który wysyłasz przy pomocy PHP. Czyli możesz wysłać nawet do 5000 osób ale w osobnych mailach.

    5. Paweł Kuźniar napisał(a):

      A dzięki, to z tym się nie spotkałem. Dzięki

  6. Mateusz Kamiński napisał(a):

    jak dla mnie dokładnie taka sama oferta jak innych polskich firm hostingowych, tylko inaczej opakowana marketingowo.
    co z tego, ze mam oficjalnie hosting bez limitów z limit 25k, jak dostaję max 20% procka (czyli ile?) i pamięć max. 1GB.

    Już nie mówiąc o bajeczce na nieograniczoną przestrzeń dyskową czy transfer. Jestem ciekaw czy serwer (ograniczenie dyskowe) zdaje sobie z tego sprawę ;)

    Podsumowując: marketingowo bardzo na plus, ale w praktyce nie widzę tego

    1. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      Zobacz sobie co dają inne firmy, ram? 128 to już sukces. CPU? Mamy 5x większą moc. Czyli u nas „martwisz” się głównie UU a serwis rozwijasz po swojemu :)

      U nas kupujesz usługę po czymś naturalnym dla klienta czyli po Unikalnym Użytkowniku, wiesz do jakiego planu do nas migrować, możesz kalkulować rozwój swojego serwisu wg jasnych zasad.

    2. Damian Maślanka napisał(a):

      Wszystko fajnie, ale przecież klient sam na takiej maszynie nie jest. Przy kilkudziesięciu klientach na danym serwerze, sprawa nie wygląda już tak różowo i niczym się wtedy nie różni od zwykłego hostingu. Sorry, ale ja nie widzę żadnej rewolucji, to samo, tylko inaczej nazwane :) Dedyka też można kupić z pakietem premium i mieć to samo.

    3. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      To samo na pewno nie, z takim backupem, środowiskiem to same licencje będą kosztować tyle ile u nas plan custom, a gdzie do tego administracja / opieka.

      Dedyka budżetowego można znaleźć ale na pewno nie będzie to usługa o zbliżonej choćby jakości.

    4. Mateusz Kamiński napisał(a):

      @[814305815:2048:Tomasz Fiedoruk] niestety UU nic nie mówi, UU to jest dobre jak prowadzisz bloga lub forum „z pudełka” wtedy możesz jakiś pogląd na sytuację mieć.
      Jak mówiłem wcześniej – marketingowo rozegrane świetnie, ale nic poza tym.
      Mam nadzieję, że ten miesiąc testów był solidny, i nie okaże się za chwilę, że jak zrobi się kilkuset klientów ta architektura nie wytrzyma.

    5. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      UU mówi wszystko, z punktu widzenia opłacalności zarówno dla klienta jak i nas jako firmy. Pamiętaj, że mówimy tu o rozwiązaniach dla większości, zawsze jakiś % będzie potrzebował czegoś innego.

    6. Bartosz Gadzimski napisał(a):

      Bardziej technicznie – każdy klient jest limitowany (cloud linux) więc ilość kont nie do końca wpływa tak, jak w większości instalacji linuxa. Jeszcze co do kosztów i dedyków – sam mam jednego i sama adminka kosztuje mnie 300zl netto/msc. Jasne, można mieć i za 50/msc albo i samemu ale do tego jak zabezpieczone i zarządzane są nasze serwery to bardzo daleko.

    7. Paweł Skrzypek napisał(a):

      Ciekawie brzmi że masz dedyka gdzie indziej niż u siebie ;-)
      Mnie dalej bardzo ciekawi ile to jest 30% RDZENIA, bo zakładając że macie e5-2690 (ale nie sądzę) który wedle PassMark ma 16600pkt, to jeden z 8 rdzeni = 2075 i z tego 30% to 622pkt (mam nadzieje że rdzeń do dla was rdzeń fizyczny, thread a nie widoczny w systemie z HT) co można sobie porównać do Atom’a ;-)

    8. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      @Paweł nasz hosting jest pod konkretnego klienta, który oczekuje kompleksowej usługi. Sam jako „nerd” mam kilka dedyków i VPSów tylko dlatego aby testować nowe rozwiązania a nie dlatego, że nie chcę sam konta w zenboxie ;) I nie, wydajności Atomów u nas nie ma :D Załóż konto testowe i podziałaj :)

  7. Kacper Tylenda napisał(a):

    nie mowi sie „miesiac czasu”.

