180

Już wiem ile bym zaoszczędził zamieniając samochód na rower. Sprawdźcie i Wy

Co do tego, że rower jest zdrowszą i tańszą alternatywą dla samochodu, nie ma wątpliwości. Pokażę Wam w jaki sposób można się dowiedzieć o ile zdrowszą i jak dużo pieniędzy da się zaoszczędzić jeżdżąc do pracy bicyklem.

Przeglądając swoją skrzynkę mailową natrafiłem na ciekawą wiadomość pod tytułem 10 powodów, dla których warto przesiąść się z samochodu na rower. Nie ukrywam, że sam bym je na szybko wymyślił, uznałem więc że to nic ciekawego. Po kilku minutach jednak otworzyłem maila i okazało się, że w jego treści dostałem linka do kalkulatora przygotowanego na Dzień Ziemi, który przypada na 22 kwietnia. Okazało się, że za jego pomocą mogę dowiedzieć się, co zyskam zamieniając auto na rower. I nie mówię tu o zdrowiu, ale przede wszystkim o konkretnym zysku w postaci na przykład pieniędzy wydanych na paliwo – ale również o długości życia czy ilości dwutlenku węgla, którego nie wygeneruje moje auto. A, że jeżdżę do redakcji właśnie samochodem, postanowiłem przy tym kalkulatorze podłubać i zobaczyć co mi wyjdzie.

Ile można zaoszczędzić zamieniając samochód na rower?

Ok, zaczynamy od wskazania odległości do pracy. W jedną stronę jest to w moim przypadku 6 km. Załóżmy, że jestem w biurze 5 razy w tygodniu, a trasa w ogóle się nie korkuje (mam to szczęście).

Mój samochód to benzyna z 2012 roku, która pali w mieście około 8 litrów na 100 km.

Zacznę od korzyści w przeciągu jednego roku.

Moje życie wydłuży się o 8,7 dnia.

Zredukuję emisję CO2 o 418,6 kg

Zredukuję emisję NOx o 0,188 kg

Równać się to będzie ekwiwalentowi 19 posadzonych drzew

Zaoszczędzę 1 174,64 zł w skali roku

Oczywiście wszystkie te wyniki wystarczy przemnożyć przez inną ilość lat, by dowiedzieć się jakie korzyści czekają mnie na przykład po 10 latach. Postanowiłem jeszcze rzucić okiem na okres 3 lat, tyle mniej więcej pracuję w Antywebie.

3 523,93 zł oszczędności i 26,1 dnia wydłużenia oczekiwanej długości życia.

Kalkulator Omni ma jeszcze zaawansowany tryb, nie spodziewajcie się jednak zbyt wiele więcej opcji do wyboru. Można tu dodać inne wydatki związane z samochodem – a tych jak wiecie trochę jest, nawet jeśli patrząc tyko na przeglądy czy okresowe wymiany części eksploatacyjnych.

Tak czy inaczej, kalkulator jest bardzo fajnym pomysłem i warto poświęcić mu te kilka minut by zobaczyć, ile możemy zyskać przesiadając się na rower – o ile oczywiście jest to w Waszym przypadku w ogóle możliwe.

Same plusy prawda? Lubię jeździć na rowerze, zarówno sam, jak i z rodziną. W ubiegłym roku zmieniłem nawet rower i wysłużony jednoślad przeszedł wreszcie na zasłużoną emeryturę. Jeżdżę jednak głównie rekreacyjnie, w wolnym czasie – choć nie ukrywam, że rozważałem wykorzystanie dwóch kółek jako środka transportu w drodze do i z pracy. Przez dużą część trasy mam nawet ścieżki rowerowe, odpadłaby kwestia ewentualnych niebezpieczeństw. Sprawdzałem nawet w któryś z weekendów ile mniej więcej czasu musiałbym na to poświęcić i…nie ma dramatu. Owszem, będę jechał sporo dłużej (brak korków), ale przy około 6 kilometrach w jedną stronę można już mówić o małym cardio. I nie ukrywam, że w sezonie letnim się wreszcie za taki dojazd zabiorę, myślę tylko jak rozwiązać kwestię sprzętu, który bardzo często ląduje w bagażniku auta. Przesiadka z lekkiego MacBooka na gamingowy laptop raczej nie pomoże w podróży, podobnie jak dyndający się w dodatkowej torbie aparat. No, ale cóż – nie są to rzeczy nie do przeskoczenia, szczególnie kiedy korzyści mam już rozpisane czarno na białym.

A wspomniane powody, dla których warto wybrać rower zamiast samochodu? Warto o nich wspomnieć. Rower to bez wątpienia najbardziej efektywna forma transportu – jest szybszy niż spacer, a pozwala dotrzeć trzy razy dalej zużywając tę samą ilość kalorii. Choć jeśli ktoś chce akurat schudnąć, ten argument raczej do niego nie przemówi.

Produkcja rowerów wymaga użycia mniejszej ilości surowców niż produkcja samochodów. Rowery zmniejszają ponadto zapotrzebowanie na nowe drogi czy parkingi (choć niejako wymuszają tworzenie ścieżek, które często ograniczają przepustowość ruchu samochodów, generując korki – a te jak wiecie, nie służą środowisku). Nie mam natomiast wątpliwości, że rowery redukują zanieczyszczenie powietrza i poziom hałasu oraz pozwalają zaoszczędzić pieniądze.

Jestem bardzo ciekawy czym jest dla Was rower. Czy to tylko weekendowa rozrywka, czy właśnie środek transportu, którym zastąpiliście auto, motocykl lub skuter?

grafika: ArturVerkhovetskiy/Depositphotos