  8. Marcin Ozga napisał(a):

    Zdecydowany krok polecam dziś klient wymaga więcej niż tylko hosting. Zdecydowany plus dla Was

    1. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      Dzięki, doceniamy :) No i zapraszamy na okres testowy! 14 dni i już wsiąkniesz w ZEN :D

  9. Marta Kowalska napisał(a):

    Drooooogo jak fix.. Przy mojej stronie najwiekszy pakiet to 1/10 zapotrzebowania a cena większa niż teraz płacę za vps z Ssd 4gb ramu

    1. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      VPS managed? Z backupami? Diabeł tkwi w szczegółach ;) Nie jesteśmy i nie staramy się być alternatywą dla budżetowych VPS root niezarządzanych.

    2. Marta Kowalska napisał(a):

      Oczywiście kopie co 24H.
      Raczej nie nazwałbym platformy IBM x3650 M2 2×2 x Intel Xeon E5645 (6 x 2.40GHz) budżetową. Zwłaszcza z dyskiem ssd którego prędkość zapis/odczyt nie spadła mi nigdy poniżej 180mb/s
      Łącze oczywiście gwarantowane jest tylko 5/5mb niemniej jednak kilkukrotnie w godzinach wieczornych potrzebowałem użyć więcej i 40 mb bez problemu wyciągało.
      Korzystam 8 miesięcy i za ten czas była jedna awaria 20 godzinna i spadła gwarantowana 99,9% i jak wg regulaminu dostałem refundację w wysokości 3 mc (210zl).

      Może nie konkurecie bezpośrednio z vps niemniej jednak kwoty jakie macie są kwotami z kosmosu.
      U Was prawdopodobnie musiałbym płacić około 250zł miesięcznie.
      Za tą kwotę bez problemu są serwery dedykowane na i5 z 16GB ram z własnym łączem 100/100mb

      Reasumując jesteście bardzo drogim hostingiem

    3. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      Za 250zł/m? Chyba Pecet ;) Oczywiście goły, bez adminki, bez odpowiedniego zarządzania DDoS, bez supportu etc. etc.

    4. Paweł Bystrzan napisał(a):

      @Marta Kowalska – nie ufam kobietom, piszącym : „nazwałbym, potrzebowałem, musiałbym”.
      A już poważniej. Nigdy nie dogodzisz wszystkim – to już nie tylko prawo logiki, ale w tym negatywnym znaczeniu narodowy sport. Im lepiej, tym więcej głupiego gadania i szukania dziury w całym.

  10. Michal Lechowicz napisał(a):

    „1. Mamy mechanizmy zliczające tylko realnych odwiedzających, zabezpieczenia ciastkami itd. więc zadanie jest tutaj mocno utrudnione. ” a co za problem wygenerowac unikalny ruch z roznych IP ? :)

    1. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      Jak ktoś postara się zaszkodzić to wymyśli sposób na każde zabezpieczenie, no ale mentalności ludzkiej nie przeskoczymy. W takim przypadkach pomagamy klientom i każdy przypadek nadużyć analizujemy. A mówisz już o DDoSie a to już uniwersalny mechanizm ;)

  11. Marcin Mucha napisał(a):

    chyba, rzeczywiście dopiero „rusza”, bo błąd 403 co rusz wyskakuje i nigdzie dalej nie można wejść

    1. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      Wszystko śmiga.

      Ze względów bezpieczeństwa nie akceptujemy zamówień z sieci TOR i anonimowych proxy, więc mogłeś na to wpaść ;)

  12. Konrad Podgórski napisał(a):

    Bardzo fajna oferta, dostrzegam jednak problem, że może być ciężko wytłumaczyć laikowi różnicę, natomiast programiści który rozumiejący wasze argumenty jednak będą woleli VPS z root. W każdym razie kibicuję, pomyślcie nad programem partnerskim :)

    1. Tomasz Fiedoruk napisał(a):

      Programista, który ma już na głowie za dużo, rozwój serwisów itd. z chęcią też wpadnie :) Jednak support, backup, opieka to spore obciążenie a tak my to mamy „na głowie”. Dzięki za dobre słowa no i oczywiście zapraszam na konto testowe!

  13. Dawid Rza napisał(a):

    Jestem pod wrażeniem wiedzy nie których z komentujących. Brawa za uzbieranie takiej ekipy do swoich czytelników antyweb ;)
    W jakich firmach hostujecie wasze projekty ?